Ksiądz Arkadiusz Ch. zaciągnął w 1997 r. kredyt w banku na budowę kościoła w
Czerninie k. Sztumu. Porczycielem był Krzysztof K. (rolnik z okolic Sztumu,
który zastawił ciągnik wartości 200 tys. zł), na którego założone konto
przelano zaciągnięty kredyt. Upoważnionym do poboru tych pieniędzy z konta
bankowego był prezes banku udzielającego kredytu Krzysztof Z. uzupełniający
ławę oskarżonych. Ksiądz twierdzi, że nie miał zgody biskupa elbląskiego
Andzreja Śliwinskiego (tego od moski...