07.06.04, 11:03
W B w sobotę zostały przekroczone pewne normy. Impreza, którą zorganizowała
grupa lokatorów z IIp w prawdopodobnie V klate trwała do późnej nowy. Krzyki
były niemiłosierne przekleństwa w 50%, pijane panienki itp. Jeden z sąsiadów
nie wytrzymał, chciał porozmawiać, ale został raczej "olany" - przepraszam
sąsiada, bo po wyspaniu się "bar(l)owiczów" w niedzielę cd nastąpił.
Wydaje się, że właściciele lokalu wynajmują go grupce ludzi i o niczym nie
mają pojęcia. Imprezy odbywają się co kilka dni, bo zdarzają się "ciche dni".
Co z tym robić? Co radzicie? Jak widać ustne persfazje nic nie dają.
Obserwuj wątek
    • smart16v Re: Imprezka 07.06.04, 11:28
      Sprawa jest ewidentna: jeżeli naprawdę przeginają, to dzwoń po ochronę - oni
      chętnie pomagają, bo to należy do ich obowiązków. Jeżeli to nie wystarczy,
      zostaje policja... myślę, że prokurator nie będzie potrzebnysmile)
      pzdr
      smart
      • zz_beatka dobra rada smart16v 08.06.04, 11:24
        tylko to może poskutkować .Ja tak żyłam 8 m-cy. W dzień sąsiedzi byli bardzo
        sympatyczni a w nocy koszmar od 22 do 6 rano przez 5 dni w tygodniu.

        Nie zazdroszczę wam sad(
        • wojbud Re: dobra rada smart16v 08.06.04, 12:50
          Tak więc spróbuję.W sumie tak czy inaczej tak to i tak się "narażę". Ale o
          swoje trzeba walczyć.
          Pozdrawiam... czworonogi...także.
    • przemek.c Re: Imprezka 07.06.04, 11:29
      wojbud napisał:

      > W B w sobotę zostały przekroczone pewne normy. Impreza, którą zorganizowała
      > grupa lokatorów z IIp w prawdopodobnie V klate trwała do późnej nowy. Krzyki
      > były niemiłosierne przekleństwa w 50%, pijane panienki itp. Jeden z sąsiadów
      > nie wytrzymał, chciał porozmawiać, ale został raczej "olany" - przepraszam
      > sąsiada, bo po wyspaniu się "bar(l)owiczów" w niedzielę cd nastąpił.
      > Wydaje się, że właściciele lokalu wynajmują go grupce ludzi i o niczym nie
      > mają pojęcia. Imprezy odbywają się co kilka dni, bo zdarzają się "ciche dni".
      > Co z tym robić? Co radzicie? Jak widać ustne persfazje nic nie dają.

      Tiaaaa... Znam to do bólu. Imprezy niemal co dzień/co noc, dzikie ryki,
      słownictwo ociekające ku**ami i ogólnie żenujący poziom kultury i
      wychowania... uncertain

      Uwagi niewiele pomagają. Rzekłbym nawet, że w ogóle. Jak nic się nie zmieni,
      pozostaje zwyczajnie wzywać policję. Do skutku.
      • zzdorka Re: Imprezka 07.06.04, 12:25
        Tak, tak. To moi ulubieni sasiedzi. Dwoch mlodych chlopakow. Przedstawilam sie
        grzecznie, czesc kilka razy powiedzialam, ale narzucac sie nie bede. Nie sa
        komunikatywni.

        Ja z nimi nie walcze. Dwa razy maz ich zjechal, raz przy pomocy sasiadow a raz
        z pomoca ochrony. I zamkneli japy. Podpowiem, ze oni tak czesto i sa naprawde
        skuteczni w zatruwaniu zycia. Albo sie do nich przylaczycie, albo trzeba z
        bronami. smile)

        Na szczescie mam okna w druga strone.
        • przemek.c Re: Imprezka 07.06.04, 12:56
          > Ja z nimi nie walcze. Dwa razy maz ich zjechal, raz przy pomocy sasiadow a
          raz
          > z pomoca ochrony. I zamkneli japy. Podpowiem, ze oni tak czesto i sa naprawde
          > skuteczni w zatruwaniu zycia. Albo sie do nich przylaczycie, albo trzeba z
          > bronami. smile)

          Chyba z BRONIĄ... wink))
          • mooj Re: Imprezka 07.06.04, 13:00
            ?przecież jest ochrona
            problem w tym, ze nie podejmuja interwencji sami z siebie tylko czekają na
            zgłoszenie?
            • rkozlo Re: Imprezka 07.06.04, 13:23
              Jeżeli te 'mongoły' wynajmują tam mieszkanie, to sprawa jest prosta. Wystarczy
              wezwać policję, lub dać znać zarządcy a ten z kolei skontaktuje się z
              właścicielem. Goście prawdopodobnie nie są zameldowani i wizyta policji u
              takich delikwentów może być kłopotliwa dla właściciela wynajmującego im to
              lokum.
              • wojbud Re: Imprezka 07.06.04, 13:39
                Dzięki za sugestie. Pomysł z Zarządcą jest dobry (sam o tym myślałem). Bo
                nichciałbym odrazu zachynać od Policji. Może w takim razie "uderzyć" razem bo w
                kupie siła. No i przypilnować Zarządcy aby "nie układał się" z właścicielami
                tylko aby wystąpił oficjalną drogą. To się właścicielom odechce "zarabiania"
                kasy. Bo takową biorą a nie interesują się resztą. A lokatorzy przestaną się
                chwalić, że mieszkają na takim "fajnym", osiedlu i rwanie im spadnie...
                • mooj Re: Imprezka 07.06.04, 13:43
                  ? a n ajakiej podstawie zarządca ma wystepować?
                  ochrona nie interweniuje bo nie jest wzywana - zapisów nie ma
                  straż miejsk a- to samo
                  policja - j.w.

                  tu akurat byłbym po stronie zarządcy jeśli powiedziałby że niewiele może.
                  Oficjalna droga zarządcy to sprzedaż mieszkania -tzn doprowadzenie do niejsmile
                  naprawdę ochrona, straz miejska, policja w porównaniu z tym to nie jest gruba
                  rura
                  naprawde było tak fatalnie i nikt nie zadzownił po juventusa?
                  to czego chcecie od imprezowiczów? widac stwierdzili że nie sa uciążliwi smile

                  pozdrawiam
                  • rkozlo Re: Imprezka 07.06.04, 14:01
                    A jeżeli imprezy odbywają się w dzień i kończą o 22 to na jakiej podstawie ma
                    interweniować ochrona i policja??? Nie mów mi tylko że jeżeli ktoś 'bydłuje' w
                    dzień to z tym fantem absolutnie nic nie da się zrobić.
                    • mooj Re: Imprezka 07.06.04, 14:07
                      nic takiego nie twierdzę przecież!
                      bydłowanie w dzień jest równiez powodem interwencji policji
                      ale jescze raz:
                      osiedle strzezone
                      ochrona jest dostępna i nienajgorsza
                      lokatorzy mieli zwracaną uwagę

                      i problem żeby ochroniarz poszedł do lokalu? wezwał straz miejską?
                      zamiast tego jakies "patrole sąsiedzkie"? śledztwo czy sa zameldowani czy nie?

                      co kto lubi...smile
                    • wojbud Re: Imprezka 07.06.04, 14:08
                      Imprezy kończą się nie rzadko o 1-2 w nocy...
                  • wojbud Re: Imprezka 07.06.04, 14:07
                    Do Zarządcy dlatego, że ma dane właścicieli. Zwrócić uwagę powinno się przede
                    wszystkim właśnie im. Zarządca jeśli dba o to abyśmy płacili czynsz itd. to tak
                    samo powinien dbać o przestrzeganie regulaminu przez osoby zamieszkujące. Nie
                    sądzę, że nam lub ochronie ktoś poda dane właścicieli (USTAWA). Policji i
                    straży owszem. Uderzanie do policji zostawił bym na później. Lepiej zacząć
                    pomału. Cóż z dzwonienia po ochronę. Lokatorzy powiedzą, że płacą itp. i że
                    ochrona nie ma tu nic do gadania. Może wtedy wezwać policję.
                    Jestem raczej tolerancyjny. I zacząć od uświadomienia właścicieli. Jeśli nic to
                    nie da to się będzie dzwonić na Policję ile się da i zrobić im kichę jeśli oni
                    nie są zameldowani-a nich mają parę problemów więcej, potem sprzedaż mieszkania
                    jak mówisz (ALE NA JAKIEJ PODSTAWIE???proszę o przybliżenie).
                    To takie moje konkluzje. Wspólny wróg łączy więc może jednak zadziałamy razem.
                    Bo pojedyncze upomnienia mijają się z celem. Takie życie.
                    Również pozdrawiam
                    • mooj Re: Imprezka 07.06.04, 14:12
                      ?
                      powiedzą ochrona nie ma nic do gadania?
                      i ochrona się z tym pogodzi?ogon po sobie?
                      żartujesz?
                      ta ochrona jest własnie od takich spraw
                      niejednokrotnie wykazała się skutecznością w podobnych przypadkach

                      jak można się zorientowac nie jestem gorącym zwolennikiem zarządcy ale to
                      naprawde jest zwykła spraw .
                      owszem jelsi ochrona odmowi interwencji to dzwoniłbym doi zarządcy
                      ale tak?
                      • rkozlo Re: Imprezka 07.06.04, 14:18
                        Rzeczywiście, jeżeli odbywało się to w godzinach po 22 to są konwencjonalne
                        metody tłumienia takich ekscesów. Dziwne - niby takie hałasy a nikt nie
                        zadzwonił po ochronę. Przecież to jest punkt wyjścia (oczywiście po uprzednim
                        upewnieniu się że sąsiad to neardentalczyk i dogadać się z nim nie da).
                        • gizmol Re: Imprezka 07.06.04, 14:22
                          POlecam sposób z powiadomieniem właściciela mieszkania - gwarantowane (bo
                          sprawdzone) powodzenie.... Szybko, tanio, skutecznie... i po co racić nerwy w
                          przyszłości?
                          • przemek.c Re: Imprezka 07.06.04, 14:42
                            gizmol napisał:

                            > POlecam sposób z powiadomieniem właściciela mieszkania - gwarantowane (bo
                            > sprawdzone) powodzenie.... Szybko, tanio, skutecznie... i po co racić nerwy w
                            > przyszłości?

                            A skąd pewność, że... khhhmm.... hołota zamieszkująca wspomniany lokal
                            faktycznie go wynajmuje, a nie jest jego właścicielem?
                            • wojbud Re: Imprezka 07.06.04, 14:45
                              JA napisałem, że wydaje mi się... więc proszę czytać posty uważnie.
                              A tak mi się wydaje dlatego, że na codzien słychać tam tylko 2-3 męskie głosy
                              (tylko proszę bez zbędnych sugestii) bo kumple raczej nie kupują mieszkania na
                              spółkę. No chyba, że bracia lub jeden z nich to właściciel i przygarnął
                              kolegę/ów.
                        • wojbud Re: Imprezka 07.06.04, 14:24
                          Ale skoro nie respektowali próśb sąsiada to co to dla nich ochrona. Dlatego
                          ciekaw byłem jakie macie propozycję skutecznego a zarazem dyplomatycznego
                          radzenia się sobie z takimi...
                          • mooj Re: Imprezka 07.06.04, 14:29
                            bo sąsiedzi PROSZĄ
                            a ochrona NAKAZUJE
                            poza tym na ogół sasiedzi proszą po fakcie a ochrona w trakcie
                            i na pewno nie da sobie w kaszę dmuchaćsmile
                            sposobem na bydłowanie jest własnie osiedle z ochroną
                            od tego jest domofon, telefon itp
                            przeciez to nie s aogrodnicy od podlewania ani ciecie od podnoszenia szlabanu
                            szkoda,że nie zareagowali sami z siebie, ale proosby o interwencje zlekcewazyć
                            prawa nie mają
                            dlaczego zakładasz że juventus jest nieskuteczny (oczywiście WEZWANY)?
                            • przemek.c Re: Imprezka 13.06.04, 10:15
                              mooj napisał:

                              > bo sąsiedzi PROSZĄ
                              > a ochrona NAKAZUJE
                              > poza tym na ogół sasiedzi proszą po fakcie a ochrona w trakcie
                              > i na pewno nie da sobie w kaszę dmuchaćsmile
                              > sposobem na bydłowanie jest własnie osiedle z ochroną
                              > od tego jest domofon, telefon itp
                              > przeciez to nie s aogrodnicy od podlewania ani ciecie od podnoszenia szlabanu
                              > szkoda,że nie zareagowali sami z siebie, ale proosby o interwencje
                              zlekcewazyć
                              > prawa nie mają
                              > dlaczego zakładasz że juventus jest nieskuteczny (oczywiście WEZWANY)?

                              Niestety, Mooju, po dzisiejszej imprezce śmiem powątpiewać w skuteczność
                              ochrony. Ochrona wezwana przed 22:00 zwyczajnie olała wezwanie, gdyż "jeszcze
                              nie ma 22:00". Wezwana po 22:00 albo nie przyszła, co muszę sprawdzić, albo
                              wykazała się nieskutecznością, gdyż głośne zachowanie sąsiadów trwało do
                              późnych godzin nocnych (czy też może raczej wczesnych godzin porannych). Poza
                              tym argument o ciszy nocnej jest nieco chybiony. Nie chodzi chyba jedynie o
                              zachowanie tzw. "ciszy nocnej", lecz zwyczajne zakłócanie spokoju na osiedlu.
                              Może powinienem się cieszyć, że nie jestem dzieciaty, bo dziwnie bym się czuł,
                              gdyby dziecko - nasłuchawszy się odgłosów zza ściany - przyszło do mnie z
                              pytaniami w stylu:

                              1. Tato, co to jest "kurwa"?
                              2. Tato, co to znaczy "pierdolić"?
                              3. Tato, co to znaczy "jebać"?

                              I tego typu. Żenada. Na podstawie zachowań moich sąsiadów, mogę podsumować ich
                              jednym słowem - hołota. A ochrona, jak widać, nie bardzo się garnie do
                              interwencji.
                              • zzrobert dziwne 13.06.04, 15:42
                                jak rozumiem 21:30 telefon do ochrony i nic?

                                to o 21:40 prosiłbym o numer do szefa ochrony i zaniósłbym od razu skargę na
                                brak reakcji ochrony do dyżurki (za potwierdzneiem odbioru). A o 22:01 telefon
                                997 z zanotowaniem kto odbiera i zgłoszenie z prośbą wink interwencji. I tak co
                                30 minut do skutku.
                                Nie spodziewałbym się już kolejnej takiej imprezy.


                                To wszystko tak drastycznie TYLKO DLATEGO że wiem z forum że nie jest
                                to "wybryk" tylko standardowe zachowanie tych mieszkańców i wszelkie
                                inne "humanitarne" metody zawiodły.

                                Jeżeli do dzisiaj nikt tak nie zrobił to szczerze mówiąc nie dziwię się Waszym
                                sąsiadom że imprezują. Macie to na własne żądanie. To jak z niszczeniem osiedla
                                nie wierzę że rano dzieci wyszły i pomyślały od dzisiaj będziemy palić i
                                gwałcić.

                                Albo zero tolerancji (dla bydła nie normalnych "imienin") albo zero spokoju.
                                • mooj Re: dziwne 13.06.04, 19:46
                                  kkordynator ochrony -czyli szef 605998052
                                  straż miejska miejscowa (22)6790103
                                  policja chyba (22)6745906
                                  wierzę że próbowąłeś bezskutecznie ale się dziwię
                                  tzn nie poddaje w wątpliwość ale jestem zaskoczony - kolejna osoba, która
                                  stwierdza że nie jest dobrze
                                  pozdrawiam
                                  • zzrobert to co napisałeś oczywiście nie było do mnie. 13.06.04, 21:01
                                  • zzrobert to co napisałeś oczywiście nie było do mnie. 13.06.04, 21:02
                                    Mnie na szczęście (tak dla mnie jak i dla tych imprezowiczów) nie dotyczy
                                    bezpośrednio ten problem.
    • zzdorka Re: Imprezka 07.06.04, 17:52
      Generalnie za wiele o moich milych sasiadach nie wiem, ale...

      Dlaczego wychodzicie z zalozenia, ze dwoch mlodych mezczyzn raczej ze soba nie
      mieszka? Co w tym dziwnego? Z moich mimowolnych obserwacji wynika, ze chlopaki
      kupili sobie mieszkanie i sie dobrze bawia. Mam ich na codzien, wiec widze sie
      z nimi, czy chce czy nie. Jestem raczej pewna, ze nie wynajmuja, choc nie
      rozmawialam z nimi o tym.

      Bylam u nich dwukrotnie. Po kazdej prosbie o zamnkniecie paszczy, reagowali bez
      zadnych ekscesow i sie faktycznie zamykali i jeszcze przepraszali, wiec
      problemu nie widze. Mi osobiscie akurat sobotnia imprezka nie przeszkadzala.

      Że sie we wlasnym domu zachowuja jak bydlo, ich sprawa. Jesli nikomu to nie
      przeszkadza, to w czym problem? A jesli z tego powodu zakłucaja zycie innym, to
      nigdy nie mam krępacji i porozumiewam sie z ochrona. Albo ide osobiscie. Nie
      uwazam, zeby zarzadca mial tu jakas mozliwosc reakcji. Bronic ich nie
      zamierzam, ale w koncu chlopaki krzywdy nikomu nie zrobili. A, ze sa jacy sa?
      No coz. Tacy tez sobie zyja wokol nas i juz.
      • zzdorka Re: Imprezka 07.06.04, 17:53
        O Boze! "Zakłócają".
        • yigael Re: Imprezka 07.06.04, 18:53
          zzdorka napisał:

          > O Boze! "Zakłócają".
          Ani przez chwilę nie wątpiłem że Ty to wiesz smile Błędy się zdarzają, zaćmienia
          co gorsza też - sam dzisiaj stanąwszy wobec pustych czeluści własnej czaszki
          omal nie byłem zmuszony napisać: zawymiotowany /na forum "gazety" zresztą/ smile)
          • yigael Re: Imprezka 07.06.04, 18:54
            Zzdorka Ty też z V klatki?
            • zzdorka Re: Imprezka 07.06.04, 19:14
              A jakze. Nigdy tego nie ukrywalam. smile

              A co? Na kawe zapraszasz?
              • yigael Re: Imprezka 07.06.04, 19:22
                Żebyś wiedziała Sąsiadko! Przywiozę w termosie ale zapraszam! Na moich
                włościach ekipa Turret'a właśnie powinna wyburzać ściany smile. Ale na najbliższą
                kontrolę przyjadę z termosem albo zaproszę do Włocha czy GT smile
                • zzdorka Re: Imprezka 07.06.04, 19:26
                  O Boze! Tylko powiedz kiedy te sciany burzysz, to uciekne. Wystarczy, ze u mnie
                  kuli przez ostatnie dwa dni. Cos okropnego.

                  No to w takim razie ja zapraszam na ta kawe, bo ja juz za tydzien-dwa kuchnie
                  bede miala.
                  • yigael Re: Imprezka 07.06.04, 19:40
                    Żebym wiedział czy już zaczęli smile Ale a)to na IV piętrze, b)działa tam na razie
                    ekipa Turret'a więc w razie czego można łatwo dopaść panów w biurze naprzeciw
                    administratora, c) chłopcy Turret'owcy nie będą raczej kuć po nocach i urządzać
                    imprezek. Zanim zacznę wpuszczać prywatne ekipy mam nadzieję skorzystać z kawki
                    u Ciebie lubo bliższych /w sensie czysto architektonicznym/ sąsiadów - zostawię
                    numer komórki żebyście mieli kogo obsobaczać jeśli ekipa zacznie przeginać smile.
                    • zzdorka Re: Imprezka 07.06.04, 19:48
                      Napisalam na priva.
                      • yigael Re: Imprezka 07.06.04, 20:03
                        Przyjąłem. Podałem koordynaty.
    • jott7 Re: Imprezka 09.06.04, 21:13
      Osobiscie prezentuje zasadę zero tolerancji dla takich buszmenów.Mysle ,że
      warto powiadomic zarzadcę o takich skłonnosciach tych gnojków bo w przypadku
      recydywy własnie zarządca powinien skierowac przeciwko nim pozew do sadu
      grodzkiego. Ale żeby to zrobił musi miec stosowna w tej sprawie dokumentację.
      Wspomniane zero tolerancji dlatego, że gnojki maja w d... wszystkich dookoła,
      że z pełna swiadomoscią i premedytacją narzucaja innym swój styl bycia,
      zmuszajac do jego akceptacji. Jak obserwuje podobne sytuacje, najbardziej
      poszkodowany wycofa sie /pewnie ze strachu ,tłumaczonego że jeden raz każdemu
      może sie wydarzyć /. Rola ochrony nie jest, jak sądzą niektórzy , interwencja
      u balangowiczów. Oni moga co najwyżej poprosić o spokój, wezwać policję jesli
      wezwanie nie skutkuje oraz powiadomić zarzadcę. A tak swoja droga ciekaw jestem
      czy buractwo, po wytrzezwieniu przeprosiło sasiadów ? Przypuszczam że ani im to
      w głowach /jesli funkcje myslenia nie przyjęły inne części ich ciał /
      • zzdorka Re: Imprezka 13.06.04, 17:10
        Wczoraj tez byla imprezka. Ale chyba nie za dlugo, bo w nocy spalam normalnie.
        Ale w dzien na korytarzu moglabym bez podsluchiwania wiedziec co mowia. Moze
        sie troche chlopaki przejeli? Moze forum czytaja?
        • wojbud Re: Imprezka 14.06.04, 13:46
          Nie będąc złośliwym hałasy te słyszalne są nawet w garażach...
    • skalny2 Re: Imprezka 21.06.04, 12:43
      W ostatnia sobote znowu byla niezla imprezka.
      Po interwencji u ochrony imprezka przeniosla sie z balkonu do srodka, czy jest
      ktos na forum komu oni tez przeszkadzaja ?

      Pozdrawiam,
      Skalny
      • mooj Re: Imprezka 21.06.04, 13:26
        coś do mnie dotarło - szybko stłumione
        jak się okazuje było to "przeniesienie się z balkonu do środka"

        albo mocno spałem, albo na balkonie było na tyle krótko że nie spowodowało to
        chęci reakcji

        pozdrawiam
      • przemek.c Re: Imprezka 21.06.04, 14:43
        skalny2 napisał:

        > W ostatnia sobote znowu byla niezla imprezka.
        > Po interwencji u ochrony imprezka przeniosla sie z balkonu do srodka, czy
        jest
        > ktos na forum komu oni tez przeszkadzaja ?
        >
        > Pozdrawiam,
        > Skalny

        Owszem, była. I przeszkadzały głośne ryki. Ochrona interweniowała dwa razy -
        bez rezultatu. Skończyło się na interwencji policji. Imprezowicze najwidoczniej
        interwencje ochrony mają w głębokim poważaniu, co stanowi jednoznaczy sygnał,
        by w przyszłości nie tracić czasu na wzywanie ochrony, lecz od razu wystukać
        997.
    • zz_nowy Re: Imprezka 21.06.04, 13:22
      Macie aparat cyfrowy albo kamerkę?

      można podczas takiej imprezy wrzucić coś na piżamę, wyjść i udokumentować
      wszystko - może to będzie jakiś początek gromadzenia dowodów...?
      • zzdorka Re: Imprezka 21.06.04, 14:25
        Hmmm. Rozpisalam sie na ten temat nie w tym watku co trzeba. Ale ok. Powtorze.

        Tak. Mi czasami przeszkadza. Moze nie bezposrednio, bo oddziela mnie kilka
        mieszkan. Ale skoro ja slysze to tak, jak by impreza byla za sciana, to
        naprawde wspolczuje blizszym sasiadom.

        Ja z tym robic nic nie zamierzam, bo akurat mi oni nie zawadzaja az tak bardzo,
        prawde mowiac. Zrobilam cos z awanturnikami, ktorzy byli dla mnie gorszym
        problemem. Wystarczy na ten miesiac. Polecam wziac sie za sprawe. To wcale nie
        jest trudne. Uwierzcie mi.

        Milej zabawy.
      • zz_beatka A cóż Wy chcecie "ludzie się bawią" a Wy 21.06.04, 14:27
        im bronicie? ;->

        Przecież to zupełnie "normalne i ludzkie stać i drzeć się lub głośno rozmawiać
        albo słuchać głośnej muzyki".
        Powinniście im pomóc spytać się czy wódy nie zabrakło albo zakąsek.
        A rano chodzić na palcach aby mogli się wyspać.

        ;->

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka