Dodaj do ulubionych

Nicea albo smierc

22.09.03, 15:47
Co sadzice o ty zamieszaniu. Czy to szantaz czy propozycja nie do
odrzucenia?, czy byc bardziej spolegliwym, wtedy dostaniemy Euro w nagrode?
czy potrzebne referendum jak krzyczy PiS. Czy my jestesmy zdolni budowac
wspolna Europe z naszym pieniactwem, talentem do konfliktowania sama juz nie
wiem jak tu sie zachowac, ale traci mi tu kielbasa wyborcza, a moze tylko
marchewka.No i kasa by sie przydala, ale i tak roztrwonia nie wiadomo na co,
wiec moze twardo trwac przy swoim?
Obserwuj wątek
    • chetor Re: Nicea albo smierc 22.09.03, 15:53
      Myślę, że to próbny balon Francji i Niemców. Chcieli wypróbować nasze
      zdeterminowanie w sprawie zmian "nicejskich".
      Wg mnie nie możemy ustąpić za żadne pieniądze. To już jest sprawa honoru a tym
      się nie frymarczy (oby!)
      pzdr
      • Gość: naata Re: Nicea albo smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 22:37
        Przypominam sobie euforię Niemców, kolejki do banków po pierwsze pamiątkowe
        monety no i ??? Mają gorzej, ceny wzrosły a miało być tak po amerykańsku he he
        he Mnie to juz nie rusza, jak znam nasze realia to musi być do d.y, chyba, że
        cud jakiś...
        • krysiaroz Re: Nicea albo smierc 22.09.03, 22:50
          Cudow ni ma!!!!!Ale Michnik to istne cudenko, odmienione, nagrodzone, szkoda
          slow i znowu sie zawodzeeeeeeee.
          • Gość: naata Re: Nicea albo smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 22:57
            Dzisiaj zatkało mnie,myślałam, że się przesłyszałam, albo że już źle widzę, nie
            ma co się zawodzić, i tak nie mamy wpływu, niestety...
            • Gość: warionucha Re: Nicea albo smierc IP: *.spray.net.pl 22.09.03, 23:48
              Hm , mnie osobiście nie dziwi ta zadymka wokół Nicei - co więcej uważam że to
              dopiero początek tańca w rytm eurpojeskiego rytmu, który jeszcze wielu co
              głosowali na "tak", odbije sie czkawką...

              Pożyjemy , zobaczymy...

              Francja i Niemcy będą nas uczyły na jakich zasadach mamy być Europejczykami!
              Ha ,ha. Podziekujmy Adamowi M.....


              W
              • Gość: parkowy Re: Nicea albo smierc IP: 80.51.242.* 23.09.03, 06:27
                Nie powinniśmy ustąpić za żadne pieniądze.Pieniądze mają to do siebie,że wydamy
                je bardzo szybko na podwyżki budżetówki,resztę dla górników i figa nam zostanie.
                Ustalenia nicejskie zostaną na lata.Francja z Niemcami po raz kolejny chcą nam
                pokazać miejsce w szeregu,nie możemy do tego dopuścić.Jeśli teraz polegniemy,
                tak zostanie na amen.
                pzdr
                • naata Re: Nicea albo smierc 23.09.03, 10:14
                  Tu się zgadzam, ale i tak wściekła jestem na ta naszą 'pozycję" w sąsiedztwie.
                  Nie lepiej tam u nich, ale korzystają z nieaktualnych już mitów o potędze.
                  Nie powinniśmy sie dać i juz!
                  • chetor Re: Nicea albo smierc 23.09.03, 10:22
                    Mam nadzieję, że nasi rządziciele będą stanowczy, chociaż ich przeszłość
                    świadczy o wybitej spolegliwości. No tak, ale kiedyś nikt nie patrzył im na
                    ręce i nie wypisywał "gupot" w gazetach.
                    • krysiaroz Re: Nicea albo smierc 23.09.03, 10:34
                      Nikt nie przepada za bogatym sasiadem i jeszcze dyktujacym warunki, tym
                      bardziej ze sami nie umiemy sie racjonalnie rzadzic, ale jakies honorowe
                      wyjscie musi byc, zeby tylko nie kombinowali, zeby byl wilk syty i owca cala,
                      bo to kompletna klapa. Tak sie zachowuje Michnik, zaczynam tracic zaufanie,
                      robi sie taki ni pies ni wydra. Mozna miec inne zdanie lub inne przyslowie, ale
                      to powazna sprawa. Pozdrawiam
                      • chetor Re: Nicea albo smierc 23.09.03, 11:10
                        krysiaroz napisała:

                        > Nikt nie przepada za bogatym sasiadem i jeszcze dyktujacym warunki, tym
                        > bardziej ze sami nie umiemy sie racjonalnie rzadzic, ale jakies honorowe
                        > wyjscie musi byc, zeby tylko nie kombinowali, zeby byl wilk syty i owca cala,
                        > bo to kompletna klapa. Tak sie zachowuje Michnik, zaczynam tracic zaufanie,
                        > robi sie taki ni pies ni wydra. Mozna miec inne zdanie lub inne przyslowie,
                        ale
                        >
                        > to powazna sprawa. Pozdrawiam

                        W tym co napisałaś widzę pewną sprzeczność. Wyrażasz opinię "zeby byl wilk syty
                        i owca cala" a jednocześnie piszesz, że Tak zachowuje się Michnik. To jak to
                        jest chwalisz oportunizm czy nie chwalisz?
                        • Gość: parkowy Re: Nicea albo smierc IP: 80.51.242.* 23.09.03, 15:22
                          Nie doczytałeś brachu.:)Krysiaroz pisała os stosowaniu praktyki"wilk cały i owca
                          cała" przez rząd i Michnika.Zgadzam się z tym całkowicie.
                          • chetor Re: Nicea albo smierc 23.09.03, 15:31
                            No faktycznie, masz rację. Cofam swoje pytanie do Krysiroz. Ale zwracam uwagę,
                            że to przez te baaardzo dłuuugie zdania Krysiroz. Kropka"." jest jej obca czy
                            co ??? :)))
                            pzdr
                            • Gość: naata Re: Nicea albo smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 16:18
                              To ja też głowę posypuję i wyprzedzam Chetorkową cenzurę :(
                              Śpieszę sie trochę a tu tematy ciekawe i towarzystwo miłe :))) No i jak od nowa
                              j.polskiego sie uczyc, jak i angielska i niemiecka he he he
                            • Gość: krysiaroz Re: Nicea albo smierc IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 18:32
                              chetor napisał:

                              > No faktycznie, masz rację. Cofam swoje pytanie do Krysiroz. Ale zwracam
                              uwagę,
                              > że to przez te baaardzo dłuuugie zdania Krysiroz. Kropka"." jest jej obca czy
                              > co ??? :)))
                              > pzdr
                              Chetorku mily przeczytaj dokladnie co napisalam powyzej. Kropki szczegolnie nad
                              I lubie stawiac, ale jeszcze bardziej lubie zdania rozwiniete. Zas Ty widze
                              masz klopoty z przecinkami, bo na nie nie zwracasz uwagi lub nie wiesz gdzie
                              sie tak mniejwiecej naleza hehe ale mi sie dostanie DDD
                              • Gość: naata Re: Nicea albo smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 19:48
                                Dobra, dobra,spieszyłam się! :))
                                • Gość: krysiaroz Re: Nicea albo smierc IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 22:37
                                  Tez nie przeczytala dokladnie, to bylo do Chetora. A Francja i tak ma swoje 5
                                  minut i czy tylko 5?. Wkurza mnie coraz bardziej. Szczegolnie po dzisiejszym
                                  stanowisku w ONZ.:-(((
                                  • chetor Re: Nicea albo smierc 24.09.03, 09:37
                                    Gość portalu: krysiaroz napisał(a):

                                    > Tez nie przeczytala dokladnie, to bylo do Chetora. A Francja i tak ma swoje 5
                                    > minut i czy tylko 5?. Wkurza mnie coraz bardziej. Szczegolnie po dzisiejszym
                                    > stanowisku w ONZ.:-(((

                                    Krysiuroz - faktycznie czasami za szybko mi idzie czytanie, lecz podtrzymuję
                                    swoje zdanie w kwestii Twoich zdań. ;-)
                                    Francji tez coraz bardziej nie lubię. Przestałe nawt kupować ichnie wina, tak
                                    mnie wkurza.
                                    pzdr
                                    • krysiaroz Re: Nicea albo smierc 24.09.03, 10:30
                                      Szkoda, ze u nas na forum nie ONZ, porozumienie byloby natychmiastowe. DDD
                                      • Gość: naata Re: Nicea albo smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 10:39
                                        Jedno jest pewne,rozmawiamy, jak cała Polska.
                                      • Gość: parkowy Re: Nicea albo smierc IP: 80.51.242.* 24.09.03, 10:39
                                        Chetor amerykanizuje się na całego.:)Dlaczego tak późno?
                                        • chetor Re: Nicea albo smierc 24.09.03, 10:45
                                          Gość portalu: parkowy napisał(a):

                                          > Chetor amerykanizuje się na całego.:)Dlaczego tak późno?

                                          Wiesz, akurat ta cecha u juesejów mi się podoba. Skaczą na Twój kraj, to im
                                          zrób naprościej jak można. Pozbaw ich części pieniążków.
                                          pzdr
                                          • Gość: naata Re: Nicea albo smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 10:50
                                            Znowu czegoś nie rozumiem, amerykanizacja? U Chetora?
                                            • chetor Re: Nicea albo smierc 24.09.03, 11:17
                                              Gość portalu: naata napisał(a):

                                              > Znowu czegoś nie rozumiem, amerykanizacja? U Chetora?

                                              Wyjaśniam ja, choć powinien Parkoś.
                                              Po wybuchu sprawy Iraku, i braku poparcia Francji, obywatele USA powstrzymywali
                                              się od kupowania fracuskich wyrobów. Nie chodzili także do ichnich
                                              reastauracji. To dobry sposób na żabojadów, którzy zanotowali duży spadek
                                              obrótów w handlu z juesej.
                                              pzdr
                                              • Gość: krysiaroz Re: Nicea albo smierc IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 22:22
                                                Naata? teraz juz kapujesz? Jakbys jeszcze czegos nie wiedziala Nasz Chetor za
                                                Parkowego wszystko Ci objasni, Ty to masz dobrze, jeden przez drugiego stara Ci
                                                sie przypodobac.Hehehe Pozdrawiam.
                                                • Gość: parkowy Re: Nicea albo smierc IP: 80.48.150.* 25.09.03, 07:25
                                                  Zobacz co daje jedno spotkanie forumowiczów,rozumiemy się w lot.:))
                                                  Po wczorajszym spotkaniu Chiraka z Bushem ,żabojadowi puszczają nerwy.Chciałby
                                                  najchętniej kontrolować ropę iracką,a tu nic z tego.Francja z Niemcami chciałyby
                                                  powrotu Saddama,któremu fundowały,mimo embarga ONZ,broń i budowały ośrodki
                                                  badań nuklearnych (niby elektrownie atomowe).Teraz widzą,a raczej nie widzą
                                                  możliwości zrobku dla siebie i stąd ich sprzeciw do wszelkiego rodzaju
                                                  pomocy.
                                                  pzdr
                                                  • Gość: naata Re: Nicea albo smierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 09:12
                                                    W Niemczech socjaliści maja "przechlapane" we Francji sytuacja nie lepsza,
                                                    zatem ratuja się jak moga i grają na uczuciach! My to znamy przecie...
                                                  • chetor Re: Nicea albo smierc 25.09.03, 09:16
                                                    Żabojadom zaczęły trząść się te żabie udka :)
                                                  • naata Re: Nicea albo smierc 25.09.03, 09:30
                                                    Mają dobry "środek" na uspokojenie :))
                                                  • Gość: krysiaroz Re: Nicea albo smierc IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 11:31
                                                    No Niemcy juz odpuscily. Francja zostala sama z tym swoim winem, moze tez sie
                                                    przylaczy. Ale swoja droga my tez liczylismy na wiecej, a tu ani jedna firma z
                                                    Polski nie dotarla jeszcze do Iraku. Ot polityka.
                                                  • chetor Re: Nicea albo smierc 25.09.03, 11:34
                                                    To się poprawi z czasem, tak myślę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka