Dodaj do ulubionych

ADAC... Automobil Club

03.08.13, 13:33
Skrot oznacza Allegemeiner Deutscher Automobil Club
potocznie zwane Gelbe Engel (żółte anioły)... jezdzac po niemieckich autostradach czesto spotyka sie te zolte samochody z czarnym napisem.
Data powstania 24 maja 1903 roku - jako klub zrzeszajacy motocyklistow, nazwe ADAC otrzymalo dopiero w roku 1911 - tak wiec dwa lata temu stuknelo 100 lat.
Statystyki na marzec 2012 rok podaja, ze czlonkow jest 18 milionow.
Co miesiac w skrzynce pocztowej znajduje wydawane przez ADAC czasopismo z najnowszymi wiadomosciami dotyczacymi samochodow, bezpieczenstwa, dziwnych niekiedy przepisow obowiazujacych poza granicami, zmiany w przepisach i "punktacji" kierowcow.
Zakres dzialalnosci ADAC jest bardzo szeroki, co nieco mozna na ten temat przeczytac w polskiej wersji wiki.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 13:44
      Zapewne znajda sie i tacy, ktorzy uznaja, ze to organizacja "nazistowska", poniewaz zapewne w okresie nazi Hitler zawlaszczyl i ADAC, podobnie jak to zrobil z Jugendamtem... ale nie o to chodzi...
      Wlasnie spojrzalam na swoja karte czlonkowska, czlonkiem jestem od 1985 roku i raz jeden zdarzylo mi sie skorzystac z ich uslug.
      Bylam wtedy w drodze do Szwajcarii, z dzieckiem, byl dzien swiateczny.
      Chyba bylam przewrazliwona, wydawalo mi sie, ze odglos motoru? moze tlumika? byl nie taki.
      Wtedy nie bylo jeszcze telefonow konorkowych, pomoc wzywalo sie z telefonow rozmieszczonych przy autostradzie. Przyjechali, kazali mi jechac za soba - w poblizu autostrady maja stowarzyszone warsztaty pelniace dyzury.
      U mnie, jak sie okazalo, bylo wszystko w porzadku, ale spotkalam tam ludzi, ktorzy jechali nowym oplem na urlop do Wloch, samochod zaladowany pod dach i strzelila im opona a druga byla tuz przed strzeleniem - byl rok 1988... wiec i jakosc byla inna.
      • m.maska Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 13:47
        Dzisiaj KM pokazal mi artykul w czasopismie ADAC pt. "Drastyczne kary za granica" - ale niekiedy warto wiedziec jak moze skonczyc sie nawet zwykla nieostroznosc.
        • m.maska Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 15:32
          Jestem na tym etapie, ze interesuja mnie Wlochy... ale dobrze wiedziec co dzieje sie tez w innych rejonach.
          We Wloszech, jesli kierowca zostanie zlapany na "gazie" - od 1,5 promilla zabierany jest samochod, zabierany, odbierany i wystawiany na licytacje - super - mysle, ze takie przepisy przydalby sie i w innych krajach.
          • al-szamanka Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 17:09
            m.maska napisała:

            > Jestem na tym etapie, ze interesuja mnie Wlochy... ale dobrze wiedziec co dziej
            > e sie tez w innych rejonach.
            > We Wloszech, jesli kierowca zostanie zlapany na "gazie" - od 1,5 promilla zabie
            > rany jest samochod, zabierany, odbierany i wystawiany na licytacje - super - my
            > sle, ze takie przepisy przydalby sie i w innych krajach.


            Wspaniały pomysł, cudowny!
            Zawsze mówiłam, że taki przepis mógłby być w Polsce prawdziwym przełomem.
            Pijaków trzymać z daleka od samochodów.
            Jednakże przepis ten rozszerzyłabym jeszcze na piratów drogowych. Takim co jeżdżą 160km/h na polskiej autostradzie z ograniczeniem do 120km/h powinien też być odbierany samochód, a poza tym zasądzenie miesiąca nieodpłatnej pracy w domu starców - zmienianie pampersów, mycie toalet, obieranie ziemniaków itp.
            • m.maska Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 17:48
              al-szamanka napisała:

              >
              > Wspaniały pomysł, cudowny!
              > Zawsze mówiłam, że taki przepis mógłby być w Polsce prawdziwym przełomem.
              > Pijaków trzymać z daleka od samochodów.
              > Jednakże przepis ten rozszerzyłabym jeszcze na piratów drogowych. Takim co jeżd
              > żą 160km/h na polskiej autostradzie z ograniczeniem do 120km/h powinien też być
              > odbierany samochód, a poza tym zasądzenie miesiąca nieodpłatnej pracy w domu s
              > tarców - zmienianie pampersów, mycie toalet, obieranie ziemniaków itp.

              Ja tez jestem za takimi karami dla pijanych kierowcow - szybko by sie skoczyly jazdy na "gazie"... faceci w wiekszosci o nic nie dbaja tak bardzo jak o samochod.
              • m.maska Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 17:50
                W artykule wspomniano rowniez, ze Michael Ballack, byly pilkarz, przewiozl sie po autostradzie w Hiszpanii z predkoscia 211km/h, dozwolone bylo 120km/h... kara w Hiszpanii liczona jest wg zarobkow - dostal mandat 6750€... i tak nieduzo jak dla niego.
              • al-szamanka Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 18:02
                m.maska napisała:

                > al-szamanka napisała:
                >
                > >
                > > Wspaniały pomysł, cudowny!
                > > Zawsze mówiłam, że taki przepis mógłby być w Polsce prawdziwym przełomem.
                > > Pijaków trzymać z daleka od samochodów.
                > > Jednakże przepis ten rozszerzyłabym jeszcze na piratów drogowych. Takim c
                > o jeżd
                > > żą 160km/h na polskiej autostradzie z ograniczeniem do 120km/h powinien t
                > eż być
                > > odbierany samochód, a poza tym zasądzenie miesiąca nieodpłatnej pracy w
                > domu s
                > > tarców - zmienianie pampersów, mycie toalet, obieranie ziemniaków itp.
                >
                > Ja tez jestem za takimi karami dla pijanych kierowcow - szybko by sie skoczyly
                > jazdy na "gazie"... faceci w wiekszosci o nic nie dbaja tak bardzo jak o samoch
                > od.

                ----------------------

                No właśnie, dla faceta najważniejszy jest samochód i jego własny gadżet - należy wiec go uderzyć, gdzie najbardziej boli.
                • m.maska Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 18:15
                  big_grinbig_grinbig_grin
      • al-szamanka Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 16:53
        m.maska napisała:

        > Zapewne znajda sie i tacy, ktorzy uznaja, ze to organizacja "nazistowska", poni
        > ewaz zapewne w okresie nazi Hitler zawlaszczyl i ADAC, podobnie jak to zrobil z
        > Jugendamtem...
        ale nie o to chodzi...
        > Wlasnie spojrzalam na swoja karte czlonkowska, czlonkiem jestem od 1985 roku i
        > raz jeden zdarzylo mi sie skorzystac z ich uslug.
        > Bylam wtedy w drodze do Szwajcarii, z dzieckiem, byl dzien swiateczny.
        > Chyba bylam przewrazliwona, wydawalo mi sie, ze odglos motoru? moze tlumika? by
        > l nie taki.
        > Wtedy nie bylo jeszcze telefonow konorkowych, pomoc wzywalo sie z telefonow roz
        > mieszczonych przy autostradzie. Przyjechali, kazali mi jechac za soba - w pobli
        > zu autostrady maja stowarzyszone warsztaty pelniace dyzury.
        > U mnie, jak sie okazalo, bylo wszystko w porzadku, ale spotkalam tam ludzi, kto
        > rzy jechali nowym oplem na urlop do Wloch, samochod zaladowany pod dach i strze
        > lila im opona a druga byla tuz przed strzeleniem - byl rok 1988... wiec i jakos
        > c byla inna.



        O rany, ciiii, przecież karlutka zaraz rozgłosi, że w 1985 roku zapisałaś się do Hitlerjugend... wyglądamy jak nastolatki, wiec jakimś tam tan.awom i delkosom wyda się to wiarygodne.
        • m.maska Re: ADAC... Automobil Club 03.08.13, 17:52
          Fakt, ze jestem czlonkiem ADAC pozwalal mi na komfort psychiczny kiedy jezdzilam do kraju - w razie czego wiedzialam, ze nie zostane pozostawiona sama sobie...
    • m.maska Audio-przewodniki 03.08.13, 15:02
      Sciagnelam sobie wlasnie Audio-przewodnik po Florencji - suuuuuper - mozna to sobie wgrac na mp3, do tego jest mapka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka