1zorro-bis 07.09.12, 09:44 pelno ich na niektorych forach. I nich sobie tak dalej ....."plynie" Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: "The Ship full of Fools"...... 07.09.12, 09:45 Maseczko......a mozesz ten obrazeczek tutaj wkleic? Bo ze mnie komputerowy idiota jezzzzzd! Odpowiedz Link
1zorro-bis Maseczko.......... 07.09.12, 10:26 zaraz braknie miejsca na tym statku!!! Obrazek! Obrazek! KALI GO SKOP..... M.maska rogiem Wojskiego tknięta na łów wyrusza Autor: wscieklyuklad 07.09.12, 09:40 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz I zachęca do poinformowania prokuratury. Przed taką zachętą warto na PW wymienić z koleżeństwem z własnego kręgu uwagi, kto, co, gdzie, kiedy i na kogo pisał. Wyglądać mi to zaczyna na scenariusz następujący. Pisze sobie ten czy ów, nie mówi koleżkom a potem "rżnie głupa" czekając na jaja jakie według siebie wywołał. Dzięki jednak za zachętę. Jakkolwiek nie jesetm Ulissesem, pozwolę sobie zapytać - nim m.masko wsiądziesz do pojazdu, który poniesie ku nieznanej pogodnie ( juz stres - z tak błahej niewiedzy ?) zauważyć, że to nie Ulisses był osobą piszącą obraźliwe słowa wobec nautki, oraz, że jeśli czujesz się m.masko adresatką tych słów mogłąś sama wyrazić swe oburzenie, protest, a nawet.... zgłosić to do prokuratury. Czyż nie ? Zapewniam - to naprawdę proste ! 1zorro-bis nie zna moich personaliów ? Życzę pięknej pogody w miejscu docelowym podróży. Może potrzebny m.masce spacer po świeżym powietrzu ? Naprawdę śmieszność potrafi przekraczyć wszelkie granice. Tylko czy warto to upubliczniać ? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Maseczko.......... 07.09.12, 10:29 dziiiiiisus! Tam miejsca braknie! KALI GO SKOP..... Re: klient, pacjent, podopieczny - a etyka zawodo Autor: wscieklyuklad 07.09.12, 10:22 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz Piszesz Koguciku, że psycholog nie jest lekarzem i nie ma nic wspólnego z medycyną. Nie w pełni zgadzam się z tą tezą. Naturalnie, możemy polemizować, czy związek tegoż z medycyną, a w przypadku nazwania psychologa "lekarzem dusz" , mamy do czynienia z pojęciem abstrakcyjnym, patetycznym ujęciem, czy też.. faktem. Szereg schorzeń somatycznych ma swoje źródło w problemach natury psychicznej, zatem psycholog pełni rolę tak profilaktyka tych - już realnych, bo fizycznych patologii, jak i chroni podopiecznego przed konsekwencjami "słabości psychicznej" - z samobójstwem włącznie. Oczywiście, zawód ten wymaga profesjonalizmu, gdyż niełatwo jest "leczyć słowem". Pozwolę sobie nawet na stwierdzenie, że trzeba dużej wiedzy i umiejętności, by doradzić tyle rozsądnie, co skutecznie. Współczesny człowiek łatwo popada w uczucie bezradności. Tempo życia, narastające problemy różnej etiologii, niejednego prowadzą do poczucia zagubienia, rozpaczy, agresji. Tym samym przed prawdziwie profesjonalnym psychologiem stają coraz to nowe i coraz to trudniejsze wyzwania. Musi bowiem elastycznie dostosowywać się do sytuacji i pojęć, które jeszcze niewiele lat wstecz nie miały szansy bytu. Profesjonalny psycholog wyrabia też w sobie etos, jakim kieruje się w życiu osobistym. Widząc tragizm położenia tak wielu "zranionych przez los" z pewnością nie będzie mnożył swymi wypowiedziami ani postępowaniem grona... wymagających jego pomocy. A już barbarzyństwem dla tego etosu będzie zabawianie się ludźmi, naigrywanie z nich i traktowanie z góry. Wyśmiewanie cech charakteru, słabostek, ułomności, potknięć, a nawet ... wyglądu zewnętrznego! Profesjonalny psycholog, nigdy nie zdradzi tajemnicy korespondencji- a już poproszony o dyskrecję, winien tymbardziej ją zachować - zwłaszcza, gdy obraca się w kręgu pozbawionych zasad etycznych ludzi, którzy taką dyskrecją nie grzeszą i przy lada okazji - chcąc komuś dokopać, zdradzą, iż to właśnie od niego pozyskali taką, czy inną wiedzę. Zatem Koguciku, w przypadku, o jakim między wierszami piszesz, mamy do czynienia nie z pragnącym się dowartościować psychologiem, ale z dyletantem i barbarzyńcą, który - kto wie - może od dawna para się zawodowo czymś w czym posiadane wykształcenie jakoś tam pomaga, ale nie wykonuje zawodu wyuczonego. Piszesz o prawie do ujawniania tajemnic pozyskanych w wyniku wywiadu/obserwacji podopiecznego. Mogę zgodzić się z takim prawem wyłącznie w następujących przypadkach. 1. Nie wolno zdradzać danych personalnych osoby, o jakiej się pisze. Nie wolno nazywać jej ani imieniem, ani tym bardziej nazwiskiem, opisywać charakterystycznej cechy wyglądu, czy zachowania, po których tego kogoś można zidentyfikować. 2. Barbarzyństwem wobec podopiecznego jest zamieszczanie jego fotografii na forum publicznym, zwłaszcza, gdy zamieszczający ją wkleja własne - wyłącznie od tylca strony, albo sprzed lat kilkudziesięciu, a dostaje wielotygodniowego napadu szału wobec faktu zamieszczenia jego/jej wizerunku ( naturalnie bez identycznej zgody jak w przypadku podopiecznego, który tym się odeń różni, iż jest tego nieświadomy, a nawet gdyby był i tak się bronić nie będzie ) na tak samo publicznym forum, przyłączając się do steku wyzwisk wobec sprawcy tej "wklejki". Na szczęście Klienci tego typu określeń wobec nikogo nie używają. Mamy tu więc do czynienia z wzajemnie wykluczającymi się reakcjami - ten dysonans jest widoczny jak na dłoni. Określenie Klient/klient/Podopieczny/podopieczny/Pacjent czy pacjent, traci tym momencie jakąkolwiek wartość. Tak, Koguciku. Etyka, to faktycznie dla niektórych pojęcie trudne. By nie rzec wręcz -abstrakcyjne. Odpowiedz Link
m.maska Re: Maseczko.......... 08.09.12, 01:26 1zorro-bis napisał: > dziiiiiisus! Tam miejsca braknie! > > > KALI GO SKOP..... > Re: klient, pacjent, podopieczny - a etyka zawodo > Autor: wscieklyuklad 07.09.12, 10:22 > 2. Barbarzyństwem wobec podopiecznego jest zamieszczanie jego fotografii na for > um publicznym, zwłaszcza, gdy zamieszczający ją wkleja własne - wyłącznie od ty > lca strony, albo sprzed lat kilkudziesięciu, a dostaje wielotygodniowego napadu > szału wobec faktu zamieszczenia jego/jej wizerunku ( naturalnie bez identyczne > j zgody jak w przypadku podopiecznego, który tym się odeń różni, iż jest tego n > ieświadomy, a nawet gdyby był i tak się bronić nie będzie ) na tak samo publicz > nym forum, przyłączając się do steku wyzwisk wobec sprawcy tej "wklejki". Na sz > częście Klienci tego typu określeń wobec nikogo nie używają. > > Mamy tu więc do czynienia z wzajemnie wykluczającymi się reakcjami - ten dysona > ns jest widoczny jak na dłoni. > Określenie Klient/klient/Podopieczny/podopieczny/Pacjent czy pacjent, traci tym > momencie jakąkolwiek wartość. > Tak, Koguciku. Etyka, to faktycznie dla niektórych pojęcie trudne. By nie rzec > wręcz -abstrakcyjne. a dostaje wielotygodniowego napadu > szału wobec faktu zamieszczenia jego/jej wizerunku - TO JA dostalam jak to nazwales napadu szalu, bo mnie ukradziono zdjecie, bo moj wizerunek zostal pokazany.... no to skoro wg Ciebie, nie miala do tego prawa, to ciekawe jakbys sie zachowal gdybym pokazala Twoja focie.... ha!!!!! To bylo MOJE ZDJECIE, a do tego z mojego ukrytego albumu UKRADZIONE..... ze zlodziejami mamy do czynienia na tamtych forach, bez honoru, bez klasy.... trzy osoby wchodza w gre, tylko trzy.... kto byl zlodziejem? niech rozsadza miedzy soba.... Tak wiec zastanow sie co piszesz.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Maseczko.......... 08.09.12, 07:52 jego fotki lepiej nie pokazuj! Jeszcze sie ludziska - czytaj forumowicze - wystarsza i uciekna. I fora - obydwa - przestana dzialac.... I gdzie bedzie wtedy dr. WU te schody cwiczyl? Odpowiedz Link
m.maska Re: Maseczko.......... 08.09.12, 01:19 > I zachęca do poinformowania prokuratury. Przed taką zachętą warto na PW wymieni > ć z koleżeństwem z własnego kręgu uwagi, kto, co, gdzie, kiedy i na kogo pisał. > Wyglądać mi to zaczyna na scenariusz następujący. Pisze sobie ten czy ów, nie m > ówi koleżkom a potem "rżnie głupa" czekając na jaja jakie według siebie wywołał > . > Dzięki jednak za zachętę. Nie musi dziekowac.... przeciez juz oddal do tlumaczenia ponoc posty... wiec o co chodzi? > Jakkolwiek nie jesetm Ulissesem, pozwolę sobie zapytać - nim m.masko wsiądziesz > do pojazdu, który poniesie ku nieznanej pogodnie ( juz stres - z tak błahej ni > ewiedzy ?) zauważyć, że to nie Ulisses był osobą piszącą obraźliwe słowa wobec > nautki, oraz, że jeśli czujesz się m.masko adresatką tych słów mogłąś sama wyra > zić swe oburzenie, protest, a nawet.... zgłosić to do prokuratury. czujesz się m.masko adresatką tych słów - czy Ty WU jestes kompletnie porabany? mnie to zwisa, co kura pieje.... ale jesli jestes slepy, to sobie poczytaj, tam jest rownanie... i to WAM wielkim nie przeszkadza, to ja w takim razie o Sorelci i C-K moge pisac w taki sam sposob - WAM to nie przeszkadza, prawda? siedzicie w gnojowce i nawet tego nie widzicie.... ladnie pachnie? > Czyż nie ? > Zapewniam - to naprawdę proste ! Jeszcze raz powtorze, mnie ktos bez tozsamosci, kto nie ma twarzy, imienia, nazwiska a nawet plci, nie jest w stanie obrazic.... nie mam kompleksow, ktore moglby poglebiac... jest za bardzo nikim, zeby mogl mnie w jakikolwiek sposob trafic > 1zorro-bis nie zna moich personaliów ? Ano nie zna to ze widzial Twoja focie, nie znaczy, ze zna imie, nazwisko itd... to samo dotyczy innych osob.... zreszta Wasz nowy koles mirek, tez nie zna a jesli poznal to od Was samych.... takie juz jestesmy przewrotne....ze mamy zasady i np. nie wysylamy kradzionych fotek po ludziach, ktorzy je potem publikuja - bo mamy wlasnie taki zbojecki kodeks honorowy w przeciwienstwie do.... NO!!!!! Życzę pięknej pogody w miejscu docelowym > podróży. Dziekuje, za zyczenia, pogoda dopisala jak najbardziej, mozna bylo zjesc obiad w fajnej knajpce, na swiezym powietrzu... > Może potrzebny m.masce spacer po świeżym powietrzu ? > Naprawdę śmieszność potrafi przekraczyć wszelkie granice. > Tylko czy warto to upubliczniać ? A moze podstawic lustro? moze wtedy dostrzezesz, ze to Ty sie osmieszasz i to regularnie, juz od ponad roku robisz z siebie nadwornego podworkowego pajaca.... i mozna sie tylko dziwic, bo jesli robi to ktos anonimowy, no to pal szesc, za chwile zmieni nicka i bedzie udawal powaznego, albo wesolego czlowieka, a tak?.... mamy co mamy i to nie tylko my - bo nie wszyscy pisza, czyta o wiele wiecej.... wystarczy kliknac na licznik, zeby zobaczyc ile codziennie nowych nautow czyta te glupoty, ktore produkujesz tak sumiennie... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Maseczko.......... 08.09.12, 07:50 slicznie.....Myslisz ze dr. WU to zrozumie? Watpie. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: "The Ship full of Fools"...... 07.09.12, 12:22 Zorro, te długaśne farmazony "największego znawcy wszystkiego, zwierciadła sprawiedliwości, etyka nad etykami" są dla mnie niczym skrzypienie w trzcinach, gdzie nie wiadomo: zakatarzona kaczka ci to, piskorz na odwykowce, a moze stęka tam ktos, kto już, już, już......juuuuuuuuuuuż Odpowiedz Link
al-szamanka Re: "The Ship full of Fools"...... 07.09.12, 12:43 Nie wiem o jaki obrazek Ci chodzi...Maseczka będzie dopiero po 22-iej Odpowiedz Link