hana77 17.03.05, 07:23 Porządek w miejscach gościnnych - ha, ha, ha. Niektóre samochody, znów dziwnie znajome. Ale zabawa - czyżby znowu zebranie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzegorz_zz Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 17.03.05, 08:45 Szkoda gadać. Ale chyba o to chodzi GW, bo jak przestaniemi reagować, to przejdzie to "do porządku dziennego". A osoby parkujace na miejscach goscinnych beda je uwazaly za swoje. Odpowiedz Link
zz_beatka ano podaję tylko marki samochodów 08.05.05, 17:43 stale parkuące od ponad 6 m-cy samochody "GOŚCI"*: FIAT DUCATO POLONEZ TRUCK MAZDA HODNA BMW WW AUDI FORD NISSAN KOLORY I TYPY ORAZ NR REJESTRACYJNE PODAM NASTĘPNYM RAZEM CO DO Audi TO mieliśmy już małe starcie. Panienka od miesiąca zastawiała mi wjazd na miejsca postojowe (jak wiecie mam 2 obok siebie). Przyszedł dzień gdy zastawiła tak, ze nie mogłam z niego skorzystać no i była niezła afera. A Panowie ochroniarze ... cóz odważnie zza węgła patrzyli. NIECH ŻYJE JUVENTUS!!! A DO WIEDZY WSZYSTKICH OD KWIETNIA NIE PŁACĘ TEJ FIRMIE ZA UDAWANIE PRACY. BO SZLABAN MOJA KARTA POTRAFI PODNIEŚĆ I NIE POTRZEBUJĘ W TYM WZGLĘDZIE POMOCY PANÓW Z OCHRONY. wyjaśnienie *"GOŚĆ" - tzn mieszkaniec parkujący od godz. min 18 do 7 rano w dzień poprzedni i cały weekend. DOŚĆ TERRORU I CHAMSTWA TYCH CO ROBIĄ Z NAS FRAJERÓW PARKUĄĆ NA SĘPA Odpowiedz Link
zzdorka Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 18.03.05, 10:38 Taaa, ostatnio moje prywatne miejsce ktos uznal za goscinne i przez 4 godziny nie potrafili znalezc wlasciciela samochodu. Chore. Odpowiedz Link
gziun Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 12.04.05, 19:03 1.Aby prywatne miejsce było niedostepne dla samochodów z zewnatrz trzeba je za kazdym razem po wyjezdzie zamykac(Jest kilku ludzi którzy wpadli na ten genialny pomysł i nie ma tego typu problemów nie biegna potem do Ochrony i nie płacza ze ich prywatne miejsce jest zajete) 2.To fakt na miejscach goscinnych stoja ,,stali bywalcy''. Do ochrony od zarzadu powinny trafic pisma o nie wpuszcaniu konkrentnych samochodów, poniewaz ochrona dla własnego widzimisiu nie może nie wpuszczac samochodu, chociazby był to lokator. Odpowiedz Link
zzrobert Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 12.04.05, 19:35 ad. 1. BARDZO UPRASZCZAJĄC: to że mam otwarte drzwi samochodu nie znaczy że złodziej nie jest złodziejem. A słowo OCHRONA znaczy ...? ad. 2. o cwaniakach i frajerach już pisałem, taki kraj cóż zrobić? Odpowiedz Link
zzdorka Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 13.04.05, 18:41 gziun napisał: > 1.Aby prywatne miejsce było niedostepne dla samochodów z zewnatrz trzeba je za > kazdym razem po wyjezdzie zamykac(Jest kilku ludzi którzy wpadli na ten > genialny pomysł i nie ma tego typu problemów nie biegna potem do Ochrony i nie > płacza ze ich prywatne miejsce jest zajete) A jak zoswtawie otwarte drzwi od mieszkania, to wpadniesz obejrzec sobie ze mna film bez zaproszenia? Owszem. Moge zamykac moje miejsce, ale nie musze. Jesli z jakiegos powodu nie zamknelam, to nie oznacza, ze kazdy moze sobie na nim zaparkowac. Widze, ze strasznie ciezko jest ci napisac prostą wypowiedź bez zlosliwosci....Tak lubisz, czy akurat ja ci jakos podpadlam??? Odpowiedz Link
stewald Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 13.04.05, 20:45 Odnośnie parkowania samochodów na miejscach prywatnych to trzeba rozróżnić jednak te osoby, które jak jest wolne to wjeżdżają bez zainteresowania czyje to miejsce od tych, którzy wjechali bo myśleli bo jest to gościnne, a z takimi przypadkami nieraz się spotykałem i właśnie przed tym najlepiej się zabezpieczyć zamykając swoje miejsce na kluczyk. Wówczas nikt nie pomyśli, że to miejsce gościnne. Odpowiedz Link
zzrobert Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 13.04.05, 21:16 Gościnne? Toż przecież ochrona i tylko ochrona wpuszcza na gościnne to niemówią gdzie? I nie sprawdzają chociażby na kamerach? To znowu dochodzę do wniosku: brak ochrony, karty otwierają szlaban, kamery sprzedać. Przynajmniej będzie jasność zasad i ograniczenie kosztów. Odpowiedz Link
zz_beatka stewaldzie ja swoje zamykam 14.04.05, 12:12 choć nie na kluczyk ale podnoszę jak nie zapomnę ale często zdarza się że przyjeżdża kierowca i sprawdza czy może otworzyć czy nie i pakuje się bez mojej zgody. Dziś zapomniałam zamknąć jak wrócę a będzie zajęte to się wkurzę! Odpowiedz Link
adas274b Re: stewaldzie ja swoje zamykam 05.05.05, 14:00 Po to jest słupek na miejscu gościnnym żeby go za każdym razem po wyjeździe zamykać i wtedy uniknie sie problemów z parkowaniem Odpowiedz Link
zzrobert Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 15:19 Dla miastowego (od tygodnia ale już miastowego ) to może dziwne ale prawo własności jest jednak prawem i nie musimy zamykać wszystkiego i przywiązywać nawet kwiatków na balkonie łańcuchem do barierki bo taki miastowy przyjdzie i "skorzysta". Odpowiedz Link
zz_pepe Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 15:33 A ja na przyklad zauwazylam, ze w garazu (B) na -1 ktos notorycznie parkuje dwa samochody na miejscu jednego. Czy to jest dozwolone? Nie wspomne juz o mnozacych sie kartonach, kartonikach i przeroznych pudeleczkach, ktore mnoza sie w garazu, bo ktos najwyrazniej robi sobie tam magazyn na rzeczy, ktore nie mieszcza sie w domu. Odpowiedz Link
mooj Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 15:41 jak ktoś coperfield to niech parkuje i osiem na miejscu jednego JEDNEGO swojego Odpowiedz Link
zz_pepe Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 15:53 A nawiazujac do pozostawiania roznych rzeczy w garazu to czy ja tez moge sobie przyniesc drabine, kilka kartonow i wiaderko po farbie i postawic na swoim miejscu parkingowym? W koncu jest moje. Odpowiedz Link
mooj Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 15:57 nie będzie mi się to podobało ale głowy Ci nie urwę jeśli pytasz o uregulowania prawne - nie wiem tzn nie mieści się to w moim pojęciu wykorzystania miejsca parkingowego ale czy moje pojęcie owego wykorzystania moge narzucić innym? mam wątpliwości Odpowiedz Link
mooj Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 15:59 w uzupełnieniu - jeśli miejsce jest Twoje a jest zastawiane/wukorzystywane przez innych to może karton nie jest złym pomysłem Odpowiedz Link
zz_pepe Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 16:00 A czy to nie jest na przyklad niebezpieczne? Trzymanie lakierow czy farb czy innych resztek (ktore moga byc np latwopalne) w garazu podziemnym budzi moje watpliwosci. To jest miejsce parkingowe tak jak np w centrum handlowym, a nie oddzielny garaz-warsztat obok domu. Tak mi sie wydaje... Odpowiedz Link
mooj Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 16:05 jeśli jest niebezpieczne to nie dziwię się że budzi złość ale grunt grząski...spotkałem się z opinią zabraniającą wykorzystania parkingów podziemnych do parkowania samochodów z instalacjami LPG. Na jakiej podstawie prawnej? nie wiem ... ale z kartonem nie przesadzałbym ..chyba takiego zagrożenia nie stwarza..drabina nawet jak drewniana tez chyba nie ale poszperaj może znajdziesz jakies przepisy pozdrawiam Odpowiedz Link
zz_pepe Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 16:16 Maja zlosc budzi fakt, ze ludzie potrafia wszystko zasmiecic i zagracic. Denerwuje mnie wystawanie roznych rzeczy zarowno na klatce (wiem, ze byla juz o tym mowa) jak i w garazu. Ale coz, kiedys zwrocilam sasiadce uwage, zeby nie wystawiala worka ze smieciami na klatke bo smierdzi, to mi powiedziala, ze nie tylko ona tak robi. Komentarz zbedny. (jak nie mozesz kogos pokonac, to sie przylacz) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mooj Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 16:22 rozumiem ze nie chcesz zagracania ale może zamiast szukac haków typu ppoż zastanowić się co z tym fantem zrobić to że ja nie wiem czy jest to (kartony, drabiny) bezprawne nie oznacza, że na pewno nie jest zabronione owocnego szukania życzę - bez kpiny co do mechanizmu slumsowienia -niestety tak jest pierwsze złamanie standartów przychodzi trudniej niż kontynuacja stąd może warto reagowac na śmiecie na korytarzach, pierwsze graffiiti na ścianie (nawet wykonane kredą) itp Odpowiedz Link
zzrobert Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 05.05.05, 16:36 jeśli farba wodna to ok. Jeśli "rozpuszczalnikowa" to przepisy przeciwpożarowe stoją na przeszkodzie. Odpowiedz Link
zz_pepe Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 06.05.05, 10:07 Tak dla uściślenia - pudełko po butach (zawartości nie sprawdzalam), t-shirt i stos gazet. Szkodliwe czy nie ale na pewno miejsce parkingowe nie jest miejscem na przechowywanie takich rzeczy. To w jednym miejscu. O innych nawet nie chce mi sie mowic. Odpowiedz Link
zzrobert Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 06.05.05, 10:16 A więc są to niewątpliwie materiały łatwopalne czyli nie przeznaczone do składowania w hali garażowej. Inna sprawa że "czepiać się" tylko tego nie ma sensu bo śmieci wystawiane na korytarz są tym samym problemem i albo uporządkować (rękami zarządcy bo to jego praca) wszystko albo nie ma sensu szarpać się o ta jedną rzecz. Odpowiedz Link
zz_pepe Re: miejsca gościnne - fikcja ?! 06.05.05, 10:30 A nauczeni doswiadczeniem, ze na zarzadce nie ma co liczyc, moze poprostu sie przylaczmy. Ja przyniose pudelko po zyrandolu i stary sweter, ty moze przynies dziurawe skarpetki i zlamane krzeslo - bedzie wesolo Odpowiedz Link