zzja
02.06.04, 13:54
Juz kiedys wspominalem o dziwnym rozliczaniu ochrony, ale ostatnio zwatpilem
w to, co widze. Mamy w tej chwili (etap B) stawke 56 gr za metr kw.
Zakladajac, ze srednia powierzchnia mieszkania w etapie B to 50 m, a jest ich
300, placilibysmy ochronie co miesiac jakies 7500 PLN.
OK.
Problem w tym, ze ostatnio mialem szanse zerknac w nowe rozliczenie czynszu
znajomego z bloku A. I NIE MA W TYM ROZLICZENIU ANI SLOWA O OCHRONIE.
Czy zatem za ochrone placi wylacznie etap B?
Ponadto, ze smiesznych roznic, etap A placi za konserwacje wind 9 pln od
osoby, a my 12. Mamy windy wymagajace wiekszych wysilkow przy konserwacji?
Sorry, ze sie moze glupio pytam, ale czy takie windy nie sa na gwarancji?
Ktos ma pomysl, na co moga w ogole isc takie pieniadze?
I jeszcze jedno. Na klatkach pojawil sie komunikat od zarzadcy, ze jestemy
winni etapowi A kilka tysiecy zlotych za ochrone gdzies od konca roku. Jakim
prawem, skoro placimy w czynszu za ochrone od momentu wykupienia mieszkania,
a pod koniec roku prawie 100% juz bylo wykupionych?