Dodaj do ulubionych

Zarządzanie B.

25.08.04, 12:40
w wątku "furtkowym" zz138b napisał:

> uzyskana w tej kwestii odpowiedź: "Opóźnienie (...)spowodowane wyznaczeniem
> dodatkowego terminu na przekazanie stanów liczników".

Mam prośbę. Złóżcie na ręce pana M.Ł. zapytanie dlaczego udziela odpowiedzi
wykrętnych, innymi słowy czemu kłamie? Zna cenę Gj enrgii? Zna cenę m3 wody?
W czym w takim razie brak znajomości stanów liczników choćby połowy lokatorów
przeszkadza rozliczeniu reszty? Chodzi nam przecież o indywidualne zużycie
OPOMIAROWANYCH INDYWIDUALNIE mediów.
Proponowałbym zebranie ofert zarządców alternatywnych. Nie wiem ja Wy ale ja
czuję się olewany za własne pieniądze i na własne życzenie.
Już walne zebranie wywołało u mnie "zdziwienie" - było ono li tylko
wypełnieniem ustawowego obowiązku - "zarządca" poza oczywistościami,
ogólnikowymi banałami i autoprezentacją nie powiedział na nim NIC. Zero
konkretów. Zero przygotowania merytorycznego. Czas radośnie zużywaliśmy na
całkowicie nieprzygotowane od strony technicznej głosowanie, które jak się
poźniej okazało można było spokojnie przeprowadzić po zakończeniu zebrania.
Jak sie okazuje zarządca ma problem nie tylko ze sprawozdawczościa, ale także
z bieżącymi rozliczeniami finansowymi. Ponadto ciężko mi zauważyć inną
aktywność zarządcy, do porozumienia międzyetapowego doprowadzić musiały
komisje rewizyjne /wykonując społecznie część obowiązków zarządcy/.
Reasumując mam dość. Jesteśmy w końcu pracodawcami tego pana. Wnioskuję o
rychłą zmianę tego stanu rzeczy.
Obserwuj wątek
    • brenya Re: Zarządzanie B. 25.08.04, 14:20
      Tak jak zawsze bylam przeciwko pochopnym dzialaniom, tak teraz jestem jak
      najbardziej za zmiana zarzadcy.

      Nie obchodzi mnie to, ze Pan Czesiu z drugiej klatki i Pani Wiesia z klatki
      czwartej nie zlozyli oswiadczenia o zuzyciu wody. Obawiam sie, ze nastepnym
      wyjasnieniem opoznien w rozliczeniu bedzie twierdzenie przez zarzadce, ze ma
      bardzo duzo odczytow i ze sie nie wyrabia...

    • zz138b Re: Zarządzanie B. 25.08.04, 14:43
      KONKURS TRWA
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=14034659&a=15166133
      • zz_beatka Re: Zarządzanie B. śmieszne 27.08.04, 07:11
        zz138b napisał:

        > KONKURS TRWA
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=14034659&a=15166133

        Niestety muszęzłe słowo o naszym zarządcy napisać.
        Ponad miesiąc temu zgłosiłam pewną bardzo ważną sprawę. Skutek "olania" mnie
        poznacie wkrótce.
        Obym była złym prorokiem.
    • robert28 Re: Zarządzanie B. 25.08.04, 14:44
      A może "motywacją" do lepszej pracy w wykonaniu Pana Zarządcy budynku B byłoby
      zmniejszenie przez Wspólnotę wynagrodzenia za Zarządzanie.Wg Pana Zarządcy jest
      ono czyli wynagrodzenie bardzo niskie, wg opinii innych bardzo wysokie.Powinno
      stać się normą - wysokie wynagrodzenie = wysoka jakość pracy i odwrotnie.
      Najbliższe zebranie Wspólnoty czyli nas powinno bardziej wnikliwie zająć się
      różnymi ważnymi tematami,większość z nich poruszana jest na forum.Ostatnie i
      jednocześnie pierwsze zebranie było wg mnie parodią zebrania.Wyszłam z zebrania
      rozczarowana.Osoby,które zadawały rzeczowe pytania nie uzyskały na nie jasnej
      odpowiedzi i tak jest do dziś.Zebranie było w czerwcu mamy koniec sierpnia i co
      tak naprawdę zostało zrobione.Wydaje mi się,że nawet działania Komisji
      Rewizyjnej są lekceważone przez Zarządcę.Droga Komisjo - dobrymi chęciami
      piekło wybrukowane. Najwyższa pora na działania zdecydowane - skoro poświęcacie
      tyle prywatnego czasu /społecznie/ nie chrońcie i nie wyręczajcie osoby
      opłacanej.
      • adamgrey Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 08:25
        Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami. Niestety, jak większość osób jestem
        nieco...aspołeczny i nie chce mi się zajmować realizacją zmian. Ale jeśli znajdą
        się osoby które zrealizują to chetnie je poprę.
        Pozdrawiam,
    • smart16v Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 08:47
      W związku z totalną ignoracją jaką wykazuje się Zarządca ZZII, całkowicie
      popieram pomysł zebrania ofert alternatywnych i zmianę w/w.
      Dopisujcie się ludzie poniżej, będzie wiadomo, czy jest sens kruszyć kopię.
      • moze_zz Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 09:14
        smart16v napisał:

        > Dopisujcie się ludzie poniżej, będzie wiadomo, czy jest sens kruszyć kopię.

        Oczywiście, że jest sens kruszyć kopię! W końcu to z NASZYCH pieniędzy żyje pan
        administrator (a czy ktoś wie, jak skończyła się sprawa opłat za windy, bo było
        głosowanie już prawie dwa miesiące temu, a tu dalej cisza...)

        Obawiam się jednak, że możemy się o aspołeczność rozbić... No jak wszyscy będą
        chcieli, żeby ktoś zrobił... sad

        Mam nadzieję, że to czarnowidztwo smile

        Pozdrawiam,
        A.
        • robert28 Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 09:28
          Witam !
          Zarządca budynku B został nam niejako "ofiarowany" przez TP.Zmiana byłaby
          bardzo trudna choć nie niemożliwa. Mamy wpis o Jego zarządzaniu w aktach
          notarialnych.A może /tylko pytam/ zamiast rewolucji-ewolucja czyli znalezienie
          sposobu na Pana M.Ł.aby dawał jakość i ilość pracy jakiej oczekuje "pracodawca"
          czyli MY.Nic nie jest bardziej dotkliwe jak uderzenie po kieszeni.Zabierzmy
          premię "motywacyjną" a może motywacja się znajdzie do pracy jakiej oczekujemy.
          • aktywista13 Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 09:49
            Powodzenia. Nie na darmo przypominałem wam pierwsze wątki dotyczące pana MŁ i
            jego autoprezentacji na ZZ. Pouczająca jest też historia w łamywaniem się do
            skrzynek pocztowych na jego polecenie i pod jego patronatem. A swoją drogą
            jeśli chcecie go wywalić, to poszukajcie dobrze kogoś lepszego, bo zamiana na
            gorsze jest łatwiejsza(((
          • yigael Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 12:26
            robert28 napisała:

            > Witam !
            > Zarządca budynku B został nam niejako "ofiarowany" przez TP.

            Ano prawda.

            > Zmiana byłaby
            > bardzo trudna choć nie niemożliwa.

            Trudna?

            > Mamy wpis o Jego zarządzaniu w aktach
            > notarialnych.

            Ja nie mam.

            > sposobu na Pana M.Ł.aby dawał jakość i ilość pracy jakiej
            > oczekuje "pracodawca"
            > czyli MY.Nic nie jest bardziej dotkliwe jak uderzenie po kieszeni.Zabierzmy
            > premię "motywacyjną" a może motywacja się znajdzie do pracy jakiej oczekujemy.

            Mnie się już nie chce chłopiny uczyć jego biznesu. Szansę dostał. Mieszkanie to
            w moim przypadku, oprócz wymarzonego lokum, także forma lokaty kapitału, na
            której rentowność bezpośrednio wpływa sprawne zarządzanie nieruchomością. Facet
            jest sprawny inaczej.
    • nemo_zz Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 10:40
      Odwołanie traktujmy jednak jako rozwiązanie ostateczne. Zarządzanie naszym
      osiedlem z jednej strony jest proste, gdyż technicznie osiedle jest nowe, wiele
      instalacji obejmuje rękojmia, gwarancja itp., tym niemniej jest ono w fazie
      organizacji przez co jest b.dużo spraw do załatwienia i wymaga to nakładu czasu
      i pracy. Im szybciej i lepiej te rzeczy zostaną załatwione, tym szybciej
      doczekamy się chwili gdy większość spraw będzie działała na zasadzie perpetum
      mobile smarowanego oczywiście naszymi opłatami (w rozsądnym rozmiarze). Może to
      jest ideał, ale do tego my Mieszkańcy jak i Zarządcy powinni dążyć.

      Obecny system wynagradzania Zarządcy ze stałą stawką niezależną od efektów
      pracy i zaangażowania nie zawiera w sobie żadnego elementu motywacyjnego.
      A może by tak np. 30% obecnego wynagrodzenia Zarządcy za zarządzanie i
      administrowanie Wspólnotą przeznaczyć na fundusz premiowy, który byłby
      wypłacany (lub nie) raz na pół roku na podstawie uchwały Mieszkańców?
      • brenya Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 11:24
        Z premia motywacyjna to jest tak, ze nigdy nie wiadomo czy sie nalezy...
        Zarzadca bedzie twierdzil, ze jak najbardziej, bo zrobil milion roznych rzeczy,
        o wadze ktorych mieszkancy moga nie miec pojecia, a wspolnota bedzie twierdzic,
        ze premia absolutnie sie nie nalezy, bo trawnik wysechl...

        Nigdy nie bedzie tak, ze zarzadca bedzie chodzil jak w zegareczku. A ludzie...
        wiadomo jacy sa. Najmniejsza pierdole potrafia rozdmuchac do rozmiarow
        gigantycznej katastrofy. Czasem slusznie, czasem nie. Ale nie wierze, ze na
        naszym osiedlu obejdzie sie bez pyskowek w kwestii oceny pracy zarzadcy...

        Ale moze warto sprobowac? Czy zarzadca w ogole sklada jakies raporty o swej
        pracy, ktore moglyby byc podstawa oceny jego pracy? Moze powinien to robic?
        Miesiecznie, polrocznie, rocznie? To chyba styl przyjety obecnie w kazdej
        firmie? Czy cos takiego funkcjonuje u nas? Nie ma raportu - nie ma premii. Jest
        raport niezadawalajacy - tez premii nie ma. Raport ocenialaby komisja rewizyjna
        (przedstawiajac swoj raport smile). Na zebraniu wspolnota zapoznawalaby sie z
        obiema wersjami wydarzen (kopie wczesniej dostarczone do skrzynek) i glosowala.
        Inaczej nie wyobrazam sobie dyskucji nad wyplaceniem premii... Ale moze
        wychylam sie przed szereg bo raportowanie juz dawno funkcjonuje na naszym
        osiedlu?

        PS. Czy ktos z Was sie orientuje gdzie sie podzial DJ notes?
        • zzja Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 20:18
          Obawiam sie, ze odpowiedz na wszystkie pytania jest pprosta: zarzadca ma nas
          gleboko w d*.* i co ta komisja rewizyjna nie wymysli on sie smieje w kulak bo
          wie ze moze tak dlugo bo procedura odwolania zarzadcy jest trudna.
          Kurcze, to najlepsza fucha o jakiej w zyciu slyszalem.

          Zrozumcie wreszcie, ze zarzadca nie bedzie sprawdzal kaset z ochrony,
          interweniowal u rodzicow lobuzow, ganial Ateny itp. BO WYGODNIEJ MIEC to w D*.*

          Jestem za konkurencja, ale jestem tez za jakas profesjonalna firma, ktora nie
          zleca sama sobie podwykonywania wlasnych obowiazkow! Czy ktos z Was zastanawial
          sie co robi na tym osiedlu administrator i ktore z jego obowiazkow naleza do po
          prostu do zarzadcy (o ile jakiekolwiek ma, przeciez nie bedzie Licencjonowany
          Zarzadca nakladal obowiazkow na wlasna rodzine, no to juz by bylo nie fair).

          Sorry za sarkazm, ale juz mam goscia naprawde dosc.
          • jott7 Re: Zarządzanie B. 26.08.04, 21:27
            Mam w zwiazku z taka ocena pracy zarządcy, kilka pytań do szanownej komisji
            rewizyjnej:

            - czy zapoznali sie dokładnie z trescia zawartej z Panem M.Ł. umowy
            o zarzadzanie nieruchomoscia ?

            - czy w umowie tej lub w załaczniku zawarto szczegółowy wykaz czynnosci
            mających zabezpieczyc własciwe wywiazywanie sie przez Pana M.Ł. ze swych
            obowiazków ?

            - czy wykaz ten jest kompletny tzn czy zawiera np. sposób sprawozdawania
            z czynnosci zarzadu ?

            - czy komisja rewizyjna zapoznała się z trescia protokołu zdawczo-odbior-
            czego budynku / ciekawe jak zapisano tam kwestie usterek których usu-
            niecie obciąża T.P.?

            - czy w umowie tej jest zapis o posiadaniu /uzyskaniu / przez zarządcę
            polisy
            ubezpieczenia OC za ewenyualne szkody wyrzadzone w zwiazku z wykonywaniem
            czynnosci zarządzania ?

            -jak zapisano w tej umowie sprawe ewentualnego rozstania sie z Panem M.Ł.

            - czy umowa została zawarta przed notariuszem ? itp. itp.

            O ile wiem, zarzadca Pan M.Ł. złozył oferte na zarzadzanie powstajacym osiedlem
            przy Lasku bródnowskim. Czy komisja o tym była informowana / to w kontekście
            ponoc małego wynagrodzenia zarządcy /? I przy okazji,czy zarządca opracował
            roczny plan gospodarczy ?
            • zz_beatka Re: Zarządzanie B. 27.08.04, 07:12
              Pewne dokumenty zostały nam udostępnione.
              Co do wykazu czynności to mamy "trochę" zastrzeżeń.
            • nemo_zz Re: Zarządzanie B. 27.08.04, 09:30
              Komisja Rewizyjna zapoznała się z treścią umowy dotyczącej zarządzania naszą
              nieruchomością. W celu poznania szczegółów tej umowy lub innych dokumentów
              zapraszam do Zarządcy lub na spotkanie komisji rewizyjnej. W związku z ilością
              spraw pozostających do załatwienia i wyjaśnienia spotykamy się we czwartki o
              18.00 w biurze Zarządcy lub altance na środku osiedla - spotkania mają
              charakter otwarty. Uważam za niecelowe publikowanie szczegółów umowy na forum
              (dostępnm nie tylko dla Mieszkańców), w sytuacji gdy wszyscy Mieszkańcy mają
              prawo wglądu w dokumenty dot. Wspólnoty.

              Pozdrawiam
              • zz138b Re: Zarządzanie B. 27.08.04, 09:46
                Jeśli ta (skrócona) informacja nie satysfakcjonuje wszystkich to po
                szczegóły/inne dokumenty zapraszam w czwartki o 18.00 do altanki
            • zz138b Re: Zarządzanie B. 27.08.04, 09:38
              2 grudnia 2003 w kancelarii Wrzochalska-Zareba/Filochowska podpisano umowe w
              formie aktu not. pomiedzy TP (wiekszosciowy udziałowiec) rep. przez J.
              Zabojszcza a pierwszym lokatorem, w ktorej:

              - okreslono ze do zarzadu nieruchomoscia zastos beda miały przepisy ust o
              własnosci lokali (bez art 12 ust. 2) załącznik do tego aktu stanowia Regulamin
              eksploatacji i uchwała budzetowa (zaliczki) przyjete przez Wspólnote (TP)
              zwykła wiekszoscia

              - powierzono zarzad M.K. Łubińskiemu (pod firma "Partner"), który (cytuje za
              aktem) "moze byc w kazdej chwili odwołany badz zawieszony na mocy uchwaly
              włascicieli lokali"

              - postanowiono ze wypisy tego aktu "nalezy wydawac włascicielom lokali
              tworzacym wspolnote"

              - wpisano do III działu kw 322939 sposób zarzadzania (firma zewnetrzna)-
              zmiana takiego sposobu (lecz juz nie osoby zarzadcy) wymagauchwały zaprotok
              przez notariusza

              Jak uczestnicy zebrania pamietaja własnie o ten papierek poprosiłem publicznie
              Pana Łubińskiego i po kilku dniach go otrzymałem.

              W zwiazku z niechecia P. Mariusza do "zasypywania" Komisji rozmaitymi
              dokumentami, sukcesywnie - ostatnio już poprzez pisma wreczane P. Łubińskiemu
              za pokwitowaniem - komisja prosi o kolejne dokumenty.

              Prosba o polise juz została podpisana, prosbe o protokół skieruje jeszcze dzis

              Nie nalezy do obowiazków P. Mariusza informowanie Komisji o swoich planach i
              aktywnosci zawodowej nie zwiazanych z nasza Wspólnota.

              pozdrawiam forumowiczów i Ojca Załozyciela tego swietnego srodka komunikacji -
              Marcin
              • jott7 Re: Zarządzanie B. 27.08.04, 20:59
                Nieporozumienie drogi zz38b. Nie jest tak istotna umowa miedzy T.P. A lokatorem
                X w której mowa jest o powierzeniu zarzadu Panu M.Ł. Bardziej istotna jest umowa
                zawarta z Panem M.Ł./ jako strona umowy /o zarzadzanie nieruchomoscią. I tu
                pewna drobna uwaga. Jest jednak róznica miedzy ,, zarzadem ,, a ,,
                zarzadzaniem,, nieruchomością. Brak czasu i miejsca na dokładniejsze
                objasnianie. Moim zdaniem z Panem M.Ł powinna byc zawarta umowa o zarzadzanie
                nieruchomoscia wspólna. Strony tej umowy to przedstawiciele wspólnotu oraz
                zarządca. I jeszcze jedno. Oczywiscie że p. M.Ł.nie ma obowiazku informowania o
                swoich planach. Pod jednym warunkiem ,że plany te w zadnym stopniu nie dotycza
                jego zarzadzania osiedlem ZZ. Tak sobie niesmiało, lecz głosno myslę. Ponawiam
                tez pytanie o protokuł pzdawczo - odbiorczy budynku. Warto dokładnie zapoznac
                sie z tym dokumentem, bo wiele spraw moze w przyszłosci okazac sie bardziej
                skomplikowanymi niz na to dzis zasługują.
                • zz138b Re: Zarządzanie B. 30.08.04, 09:24
                  Według info od P. Łubińskiego taka - pisemna - umowa (Wspólnota-Zarządca) nie
                  istnieje. "Zastepuje" ja odesłanie do UWL zawarte w podpisanym akcie o
                  powierzeniu Zarządu podmiotowi zewnętrznemu.
                  Aby zawrzec/zmienić umowę z Zarzadcą zewnetrznym (jak P. Łubiński) wymagana
                  jest uchwała Walnego.
                  Umowę o "zarzadzanie"/administrowanie mogliby zawrzec przedstawiciele
                  Wspólnot/y jedynie w przypadku Zarządu "wewnetrznego" (tj. sposród mieszkańców)
                  z administratorem zewnętrznym.
                  • zzrobert i na tym żerują niereformowalni zarządcy 30.08.04, 09:33
                    A kasa cyka za nic...
                  • jott7 Re: Zarządzanie B. 30.08.04, 22:14
                    To ja juz niewiele rozumię.Jaki jest aktualny status prawny pana M.Ł.?
                    Na jakiej podstawie on funkcjonuje jako zarządca nieruchomosci ? Umowa o zarza-
                    dzanie o której juz pisałem,powinna byc zawarta miedzy Pnem M.Ł. a zarzadem
                    reprezentujacym wspólnotę. Oczywiscie zarzad wspólnoty powinien do zawarcia
                    takiej umowy miec stosowne upowaznienie w postaci uchwały wspólnoty.W umowie
                    o zarzadzanie powinien znależc sie zapis ze wspólnota powierza zarządcy
                    zarządzanie konkretna nieruchomoscia. Dalej, powinien znalezc sie szczegółowy
                    wykaz czynnosci dla raalizacji umowy, zapis czy bedzie to wykonywane osobiście
                    czy nie, zapis o wynagrodzeniu itp itp Jezeli tego wszystkiego brak,
                    podejrzewam że partnerem dla Pana M.Ł jest Turret a nie mieszkańcy. Jesli tak,
                    niech Turret płaci za prace Pana .Ł. tERAZ staje sie jasne że nikt nie widział
                    protokołu przekazania nieruchomosci w zarzad. Cos tu jest dziwnego
                    • zzrobert Re: Zarządzanie B. 30.08.04, 22:41
                      1. Wspólnota powstałą po wydzieleniu aktem notarialnym pierwszego mieszkania
                      więc umowę z XXX podpisał Turett i ta osoba.
                      2. Pozostałe cuda działy się (lub nie działy wcale a powinny) już na Wasz koszt
                      i odpowiedzialność a że za Waszymi plecami...

                      a kasa cyka...
                    • zz138b Re: Zarządzanie B. 01.09.04, 14:24
                      Status prawny P. Łubińskiego jest taki oto, że jest On Zarządcą=Zarzadem
                      nieruchomosci wybranym przez walne (głosami Turret Poland).
                      Podpisanie umowy o jakiej pisze jott7 nie jest w tej sytuacji mozliwe
                      gdyz "Zarządem reprezentujacy wspólnotę" jest P. Łubiński a "umową" ustawa o
                      własn. lokali.
                      Oczekiwana przez jott7 regulacja mozliwa jest np. w sytuacji "degradacji" P.
                      Łubińskiego do Administratora powołanego/nadzorowanego przez wybrany na Walnym
                      i złozony z mieszkańców Zarząd wspólnoty.
                      • jott7 Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 00:43
                        wyjasnij mi zz138b jeden nurtujacy mnie problem : kto /imiennie /podpisał
                        umowę z zarządcą czyli kto reprezentował w tym akcie wspólnotę ?
                        • zz138b Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 09:15
                          Ponieważ P. Zarządca jest "Zarządem zewnętrznym"=nie wybranym z mieszkańców,
                          umowę, której Ci brakuje zastąpił akt notarialny o powierzeniu zarządu
                          ustalajacy iz zarzad odbywał się będzie wg. zasad Ust. o Własn. Lokali.
                          Decydentem był stawający do aktu po stronie Wspólnoty większościowy właściciel -
                          TP
                          pozdrawiam serdecznie
            • zzrobert :))))))))))))))))) 29.08.04, 22:59
              I przy okazji,czy zarządca opracował roczny plan gospodarczy ?


              hehehehe oczywiście wink i zademonstrował go na "walnym zebranku" pod głosowanie
              by było legalnie i zgodnie z przepisami.
      • zzrobert krakałem i tłumaczyłem ale mnie zakrzyczeli 29.08.04, 22:34
        rękojmia, gwarancja itp....
        hehehe toż zarządca "robi" co może by upłyneły zanim cokolwiek zostanie
        uczynione by je "użyć".
        Nie 30% tylko 100%. Nie ma jajek częściowo nieświeżych.
        Albo daje się absolutorium albo się go nie daje.
    • arturos777 Re: Zarządzanie B. 29.08.04, 16:16
      Mam takie pytania i może ktoś zna odpowiedzi:
      - czy nie powinniśmy otrzymywać jakiś potwierdzeń zapłaty czynszu (jakby coś się stało - czy samo potwierdzenie przelewu nam wystarczy?)
      - na rozliczenie ciepła to pewnie poczekamy do przyszłego roku
      - długo jeszcze będziemy jeździć w tych windach obłożonymi płytami ochronnymi?
      - i te nieszczęsne kody do domofonu - długo bedziemy wchodzić na kod XXXX?
      • zzrobert Re: Zarządzanie B. 29.08.04, 23:02
        - nie, to co masz wystarczy
        - co najmniej?
        - tak
        - tak

        smile
      • zz_beatka Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 06:47
        arturos777 napisał:

        > Mam takie pytania i może ktoś zna odpowiedzi:
        > - czy nie powinniśmy otrzymywać jakiś potwierdzeń zapłaty czynszu (jakby coś si
        > ę stało - czy samo potwierdzenie przelewu nam wystarczy?)
        > - na rozliczenie ciepła to pewnie poczekamy do przyszłego roku
        > - długo jeszcze będziemy jeździć w tych windach obłożonymi płytami ochronnymi?
        > - i te nieszczęsne kody do domofonu - długo bedziemy wchodzić na kod XXXX?

        Prosiłam już o sprawę domofonów wielokrotnie. Pan M.Ł. złożył obietnicę, że na
        początku października zniknie kontener na gruz, który już w tym momencie
        zapełniany jest 70% śmieciami domowymi oraz obiecał, że każdy z nas będzie miał
        własny kod.
        Myślę, że kod można byłoby już zmienić i nie rozumiem potrzeby czekania aż do
        października.
        • yigael Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 12:49
          zz_beatka napisała:

          > Myślę, że kod można byłoby już zmienić...

          Też tak myślę.

          > ...i nie rozumiem potrzeby czekania aż do
          > października.

          Patrz początek wątku.

          Beatko bardzo szanuję Waszą pracę, ale obserwuję, że część waszych działań jest
          niczym innym jak społecznym, nieodpłatnym wykonywaniem obowiązków
          zarządcy /uzgadnianie podziału kosztów A-B, projektowanie rozmieszczenia progów
          zwalniających i zmian oznakowania osiedla, próby ratowania zieleni,
          egzekwowania prawidłowego parkowania w garażu czy zmian kodów w domofonach,
          wymuszenie rozliczenia zaliczek, polepszenie działania ochrony etc./ Pozostała
          część waszej energii skupia się na pokonywaniu CELOWEJ OBSTRUKCJI zarządcy tak
          w sprawch powyższych /zaliczki, domofony, podział kosztów/ jak i wielu innych -
          przecież zarządca ociąga się, jak może, z przedstawieniem /a jesteście przecież
          dla niego organem kontrolnym/ jakichkolwiek dokumetów, swoim postępowaniem
          wymusił na Was /jeszcze raz - na swoim organie kontrolnym/ korespondownie z nim
          za potwierdzeniem odbioru - wymusił nie zaprzątając sobie głowy problemami i
          prośbami komunikowanymi mu w innym /dla mnie normalnym/ trybie. Pan zarządca
          jest niesłowny i niesolidny także w kwestiach finansowych czego przykładem może
          być tryb rozliczania zaliczek i mało wiarygodne wymówki stosowane dla obrony
          tego trybu. Warto też pamiętać że zarządcy zdażyło się już zbyć uśmiechem i
          milczeniem pewne jego USTAWOWE obowiązki, a te które spełnił /walne zebranie
          wspólnoty/ spełnił z bardzo specyficznym pojmowaniem ustawowych terminów i w
          komiczny wprost sposób - nie przedstawił tam NIC poza przedstwieniem się. Przez
          mikrofon.

          Na zebraniu wyrobiłem sobie o zarządcy fatalną opinię, ale odwoływanie go
          uznałbym za przedwczesne - dostał szansę, złożył publiczne obietnice i
          zapewnienia. I co? I nic. Obietnice i zapewnienia olał /zebranie było
          nagrywane/ wnioski i pośby mieszkańców także olał swoje obowiązki olewa cały
          czas. Stara się robić jak najmniej a jeśli już to "po linii TP",
          zaś "przyłapany" na jakiejkolwiek aktywności działa w sposób daleki od
          profesjonalizmu, a trącący często gęsto nieporadnością i brakiem
          kompetencji /sprawa skrzynek w A, niewystosowanie pisma w sprawie obornika
          przez prawie rok powinien, choćby patrząc po sobie, wiedzieć, że tylko pismo za
          potwierdzeniem odbioru ma jakąkolwiek moc sprawczą, tryb głosowania, etc. etc./

          Wnioski pozostawiam sąsiadom zaznaczając jednocześnie, że wszyscy solidarnie
          temu panu /i jego rodzinie/ płacimy, a ewentualna zmiana tego stanu rzecy nie
          jest szczególnie prosta i wymaga stosownego przygotowania.
          • zzrobert co należało dowieść 02.09.04, 12:57
            a kasa cyka...
          • xmanteam Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 13:15
            nikt nie mówi że będzie łatwo, ale nie przesadzajmy z tym narzekaniem że się
            nie da. W końcu łubiński też ma prawnika który dla NAS pracuje. Zlecimy mu
            przygotowanie odpowiednich dokumentów do odwołania łubińskiego. Ciekawy
            pomysł???
            • robert28 Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 13:40
              Drodzy Współmieszkańcy ZZ !
              Jak czytam na forum,że ryzykownym jest odwołanie Pana MŁ bo możemy trafić
              gorzej-myślę że gorzej trafić nie dałoby się.Pamiętajmy,że nasze budynki są
              nowe i praktycznie praca Zarządcy sprowadza się do kosmetyki i dopilnowania
              naprawdę nieskomplikowanych rzeczy,a są aż takie kłopoty z egekucją pracy za
              nasze pieniądze.Odcięcie pępowiny TP-MŁ może tylko przynieść korzyści, bo
              strach pomyśleć co byłoby gdyby były poważne awarie i inne kłopoty.Myślę,że w
              naszym kraju jest bardzo dużo mądrych,uczciwych,fachowych ludzi a przede
              wszystkim nie tak zachłannych na pieniądze i któraś z tych osób mądrze
              pokieruje naszym osiedlem.Na Panu MŁ świat się nie kończy- a za nieudany
              prezent od TP możemy podziękować.Jeśli ktoś z nas pracowałby na 8 etatach-efekt
              byłby taki sam/8 wspónot jednocześnie/.Zastanówmy się wszyscy.
              • sc77 Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 13:46
                A czy TP nie ma nadal wiekszosci glosow ?
                Jesli tak to odwolanie bedzie niemozliwe !

                Ja nadal jestem za opcja. 3 wspolnoty - 1 zarzadca !!
                • zzrobert Nic nie zrobią 02.09.04, 13:50
                  TP nie będzie chciało ginąć za Gdańsk
                • yigael Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 13:52
                  sc77 napisał:

                  > A czy TP nie ma nadal wiekszosci glosow ?
                  > Jesli tak to odwolanie bedzie niemozliwe !
                  >
                  W etapie B? Jakim cudem? Wszystkie lokale sprzedane. Wszyscu już chyba zdążyli
                  podpisać akty notarialne? Większość to TP może mieć w garażach. A garaże to nie
                  większość budynku. Przy pewnej dyscyplinie udziału w głosowaniu jesteśmy w
                  stanie bez problemu przegłosować TP.
                  • zzrobert jakiekolwiek "wrogie" działanie TP może byc użyte 02.09.04, 14:08
                    potem przeciw nim więc wątpię by głosowali przeciw.
                  • sc77 Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 14:21
                    Nie wiem jak jest w B, ale w A garaze to 25%.
                    Nawet w A nie wszystkie akty sa jeszcze podpisane, wiec mniemam, ze w B moze
                    byc podobnie. Lepiej to sprawdzic ile glosow ma TP bo wszystkie ustalenia moga
                    pojsc na marne.
                    • mooj Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 14:30
                      nie podcinaj im skrzydeł
                      nic na marne nie pójdzie
                      i ni echodiz mi o odwołanie czy nie (życze im jak najlepiej ale nie wiem czy
                      odwoływanie bez wytypowanie rozsądnego nastecpcy to jest to co tygrysa powinny
                      kochaćwink
                      efekt nawet w najgorszym razie to będzie wyartykułowanie postulatów, zebranie
                      informacji, nabycie umiejętności i wiedzy
                      moze smai zarząd zrobią -sporo osób w B ma solidne podstawy

                      a tak wiesz..."może byśmy cos zasiali? eee taam"
                      jak się chce to można smile nie wprost to bokiem:0)

                      pozdrawiam
                      • yigael Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 14:39
                        mooj napisał:
                        > ale nie wiem czy
                        > odwoływanie bez wytypowanie rozsądnego nastecpcy to jest to co tygrysa
                        > powinny kochaćwink

                        Kto powiedział że bez wytypowania? Skoro komisja i mieszkańcy mogą szukać ofert
                        firm pielęgnujących zieleń to równie dobrze mogą zbierać oferty zarządców czy
                        firm zarządzających i opinie o nich nieprawdaż? Stąd troska czy proponowany w
                        innym wątku termin zebrania nie jest za bliski.
              • zzrobert Re: Zarządzanie B. 02.09.04, 13:48
                Czas mija, gwarancje także.
                Można zarządzać i 20 nieruchomościami o ile się chce. To jak NADZOROWAĆ 20
                projektów lub sklepów. Osobiści eprowadzić się ich nie da ale nadzorować i w
                razie potrzeby wkroczyć by zxmobilizować do działania "odpowiednie służby"
                można. Wszystko kwestia fachowości, organizacji i chęci.


                "Prezent" jest bardzo udany. Mieszkańcy nic konkretnego nie wymusili (a jest
                sporo do zgłoszenia) na developerze, jest miło i przyjemnie.

                a kasa cyka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka