Dodaj do ulubionych

Buraczane poletko

04.04.04, 15:37
Postanowiłem przekopać kawałek trawki przed domem i posadzić tam buraki. Bije
się tylko z myślami: pastewne, cukrowe czy czerwone? W tym ostatnim przypadku
wypiłbym od czasu do czasu nawet barszczyk… No nie wiem. W każdym razie
buraczane poletko świetnie wpasowałoby się w krajobraz mojego osiedla.

Od października zeszłego roku mieszkam na ZZ - zamkniętym osiedlu na
warszawskim Targówku. Ogólnie nie narzekam, wręcz przeciwnie. Za oknem widok
na stadninę koni przy pobliskim PGRze. Na balkonie od niedawna słońce prosto
w twarz a cisza bije po uszach. Żyć nie umierać.
Więc skąd ochota na obsiewanie poletka? Cóż, wystarczy lektura osiedlowego
forum internetowego. Zawsze uważałem, że najgorsze, co można zrobić, to dać
ludziom wybór, nieskrępowaną wolę i możliwość dyskutowania, z naciskiem na to
ostatnie. Człowiek to chyba po prostu takie bydlę, które musi wyrazić swoje
zdanie niezależnie od okoliczności; niezależnie od posiadanej wiedzy też.
Grunt, żeby gadać, bo bez „mojego” zdania dyskusja będzie uboższa…

Mieszkańcy mego osiedla nie są wyjątkiem. Zatem gadają. Gadają zajadle,
zaczepnie, potem znowu łagodząco, ale tylko po to, by na końcu nie pozostać
dłużnym sąsiadowi, który naruszył kolejną świętość. Lektura wygłaszanych na
internetowym forum osiedla opinii ucieszyłaby oko i umysł największych
prześmiewców. Dyl Sowizdrzał miałby ucztę. Jacek Karczmarki albo Andrzej
Sapkowski być może napisaliby tekst o nowoczesnych Wasserpolaken, co
to „popili się, pobili i pospali”. Być może nawet chłopaki z Ani Mru-mru
znaleźliby na łamach naszego forum temat na skecz przynajmniej tak wesoły jak
ten o kopytkach i sajgonach. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej mi żal, że
forum nie jest bardziej rozpowszechnione. Może należałoby z myślą o
przyszłych zyskach ze scenariuszy filmowych już teraz pomyśleć o prawach
autorskich? Borewicz z Klossem to przy naszej małej „wojnie domowej” pikusie
bez klasy.

Żeby nie być gołosłownym – dwa najpopularniejsze ostatnio wątki świetnie
nadają się do sprawy dla reportera, 997 a nawet na porywające scenariusze
filmowe?

Wątek wcześniejszy – oto zarządca powołany przez wspólnotę w niefrasobliwości
swej postąpił bardzo lekkomyślnie, wrzucając do skrzynek pocztowych
mieszkańców korespondencję osiedlową z pominięciem poczty. Głupio facet
zrobił, nie pomyślał. Oj, nawet nie wie, jak głupio. Jeden z mieszkańcow
zdecydował bowiem w swej praworządności, że o incydencie dowiedzieć powinna
się prokuratura. No cóż, skarżyć wolno każdemu. Idea skarżenia jest
bezwzględnie słuszna, tyle razy przecież sprawdzona... Tyle że nie pomyślał
nasz praworządny mieszkaniec, że warto najpierw porozmawiać. Bo właściwie
dlaczego najmodniejszym ostatnio wśród psychologów i prawników tematem
jest „mediacja” skoro można by wszystko załatwiać przez prokuratora. Ot, myśl
rzucona w powietrze.

Wątek późniejszy nieco – oto przed wejściem do jednej z klatek stukilogramowy
czempion wrestlingu zmasakrował dziecko i psa. Podobno nie rotweilera.
Właściwie się nie dziwię. Też bym rotweilera nie zaczepiał. Mógłby ugryźć, a
co to za przyjemność bić, gdy bity mógłby oddać albo się, nie daj Boże,
odgryźć. Przypomina się kawał o milicjancie, który po powrocie z pracy dumnie
oświadczył żonie: „Alem sprał bandytę! Tak go lałem pałą, że aż mu się kredki
z tornistra wysypały!”. Być może właściciel tornistra był niegrzeczny. To
przecież powód wystarczający, by przywalić pałą… Ot, kolejna myśl.

Wątki można by mnożyć. Samochody, które wiecznie zastawiają drogę części
mieszkańców, całkowicie bezprawne pozbawienie kart wejściowych możliwości
otwierania bramy wjazdowej, wyrywane przez „ukryte w cieniu” twarze drzewka
osiedlowe, grill, który dymi sąsiadom, wyciskając łzy z oczu i znowu
samochód, który zastawia wyjazd. Bardzo podobała mi się też dyskusja na temat
zdolności psa do utrzymywania w pęcherzu ilości moczu umożliwiającej mu
oznaczenie osiedlowego muru własnym zapachem. Bomba. Wierzę, że problem wart
jest pogłębionej analizy, a może nawet powołania biegłego. Chociaż z drugiej
strony… coś mi w nim śmierdzi.

Wracając do poprzedniej myśli - Kargul i Pawlak też mieli problemy. Problemy
będą zawsze tam, gdzie będzie jakaś miedza, o którą trzeba walczyć. I
właściwie trudno się dziwić mieszkańcom osiedla. Jeszcze jakieś, bagatela,
dwieście lat temu nasi dziadowie zajeżdżali wzajem swe włości. Ostatni taki
zajazd na Litwie malowniczo opisał nam wieszcz. Tradycji szacunku dochował
też ustawodawca – stąd w kc prawo sąsiedzkie. Tradycji bądźmy wierni i my.
Łatwiej będzie załapać się do rządu króla Andrzeja. A skoro z Kargula i
Pawlaka śmiejemy się do łez, czemu nie sprzedać jakiejś telewizji naszej
nowej paranoi. Może z pustego gadania będą przynajmniej jakieś fundusze, a
zarządcę stać będzie na wysyłanie korespondencji pocztą. Co z tego, że
pójdzie dłużej…

Siedzę na tym balkonie i siedzę, i nie mogę wymyślić. Pastewne, cukrowe czy
jednak czerwone? Już wiem. Niech będą trzy grządki: po jednej dla każdego
rodzaju. Przecież burak burakowi nie równy. Ciekawe tylko, czy zechcą razem
wyrosnąć.

Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie

Wasz
Burak (malowany).
Obserwuj wątek
    • jott7 Re: Buraczane poletko 04.04.04, 22:22
      Dwie mysli sa naprawde odkrywcze i pozwole sobie zacytowac:

      mysl pierwsza: ,, najgorsze co mozna zrobic, to dac ludziom wybór
      nieskrępowana wolę i mozliwosc dyskutowania...,,

      mysl druga : ,, człowiek to chyba po prostu takie bydle co musi wyrazic
      swoje zdanie, niezależnie od okolicznosci , niezaleznie
      od posiadanej wiedzy...,,

      Wszystko wskazuje , że raczej buraki pastewne. Smacznego.
    • trondzio Re: Buraczane poletko 05.04.04, 09:20
      Witaj drogi rolniku
      Poczytałem Twojego posta i tak się zastanawiam czy to wszystko na co Cię stać
      czy dopiero się rozkręcasz?
      Posiedź jeszcze trochę na tym balkonie a ja z chęcią poczytam efekty działania
      słońca na to „Twoje buraczane poletko”

      Pozdrawiam

      Dziubek (Pan)
    • ossa5 Re: Buraczane poletko 05.04.04, 19:20
      zapemniałeś dodać wątku jak siedzi sie zeznajomymi w domu we własnym mieszkaniu
      za X tyś złoty a tu nagle puka Twój sasiad z ochraniarzem ze we własnym domu
      oddychasz za głośno..myśle że mnalezałoby zrezygnować z kortu tenisowego zwołać
      kilku zabawnych sąsiadów i tam zrobic poletko buraczane
      pozdr.
    • bunt102 Re: Buraczane poletko 06.04.04, 09:45
      Boze ! Tharki gdzieś Ty sie sie uchował !!smile już myślałem że bede tu sam do
      konca zycia.Chetnie Ci przy tych burakach pomoge tylko zastanawia mnie po co
      chesz je sadzic skoro wokol nas jest tyle burakow roznej masci a Ty dalej
      chcesz sadzic.Po co drzewo do lasu ciagac.Popatrz na takiego jott7 czy jakos
      tak, wrzuc mu do domu granat a salatka z burakow gotowa bez wiekszego
      wysilkusmile)).Popieram i jeszcze raz popieram.
      Ps Mam taka caly czas nadzieje ze osiedle jest normalne i normalni ludzie tu
      zyja a jedynie Ci z forum to w wiekszosci aktywisci-buraki.

      Pies trzymajacy mocz tylko do trzeciego schodka
      • trondzio Drogi chlopcze ... 06.04.04, 15:30
        Drogi chłopcze
        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z obraźliwego charakteru Twojego listu?
        Czy rodzice wiedzą, że przesiadujesz w internecie?
        Jeśli już nie masz nic więcej do powiedzenia to proszę cię bardzo znajdź sobie
        inne forum z dzieciakami w tym samym wieku, na pewno jakoś się porozumiecie.

        Rodzicom sugeruję większą kontrolę na milusińskim.

        Dziubek (Pan)
        • gizmol Re: Drogi chlopcze ... 06.04.04, 16:15
          Tharki... Jam redaktor, ale biję pokłony przed tak trafną twórczością!
          Wypisz-wymaluj to Twoje poletko już jest... Posadzone przez Developerasmile
          Miłego siedzenia na balkonie i kontemplowania wzostu buraków z jednego CHA... smile
      • jott7 Re: Buraczane poletko 06.04.04, 20:59
        do Bunta 102. Dlaczego oszołku tak się emocjonujesz ? Domagasz sie normalnosci
        i tolerancji a draznią Cie cytaty z/ oryginalnych trzeba przyznać / na tym
        forum wygłoszonych wypowiedzi.? Do tego jeszcze próba rozwiazania dręczącego
        naszego mysliciela poważnego dylematu buraczanego.? Oj bo sie pogniewam na
        Ciebie.
        • abranight tylko jeden 06.04.04, 21:21
          "...Człowiek to chyba po prostu takie bydlę, które musi wyrazić swoje
          zdanie niezależnie od okoliczności; niezależnie od posiadanej wiedzy też. ..."

          Czy tylko jedna osoba zdaje sobie z tego sprawę?
          Puknij w stół.... !
          • tharki Re: tylko jeden 06.04.04, 21:56
            Szanowni Sasiedzi,

            (obiecalem sobie napisac raz i koniec, ale nie wytrzymam, smile, ).

            Kilka slow wyjasnienia (bardzo nie chce byc zle zrozumiany):

            1. Tekst nie mial nikogo obrazic - inaczej sam nie podpisalbym sie
            jako "Burak". smile

            2. "Czlowiek to takie bydle..." to cytat z nieodzalowanej pamieci Andrzeja
            Waligorskiego. Moze i pastewne, ale za to klasyka. smile

            3. "...dac czlowiekowi mozliwosc wypowiedzenia..." - dla unikniecia wszelkich
            watpliwosci wyjasniam, ze tekst byl "lekko" ironiczny. Gdyby nie mozliwosc
            wypowiedzenia sie, moj tekst tez by sie nie pojawil. smile

            Podsumowujac, chodzilo mi tylko o to, by nie wpadac w paranoje. Z przyjemnoscia
            i zainteresowaniem czytam watki dotyczace kosza, siatkowki, uszkodzonej furtki.
            To sa konkretne problemy. Niestety niesmak moj budzi rozwazanie jakze trudnego
            zagadnienia dopuszczalnosci przywalenia komus. Ja nie widze zadnej mozliwosci
            manewru a przemoc jest zwyczajnie buraczana. Doslownie.

            Z kolei odnoszac sie do glosu zz_beatki i d-37 z innego watku. Forum czytam
            dluzszy czas, choc malo regularnie. W zeszla sobote napisalem pierwszy raz.
            Niewazne ze nie wszyscy dobrze mnie zrozumieli. W koncu ironia gleboko byla
            ukryta. smile Zmierzam do tego, ze nie ma co szukac wsrod Sasiadow wroga, tropic
            zdrajcy, szaflujacego nickami. NIe ma potrzeby. Skupmy sie na furtce, koszu,
            siatkowce. Bedzie milej, weselej, przyjemniej. To tyle ode mnie. Pozostane przy
            lekturze. smile

            pozdrawiam

            Marcin
            • zz_beatka Re: tylko jeden 07.04.04, 10:56
              tharki napisał:


              > Z kolei odnoszac sie do glosu zz_beatki i d-37 z innego watku. Forum czytam
              > dluzszy czas, choc malo regularnie. W zeszla sobote napisalem pierwszy raz.
              > Niewazne ze nie wszyscy dobrze mnie zrozumieli. W koncu ironia gleboko byla
              > ukryta. smile Zmierzam do tego, ze nie ma co szukac wsrod Sasiadow wroga, tropic
              > zdrajcy, szaflujacego nickami. >


              OTÓŻ NIE TROPIĘ NIKOGO A CZYTAJĄC REGULARNIE DOSTRZEGAM PODOBIEŃSTWA WYPOWIEDZI
              POD RÓZNYMI NICKAMI

              a masz rację zajmijmy się przyjemniejszymi sprawami. próbowałam wraz z innymi
              forumowiczami rozkręcić inną tematykę ale niestety forum zdominowała niezdrowa
              sensacja, i coraz częstrze i bardziej agresywne wzajemne obrażanie
              z rozżewnieniem wspominam forum sprzed roku gdy mimo kłopotów atmosfera i
              poziom intelektualny był na duzo wyższym poziomie



    • czocher_zz Re: Buraczane poletko 06.04.04, 23:20
      Wiecie co patrzac na to wszystko co sie dzieje na tym zz to mam wrazenie ze ten
      pgr ciagle istnieje ale teraz jest troche bardziej okazaly i lepiej chronoiny,
      ale sama idea pracownikow pgru (mieszkancow) dalej zyje i odradza sie na nowo.
      Ludzie przeciez nie musimy sobie patrzec na lapy jak za komuny, niech kazdy
      zyje swoim wlasnym zyciem i daje komus pozyc. Ktos kiedys madrze powiedzial
      wolnoc tomku w swoim domku i tego sie trzymajmy.
      I wogole zal mnie sciska za pewna czesc ciala jak czytam niektore tematy i
      wypowiedzi. Czasami mam wrazenie ze to kolejna powiesc fantasy Sapkowskiego!!!
      Ale cuz. Reszte pozostawie bez komentarza.
      PS. Może zalozymy stronke na ktorej bedziesz mogl sie Drogi Lokatorze poskarzyc
      na swojego sasiada proponuje adres www.uchostrzelec_z_zz.com.pl

      Ps2 Tharki juz Cie lubie i szanuje moze browarek kiedys tam. Razem z ossa5,
      bunt102, jest juz nas 4. A w historii bylo juz duzo czworek, ktore zmienilo lub
      wnioslo cos do szarego swiata np: czworka bobsleistow z jamiki, czterech
      muszkieterow, itd. moze my damy rade cos z tymi staruszkami zrobic co wy na
      to??? Damy rade???
      Burak w wersji niepokornej smile))
      • zzrobert Re: Buraczane poletko 07.04.04, 08:57
        czocher_zz napisał:

        > Ludzie przeciez nie musimy sobie patrzec na lapy jak za komuny, niech kazdy
        > zyje swoim wlasnym zyciem i daje komus pozyc. Ktos kiedys madrze powiedzial
        > wolnoc tomku w swoim domku i tego sie trzymajmy.
        Właśnie i da innym pożyć bo inaczej sąsiad z góry powie "ryby sobie łowię".

      • ossa5 Re: Buraczane poletko 08.04.04, 22:10
        skupmy sie ma piwie przy którym stworzymy procedyru przepisy
        rozporządzenia "jak zachowywać sie na zz aby nie podeptać nowo zasadzonych
        buraków"
        pozdr.
    • bunt102 Re: Buraczane poletko 07.04.04, 16:43
      do Jott7 a własciwie to chyba powinno być J23smileDrogi kolego, mamusia juz dawno
      przestała mnie kontrolowac bo siwizny z kazdym rokiem przybywa choc nie jest
      jeszcze tak zle.Nie denerwują mnie cytaty o pieskach itp tylko załamują ale i
      jednoczesnie smieszą do bólu>istny Bareja, nie bede sie rozpisywal co mysle o
      naszym osiedlu> odsyłam jeszcze raz do lektury buraczanego poletka,
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka