wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3550324.html?skad=rss
Nie jestem zwolennikiem nawiedzonej pani Steinbach,która nie ma nawet
moralnego prawa reprezentować interesy wysiedlonych Niemców,bowiem jej rodzina
nigdy nie mieszkała na terenach z których przesiedlano,co najwyżej tatuś pani
Steinbach stacjonował w ramach wojskowego rozkazu,w międzyczasie przyszła ona
na świat.
Jednak to jest dramat i tragedia,co się dzieje z polityką zagraniczną Polski z
winy Kaczyńskich.
Mamy najgo...