monia_148
04.06.10, 16:51
Nasza tzw ochrona jest już w normie tzn jak dotychczasowe. Wyjrzą z
kanciapy w porze największego ruchu i myk gdzieś znikają. Sępy po
jakimś lekkim niepokoju wróciły na swoje miejsca. Folią jakąś
szczelnie zasłonięto okienko dyżurki przy sklepie. Słyszałam jak
rozmawiali ochroniarze, że gdyby tak jeszcze zasłonić okna w
portierni przy bramie wjazdowej , byłaby praca na zz niezłą fuchą.
Ciekawe ile tej foli trzeba by im kupić?