Kim Pan był, Panie Bulatović?
Wybit(n)ym pisarzem czy grafomanem?
Wychodźcą politycznym czy artystycznym?
Twórcą pornografii na socrealistyczną miarę?
Historycznym relatywistą czy reakcjonistą?
Hochsztaplerem?
Ile napisał Pan naprawdę udanych książek? Chyba tylko jedną, przynajmniej z
tych dostępnych w Polsce, "Bohater na ośle" toto się nazywa. Jedyna pańska
powieść, w której obrzydzenie nie bierze góry nad wyobraźnią. Jedyna, która
nie jest ciągiem często zbytecznych fajerwerków...