Przed weekendem wrocilem z Walii do Szczecina w odwiedziny...ale nie byl
chyba to udany powrot. Na poczatku taksowkarz probowal mnie oszwabic w drodze
z lotniska wybierajac dluzsza trasa bo dla zgrywy powiedzialem mu ze jestem
dopiero 1 raz w miescie. Po powrocie spotkalem sie ze znajomymi na osiedlowej
lawce ..no ale jak tu sie spotkac i nie wypic piwka...szybko zostalem
postawiony na ziemie mandatem 100zł. (na Wyspach rowniez to jest karane ale
predzej dostatnie sie upomnienie n...