Jakoś nie mogę dojść do siebie po wyborach i tych do sejmu, i tych
prezydenckich. Robię dobrą minę do złej gry, nie jestem dzisiejsza, wiele
człowiek widział i przeżył. Przeżyliśmy najazd szwedzki, przeżyliśmy i
radziecki,i wydaje się, że nic nas nie zniszczy. Tymczasem zewsząd wiadomości
upiorne: PIS u władzy, demokratycznie nadanej, poczyna sobie hm, z Lepperem
itp. Ogólnie w kraju kłótnie i spory. Rządu wciąż nie ma. Giełda w dół. Echa
zagraniczne nieprzyjazne. Kaczyński otwarc...