Wywalić na zbity pysk cały zarząd oraz zmienić radę nadzorczą. To jedyna możliwość żeby normalnie zrealizować tą inwestycję. Oczywiście na ich miejsca powołać młodych zdolnych menadżerów, a nie tych którzy są od lat związani z władzą jako fachowcy od wszystkiego.
Ciekawe czy ktoś kiedyś rozbije tą klikę urzędniczą, od wielu lat działającą w Lublinie bez względu na opcję polityczną.