maja-z-podworka
28.11.11, 21:40
Baju, Maju, będziesz w Raju....
wscieklyuklad 25.11.11, 19:29
Dopuszczam Maju, żeś z Eboli noga,
ale, że z zegara ? To naprawdę TRWOOOOOGA !
Nim napiszesz bdeta, spójrz jaka godzinka
była zostawienia przez Kosmitę linka,
który do Cartera fotki nas odsyłał
( noc była głęboka, kiedy ją posyłał ).
Twoje "cellulity" wątek zakładają,
gdy od postu Kosmity godziny mijają
dwudziestu bliskie zegara Ty analfabetko,
zatem nie jesteś alfą - co najwyżej - BETKĄ !
Wściekły….Naprawdę uważasz, że jeszcze niewystarczająco się skompromitowałeś na wątku „Casus Misogino”? Wyobrażasz sobie, co na temat Twoich wypowiedzi w tamtej dyskusji myśli każdy lekarz nieco bardziej kompetentny niż Ty (przepraszam, ale po prostu taka jest prawda, a Ty chyba nie możesz nie zdawać sobie sprawy z tego, jakie bzdury pisałeś)? Naprawdę chcesz to pociągnąć dalej?
Radzę Ci w przyszłości mniej uwagi poświęcać domniemanej głupocie swej rozmówczyni (co czynisz z wyraźnym upodobaniem) i brakom w wyglądzie jej znajomych (które opisujesz z równym upodobaniem, choć bez osobistej znajomości opisywanych osób wymaga to wysiłku wyobraźni), a skupić się na merytorycznej stronie problemu, skoro jego istotą są sprawy łatwo podlegające weryfikacji.
Przyjmuję, że znasz się na zegarze. Potrafisz porównać nie dwa (jak dotychczas) lecz TRZY godziny? Próbujmy…
Link podany przez Kosmitę – 23.11.11 godz. 00.46
Twój opis zdjęcia pochodził z 23.11.11.godz. 20.10 ,
Komentarze AL. i Maski zaczęły się 23.11.11. o godz. 20.34
Al. i Maska nie żartowały ze zdjęcia do którego link dał Kosmita.. W ogóle nie komentowały zdjęcia i nie brały udziału w Waszej dyskusji. Cały wątek poświęcony był jedynie sępowi.
Żartowały z Twojego tekstu opisującego to zdjęcie. Z Twojego opisu wynika, że ten nieszczęsny sęp robi różne nietypowe dla swego gatunku rzeczy.
Przez kilkanaście minut sęp czekał na ostatnie tchnienie swojego "łupu" Na kroplę krwi - jego wodę....
Potem odszedł, by usiąść pod jednym z drzew w pobliskim buszu, zapalić papierosa, pomodlić się do Boga i zapłakać........ "
Wyraźnie Ci wskazywałam, że mylisz opis z fotografią i że pisałeś w stylu „Będąc mlodą lekarką przyszedł do mnie pacjent”
Skoro uważasz, że kpiły ze śmierci, rozumiem, że nic nie zrozumiałeś z tego wątku. To się zdarza…W przyszłości doradzałabym Ci nie zabierać wtedy głosu – zrobisz lepsze wrażenie..
Czy mogły żartować z opisu? Twojego opisu??!!!!!!!!!!!!! W dodatku dotyczącego TAKIEGO wydarzenia?
Niestety, nie wystarczy, że „weźmiesz na warsztat” ludzki dramat (a nawet dziecięcą tragedię),nie wystarczy też, że piszesz wierszem (nie oceniam wartości artystycznej tych rymów), trzeba jeszcze pisać z sensem
Każdy tekst umieszczony na ogólnodostępnym forum podlegać może analizie a temat „dzieła” nie może stanowić obrony. Wiem, że trudno Ci się z tym pogodzić, ale w innym przypadku musielibyśmy wielbić każdy kicz, byle odpowiednio uwznioślony.. To zdjęcie z komentarzem stwierdzającym, że fotograf zostawił to umierające dziecko bez pomocy, jest straszne. Jakoś nigdy go wcześniej nie widziałam i teraz nie potrafię sobie z nim poradzić – tkwi jak kolec. Ale to nie sprawia, że Twój tekst mi się podobał –nie mylę współczucia z egzaltowanym sentymentalizmem. Egzaltacja jest trudna do zniesienia, a Twoja wrażliwość jes niestety niewiarygodna.
Ukazujesz dwie twarze, Wściekły. Która jest prawdziwa?
Jedna, ta szlachetna, wyłania się z przemyślanych starannie wystylizowanych tekstów, których najważniejszym przesłaniem jest współczucie dla cierpienia.
Ta druga?
„…zwierzyniec mam w pracy. Zachowanie większości "nawiedzających" spełnia wszelkie kryteria zdziczenia i zezwierzęcenia w najgorszym tych słów znaczeniu, toteż kolejny - nawet bardziej ucywilizowany i zyczliwszy w domu byłby najwyżej sprawcą wrażeń dwuznacznych „
Piszesz o swoich pacjentach, Wściekły?
„niektórych fotka ta bawi do łez i jest źródłem cynicznie głupawych wypowiedzi, dowodzących, że niektórzy w latach galopującego cellulitu oraz postępujących zmarszczek, pofałdowanie bruzd mózgu zastępują tymiż na skórze - fotografia ta wzbudziła wiele skojarzeń.”
Coż, Wściekły. Jesteś z pewnością mlody i piękny. Zewnętrznie.
„Twoje "cellulity" wątek zakładają,
gdy od postu Kosmity godziny mijają
dwudziestu bliskie zegara Ty analfabetko”
Jak wyżej.
Nie zakończyłam jeszcze uwag na temat Twoich wypowiedzi na nasz temat, jednak muszę teraz przerwać – wybacz Wściekły - brak czasu. Wrócę do tematu.
Do napisania.