Dodaj do ulubionych

Po deszczu.....

21.07.04, 20:56
Mamy ostatnio okazje i możliwośc sprawdzenia jak spływa woda deszczowa np
z balkonów. Czy dzieje sie to w sposób zorganizowany przez projektanta i
wykonawców osiedla czy byle jak. To byle jak, obserwuje u mnie od pewnego juz
czasu. Woda deszczowa spływa po ścianach, głównie przy styku balkonu ze
ścianą.Jak będzie tak dalej, nasze elewacje straszyc będą zaciekami i trwałymi
smugami. Czy woda spływa z płyt balkonowych czy tak jak u mnie utrzymuje
się ? Ciekaw jestem jak to obserwujecie.
Obserwuj wątek
    • mooj Re: Po deszczu..... 21.07.04, 22:18
      wyjatkowo wnikliwie z uwagi na niedawne problemysmile
      • privata Re: Po deszczu..... 21.07.04, 23:05
        Słuszna uwaga. Dzisiaj obserwowałam jak woda spływa po elewacji i wycieka z
        rynien na łączeniach. Myślę, że rynny powinne mieć większą średnicę a ich
        wykonanie również pozostawia wiele do życzenia.
        • aktywista13 Re: Po deszczu..... 22.07.04, 09:01
          to przede wsztstkim kwestia wykoniania i późniejszego czyszczenia z wszelkich
          atrakcji typu puch z topoli, liście czy pióra... Bez tego wystarczy jeden
          seron, aby się zapchało. Poza tym nie wiemy (i chyba się nie dowiemy), jaką
          drożność miały rury przed zasiedleniem - czy nie dostały się tam różnie
          atrakcje usuwane przez robotników z dachu...
          • mooj Re: Po deszczu..... 22.07.04, 09:11
            ale teakże przepustowosci nominalnej
            bywają deszcze których rury spustowe (te pionowe) i rynny po prostu nie obsłużą
            natomiast przy rurach niedzielonych istnieje powazne niebezpieczenstwo ze po
            zatkaniu cisnienie dokumentnie taką rure rozwali
            tzn jelsi zapcha się na dole i słup wody bedzie miał kilkanascie metrów
            trzebaby to (drożność) sprawdzić (poczekać na następny porządny deszcz?)
            • aktywista13 Re: Po deszczu..... 22.07.04, 10:43
              zaczynam się bać!
              • mooj Re: Po deszczu..... 22.07.04, 11:39
                to zamiast się bać napiszcie które to "rynny"- trzeba sprawdzić
                dziś dyzur zarządcy to obluka
                • zz_nowy Re: Po deszczu..... 22.07.04, 15:34
                  np rynna we wnęce 4 i 5 klatki od strony wicka, przy dachu - juz o tym pisalem.
                  tkwi w niej martwy ptak...
    • jott7 Re: Po deszczu..... 22.07.04, 21:56
      Rynny to jedno. Jesli są zatkane, problem niewielki. Gorzej gdy sa zle ułozone,
      słabo zamocowane albo, co mozliwe , dziurawe itp. To mozna zauwazyc tylko przy
      obfitych opadach. Inne sprawy to spływ wody z płyt balkonowych. Sasiad z góry
      ma tak wyprofilowana /lub nie wyprofilowana / płyte że woda scieka na mój
      balkon. I wreszcie spływ wody ze schodów / cos tam poprawiano/ z podjazdów itp
      Nie mówie o sprawdzianie studzienek sciekowych.
      • mooj Re: Po deszczu..... 22.07.04, 21:59
        balkony:
        jeśli jesteś skłonny współuczestniczyć w presji na TP aby to zmienić - zameiluj
        do mnie
        • jott7 Re: Po deszczu..... 23.07.04, 22:05
          Chętnie, tylko nie wierze w tym przypadku w skutecznosc presji. Jedynym
          rozwiązaniem,pomyślnie rokującym,jst profesjonalna ekspertyza i żądanie
          usunięcia wad / jesli sie potwierdzą /. Stad moje pytania o obserwacje i
          opinie innych. Jak widzisz mooju niewielu cos zauwazyło.Albo slepi, albo
          ich to nie interesuje albo u nich wszystko jest O.K. Sprawdzianem jak
          jestesmy traktowani jest ta nieszczęsna zielona skrzynia. Jakis matoł
          tam ją ustawił i nie ma siły aby to zmienić. Podobnie w innych sprawach
          które uparcie sygnalizuje. Ale do ,, grupy niezadowolonych ,, chętnie się
          włączę z własnymi spostrzeżeniami, Zrób to samo, moze jeszcze ktos dołączy ?
          • zzrobert ślepi bo ich to nie interesuje 23.07.04, 23:27
            Taki wniosek nasuwa się sam.
            Bo inaczej to trzeba by poddać pod wątpliwość ich inteligencję i chęć
            przetrwania.
          • mooj Re: Po deszczu..... 24.07.04, 19:44
            czy rdzewieją Ci barierki na balkonie?
            • jott7 Re: Po deszczu..... 24.07.04, 22:21
              Oczywiście. Narazie są to pojedyncze ogniska rdzy przebijajace spod farby,
              Jezeli zgłosze to moze zamaluja a rdza pojewi sie za jakis czas. Byle okres
              rekojmi minał.Wiekszy problem spowoduja płytki balkonowe. Zaciekajaca woda
              powoduje stopniowe wymywanie cemantowo-wapiennej fugi. Zaprawa na jakiej poło-
              zone sa płytki była kładziona punktowo / jak kładzie sie płytki ścienne /
              i efekt tego niebawem zobaczymy. Zreszta juz widac przy fugach ciemniejsze
              zacieki. Miałem to w poprzednim mieszkaniu. Zobacz mooju jak finezyjnie
              wykończone sa krawędzie balkonów, Takiego partactwa nie było nawet w budynkach
              z wielkiej płyty. Zreszta tamte balkony maja po 30 lat i jakos sie trzymaja
              oczywiscie nie wszystkie.I co chcesz naciskac dewelop.? Tu trzeba wziac specja-
              liste ze stosownymi uprawnieniami i żądac porawy fuszerki.Interesuja mnie
              balkony gdzie najszybciej pojawiaja sie skutki tych partactw, I jeszcze jedno
              kilka miesiecy temu ktos potwierdzał fatalny stan nawierzchni pochylni/sypie
              sie/ Czy potwierdzasz?
              • mooj Re: Po deszczu..... 25.07.04, 09:59
                usunięcie rdzewienia (nie rdzysmile może polegać np na modyfikacji schodzenia wody
                z wyższego balkonu czyli stworzeniu okapników balkonowych
                ja mialem balkon poprawiany wielokrotnie w tym malowanie barier 3 razy w ciagu
                14 miesięcy - w tym tygodniu mają malowac 4. raz
                byc może gdyby wszyscy egzekwowali odrdzewianie i malowanie to TP policzyłby
                koszty tych malowan i porównał z okapnikami. Byłoby to rozwiązanie
                satysfakcjonujące dla wszystkich..tzn tak mi się wydaje
                pozostałych tematów nie rozwijam -czesciowo się zgadzam, częściowo nie.
                • jott7 Re: Po deszczu..... 25.07.04, 23:37
                  Jezeli bariery balkonowe były malowane trzy razy, to jest prawdopodobieństwo
                  duże ,że to nie koniec. Będą malowane po raz czwarty / to juz pewne / piaty,
                  iszósty itp. A złozyłes pisemną prosbę / wezwanie / do usuniecia wady poprzez
                  wymianę barierki ? Pamietaj że czas biegnie od złożenia takiego pisma. I jeszcze
                  jedno: to kwestia udowodnienia że malowanie miało miejsce juz trzy razy.
                  Okapników nieprzymuszony TP
                  • jott7 Re: Po deszczu..... 25.07.04, 23:40
                    cd nie zamontuje.Przymuszenie moze byc w formie żądania usunięcia wady polega-
                    jącej na zalewaniu. Bądż pewien że ,, fachowcy ,, z TP zadnej wady nie dostrzegą
                  • mooj Re: Po deszczu..... 26.07.04, 08:27
                    bardzo Ci dziękuję za radysmile
                    poruszyłem temat z powodu o którym napisałem
                    JEŚLI TP na skutek pism WIELU mieszkąńców będzie musiał przekalkulowac
                    wielokorotne malowania DUŻEJ ilości barier
                    TO może dojdzie do wniosku, że taniej i mniej kłopotliwie jest załozyć okapniki
                    moje jedno indywidualne pismo nie jest na tyle wazne żebym zaprzątał głowe
                    wszystkim (szczególnie ze nie dotyczy to czesci i interesów wspólnych)
                    ale za radę dziękujęsmile
                    gdyby znaleźli się własciciele mieszkań w podobnej sytuacji (rdzewiejece
                    barierki i woda spływająca na nie od sąsiadów) i nie wykluczali zbiorowej
                    akcji - proszę o maila
                    pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka