zz_marcin
15.06.04, 11:02
To pięknie, że panowie ochroniarze się zintegrowali z mieszkańcami. Jest miło
i rodzinnie, wiele wspólnych tematów łączy tych panów z co raz większą rzeszą
Zaciszan. Tematy są tak pasjonujące i trwałyby zapewne dłużej, niestety
zdarza się że jacyś ludzie bez karty wjazdu czasami chcą nie wiadomo po co
wjechać i do tego są niecierpliwi. Wtedy niestety trzeba przerwać pogawędkę
i iść za ten piekielny szlaban i spisywać metrykę, kto śmiał zakłócić święty
spokój gawędziarzy.