Rzowiązywałam krzyżówkę w GN z zeszłego tygodnia. Jedno z haseł
brzmiało "potulność". Litery, które wyszły mi z innych sąsiednich
słów i mąż podpowiedzieli rozwiązanie i wyszło, że to "pokora".
Zdziwiłam się. Nie wpadłabym na to, że pokora to potulność. Zupełnie
inaczej ją rozumiem. Pokora kojarzy mi się z odwagą, potulność z
lękiem. Pokorny to dla mnie człowiek, który ma świadomość swojej
wartości ale też swoich ograniczeń i słabości i z tego powodu nie
stawia się na pierwszym m...