Jesteśmy zdeterminowani w dążeniu do zmiany opcji rządzącej. Nie chcemy IV RP, politycznego zawłaszczania życia w Radomiu - mówił Szprendałowicz. Jeśli Radomianie wybiorą tego Pana do rady miejskiej to czeka nas kocioł kłótni o nic w naszym życiu lokalnym, on nie ma nic do zaproponowania tylko chce walczyć z Pisem ma pisofobie na punkcie Kosztowniaka, chce przenieść tą atmosfere strachu przed Pis pełną nienawiści i jadu do naszego życia lokalnego Dołączyli do niego wszyscy naiwni którzy marzą...