Od września mąż wraca do pracy i zostanę sama z naszymi obecnie 6-tygodniowymi
bliźniakami. Teraz opiekujemy sie nimi we dwoje, więc gdy dzieci płaczą na
raz, co się zdarza dość często nie ma problemu z ich uspokojeniem. Kiedy
jednak będę sama, boję się jak w takich sytuacjach dać radę. Jeśli maluchy są
głodne-nie mam problemu, mogę karmić dwójkę jednocześnie, ale kto powiedział,
że najedzone, przewinięte i zdrowe dzieci nie płaczą :-)))Dziś znalazłam się
właśnie w takiej sytuacji-mąż p...