-
No proszę. A Westerplatczyk to nawet upić się i wysikać nie mógł w filmie:). Kawał dobrej roboty historyka.
-
Panie Ministrze, kiedy do stopnia generała awansuje Pan pułkownika Michała Wołodyjowskiego. Jak się Pan rozpędzi, to może też awansować Skrzetuskiego
i Kmicica, a Zagłobie też coś się należy.
-
Może i mit, lecz Raginis naprawdę tam zginął. W tym sensie jest
prawdziwszy od Ordona tego od reduty. Gdy Gałczyński pisal "rpsto do
nieba czwórkami szli" to tez był mit. Nie szli czwórkami do nieba,
ponieważ byli doskonale wyszkolonymi żołnierzami, ponieśli straty
najmniejsze z możliwych i sami Niemcy oddali im hołd za obronę (i za
leczenie rannych jak było w przypadku Słabego). A film "Sophie
Scholl" to nie jest mit? Z garstki uczniów zrobił się nagle mit
antyfaszystowskiej ...
-
jakiś Raginis w ogóle był, Wizna też jest na mapie ? chyba grenlandzkiej, wojny z 1939 też nie było !!! a te bunkry z papieru to jeszcze stoją, od deszczu ich nie rozmoczyło? Plujmy, plujmy , plujmy i to nasz "cel"
-
termin. kiedy?