Komunista z definicji nie może być uczciwy, choćby nawet miał "uczciwe
zamiary" i dobre chęci. WOŁODIA CIMOSZENKO to typ całkowicie obcy naszej
kulturze. W U.S.A nauczył się tylko sztuczek marketingowych pod tytułem -
"jak zachować twarz", czyli co robić, żeby wszyscy myśleli, że jesteś wzorem
przyzwoitości, chociaż swoje masz za skórą. Wołodia jest inteligentny jak
jego imiennik, sztuczki i sofizmaty łatwo mu wchodzą do głowy. Na Wołodię
może głosować tylko homosovieticus, który ...