Jakiś czas temu mieliśmy kryzys w małżeństwie (5 lat stażu, dwoje dzieci). Między innymi mąż miał wątpliwości czy mnie kocha, czy chce jeszcze ze mną być. Przeczekałam, niby sobie wszystko ułożył, były wyznania, obietnice. I... nic. Nie zachowuje się jak ktoś kto kocha. Nie okazuje mi czułości, nie przytula, nie mówi komplementów. Z pracy całymi dniami się nie odzywa. Nie dostałam prezentu na rocznicę ślubu ani mikołajki (nie chodzi o rzecz tylko o gest, kiedyś to celebrowaliśmy). nie przynos...