_Lwowi_, nie _lwu_, bo jeśli lwu, to tylko lwu pisanemu małą literą...To
uporczywie stosowane (przez wszystkich dziennikarzy i nie tylko) błędne _Lwu_
to jakiś "sen wariata śniony nieprzytomnie"... A prof. Miodek może sobie
grzmieć i wołać o pomstę do nieba... Ostatnio pewna _pani_dziennikarka_ z
pewnej stacji radiowej w taki oto arcyinteligentny spośób spuentowała audycję
rzeczonemu panu i aferze z nim związanej poświęconą: "mamy przynajmniej jeden
pozytywny aspekt całej tej spra...