Dodaj do ulubionych

Zastanówcie się

29.04.04, 11:11
po lekturze kilku wątków chciałam się wam pożalić i poddać coś pod rozwagę.
To jest skierowane szczególnie do tych, którzy we krwi mają atakowanie innych.
Dlaczego jest tak, że cokolwiek ktoś zaproponuje jest przez was torpedowane?
zamiast skupić się na pomyśle, wybieracie z posta rzeczy, do których można
się przyczepić i atakujecie piszącego. Dlaczego?
Za przykład podam post złotego dziecięcia. Dziewczyna zaproponowała
stworzenie wybiegu dla piesków. Nikt praktycznie nie odniósł się
konstruktywnie do jej propozycji, ale za to świetnie zaczęliście ją atakować
za inne rzeczy. Dlaczego? Macie problemy w domu? Mąż/Żona Was bije? Musicie
się wyżyć na kimś innym? To idźcie na ring bokserski! Dajcie spokój ludziom,
którzy mają jakieś pomysły na rozwiązanie problemów. Jeżeli pomysł wam się
nie podoba, to powiedzcie dlaczego, a nie atakujcie! Czy to takie trudne? Bo
jak widzę, forum jest traktowane jak miejsce do kłótni i wyżycia się, a nie
sposób na rozwiązanie problemów sąsiedzkich, a chyba takie było jego
założenie...
Miłego myślenia, ja się wyłączam.
Obserwuj wątek
    • zzrobert ok wybieg 29.04.04, 11:34
      aruen napisała:

      > po lekturze kilku wątków chciałam się wam pożalić i poddać coś pod rozwagę.
      > To jest skierowane szczególnie do tych, którzy we krwi mają atakowanie innych.
      > Dlaczego jest tak, że cokolwiek ktoś zaproponuje jest przez was torpedowane?
      > zamiast skupić się na pomyśle, wybieracie z posta rzeczy, do których można
      > się przyczepić i atakujecie piszącego. Dlaczego?
      > Za przykład podam post złotego dziecięcia. Dziewczyna zaproponowała
      > stworzenie wybiegu dla piesków. Nikt praktycznie nie odniósł się
      > konstruktywnie do jej propozycji, ale za to świetnie zaczęliście ją atakować
      > za inne rzeczy.

      Pokaż w promieniu 5km teren o którym mówisz.
      I zastanó się przez moment ile ma mieć powierzchni a potem ile kosztuje metr i
      czy znajdziesz chętnych do zakupu tejże i potem pilnowania by inni za darmo nie
      chodzili tam z psami, samochodami, rowerami czy grać w piłkę.


      Proszę o odrobinę realizmu.

      Jak szukasz wybiegu to albo rozmawiaj z gminą o tym (jako wspólnota a i to
      najlepiej jako kilka wspólnot także z okolicznych bloków a nie tylko ZZ bo
      gmina wskaże - zróbcie sobie na swoim terenie). Albo rób to na terenie ZZ
      (najlepiej pod swoim oknem bo inni pewnie kupili tu mieszkania by mieć spokój).
      Jak już wpadniesz na pomysł - na terenie ZZ - to uważaj no to wymaga zgody
      innych właścicieli i możesz zostać przełosowana że na "tym" terenie będzie
      kolejne XX miejsc garażowych - samochodziarzy jest więcej niż psiarzy.

      Jakoś mnóstwo konstruktywnych pomysłów dajesz (i przemyślanych) a nie atakujesz
      innych wink

      Mam pomysł zbierz dla mnie milion złotych. I nie zastanawiaj się po cholerę
      akurat dla mnie po prostu zbierz a nie narzekaj. I pamiętaj nie atakuj mojego
      pomysłu.
      • aruen Re: ok wybieg 29.04.04, 12:00
        zzrobert napisał:

        > aruen napisała:
        >
        > > po lekturze kilku wątków chciałam się wam pożalić i poddać coś pod rozwagę
        > .
        > > To jest skierowane szczególnie do tych, którzy we krwi mają atakowanie inn
        > ych.
        > > Dlaczego jest tak, że cokolwiek ktoś zaproponuje jest przez was torpedowan
        > e?
        > > zamiast skupić się na pomyśle, wybieracie z posta rzeczy, do których można
        >
        > > się przyczepić i atakujecie piszącego. Dlaczego?
        > > Za przykład podam post złotego dziecięcia. Dziewczyna zaproponowała
        > > stworzenie wybiegu dla piesków. Nikt praktycznie nie odniósł się
        > > konstruktywnie do jej propozycji, ale za to świetnie zaczęliście ją atakow
        > ać
        > > za inne rzeczy.
        >
        > Pokaż w promieniu 5km teren o którym mówisz.

        Proszę bardzo, po drugiej stronie ulicy

        > I zastanó się przez moment ile ma mieć powierzchni a potem ile kosztuje metr
        i
        > czy znajdziesz chętnych do zakupu tejże i potem pilnowania by inni za darmo
        nie
        >
        > chodzili tam z psami, samochodami, rowerami czy grać w piłkę.

        Nikt nie ma tego kupować,tylko gmina postawić kilka metrów siatki i wynająć
        osobę, która będzie to sprzątała

        >
        >
        > Proszę o odrobinę realizmu.
        >
        > Jak szukasz wybiegu to albo rozmawiaj z gminą o tym (jako wspólnota a i to
        > najlepiej jako kilka wspólnot także z okolicznych bloków a nie tylko ZZ bo
        > gmina wskaże - zróbcie sobie na swoim terenie).

        No właśnie zamierzam, nie czytałeś dokładnie poprzednich wątków o psach?

        Albo rób to na terenie ZZ
        > (najlepiej pod swoim oknem bo inni pewnie kupili tu mieszkania by mieć
        spokój).
        > Jak już wpadniesz na pomysł - na terenie ZZ - to uważaj no to wymaga zgody
        > innych właścicieli i możesz zostać przełosowana że na "tym" terenie będzie
        > kolejne XX miejsc garażowych - samochodziarzy jest więcej niż psiarzy.

        Zgadzam się, że na terenie osiedla nie ma na to miejsca, ale to też byś
        wiedział, gdybyś dokładnie czytał wcześniejsze wątki,a z tego co pamiętam
        udzielałeś się w nich także (chyba że źle pamiętam, pamięć jest zawodna. Nawet
        jeśli, to teraz już wiesz)

        >
        > Jakoś mnóstwo konstruktywnych pomysłów dajesz (i przemyślanych) a nie
        atakujesz
        >
        > innych wink
        >
        > Mam pomysł zbierz dla mnie milion złotych. I nie zastanawiaj się po cholerę
        > akurat dla mnie po prostu zbierz a nie narzekaj. I pamiętaj nie atakuj mojego
        > pomysłu.

        nie zamierzam atakować, ale zbierać nie będę. Sama chciałabym dostać milion. Ja
        wybiegu nie chcę dla "mnie" tylko dla psów, i to nie tylko dla jednego, ale dla
        wszystkich z całego osiedla i okolicznych też.

        I tak ciągle mam wrażenie, że Ty w ogóle nie rozumiesz co ja chcę osiągnąć.
        Wierzę jednak, że znajdzie się sporo osób na tym osiedlu, którym przyjdzie to z
        większą łatwością.

        Pozdrawiam
    • mooj Re: Zastanówcie się 29.04.04, 12:21
      i po co to skoro się wyłączasz?

      temat wybiegu był poruszony w wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=10546774
      sam uwazam że jest potrzebne miejsce na terenie ..zresztą nie będę pisał po raz
      kolejnysmile
      co to ma do atakowania?
      większość ludiz kórzy miał coś do powiedzenia napisała to wtedy -
      teraz ...no ...jakiś związek widzę
      tzn nie bronię agresji na forum ale może to trochę wyjasni
      pozdrawiam
      • aruen Re: Zastanówcie się 29.04.04, 12:41
        mooj napisał:

        > i po co to skoro się wyłączasz?

        bo myślałam, że po tym co napisałam w pierwszym poście, ktoś się zastanowi i
        przestanie atakować, ale się pomyliłam. chyba nie da rady na tym forum. A
        szkoda, bo mogłoby to być miejsce do rozwiązywania wielu problemów, albo
        przynajmniej wymiany pomysłów.

        > temat wybiegu był poruszony w wątku
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=10546774
        > sam uwazam że jest potrzebne miejsce na terenie ..zresztą nie będę pisał po
        raz
        >
        > kolejnysmile
        > co to ma do atakowania?

        co do atakowania, to myślę mooju, ze dobrze rozumiesz o co mi chodzi, bo sam
        byłeś niejednokrotnie bezsensownie atakowany po tym, jak rzyciłeś jakiś pomysł.
        Chodzi o to, żeby to była zdrowa wymiana poglądów, a nie wymiana przez
        torpedowanie cudzych pomysłów.

        > większość ludiz kórzy miał coś do powiedzenia napisała to wtedy -
        > teraz ...no ...jakiś związek widzę
        > tzn nie bronię agresji na forum ale może to trochę wyjasni
        > pozdrawiam

        Już teraz naprawdę się wyłączam. Wrócę jak zobaczę, że ludzie tu zaczęli
        normalnie rozmawiać. Pozdrawiam

        • mooj Re: Zastanówcie się 29.04.04, 12:54
          owszem poczułem się zaatakowany TWOIM postem (jako piszący i w tamtym wątku)
          nie atakowałem autora pomysłu - przedstawiłem argument dlaczego nie wydaje mi,
          się to dobrym rozwiązaniem (decydowanie o nie naszej własności, więc mało
          realne)
          nie uważam tego za atak
          natomiast uogólnienie którym się posłużyłaś
          "po lekturze kilku wątków chciałam się wam pożalić i poddać coś pod rozwagę.
          To jest skierowane szczególnie do tych, którzy we krwi mają atakowanie innych."
          jest właśnie atakowaniem -nie podaniem informacji - to i to (tu konieczny autor)
          uważam za przekroczenie norm ale zarzuceniem wszystkim uczestnikom forum ...

          wrócisz kiedy zechcesz (choć namawiam - jak najszyciejsmile- ja pisze na ogół o
          sprawach albo do konkretnych ludzi -trduno mi zarówno bronić jak i atakowac
          wszystkich czy większość..zreszta ani to celowe ani miłe
          pozdrawiam
          P.S. a sama widzisz że odczucie bycia atakowanym i atakowania jets mocno
          subiektywne
          • aruen Re: Zastanówcie się 30.04.04, 19:04
            mooj napisał:

            oj, zawiodłam się. Pisałam jako Twój sojusznik, może nie zauważyłeś, ale
            napisałam, że niejednokrotnie byłeś bezsensownie atakowany. Myślałam, że równy
            z ciebie człowiek, a tu proszę...

            > owszem poczułem się zaatakowany TWOIM postem (jako piszący i w tamtym wątku)
            > nie atakowałem autora pomysłu - przedstawiłem argument dlaczego nie wydaje
            mi,
            >
            > się to dobrym rozwiązaniem (decydowanie o nie naszej własności, więc mało
            > realne)
            > nie uważam tego za atak
            > natomiast uogólnienie którym się posłużyłaś
            > "po lekturze kilku wątków chciałam się wam pożalić i poddać coś pod rozwagę.
            > To jest skierowane szczególnie do tych, którzy we krwi mają atakowanie
            innych."
            > jest właśnie atakowaniem -nie podaniem informacji - to i to (tu konieczny
            autor
            > )
            > uważam za przekroczenie norm ale zarzuceniem wszystkim uczestnikom forum ...

            Bardzo się mylisz. To wcale, a wcale nie jest uogólnieniem. to jest odniesienie
            się do sumienia każdego z czytających i zastanowienia czy tak się zachowuje,
            czy nie. Jeżeli tak, to było by miło, gdyby zmienił swoje postępowanie. Jeżeli
            nie, to niech zapomni o tym poście, bo nie jest skierowany do niego. jeżeli się
            poczuwasz to tego drugiego, to już nie moja wina mooju.

            >
            > wrócisz kiedy zechcesz (choć namawiam - jak najszyciejsmile- ja pisze na ogół o
            > sprawach albo do konkretnych ludzi -trduno mi zarówno bronić jak i atakowac
            > wszystkich czy większość..zreszta ani to celowe ani miłe
            > pozdrawiam
            > P.S. a sama widzisz że odczucie bycia atakowanym i atakowania jets mocno
            > subiektywne

        • brenya Re: Zastanówcie się 29.04.04, 12:55
          Aruen. Pytanie tylko ile razy mozna dyskutowac na ten sam temat? Ja juz mam
          tych psich wybiegow po dziurki w nosie.
          • marcin_robert Re: Zastanówcie się 29.04.04, 13:16
            A ja nie mam psa, bo nie chcę.
            Całą kwestię psich wątków sprowadzam do jednego pytania:
            "dlaczego właściciele nie chcą sprzątać po swoim pupilu?"
            ps. przeciw wybiegowi pod moim oknem będę występował do upadłego.
          • aruen Re: Zastanówcie się 30.04.04, 17:49
            brenya napisała:

            > Aruen. Pytanie tylko ile razy mozna dyskutowac na ten sam temat? Ja juz mam
            > tych psich wybiegow po dziurki w nosie.

            Brenya, ja też mam już po dziurki w nosie tej dyskusji. Mój post miał na celu
            uzmysłowienie jott7, że nie powinien wypowiadać w sposób, jaki to zrobił, a że
            ludzie tego nie zrozumieli i zaczęli mnie atakować, to już nie moja wina
    • zlote_dziecie Re: Zastanówcie się 29.04.04, 13:55
      ja nie chce wybiegu pod czyimś oknem tylko na przyklad na terenie PGRu lub jak
      pisze aruen na przeciwko zz. A nie sprzątamy bo nie chcemy latać z psimi
      gównami w ręku, czy wy sobie wyobrażacie wogóle co to znaczy trzymać śmierdzącą
      psią kupę w ręku? Nie jest to przyjemne. Gdyby gmina kupowała za podatek za psy
      śmietniki na odchody i woreczki to ja i wiele osób by sprzątało kupy. Nikt nie
      ma ochoty latać z kupą do śmietnika odległego szmat drogi!!!Pozdrawiam
      • zzrobert Re: Zastanówcie się 29.04.04, 14:35
        jakby państwo kupowało mi ksiażki do angielskiego to nauczyłbym się a tak to
        nie będę umiał.

        To są WASZE PSY I WASZE GÓWNA.
        Jak ja będę mył samochód pod Waszymi oknami to też mam powiedzieć a gówno psie
        mnie to obchodzi bo za podatek drogowy nie otrzymuję ....

        A biorąc sobie na kark zwierzaka lub innego podopiecznego zdecydowaliście że
        będziecie nosić gówna. To był Wasz wolny wybór. Nawet jeżeli się Waszemu
        wyborowi dziwiliśmy.
        • zz_beatka Re: Zastanówcie się 29.04.04, 14:48
          zzrobert napisał:

          > jakby państwo kupowało mi ksiażki do angielskiego to nauczyłbym się a tak to
          > nie będę umiał.
          >
          > To są WASZE PSY I WASZE GÓWNA.
          > Jak ja będę mył samochód pod Waszymi oknami to też mam powiedzieć a gówno
          psie
          > mnie to obchodzi bo za podatek drogowy nie otrzymuję ....
          >
          > A biorąc sobie na kark zwierzaka lub innego podopiecznego zdecydowaliście że
          > będziecie nosić gówna. To był Wasz wolny wybór. Nawet jeżeli się Waszemu
          > wyborowi dziwiliśmy.



          zgadzam się w całej rozciągłości nasze psy nasze gówna. Zgadzam się też z
          innymi przedmówcami; NIE JEST TO PRZYEJMNE NIEŚĆ ŚMIERDZĄCE 'COŚ' W RĘKU.
          ale przepis o sprzątaniu wszedł już prawie 10 lat temu. Ja kupując psy
          wiedziałam, że kiedyś będę sprzątać gówna (i jestem za choć mdli mnie jak to
          robię).

          PS
          Po małych dzieciach też trzeba sprzątać, śmierdzące pieluchy. A wy obie jeszcze
          przez to nie przeszłyście.

          Pozdrawiam słonecznie
          • aruen Re: Zastanówcie się 30.04.04, 16:55
            zz_beatka napisała:

            >> zgadzam się w całej rozciągłości nasze psy nasze gówna. Zgadzam się też z
            > innymi przedmówcami; NIE JEST TO PRZYEJMNE NIEŚĆ ŚMIERDZĄCE 'COŚ' W RĘKU.
            > ale przepis o sprzątaniu wszedł już prawie 10 lat temu. Ja kupując psy
            > wiedziałam, że kiedyś będę sprzątać gówna (i jestem za choć mdli mnie jak to
            > robię).
            >
            > PS
            > Po małych dzieciach też trzeba sprzątać, śmierdzące pieluchy. A wy obie
            jeszcze
            >
            > przez to nie przeszłyście.

            Przyznam Beatko, że bardzo pewnie wypowiadasz się na temat czyichś przeżyć i
            doświadczeń. Skąd wiesz, że nie przeszłyśmy przez to o czym mówisz? Nie wiem
            jak złote dziecię, ale ja akurat pieluch po dzieciach już się nasprzątałam
            mimo, że moje własne dziecko dopiero się urodzi. Więc nie wypowiadaj się proszę
            na jakiś temat, jeżeli nie masz o nim pojęcia.
            A co do sprzątania po psach, to kilka postów temu chyba sama napisałaś, że poza
            terenem osiedla po nich nie sprzątasz. Która wersja jest więc prawdziwa?
            I jeszcze jedno, w regulaminie dzielnicy targówek nie ma obowiązku sprzątania
            po psie. chyba nawet ktoś niedawno puścił link na forum na ten temat. A gdyby
            postawili kosze na kupy, to byśmy sprzątali. Bo pomijam, że nie ma koszy na
            kupy, to jeszcze zwykłe kosze na śmieci są poustawiane w bardzo dużych (nie
            wiedzieć czemu) odległościach od siebie.
            Poza tym założę się, że są wśród forumowiczów ludzie, którym zdarzyło się
            wypróżnić gdzieś na jakimś polu lub w lesie lub wysadzić dziecko, które nie
            mogło donieść. Z ręką na sercu: które z was posprzątało? Wiem, że nikt nie
            sprząta bo idąc na spacer z psem co jakiś czas natykam się (a raczej pies) na
            ludzkie odchody. To dopiero jest odrażające... Ale do tego jakoś nikt się nie
            czepia...
            A co do rozwiązania problemu psich kup nie będę się wypowiadać, bo moje zdanie
            znacie.

            >
            > Pozdrawiam słonecznie
            >
            • zz_beatka Re: Zastanówcie się 30.04.04, 17:14
              Sprzątam na osiedlu, poza nie; a co do nakazu sprzątania to wyszła ustawa kilka
              lat temu (masz czas odszukaj; może w przyszłym tyg. to zrobię sama) nt
              sprzątania po psach. Ustawa lub rozp. nie ważne, ważne że nie działa tylko
              lokalnie ale na cały kraj. i gmina nie musi wydawać żadnych zarządzeń.
              Dyskusja staje się bezprzedmiotowa i wycofuję się z tego tematu.
              Sprzątać trzeba i już; brak koszy trzeba zgłosić zarządcy, poprosić o torebki
              na odchody (są bardzo fajne papierowe, wygodne w użyciu). Zgłaszałam kiedyś na
              forum prośbę o zakup przez wspólnotę do rozliczenia dla potrzebujących (byłoby
              taniej)

              można też kupić zbieraczki znaleźć jakieś miejsce w ładnym pojemniku z płynem
              odkażającym, lub poprostu z trocinami i nie nosić ich do domu. Taka zbieraczka
              jest najlepsza (kupuje się raz i nie trzeba się zbyt mocno schylać) jedyną wadą
              jest to że jedynie zimą najlepiej z niej korzystać bo mozna ją łatwo wyczyścić
              w śniegu i nie nosić smrodu do domu)

              albo obok koszy powieśmy zbieraczki, oczywiście koszy powinno być znacznie
              więcej i nie pod oknami a bliżej ogrodzenia.

              innego rozwiązania nie widzę a za sprzątaniem jestem (choć nie cierpię) a za to
              przeciwna puszczaniu psów.

              wasz znajomy ze spaceru niech wam opowie co zdarzyło się przedwczoraj czy
              przedprzedwczoraj wieczorem gdy spuścił swojego psa a inny (mały) szedł na
              smyczy z właścicielem. wiesz o kim myślę i uważaj (mówię szczerze i bez
              złośliwości) bo w Twoim stanie lepiej unikać takich stresujących sytuacji
              których nikomu nie życzę.

              Pozdrawiam i nie denerwuj się tak na wszystkich spróbuj ich zrozumieć.
              • aruen Re: Zastanówcie się 30.04.04, 19:10
                zz_beatka napisała:

                > Sprzątam na osiedlu, poza nie; a co do nakazu sprzątania to wyszła ustawa
                kilka
                >
                > lat temu (masz czas odszukaj; może w przyszłym tyg. to zrobię sama) nt
                > sprzątania po psach. Ustawa lub rozp. nie ważne, ważne że nie działa tylko
                > lokalnie ale na cały kraj. i gmina nie musi wydawać żadnych zarządzeń.
                > Dyskusja staje się bezprzedmiotowa i wycofuję się z tego tematu.

                Jeżeli znajdziesz, to proszę o kopię, bardzo chętnie się zapoznam. Tylko w
                takim razie, po co gminy osobno wydają rozporządzenia czy inne regulacje?

                > Sprzątać trzeba i już; brak koszy trzeba zgłosić zarządcy, poprosić o torebki
                > na odchody (są bardzo fajne papierowe, wygodne w użyciu). Zgłaszałam kiedyś
                na
                > forum prośbę o zakup przez wspólnotę do rozliczenia dla potrzebujących
                (byłoby
                > taniej)
                >
                > można też kupić zbieraczki znaleźć jakieś miejsce w ładnym pojemniku z płynem
                > odkażającym, lub poprostu z trocinami i nie nosić ich do domu. Taka
                zbieraczka
                > jest najlepsza (kupuje się raz i nie trzeba się zbyt mocno schylać) jedyną
                wadą
                >
                > jest to że jedynie zimą najlepiej z niej korzystać bo mozna ją łatwo
                wyczyścić
                > w śniegu i nie nosić smrodu do domu)
                >
                > albo obok koszy powieśmy zbieraczki, oczywiście koszy powinno być znacznie
                > więcej i nie pod oknami a bliżej ogrodzenia.

                Uważam, że to akurat świetny pomysł. Ale o wybieg i tak będę walczyćsmile. Beatko,
                ile kosztuje taka zbieraczka?

                >
                > innego rozwiązania nie widzę a za sprzątaniem jestem (choć nie cierpię) a za
                to
                >
                > przeciwna puszczaniu psów.
                >
                > wasz znajomy ze spaceru niech wam opowie co zdarzyło się przedwczoraj czy
                > przedprzedwczoraj wieczorem gdy spuścił swojego psa a inny (mały) szedł na
                > smyczy z właścicielem. wiesz o kim myślę i uważaj (mówię szczerze i bez
                > złośliwości) bo w Twoim stanie lepiej unikać takich stresujących sytuacji
                > których nikomu nie życzę.

                No oczywiście masz rację, tylko co ja mogę z tym zrobić?

                >
                > Pozdrawiam i nie denerwuj się tak na wszystkich spróbuj ich zrozumieć.
                >

                Tu nie chodzi o denerwowanie, tylko chciałabym, żeby to forum zaczęło wreszcie
                funkcjonować, jak miejsce wymiany pomysłów i próby rozwiązywania problemów, a
                nie ring bokserski, rozumiesz?

                Również pozdrawiam
                • zz_beatka Re: Zastanówcie się 10.05.04, 16:13
                  aruen napisała:


                  > ile kosztuje taka zbieraczka?
                  ok 40 - 50 zł
        • aruen Re: Zastanówcie się 30.04.04, 16:59
          zzrobert napisał:

          > jakby państwo kupowało mi ksiażki do angielskiego to nauczyłbym się a tak to
          > nie będę umiał.
          >
          > To są WASZE PSY I WASZE GÓWNA.

          Robercie, nie rozumiesz. Owszem to nasze psy i nasze gówna, ale państwo mogłoby
          nam pomóc. Na Zachodzie właśnie tak się robi, że stawia się kosze na psie kupy
          i daje woreczki, żeby było przyjemniej, w już i tak nieprzyjemnej czynności.
          Mycie samochodu nie jest tak nieprzyjemne, jak zbieranie kupy. Ale jednak na
          każdym kroku masz myjnie samochodowe, prawda? To właśnie tak, jakbyśmy my -
          właściciele psów - mieli kosze na psie kupki.

          > Jak ja będę mył samochód pod Waszymi oknami to też mam powiedzieć a gówno
          psie
          > mnie to obchodzi bo za podatek drogowy nie otrzymuję ....
          >
          > A biorąc sobie na kark zwierzaka lub innego podopiecznego zdecydowaliście że
          > będziecie nosić gówna. To był Wasz wolny wybór. Nawet jeżeli się Waszemu
          > wyborowi dziwiliśmy.
          • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 17:28
            To może Wy pomożecie mi utrzymywać moje dzieci i samochód.
            Wiem nikt mi nie kazał go kupować ale wiecie taki drogi w utrzymaniu jest i
            tyle roboty przy nim.
            A jakoś dziwnie myjnie nie są bezpłatne więc nie pisz że tyle myjni jest
            dookoła oni robią biznes bo MY (posiadacze samochodów) płacimy im.

            Na Zachodzie wiele rzeczy jest "dawane" obywatelom. Na Zachodzie płaci się
            podatek za psa (bynajmniej nie 1zł) więc Państwo ma z czego. A u nas służba
            zdrowia za to jest bezpłatna wink. Więc jak chcesz być zdrowy obywatelu to
            opłacaj sobie leczenie sam.

            I tak samo jest z gównami - sprzątaj to będzie czysto.
            To Wy Nam zostawiacie gówna a nie Państwo, więc Wy sprzątajcie po SWOICH
            fanaberiach.

            Albo może Ty będziesz mi pomagać - przychodzić do mnie i czyścić kuwetę po
            działaniach kotki? I kupowac mi żwirek. I wynosić to pachnące do śmietnika.
            minimum 2 razy dziennie mam przyjemność i nie narzekam bo to mój wybór mieć
            zwierzę.

            Wiem, ja chociaż KUPIŁEM kuwetę i żwirek a nie mówię DAJ. Woreczki na odchody
            też sam kupiłem.

            Powtarzam dla mnie sranie psa i człowieka to to samo niszczenie powierzchni
            wspólnej. Jakoś jak Ci pies nasra w domu to sprzątasz? Po co?
            Pety też rzucasz za łóżko? Bo na ulicy już tak - bo nie ma śmietników - choć w
            domu idziesz go wyrzucić przez całe mieszkanie lub SAM jako palacz kupujesz
            popielniczkę.
            • marcin_robert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 17:32
              Zgadzam się z przedmówcą.
              Dodam, że kosze na psie G są na osiedlu, ale nikt z nich nie korzysta.
              • zzrobert a jakby nie było koszy 30.04.04, 17:41
                To noście do domu lub od razu do śmietników które jak pamietam "bywają" na
                osiedlu.
              • zz_beatka Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 17:44
                niestety ten na zakręcie jeszcze wczoraj wyglądał na dawno nie "wypróżniany"
                a drugi jest tuż przy ostatniej klatce A czy raczej nikt z niego nie korzysta.
                przy B nie ma nawet jednego.
              • bublan Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 13.05.04, 16:00
                taki cwany jestes to najpierw posprzątaj po sobie ten syf,który zostawiasz na
                placu zabaw! To jest miejsce do zabawy dla dzieci! Dlaczego są tam butelki!
                Jezeli jezeli jestes taki odważny to na drugi raz bądz "bohaterem" i staw czoła
                amatorom piwa i innych rozrywek, a nie wygladasz z balkonu i zaczepiasz dzieci!
                (albo wyjdz i posprzątaj, a nie bezmyslnie gapisz sie jak dzieci w miejscu dla
                nich wyznaczonym mają do dyspozycji takie "zabawki" zostawione przez
                mieszkańców!
                i jeszcze cos na zakończenie NIE OBRAŻAJ
                - troche tolerancji dla dzieci przystępujących do I Komunii Świętej (jeżeli dla
                ciebie jest to cos dziwnego),
                - i nie kłam (butelki "zabawki" były używane ale przez inne dziecko!!!
            • zzja Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 18:02
              Robert, co Ty z tym samochodem? Paralela, ktora rzucasz, jest taka, ze skoro Ty
              placisz za samochod, to wlasciciele psow maja sprzatac psie gowna? Dziwne
              rownanie. To moze skoro Ty placisz za mycie samochodu, chory na raka w szpitalu
              powinien placic za poranna toalete? To samo myslenie, nie sadzisz? Alez z
              Ciebie pies ogrodnika... Ciekawe, czy gdyby Twoj kot wyszedl na zewnatrz i
              zrobil kupke, to czy bys po nim posprzatal, he he.


              zzrobert napisał:

              > To może Wy pomożecie mi utrzymywać moje dzieci i samochód.
              > Wiem nikt mi nie kazał go kupować ale wiecie taki drogi w utrzymaniu jest i
              > tyle roboty przy nim.
              > A jakoś dziwnie myjnie nie są bezpłatne więc nie pisz że tyle myjni jest
              > dookoła oni robią biznes bo MY (posiadacze samochodów) płacimy im.
              >
              > Na Zachodzie wiele rzeczy jest "dawane" obywatelom. Na Zachodzie płaci się
              > podatek za psa (bynajmniej nie 1zł) więc Państwo ma z czego. A u nas służba
              > zdrowia za to jest bezpłatna wink. Więc jak chcesz być zdrowy obywatelu to
              > opłacaj sobie leczenie sam.
              >
              > I tak samo jest z gównami - sprzątaj to będzie czysto.
              > To Wy Nam zostawiacie gówna a nie Państwo, więc Wy sprzątajcie po SWOICH
              > fanaberiach.
              >
              > Albo może Ty będziesz mi pomagać - przychodzić do mnie i czyścić kuwetę po
              > działaniach kotki? I kupowac mi żwirek. I wynosić to pachnące do śmietnika.
              > minimum 2 razy dziennie mam przyjemność i nie narzekam bo to mój wybór mieć
              > zwierzę.
              >
              > Wiem, ja chociaż KUPIŁEM kuwetę i żwirek a nie mówię DAJ. Woreczki na odchody
              > też sam kupiłem.
              >
              > Powtarzam dla mnie sranie psa i człowieka to to samo niszczenie powierzchni
              > wspólnej. Jakoś jak Ci pies nasra w domu to sprzątasz? Po co?
              > Pety też rzucasz za łóżko? Bo na ulicy już tak - bo nie ma śmietników - choć
              w
              > domu idziesz go wyrzucić przez całe mieszkanie lub SAM jako palacz kupujesz
              > popielniczkę.
              • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 18:25
                zzja napisał:

                > Robert, co Ty z tym samochodem? Paralela, ktora rzucasz, jest taka, ze skoro
                Ty
                >
                > placisz za samochod, to wlasciciele psow maja sprzatac psie gowna? Dziwne
                > rownanie. To moze skoro Ty placisz za mycie samochodu, chory na raka w
                szpitalu
                >
                > powinien placic za poranna toalete? To samo myslenie, nie sadzisz?

                Ja chciałem mieć samochód tak jak Ty psa. Nikt mi ani Tobie nie kazał. Dla
                uproszczenia zamiast samochód wpisz wszędzie dziecko. Dziecioroba będziesz
                utrzymywać?
                Słuzbę zdrowia mamy "bezpłatną" więc płacimy za większość.
                Co do zanieczyszczania i zakłócania to są na to przepisy (nie tylko osiedlowe).


                Alez z
                > Ciebie pies ogrodnika... Ciekawe, czy gdyby Twoj kot wyszedl na zewnatrz i
                > zrobil kupke, to czy bys po nim posprzatal, he he.

                Właśnie tak bym zrobił - sprzątnął. By nie śierdziało mi i innym. By moje
                dziecko nie wdepnęło lub nie bawiło się nim. By lepiąc bałwana nie miało go
                brązowego tylko by choć odrobinę był biały.

                • zzja Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 18:29
                  > > rownanie. To moze skoro Ty placisz za mycie samochodu, chory na raka w
                  > szpitalu
                  > >
                  > > powinien placic za poranna toalete? To samo myslenie, nie sadzisz?
                  >
                  > Ja chciałem mieć samochód tak jak Ty psa. Nikt mi ani Tobie nie kazał.

                  Nie nie nie zamieniajmy na dziecko, rozwazmy przklad z chorym, jest bardzo
                  adekwatny. Takiemu z rakiem pluca, co palil papierosy przez 30 lat, tez nikt
                  nie kazal, wiec po co go leczyc, he?

                  • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 18:38
                    ok chory:
                    może mamy mu jeszcze dać odszkodowanie za zniszczenie zdrowia?
                    I będzie 500 lat czekał na operację - jak dożyje - ale państwo mu gwarantuje
                    leczenie. Może jeszcze fajeczki mamy mu kupować?
                    Bo co do NFZ to już nie ma kasy takie fajne mamy zasady wspierania
                    potrzebujących bez liczenia się z realiami możliwości finansowych ogółu.

                    Czy ja pisałem że macie nie wychodzić z psami? Macie przestrzegać prawa (a
                    głównie prawa do bezpieczeństwa innych mieszkańców także uniemożliwienia
                    zarażenia się od grzebania przez dzieci w odchodach).
                    Za to chory ma zakaz palenia w miejscach gdzie taki zakaz jest. Na ZZ jest. I
                    nie tylko na ZZ.
                    • zz_marcin Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 18:41
                      Polecam jazdę windą po niektórych z mieszkańców - smog tytoniowy.
                    • aruen Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 18:42
                      zzrobert napisał:

                      > ok chory:
                      > może mamy mu jeszcze dać odszkodowanie za zniszczenie zdrowia?
                      > I będzie 500 lat czekał na operację - jak dożyje - ale państwo mu gwarantuje
                      > leczenie. Może jeszcze fajeczki mamy mu kupować?
                      > Bo co do NFZ to już nie ma kasy takie fajne mamy zasady wspierania
                      > potrzebujących bez liczenia się z realiami możliwości finansowych ogółu.
                      >
                      > Czy ja pisałem że macie nie wychodzić z psami? Macie przestrzegać prawa (a
                      > głównie prawa do bezpieczeństwa innych mieszkańców także uniemożliwienia
                      > zarażenia się od grzebania przez dzieci w odchodach).

                      Człowieku, przecież przestrzegamy! Tylko chcemy walczyć o wybieg, żeby tam
                      można było bezpiecznie dla wszystkich (ludzi i psów) puścić psa! O co Ty się
                      kłócisz?

                      > Za to chory ma zakaz palenia w miejscach gdzie taki zakaz jest. Na ZZ jest. I
                      > nie tylko na ZZ.
                      • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 18:45
                        aruen napisała:
                        > Człowieku, przecież przestrzegamy! Tylko chcemy walczyć o wybieg, żeby tam
                        > można było bezpiecznie dla wszystkich (ludzi i psów) puścić psa! O co Ty się
                        > kłócisz?

                        hmm no to ja jakieś inne zasrane i zaszczane trawniki i chodniki widziałem.
                        Przepraszam pewnie byłem w Rumunii.

                        A czy ja mówiłem że nie macie walczyć albo ze jestem przeciw wybiegowi jako
                        takiemu? Tylko dziwiłem się że chcecie zagospodarować cudzą działkę albo robić
                        wybieg sąsiadom pod oknami i że jest to mało realne rozwiązanie.
                    • zzja Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 19:41
                      zzrobert napisał:

                      > ok chory:
                      > może mamy mu jeszcze dać odszkodowanie za zniszczenie zdrowia?

                      Nie. A ktos tu sie domagal odszkodowania za psa????

                      > I będzie 500 lat czekał na operację - jak dożyje - ale państwo mu gwarantuje
                      > leczenie. Może jeszcze fajeczki mamy mu kupować?
                      Fajeczki nie. Ale juz etopozyd, ktory otrzymuje w ramach chemii, mu kupujemy.
                      Przez analogie, powinienes co najmniej glosno zaprotestowac.

                      • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 19:50
                        zzja napisał:
                        > > ok chory:
                        > > może mamy mu jeszcze dać odszkodowanie za zniszczenie zdrowia?
                        >
                        > Nie. A ktos tu sie domagal odszkodowania za psa????

                        no to było o chorym czy o psie?


                        > Fajeczki nie. Ale juz etopozyd, ktory otrzymuje w ramach chemii, mu kupujemy.
                        > Przez analogie, powinienes co najmniej glosno zaprotestowac.
                        Rozumiem że pies jak sie wysra a właściciel nie sprzątnie to pies umrze? No to
                        już mi pod szwadrony śmierci podchodzi.
                        A jak już idzie po chorym to chory pies nie otrzymuje leków na koszt państwa.
                        A chory człowiek nie otrzymuje od państwa papieru toaletowego i wc.

                        Więc porównania odłóżmy.

                        Na to by państwo płaciło Wam (posiadacozm psów i innych zwierząt) na torebki i
                        stawiało kosze nie liczmy za bardzo (biorąc pod uwagę inne występy tegoż
                        państwa).
                        Więc pozostaje albo wspólnota - i płacą wszyscy lub posiadacze psów - jakoś
                        oznakowanych że ich właściciele płacą.
                        albo sami kupujecie woreczki a na wspólnocie "wymóc" trzeba więcej koszy
                        w "kluczowych" miejscach i ich opróżnianie w miarę potrzeb.

                        Pozostaje jeszcze kwestia "wybiegu" - brak mi pomysłu a wybór nie jest w
                        okolicy za wielki.
                        • zzja Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 20:00
                          > > Fajeczki nie. Ale juz etopozyd, ktory otrzymuje w ramach chemii, mu kupuje
                          > my.
                          > > Przez analogie, powinienes co najmniej glosno zaprotestowac.
                          > Rozumiem że pies jak sie wysra a właściciel nie sprzątnie to pies umrze?

                          Nie umrze, ale chodzi o kwestie "sam chciales". Palacz tez palil, bo chcial, to
                          teraz ma. A z dziecmi z kolei jest tak, ze edukacja dzieci rowniez idzie z
                          moich podatkow, a ja nie mam nic przeciwko temu, choc sam dzieci nie mam i miec
                          nie zamierzam.

                          > Pozostaje jeszcze kwestia "wybiegu" - brak mi pomysłu a wybór nie jest w
                          > okolicy za wielki.
                          Poczytaj wczesniejsze dyskusje, pomyslow bylo mnostwo. Najlepszy jest jednak
                          chyba Beatki, z kupnem zbieraczki do kazdej klatki. Ale wtedy kazdy wlasciciel
                          psa ma sprzatac, i basta. I wtedy bede za wprowadzeniem rygoryzmu w
                          przestrzeganiu tej zasady.
                          • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 21:30
                            Chodziło mi bardziej o zasiłki na dzieci dla biednych za to bardzo
                            wielodzietnych (co robić robią ale nie pomyslą co dalej). Ale faktycznie nie
                            napisałem jasno. Bo im się należy. I tu na ZZ widuję te samo roszczeniowe słowa.

                            A uważam że palacz jest winny i my ponosimy konsekwencje fiansowe jego
                            niefrasobliwości alkoholika także i narkomana. I jestem temu przeciwny. Za to
                            zabraknie pieniędzy (tych wspólnych) dla naprawdę potrzebujących - naprawdę
                            czyli chociażby dla starszych ludzi jakich widuję jak w aptece albo sklepie
                            ścibolą drobne ze łzami w oczach.

                            > Poczytaj wczesniejsze dyskusje, pomyslow bylo mnostwo. Najlepszy jest jednak
                            > chyba Beatki, z kupnem zbieraczki do kazdej klatki. Ale wtedy kazdy
                            wlasciciel
                            > psa ma sprzatac, i basta. I wtedy bede za wprowadzeniem rygoryzmu w
                            > przestrzeganiu tej zasady.

                            Poczytałem - głównie zagospodarowanie cudzych gruntów i marzycielskie będzie
                            nas stać nie poparte odrobiną matematyki. Wyciągam mam nadzieję błędny wniosek
                            że teraz jesteś przeciwko sprzątaniu. zbieraczka - taka szufelka z plastiku? to
                            kupcie sobie każdy za kilkanaście (max. dzieścia złotych).

                            Teraz tez każdy właściciel MA sprzątać. I MA zapewnić bezpieczeństwo
                            współmieszkańcom. A jako że jest to uciążliwe dla właścicieli psów to jak
                            rozumiem chcecie mieć wybieg dla pupili. Więc zaproponujcie taką formę którą
                            zaakceptuje większość mieszkańców ZZ.
            • aruen Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 19:22
              zzrobert napisał:

              > To może Wy pomożecie mi utrzymywać moje dzieci i samochód.
              > Wiem nikt mi nie kazał go kupować ale wiecie taki drogi w utrzymaniu jest i
              > tyle roboty przy nim.
              > A jakoś dziwnie myjnie nie są bezpłatne więc nie pisz że tyle myjni jest
              > dookoła oni robią biznes bo MY (posiadacze samochodów) płacimy im.

              Chodzi o sam fakt. Myjnie są? Są. Gdyby były wybiegi ja i myślę, że wielu
              innych właścicieli, chętnie zapłaciłoby za takie udogodnienie.

              >
              > Na Zachodzie wiele rzeczy jest "dawane" obywatelom. Na Zachodzie płaci się
              > podatek za psa (bynajmniej nie 1zł) więc Państwo ma z czego.

              Wiesz, gdyby państwo zaczęło sprzątać po psach i budować dla nich wybiegi czy
              stawiać kosze to i podatek mogłabym większy płacić. Poza tym wydaje mi się, że
              jednak państwo ma z czego, bo jak już wcześniej napisałam, chociażby w
              Olsztynie takie wybiegi są budowane! I co, to jest inny kraj? Chyba ten sam! Do
              tego Olsztyn jest biedniejszy niż Warszawa. Na wybiegi nie potrzeba dużej
              ilości pieniędzy, tylko odrobinę dobrej woli urzędników. I zamierzam o to
              walczyć. nie jesteś mi do tego potrzebny. Widzę zresztą, że nawet gdybyś był to
              i tak na twoją pomoc nie mogłabym liczyć...

              A u nas służba
              > zdrowia za to jest bezpłatna wink. Więc jak chcesz być zdrowy obywatelu to
              > opłacaj sobie leczenie sam.
              >
              > I tak samo jest z gównami - sprzątaj to będzie czysto.
              > To Wy Nam zostawiacie gówna a nie Państwo, więc Wy sprzątajcie po SWOICH
              > fanaberiach.
              >
              > Albo może Ty będziesz mi pomagać - przychodzić do mnie i czyścić kuwetę po
              > działaniach kotki? I kupowac mi żwirek.

              A czy Ty mi kupujesz jedzenie dla psa, szczepionki, zabawki, leżanki, i takie
              inne? czy ja Cię o to proszę? Czy ja państwo o to proszę?

              I wynosić to pachnące do śmietnika.
              > minimum 2 razy dziennie mam przyjemność i nie narzekam bo to mój wybór mieć
              > zwierzę.
              >
              Pies nie jest zwierzęciem, które załatwia się do kuwety, a uwierz mi, że to
              byłoby dla właścicieli psów na pewno wygodniejsze. i nie uwierzę, że gdyby Twój
              kot załatwiał się na podwórku, to byś po nim sprzątał, gdyby w pobliżu nie było
              żadnych koszy na kocie odchody. mówisz, że byś sprzątał tylko dlatego, że tak
              wypada, bo jak Ty, prawy obywatel, mógłbyś powiedzieć inaczej.


              > Wiem, ja chociaż KUPIŁEM kuwetę i żwirek a nie mówię DAJ.

              Ja też kupiłam leżankę i jedzenie i nie mówię daj.

              Woreczki na odchody
              > też sam kupiłem.
              >
              > Powtarzam dla mnie sranie psa i człowieka to to samo niszczenie powierzchni
              > wspólnej. Jakoś jak Ci pies nasra w domu to sprzątasz?

              no właśnie z takiej samej przyczyny, jak Ty, kiedy kot Ci nasra w domu.

              Po co?
              > Pety też rzucasz za łóżko? Bo na ulicy już tak - bo nie ma śmietników - choć
              w
              > domu idziesz go wyrzucić przez całe mieszkanie lub SAM jako palacz kupujesz
              > popielniczkę.

              Ja akurat nie palę, ale wiesz, dom, a poza domem to jednak troszkę różne
              rzeczy. Poza tym ja jak najbardziej jestem za sprzątanie, tylko Ty usilnie
              próbujesz tego nie zrozumieć. Tylko niech będą kosze i wybiegi.
              • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 19:35
                no widzę znalazłeś pomysł na biznes. Zakładaj szybko.... i splajtuj niestety.
                Polacy lubią kombinować.

                Gdyby w samochodach był popielniczki to kierowcy nie rzucaliby niedopałków za
                okna samochodów. Dajcie nam popielniczki w samochodach.

                Gdyby państwo.... ale tu nie jest państwo tu jest ZZ i śmiecąc papierami lub
                odchodami swojego zwierzaka robisz szkodę sąsiadowi obok a nie państwu. Więc
                jak państwo zrobi to będzie a na razie Ty postaraj się...

                Nigdy nie byłem przeciw wszelkim obywatelskim inicjatywom pomagającym żyć
                mieszkańcom tego kraju. Ale widzę że wiesz lepiej... To jeszcze powiedz jakie
                liczby skreślę w lotto bo Ty wiesz a ja jeszcze nie.

              • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 19:43
                >> Wiem, ja chociaż KUPIŁEM kuwetę i żwirek a nie mówię DAJ.
                >> Woreczki na odchody też sam kupiłem.
                >Ja też kupiłam leżankę i jedzenie i nie mówię daj.

                >Tylko niech będą kosze i wybiegi.

                i woreczki, i ...
                Poczytaj inne wypowiedzi.

                A tak na poważnie to jak widzę doszło do rozwodnienia wątku.

              • zzja Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 19:49
                Aruen, daruj sobie, idzze do urzedu gminy i cos wywalcz. Polacy uwielbiaja
                metode faktow dokonanych, jak juz wladze postawia wybieg to uznaja, ze wladza
                tak chciala, to tak bys musi i problem sie rozwiaze. Najwieksi krzykacze
                wyzywajacy Cie od PRLu tak naprawde sami siedza mentalnie w dawnym systemie...


                aruen napisała:

                > zzrobert napisał:
                >
                > > To może Wy pomożecie mi utrzymywać moje dzieci i samochód.
                > > Wiem nikt mi nie kazał go kupować ale wiecie taki drogi w utrzymaniu jest
                > i
                > > tyle roboty przy nim.
                > > A jakoś dziwnie myjnie nie są bezpłatne więc nie pisz że tyle myjni jest
                > > dookoła oni robią biznes bo MY (posiadacze samochodów) płacimy im.
                >
                > Chodzi o sam fakt. Myjnie są? Są. Gdyby były wybiegi ja i myślę, że wielu
                > innych właścicieli, chętnie zapłaciłoby za takie udogodnienie.
                >
                > >
                > > Na Zachodzie wiele rzeczy jest "dawane" obywatelom. Na Zachodzie płaci się
                >
                > > podatek za psa (bynajmniej nie 1zł) więc Państwo ma z czego.
                >
                > Wiesz, gdyby państwo zaczęło sprzątać po psach i budować dla nich wybiegi czy
                > stawiać kosze to i podatek mogłabym większy płacić. Poza tym wydaje mi się,
                że
                > jednak państwo ma z czego, bo jak już wcześniej napisałam, chociażby w
                > Olsztynie takie wybiegi są budowane! I co, to jest inny kraj? Chyba ten sam!
                Do
                >
                > tego Olsztyn jest biedniejszy niż Warszawa. Na wybiegi nie potrzeba dużej
                > ilości pieniędzy, tylko odrobinę dobrej woli urzędników. I zamierzam o to
                > walczyć. nie jesteś mi do tego potrzebny. Widzę zresztą, że nawet gdybyś był
                to
                >
                > i tak na twoją pomoc nie mogłabym liczyć...
                >
                > A u nas służba
                > > zdrowia za to jest bezpłatna wink. Więc jak chcesz być zdrowy obywatelu to
                > > opłacaj sobie leczenie sam.
                > >
                > > I tak samo jest z gównami - sprzątaj to będzie czysto.
                > > To Wy Nam zostawiacie gówna a nie Państwo, więc Wy sprzątajcie po SWOICH
                > > fanaberiach.
                > >
                > > Albo może Ty będziesz mi pomagać - przychodzić do mnie i czyścić kuwetę po
                >
                > > działaniach kotki? I kupowac mi żwirek.
                >
                > A czy Ty mi kupujesz jedzenie dla psa, szczepionki, zabawki, leżanki, i takie
                > inne? czy ja Cię o to proszę? Czy ja państwo o to proszę?
                >
                > I wynosić to pachnące do śmietnika.
                > > minimum 2 razy dziennie mam przyjemność i nie narzekam bo to mój wybór mie
                > ć
                > > zwierzę.
                > >
                > Pies nie jest zwierzęciem, które załatwia się do kuwety, a uwierz mi, że to
                > byłoby dla właścicieli psów na pewno wygodniejsze. i nie uwierzę, że gdyby
                Twój
                >
                > kot załatwiał się na podwórku, to byś po nim sprzątał, gdyby w pobliżu nie
                było
                >
                > żadnych koszy na kocie odchody. mówisz, że byś sprzątał tylko dlatego, że tak
                > wypada, bo jak Ty, prawy obywatel, mógłbyś powiedzieć inaczej.
                >
                >
                > > Wiem, ja chociaż KUPIŁEM kuwetę i żwirek a nie mówię DAJ.
                >
                > Ja też kupiłam leżankę i jedzenie i nie mówię daj.
                >
                > Woreczki na odchody
                > > też sam kupiłem.
                > >
                > > Powtarzam dla mnie sranie psa i człowieka to to samo niszczenie powierzchn
                > i
                > > wspólnej. Jakoś jak Ci pies nasra w domu to sprzątasz?
                >
                > no właśnie z takiej samej przyczyny, jak Ty, kiedy kot Ci nasra w domu.
                >
                > Po co?
                > > Pety też rzucasz za łóżko? Bo na ulicy już tak - bo nie ma śmietników - ch
                > oć
                > w
                > > domu idziesz go wyrzucić przez całe mieszkanie lub SAM jako palacz kupujes
                > z
                > > popielniczkę.
                >
                > Ja akurat nie palę, ale wiesz, dom, a poza domem to jednak troszkę różne
                > rzeczy. Poza tym ja jak najbardziej jestem za sprzątanie, tylko Ty usilnie
                > próbujesz tego nie zrozumieć. Tylko niech będą kosze i wybiegi.
                • zzrobert Re: Zastanówcie się - i znowu PRL :( 30.04.04, 20:00
                  tak siedzę w PRL-u ale bardziej z powodu współsiedzących niż z mojej decyzji.
                  A co do Gminy to nie jednostki tylko administracje lub wspólnoty.
                  Jednostka zostanie zignorowana.
                  Jak Wy psiaże się spotykacie możecie zrobić rozeznanie co sądzą o tym i inni
                  opiekunowie psów i czy poprą wspólnotę ZZ w gminie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka