aktywista13 19.05.04, 15:26 W etapie C mają być - od strony zewnętrznej - sklepy. Jednocześnie wiadomo, że nie będzie drugiego wjazdu na osiedle od strony ul. Kondratowicza. Czy oznacza to, że zaopatrzenie będzie dowożone przez teren osiedla? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jott7 Re: Katastrofa? 19.05.04, 21:15 To wręcz nieprawdopodobne ! Czyzby Szanowni mieszkańcy nie mieli informacji o kształcie i szczegółach architektonicznych osiedla ? Nikogo to dotychczas nie interesowało ? Do umów nie dołączano planów osiedla, załączników o jego wyposazeniu itp ? Wierzyć sie nie chce. Odpowiedz Link
mooj Re: Katastrofa? 19.05.04, 22:23 szanowni mieszkańcy mogli miec różne wyobrażenie o charkterze lokali komercyjnych w etapie C, a co za tym idzie inne interpretacje dostaw np fryzjer a sklep spożywczy się różnią sposobem częstotliwością i uciązliwością jak mniej więcej skład węgla i biuro rachunkowe prawda zgryźliwcze? Odpowiedz Link
pieskuba Re: Katastrofa? 19.05.04, 22:38 O właśnie. Na przykład informuje się klienta, że lokale użytkowe pod jego mieszkaniem to będą "wyłącznie biura" a później funduje mu się knajpę z wyszynkiem :o( pieskuba Odpowiedz Link
jott7 Re: Katastrofa? 20.05.04, 00:26 Drogi pieskubo. Takie informacje nalezy uzyskiwac na pismie. To przeciez opisy standardu mieszkania.a w zasadzie jego najbliższego otoczenia Jak się takie informacje uzyskuje na gębę to pretensje raczej do siebie miec nalezy. Czasami wydaje mi sie że te mieszkania kupowały osoby tak majętne, że nie chciały sobie zawracac głowy takimi duperelami. Najwyżej kupimy nastepne, a co stac nas..... Odpowiedz Link
zz_beatka chwileczkę 20.05.04, 08:51 jako wspólnoty A i B możemy nie wyrazić zgody na wjazd na teren osiedla. Dostawy mogą być dokonywane z zewnątrz od frontu. Tak dzieje się w małych sklepikach w kamienicach gdzie brak zaplecza i tylnego wejścia. Odpowiedz Link
pieskuba Re: Katastrofa? 20.05.04, 20:33 Nawet gdyby mi to wyryli w marmurze, to i tak nie miałby to znaczenia :o) Ówczesny zarząd mógł podpisać wszystko, bo i tak za chwilę dał sobie absolutorium i zwinął żagle pozostawiając nas na rozgrzebanym placu budowy. Jestem szczęśliwa, że mam mieszkanie, a z ewentualnymi problemami z jadłodajnio- piwiarnią i tak sobie poradzę :o) I naprawdę, drogi sąsiedzie, jeśli cokolwiek wiesz o tym, jakie piekło tu przeszliśmy, a pewnie wiesz, bo wielokrotnie o tym pisałam, to raczej powinieneś mi oszczędzić tego fragmentu o pretensjach do siebie :o) Mimo to nie żywię urazy i pozdrawiam zza miedzy, pieskuba Odpowiedz Link
bublan Re: Katastrofa? 20.05.04, 19:57 Drogi Psiekubo! Czytając te okropności zaczynam się cieszyć, że wszystkie moje okna "wychodzą" na ulicę. Odpowiedz Link
sc77 Re: Katastrofa? 21.05.04, 09:31 W celu wyjasnienia powiem, ze pieskuba nie mieszka na ZZ Pozdrawiam kolezanke zza miedzy Odpowiedz Link
pieskuba Re: Katastrofa? 21.05.04, 10:00 Moje też, ale w Ziemi Mazowieckiej to nie chroni przed lokalami usługowymi. Ale i tak mam fajne mieszkanie ;o) pieskuba Odpowiedz Link
jott7 Re: Katastrofa? 20.05.04, 00:18 Szanowni mieszkańcy nie mieli zadnego wyobrażenia o charakterze lokali. Dlatego że nikt ich o zdanie nie pytał, a oni sami na to jakos nie wpadli./ vide dyskusje z P.Bolińskim /. Nawet ich te kwestie nie interesowały. Powtarzali jedynie bzdury głoszone bez żadnej odpowiedzialności przez S.B. Tak samo teraz, podobne sprawy niewiele/ wiekszość/ interesuja.Przypomnę tylko post na temat co będzie jak jedno z mieszkań zostanie kupione na cele uzytkowe. Np gabinet stomatologiczny,kancelaria notarialna nie mówiąc o czyms ciekawszym. Jak to wówczas w piersiatka bił sie Pan B. ze to niemozliwe, że napewno itp. Odpowiedz Link
stewald Re: Katastrofa? 26.05.04, 01:19 Dlatego też wszystko jest możliwe. Nawet gdybyś miał na pismie jak piszesz gdzie będą sklepy itp. to i tak nic by to nie zmieniło. Na gębę czy na piśmie, deweloper i tak ostatecznie mógłby zmienić sobie plany i nic na to nie mógłyś poradzić a już na pewno coś wyegzekwować, zresztą jak wiesz tak było i u nas, plany się co jakiś czas zmieniały. Jeśli chodzi o dojazd do sklepów to nie widzę powodów do niepokojów. Dostawy napewno nie będą się odbywały przez teren osiedla a to z powodu, że dostęp do sklepów będzie tylko i wyłącznie od strony zewnętrznej. Zatem bez celu byłoby wjeżdżanie dostaw na teren osiedla z wewnątrz którego przecież dostępu do sklepów nie będzie. Odpowiedz Link