Taka nazwe nosi w holandii cotygodniowy program gdzie ludzie przynosza rozne
rzeczy posiadane w domu 'od zawsze" lub zakupione na targach staroci a grupa
ekspertow ocenia i wycenia te przedmioty. Nieraz zdarzaja sie ciekewa
sytuacje np. pani kupila obraz na pchlim targu za 5 guldenow Ok. 2,5 euro)
zas ekspert ocenil wartosc obrazu na 50 tys. euro. Wczoraj mlody czlowiek
przyniosl ceramiczna prostokatna tacke. Jak ja zobaczylam to pomyslalam
sobie , o podkladka greglis. Biegly dlug...