Może Sobotka ma jakieś dokumenty dotyczące przekazywania przez Kwaśniewskiego
(wówczas ministra sportu) 130 mln $ na postesbeckie spółki? Może chodzi o
agenturalną działalnośc Aleksandra K.?
Nie wierzę, że prezydent poświęciłby swoją całą reputację by uwolnić takiego
cwaniaczka o tak np. za rzekome zasługi.
Jeśli tak jest to może się okazać, że cała prezydentura Aleksandra
Kwaśniewskiego była naznaczona takimi hakami.