Na koncercie w Sulęcinie - wpierw poprosił krawaciarzy z pierwszych rżędów o
przejście do tyłu, a później kazał wypi_ć !
Co zostało niezwłocznie wykonane, kha, kha, khe.
Ten film to kuriozum. Przedstawia beneficjentów tego systemu jak Manaam, Perfect, Lady Punk jako jakiś męczenników za wolność. To kpiny. Gdzie punk rock, gdzie hard core z lat 80 tych? Żenada, ten film kłamie.