nobullshit
30.06.04, 02:07
Mnie się to akturat nie podoba - tzn, że za windy mielibyśmy płacić
od mieszkania, nie od łba. Wydaje mi się, że to jak z wywózką śmieci
- im więcej osób w lokalu, tym więsze wykorzystanie / amortyzacja
usług. Więcej osób więcej jeździ. Prędzej zagłosuję za odpuszczeniem
opłat parterowiczom. Ale to? Co to ma być? Polityka prorodzinna?
Jakaś cholerna LPR? Dlaczego mam płaci tyle samo, co mój sąsiad,
zaposiadający żonę i dwójkę dzieci? Stanowczy protest!!!
PS. Sąsiada zresztą nie lubię, bo ma zwyczaj wystawiania śmieci i innych
takich na korytarz, a kiedy zwracam mu uwagę, na dwa tygodnie przestaje mi
sie kłaniać