nie lubię, ale muszę
(jak to powiedział nasz były prezydent: nie chcem, ale muszem)
usłyszałam, że urzędujący jeszcze przez kilka dni prezydent ułaskawił swojego
kolege ministra Sobotkę, we wniosku jest napisane bez zasięgnięcia opini
sądów, czyli aby procedura odbyła się w jak najkrótszym czasie
dodatkowo okazało się, że przyjaciel prezydenta Kalisz też został w tym roku
ułaskawiony w podobny sposób (szybko)
wszyscy jesteśmy wobec prawa, ale są wyjątki
to mi zaczyna wygladać na F...