Co sadzice o ty zamieszaniu. Czy to szantaz czy propozycja nie do
odrzucenia?, czy byc bardziej spolegliwym, wtedy dostaniemy Euro w nagrode?
czy potrzebne referendum jak krzyczy PiS. Czy my jestesmy zdolni budowac
wspolna Europe z naszym pieniactwem, talentem do konfliktowania sama juz nie
wiem jak tu sie zachowac, ale traci mi tu kielbasa wyborcza, a moze tylko
marchewka.No i kasa by sie przydala, ale i tak roztrwonia nie wiadomo na co,
wiec moze twardo trwac przy swoim?