Przyszedl mi do glowy pomysl. Skoro ktos juz zastanawial sie aby zamiast
naszego trawiastego lotniska w Toruniu zbudowac osiedle (pomysl uwazam za
dobry), to czemu by nie pomyslec aby wspolnie z Wloclawkiem starac sie o
wspolne lotnisko, gdzies pomiedzy T i W, najlepiej przy trasie kolejowej i
autostradzie. Co o tym myslicie?