Miałam okazję być w Pszowie. W samej miejscowości znajduje się przepiękny, barokowy kościół, który dla tamtych okolic jest taką małą Częstochową - Sanktuarium Matki Boskiej Pszowskiej. Zaraz obok kościoła jest kopalnia "Anna" a naprzeciwko kopalni osiedle trochę przypominające Borsig w Zabrzu czy familoki przed dworcem w Szopienicach. Osiedle jest starsze niż Nikiszowiec.