Perfidnie się przyłączam. Czy w ogóle jakakolwiek książka ma akcję osadzoną w Szczecinie? Coś mi się kojarzy "Dziwna jesteś, Karolino",ale jeśli dobrze pamiętam, były tam błędy: autorka do dzielnicy "Pogodno" wysłała tramwaj o numerze, który nigdy w życiu tam nie kursował.