Heh, jek czytam protest Wajdy, Zanussiego i całej tej reszty, której w zasadzie
nikt już nie potrzebuje za bardzo - protest w sprawie "Big Brothera" i sexu
(domniemanego) w "Amazonkach" - to przypominam sobie scenę w "Ziemi Obiecanej",
kiedy to Jędrusik tak mlasnęła laskę Olbrychskiemu, że ten aż dachem z dorożki
wyskoczył. I to był Small Brother, jak rozumiem...
Ech, panie Wajda.
Pańskie porno jest sztuką - prawdziwe kochanie nie? To cożeś pan robił z
penisem przez te wszystkie l...