Dodaj do ulubionych

Odpowiadam Ani o RYWINGATE

03.03.03, 14:51
Odpowiadam Ani
Szefowej przybudówki SLD pani PUSZ nie znam.
Nie znam motywu uchwały tej organizacji, w sprzeciwie do projektu ustawy w
zakresie zakazu łączenia w jednej spółce mediów o ogólnopolskim zasięgu.

Myślę jednak, że w sprawie RYWINGATE warto zwrócić uwagę na graniczący z
paranoją bezsens żądania łapówki $17,5 mln za "korzystną zmianę w ustawie".
Przecież mający pieniądze właściciel spółki będącej naszym gospodarzem, za
drobną cząstkę kwoty łapówki może posłużyć się w celu zakupu Polsatu
jakimś "krewnym czy znajomym królika"... i tp.
Ani Miller, ani Rywin ani Michnik nie są tak głupi, by tego nie dostrzegać...

Jedyna hipoteza wyjaśniająca jakoś sprawę RYWINGATE jaka mi się nasuwa to
odwracanie naszej uwagi od czegoś ważnego, co się właśnie dzieje... To znany
mechanizm. Kiedyś była aborcja, afera Art'B....
Może chodzi o to, że szum wkoło RYWINGATE faktycznie służy korupcji. Jak już
pisałem: dowody korupcji są praktycznie niemożliwe i ... zbędne. Do
skutecznej walki z korupcją wystarczy ścigać i karać niegospodarność... Gdy
ktoś nam pokazuje drogę przez bagna i gąszcze jakimi jest dowód z nagrania
głosu, to wątpię w jego dobre intencje..

Z zamiarem zmniejszenia skutków dezinformacji przytaczam tekst w P.S.

Pozdrowienia
Orion


P.S.
PRZYCHYLNOŚĆ CZY KPINA
Wojciech Właźliński
Luty 21, 2003

.... Dodaje jeszcze jeden cytat z "The Times" Dec 04 2002 strona 21 "Poland
and UE". (...)
"(...)Właśnie wróciłem z podróży promocyjnej książki z Polski, w której
nawet członkowie Parlamentu którzy byli na czele opozycji w stosunku do
komunistów powiedzieli mi, że widzą UE jako daleko bardziej przytłaczająca i
lekceważącą polski Naród niż poprzedni sowieccy władcy. Prawo zostało
wymuszone poprzez polski parlament pod komendą UE. Prawo, które nigdy nie
istniało w programie żadnej z partii zostało wprowadzone po minimalnej
debacie. Prawo, które nie istnieje nawet w państwach członkowskich UE.
.Prawdopodobnie najbardziej podstępna i zdradziecką jest klauzula w polskiej
konstytucji pozwalająca na to aby prawo zostało wymuszone na Polsce nawet
jeśli ono nie jest przetłumaczone na język polski. Nic bardziej wyraźnego niż
wskaźnik rzeczywistych haniebnych intencji UE ażeby konstytucjonalnie
zniewolić naród który tak niedawno został wyzwolony z innej tyranii."

Dość charakterystyczne to zainteresowanie. Zainteresowanie Polska w związku
z konfliktem osi US-Israel-GB z osią Niemcy-Francja i spółka UE w związku
ze sprawą Iraku to jeden aspekt sprawy, na co zwróciłem uwagę. Drugi aspekt
to zupełne ignorowanie przez polskie organa rządowe permanentnego
zainteresowanie Polska jako przedmiotu poniżania, upokarzania, oszczerstw,
kpin, kłamstw, zapowiedziane publicznie w 1996r. przez Sekretarza
Generalnego Światowego Kongresu Żydów Israela Singera i realizowane
systematycznie przez żydowskie media propagandy.
Trzy przykłady artykułów, choć z dwóch rożnych kontynentów maja ten sam
charakter. Opublikowane zostały w tym samym okresie, przez siostrzane
periodyki, w tym samym celu - jako pogróżka dla Francji i Niemiec oraz
ośmieszenie Polski. Czyżby zamówione przez jednego zleceniodawcę z
określonymi wymaganiami? Artykuły, zarówno w londynskim "Times" jak i w "The
Washington Times", mimo pozorów przychylności są faktycznie kpina z Polski na
arenie międzynarodowej.
"The Washington Times" jest znany z wielu anty-polskich oszczerczych
artykułów. Nie napotykając na stosowną reakcje polskiego MSZ potęguje swój
tupet.
Przytaczam list wystosowany do "The Washington Times" obrazujący stopień
perfidii i tupet do jakiego posuwa się ten periodyk.
Obrażanie imiennie Prezydenta Francji prawdopodobnie skończy się aferą
międzynarodową z kilkudziesięciomilionowym procesem sądowym. Brak reakcji
ze strony MSZ na kpiny z Polski jest jednym z dalszych przyczynków do
eskalacji kampanii oszczerstw i kpin z Polski i Polaków w żydowskich
mediach. Artykuły w londyńskim Times nie są kpina wprost w przeciwieństwie do
The Washington Times ale są podstawa do kpin opartych na postępowaniu
polskiego rządu.


Rodzaj komentarza wierszem: (rocznica)

Wojciech Wlazlinski


Generałowi Nilowi
--------------------
Cóż mam powiedzieć, Generale!
Przepraszam?
Wybacz?
Fakty są faktami.
Nie obroniliśmy Polski,
Za którą Ciebie w więzieniu zakatowali.
Jak stado baranów, na kolanach
Wczołgujemy się na zachód
pod Niemców dyktando
- "adwokatów" polskiej sprawy!
Europa, Europa, Europa
Jakbyśmy za nią morza
Krwi i łez nie przelali.
Hańba? - to słabe słowo.
Wstyd?...
Generale! To jest epoka bezwstydu!
Nawet nie wiemy, gdzie Pana pogrzebali
I do dziś nie ma pomnika:
Niepokonanemu - Naród.
Ale to my musimy nadal żyć
I odpowiadać na zadawane pytanie:
Co się z wami stało, Polacy?
Obdarto nas ze wszystkiego.
Jesteśmy nadzy!
----------------------------
Wanda Sieradzka
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Odpowiadam Ani o RYWINGATE IP: 213.46.162.* 03.03.03, 16:35
      orionek napisał:

      > Odpowiadam Ani
      > Szefowej przybudówki SLD pani PUSZ nie znam.
      > Nie znam motywu uchwały tej organizacji, w sprzeciwie do projektu ustawy w
      > zakresie zakazu łączenia w jednej spółce mediów o ogólnopolskim zasięgu.
      >
      > Myślę jednak, że w sprawie RYWINGATE warto zwrócić uwagę na graniczący z
      > paranoją bezsens żądania łapówki $17,5 mln za "korzystną zmianę w ustawie".
      > Przecież mający pieniądze właściciel spółki będącej naszym gospodarzem, za
      > drobną cząstkę kwoty łapówki może posłużyć się w celu zakupu Polsatu
      > jakimś "krewnym czy znajomym królika"... i tp.
      > Ani Miller, ani Rywin ani Michnik nie są tak głupi, by tego nie dostrzegać...
      >
      > Jedyna hipoteza wyjaśniająca jakoś sprawę RYWINGATE jaka mi się nasuwa to
      > odwracanie naszej uwagi od czegoś ważnego, co się właśnie dzieje... To znany
      > mechanizm. Kiedyś była aborcja, afera Art'B....
      > Może chodzi o to, że szum wkoło RYWINGATE faktycznie służy korupcji. Jak już
      > pisałem: dowody korupcji są praktycznie niemożliwe i ... zbędne. Do
      > skutecznej walki z korupcją wystarczy ścigać i karać niegospodarność... Gdy
      > ktoś nam pokazuje drogę przez bagna i gąszcze jakimi jest dowód z nagrania
      > głosu, to wątpię w jego dobre intencje..
      >
      > Z zamiarem zmniejszenia skutków dezinformacji przytaczam tekst w P.S.
      >
      > Pozdrowienia
      > Orion
      >
      >
      > P.S.
      > PRZYCHYLNOŚĆ CZY KPINA
      > Wojciech Właźliński
      > Luty 21, 2003
      >
      > .... Dodaje jeszcze jeden cytat z "The Times" Dec 04 2002 strona 21 "Poland
      > and UE". (...)
      > "(...)Właśnie wróciłem z podróży promocyjnej książki z Polski, w której
      > nawet członkowie Parlamentu którzy byli na czele opozycji w stosunku do
      > komunistów powiedzieli mi, że widzą UE jako daleko bardziej przytłaczająca i
      > lekceważącą polski Naród niż poprzedni sowieccy władcy. Prawo zostało
      > wymuszone poprzez polski parlament pod komendą UE. Prawo, które nigdy nie
      > istniało w programie żadnej z partii zostało wprowadzone po minimalnej
      > debacie. Prawo, które nie istnieje nawet w państwach członkowskich UE.
      > .Prawdopodobnie najbardziej podstępna i zdradziecką jest klauzula w polskiej
      > konstytucji pozwalająca na to aby prawo zostało wymuszone na Polsce nawet
      > jeśli ono nie jest przetłumaczone na język polski. Nic bardziej wyraźnego niż
      > wskaźnik rzeczywistych haniebnych intencji UE ażeby konstytucjonalnie
      > zniewolić naród który tak niedawno został wyzwolony z innej tyranii."
      >
      > Dość charakterystyczne to zainteresowanie. Zainteresowanie Polska w związku
      > z konfliktem osi US-Israel-GB z osią Niemcy-Francja i spółka UE w związku
      > ze sprawą Iraku to jeden aspekt sprawy, na co zwróciłem uwagę. Drugi aspekt
      > to zupełne ignorowanie przez polskie organa rządowe permanentnego
      > zainteresowanie Polska jako przedmiotu poniżania, upokarzania, oszczerstw,
      > kpin, kłamstw, zapowiedziane publicznie w 1996r. przez Sekretarza
      > Generalnego Światowego Kongresu Żydów Israela Singera i realizowane
      > systematycznie przez żydowskie media propagandy.
      > Trzy przykłady artykułów, choć z dwóch rożnych kontynentów maja ten sam
      > charakter. Opublikowane zostały w tym samym okresie, przez siostrzane
      > periodyki, w tym samym celu - jako pogróżka dla Francji i Niemiec oraz
      > ośmieszenie Polski. Czyżby zamówione przez jednego zleceniodawcę z
      > określonymi wymaganiami? Artykuły, zarówno w londynskim "Times" jak i w "The
      > Washington Times", mimo pozorów przychylności są faktycznie kpina z Polski na
      > arenie międzynarodowej.
      > "The Washington Times" jest znany z wielu anty-polskich oszczerczych
      > artykułów. Nie napotykając na stosowną reakcje polskiego MSZ potęguje swój
      > tupet.
      > Przytaczam list wystosowany do "The Washington Times" obrazujący stopień
      > perfidii i tupet do jakiego posuwa się ten periodyk.
      > Obrażanie imiennie Prezydenta Francji prawdopodobnie skończy się aferą
      > międzynarodową z kilkudziesięciomilionowym procesem sądowym. Brak reakcji
      > ze strony MSZ na kpiny z Polski jest jednym z dalszych przyczynków do
      > eskalacji kampanii oszczerstw i kpin z Polski i Polaków w żydowskich
      > mediach. Artykuły w londyńskim Times nie są kpina wprost w przeciwieństwie do
      > The Washington Times ale są podstawa do kpin opartych na postępowaniu
      > polskiego rządu.
      >
      >
      > Rodzaj komentarza wierszem: (rocznica)
      >
      > Wojciech Wlazlinski
      >
      >
      > Generałowi Nilowi
      > --------------------
      > Cóż mam powiedzieć, Generale!
      > Przepraszam?
      > Wybacz?
      > Fakty są faktami.
      > Nie obroniliśmy Polski,
      > Za którą Ciebie w więzieniu zakatowali.
      > Jak stado baranów, na kolanach
      > Wczołgujemy się na zachód
      > pod Niemców dyktando
      > - "adwokatów" polskiej sprawy!
      > Europa, Europa, Europa
      > Jakbyśmy za nią morza
      > Krwi i łez nie przelali.
      > Hańba? - to słabe słowo.
      > Wstyd?...
      > Generale! To jest epoka bezwstydu!
      > Nawet nie wiemy, gdzie Pana pogrzebali
      > I do dziś nie ma pomnika:
      > Niepokonanemu - Naród.
      > Ale to my musimy nadal żyć
      > I odpowiadać na zadawane pytanie:
      > Co się z wami stało, Polacy?
      > Obdarto nas ze wszystkiego.
      > Jesteśmy nadzy!
      > ----------------------------
      > Wanda Sieradzka

      Dzieki serdeczne Orionie, juz z chwika opublikowania pierwszego artykulu ktos
      na tym forum napisal,ze mniejszy skandal wywoluje sie po to by przykryc
      wiekszy.W calej tej aferze rzeczywiscie nic sie nie trzyma kupy.
      Sprzecznosci ,luki w pamieci itd..
      Dzieki za tekst ,zobaczymy kto na tej aferze najwiecej zarobi.
      Pozfrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka