j_accuse
15.08.06, 14:25
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3550324.html?skad=rss
Nie jestem zwolennikiem nawiedzonej pani Steinbach,która nie ma nawet
moralnego prawa reprezentować interesy wysiedlonych Niemców,bowiem jej rodzina
nigdy nie mieszkała na terenach z których przesiedlano,co najwyżej tatuś pani
Steinbach stacjonował w ramach wojskowego rozkazu,w międzyczasie przyszła ona
na świat.
Jednak to jest dramat i tragedia,co się dzieje z polityką zagraniczną Polski z
winy Kaczyńskich.
Mamy najgorsze stosunki z Niemcami od czasu zakończenia II wojny światowej,bo
ksenofobistyczna postawa i machanie szabelką,mierzenie całego narodu
niemieckiego jedną miarą przez pisuar,powoduje że Polska jest postrzegana jako
kraj awnturników i "drzymordów", którego można obrazić z powodu artykułu w
gazetce,albo z powodu wystawy Steinbach,która w Niemczech ma mniej więcej taką
siłę przebicia jak moherowe łby w Polsce,nawet mniejszą,bo jest mało znana i
nie ma wpływu na politykę władz Republiki Federalnej.
Wstyd,wstyd i jeszcze raz wstyd ...........