Dodaj do ulubionych

PIES NA BALKONIE-ANKIETA

13.07.05, 08:10
CIEKAWA JESTEM CZY KOMUŚ JESZCZE (OPRÓCZ MNIE)PRZESZKADZA ALBO DOKUCZA PIES
NA BALKONIE, TRZYMANY TAM 24 H/DOBĘ? ETAP A,IV KLATKA, I PIETRO - NAD
WEJŚCIEM. PODKREŚLAM ŻE W TYM CZASIE PIES NIE TYLKO ŚPI....RÓWNIEŻ PO 22.00 A
NAWET DO PÓŹNYCH GODZIN NOCNYCH.
PROSZE O WASZE OPINIE NA TEN TEMAT.
Obserwuj wątek
    • marz.roz Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 08:30
      Ostatnio przy wejściu na klatki była petycja do właścicieli psa na balkonie.
      Czy chodzi o tego samego psa???
      • sc77 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 11:05
        Rotweiler ?

        To chyba o tego chodzi. Widze go często idąc do klatki. Okna mam jednak na
        drugą stronę.

        Jaki właściciel taki pies...
        • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 11:22
          Petycji nie widziałam, zaraz po pracy zajrzę na IV klatkę,
          tak to chodzi o Rotweilera.
          Ciekawe czy petycja coś zmieniła - zmieni? ale chyba niewiele bo wczoraj w nocy
          znowu pies przerażliwie szczekał - wręcz ujadał.
          Oczywiście dla tych co zaraz na mnie naskocza że zamiast pisać powinnam
          interweniować (ochrona policja it) zaznaczam że interweniowałam i interweniuję,
          ale bez skutku jak na razie...właściciel psa (maczo z opalenizną z solarium i
          obwieszony złotem) jest jak narazie nieugięty, niegrzeczny (chamski nawet) a
          przedewszytskich nie ma go w domu - szczególnie w nocy, więc nawet policja po
          przyjeżdzie na miejsce jest bezsilna (bo zarządza nie posiada nr telefonu do
          pana wlaściela więc nie można go ściągnąć aby przerwał nasze męczarnie.)
          Zdziwiło mnie tylko stwierdzenie ohrony - że jak dotąd nikomu innemu to nie
          przeszkadzało i nikt nie interweniował!nie wiem jak można mając małe dzieci
          (których ryk wyrawnych ze snu zawsze słyszę po nocenj aktywności pieska)
          wytrzymać to notoryczne ujadanie.Właściel nie reaguje bo według niego pies jest
          od tego żeby szczekał. Stąd pomysł tej ankiety, ale sądząc że jest petycja to
          juz znak że jednak komus przeszkadza tylko samotnie ten problem zwalczamy. może
          czas połączyć siły?
          • mooj Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 11:31
            "petycja" nie dotyzyła raczej tego problemu - chociaz kto wie?smile))

            a serio to forum nie jest bardzo reprezentatywne -wbrew pozorom nie tak duzo
            osób czyta a pisze jeszcze mniej - ankietę/próbe zainteresowania problemem
            przez internet trudno zrobić
            pozdrawiam
            P.S. mi nie przeszkadza fizycznie tj nie docierają do mnie hałasy ale jełsi
            ujada w nocy to z zasady poprę działania nie tylko radą typu "bierz
            potwierdzenie interwencji od Policji"
          • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 17.07.05, 23:53
            Ma pani bardzo wyszukane teksty "maczo z opalenizną....." wyjaśnie pani że nie
            korzystam z solarium zlota też nie noszę i nie życze sobie takich tekstów pod
            moim adresem. Jeżeli przeszkadza pani pies jak szczeka wystarczy przyjśc i
            powiedzieć a nie donosić. Pies raz sczekal w nocy bo zapomnieliśmy zamknąc
            balkon a w ciągu dnia prosze wybaczyć może sobie sczekać do woli. Jeżeli
            potrzebuje pani ciszy proponuje las ale pprzypuszczam że tam też by pani
            znalazla coś co by przeszkadzalo
            • robert28 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 08:29
              >P.S. Jeżeli chce pan mieć cisze proponuje wyprowadzke do lasu a nie mieszkanie
              na osiedlu wśród ludziP.S.

              Szanowny Panie wielu forumowiczom już radziłem aby najpierw myśleli a potem
              pisali a teraz poradzę to Panu.Operacja pańskiej żony w żaden sposób nie
              usprawiedliwia chamstwa jakim jest trąbienie na osiedlu!
              Do lasu powinien wynieść się nie ten któremu przeszkadza prostactwo innych ale
              prostak!
              Pan jest człowiekiem bez wyobraźni,w sobotę obserwowałem jak to pański pies
              biegał po osiedlu bez smyczy i kagańca i wcale nie reagował na pańskie krzyki i
              wołania.Niech Pan nie myśli że na osiedlu będziemy tolerować takie
              zachowania.Tacy jak Pan zawsze są w mniejszości i będziemy tępić takie
              zachowania aż Pan ze swoją rodziną wyniesie się do lasu albo dostosuje do
              mieszkania wśród ludzi.
              sąsiad z B
            • robert28 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 08:31
              max.i napisał:

              > Ma pani bardzo wyszukane teksty "maczo z opalenizną....." wyjaśnie pani że
              nie
              > korzystam z solarium zlota też nie noszę i nie życze sobie takich tekstów pod
              > moim adresem. Jeżeli przeszkadza pani pies jak szczeka wystarczy przyjśc i
              > powiedzieć a nie donosić. Pies raz sczekal w nocy bo zapomnieliśmy zamknąc
              > balkon a w ciągu dnia prosze wybaczyć może sobie sczekać do woli. Jeżeli
              > potrzebuje pani ciszy proponuje las ale pprzypuszczam że tam też by pani
              > znalazla coś co by przeszkadzalo

              Szkoda że Panu jego własny pies i jego szczekanie nie przeszkadza/szczególnie w
              nocy/
    • robert28 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 11:34
      Nie jesteś sama,mnie też szlag trafia jak pies ujada z balkonu.Właściciele
      psów/nie wszyscy/to ludzie pozbawieni elementarnej przyzwoitości w temacie jego
      pies.Już nieraz omawiany był temat dot.masz psa twoja sprawa nie zmuszaj innych
      do wielbienia twojego czworonoga.Ale co tam,przyszedł mi do głowy pomysł aby na
      środku naszego osiedla urządzić spotkanie z dzielnicowym.Niechby wszyscy którzy
      mają pretensje do sąsiadów o zakłócanie spokoju i inne żale mogli zasięgnąć
      rady co robić dalej.Co Wy nato?
      • mooj Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 11:43
        zdecydowanie tak!
        może nie w trybie pilnym ale jak najbardziej
        w zesżłym roku nic z tego nie wyszło ale warto w końcu wyjąsnić kilka kwestii
        typu podejmowanie interwencji
        uprawnienia ochrony
        nasze możliwosci jako wspólnot (odholowywyanie)

        z odpowiednimi służbami: policja, straz miejska, wierchuszka ochrony -
        (juventus/ nastepcy juventusa)
        • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 12:21
          zdawałam sobie sparwę że nie wszyscy czytają forum, ale dobra i jedna osoba...
          ciekawy pomysł ze spotkaniem z dzielnicowym, tylko pewnie (jak to już było)
          niewiele osób zechce wziąć udział... ale dobre i trzy osoby.
          moju powiedz prosze czego dotyczyła petycja do właściciela psa? jest jeszcze
          wywyieszona?
          • mooj Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 12:28
            nie wczytywałem się
            nie wiem czy to co widziałem to jest to o czym piszecie

            zauważyłem kartkę na II/III klatce dotyczące psich odchodów i raczej była to
            uwaga w uzasadnienie ostrej formie niż prośba/petycja
            i słusznie moim zdaniemsmile
            • renata19 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 12:49
              DO WŁAŚCICIELI PSA

              KL.VI /BALKON OD PODWÓRKA/

              Z PSEM WYCHODŹCIE NA SPACER
              A NIE TRZYMAJCIE GO NA
              BALKONIE ŻEBY OD RANA
              DO WIECZORA UJADAŁ I
              ZAKŁÓCAŁ SPOKÓJ W I BEZ
              JEGO JAZGOTU JEST GŁOŚNO
              Jeśli chodzi o tę petycję to napisałam ją w chwili desperacji.Znacznie się
              poprawiło."Petycja" zniknęła prawie natychmiast i nie zabrał jej napewno nie
              właściciel psa.
              • mooj Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 13:03
                problem widac identyczny dotyczy innej osoby
                ale jeśli pomogło "tam" to może i "tu" pomożesmile
                • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 13:32
                  NO TO JA TEŻ SPRÓBUJĘ Z "PETYCJA",,,,MAM NADZIEJĘ ŻE WŁAŚCICIEL MNIE ZA TO NIE
                  POBIJE....BO MYŚLĘ ŻE MÓGŁBY...
                  • pawel112 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 16:42
                    Witam,

                    mysle ze te skargi i ankiety maja gdzieś.
                    Mi pies też przeszkadza, tylko to nie od niego zalezy czy bedzie szczekał na
                    balkonie czy nie. Wtedy może łatwiej byłoby cos załatwić, a tak to czarno to
                    widze...

                    Na dowod tego wielokrotnie słyszałem i widziałem jak paniusia tego pieska
                    podjezdza pod klatke srebrnym peugeot 206 ze szklanym dachem i trąbi na swojego
                    pana osiłka obwieszonego złotem zeby jej wprowadził samochod do garazu. A że
                    pora o której przyjeżdza jest po 22.00 to troche to boli jak z trudem uspane
                    dziecko budzi się z płaczem.

                    Dziwne to jest bo sami maja dziecko, tylko boje sie patrzac na wychowanie psa,
                    ze wyrosnie nam kolejny problem np z głośną muzyczką.

                    Tak sobie mysle ze może trąbi gdyż może ma zadługie paznokietki zeby zadzwonic
                    z komórki albo...


                    Pzdr
                    • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 17:53
                      NO TO NA PEWNO NIE JESTEM SAMA.. ALE CZEMU NIE INTERWENUJECIE? OCHRONA PODOBNE
                      NIE ODIERA NA TEMAT TEGO PANA SKARG 9OPRÓCZ MOICH). POLICJA TEŻ TYLKO ODEMNIE.
                      ZBIERZMY SIĘ TAK JAK SĄSIEDZI W B I ZRÓBMY Z TYM PANEM "PORZĄDEK". WESPRZYJCIE
                      MNIE TROCHĘ. NA POSTERUNKU POLICJANCI MI PORADZILI ABY ZGŁASZAĆ INTERWENCJE DO
                      NICH A ONI NA TEJ PODSTAWIE JEŚLI NIE NASTĄPI POPRAWA SKIERUJĄ SPARWE DO SĄDU
                      GRODZKIEGO, IM WIĘCEJ SKARG TYM LEPIEJ (OCZYWIŚCIE W ZAKRESIE ZAKŁÓCANIA CISZY
                      NOCNEJ). WIEZRYC MI SIE NICHCIAŁO ŻE WYCIE TEGO PSA NAPRAWDE NIKOMU NIE
                      PRZESZKADZA - TYM BARDZIEJ - JAK PISAŁAM WCZEŚNIEJ - ŻE SŁYSZAŁAM PŁACZ DZIECI
                      W CHWILĘ PÓŹNIEJ W CAŁYM PIONIE NAD WEJŚCIEM NA KLATKĘ. SAMA MAM DZIECKO I MAM
                      ZA SOBĄ NIEJEDNĄ TAK ZARWANĄ NOC. SZCZEGÓLNIE PAMIETAM JEDNĄ KIEDY MOJE DZIECKO
                      BYŁO CHORE, SŁABO SPAŁO, Z BYLE POWODU SIĘ WYBUDZAŁO A KIEDY TEN PIES ZACZŁĄ
                      UJADAĆ TAK PRZERAŻLIWIE PŁAKAŁO, ZE SERCE MI SIE KROIŁO - I NIC NIE MOGŁAM
                      ZROBIC PO GOŚCIA NIE BYŁO W DOMU. WYJECHAŁ GDZIEŚ I ZOSTAWIŁ PSA NA CAŁĄ NOC.
                      UCICHŁO DOPIERO JAK PIES SIĘ ZMĘCZYŁ I ZASNĄŁ. CI CO MIESZKAJĄ W PIONIE PRZY
                      WEJŚCIUNIE MAJĄ GDZIE SIĘ PRZEDTYM SCHOWAĆ, ZAMKNIĘCIE - MIMO OKRYTNYCH W TEDY
                      UPAŁÓW - OKIEN W NICZYM NIE POMAGA. POWIEM SZCZERZE ŻE GDYBYM MIAŁA BRON
                      ZASTZRELIBAŁYM TEGO PSA, CHOCIAŻ NIBY TO NIE ON WINNY. ALE CO ZAWINNIŁO MOJE
                      MALEŃKIE DZIECKO? MOŻE POŁĄCZMY JAKOŚ SIŁY I ZNAJDZIEMY SPOSÓB ABY ROZWIĄZAĆ TA
                      SYTUACJĘ? CO DWIE GŁOWY TO NIE JEDNA....
                      • mooj Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 13.07.05, 18:30
                        naprawde mi nie przeszkadzało- nie słyszałem nie widziałem
                        to nie strach smile
                        a tak w ogóle to sąsiad nie jest nieroformowalnym karkiem (jakże ja lubie rolę
                        adwokta diabła) - jest w stanie znacznie modyfikowac swoje postępowanie
                        wiem bo sprawdziłem osobiście

                        tak przy okazji - policja nie musi czekać na wielokrotne skargi, zeby sprawę
                        skierować do sądu grodzkiego

                        pozdrawiam
                        P.S. Wersaliki są męczącesmile
                    • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 17.07.05, 23:45
                      Sytuacja z trąbienie miala miejsce raz może dwa. Żona akurat jest po operacji i
                      nie może nosic dziecka i dlatego wola mnie a to że zatrąbila nie miala telefonu
                      A poza tym nie życze sobie nazywania mnie osilkiem obwieszonym zlotem a
                      paznokcie mojej żony nie powinny pana interesować. Mam nadzieje że nigdy pana
                      nie poznam i nie będe musial się o panu wypowiadać co o panu myślę a poza tym
                      byloby to za duże poniżenie dla mnie zniżać się do pańskiego poziomu.
                      P.S. Jeżeli chce pan mieć cisze proponuje wyprowadzke do lasu a nie mieszkanie
                      na osiedlu wśród ludzi
                    • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 17.07.05, 23:57
                      Pies raczej nie slucha muzyki ale pewnie pan mial na myśli wychowanie dziecka.
                      Propnuje zająć się wychowaniem swoich dzieci a o nasze prosze się nie martwić a
                      przede wszystkim nie ineresować.
                      • pawel112 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 08:02
                        No i wszystko jasne, a jednak okazało się że jest niereformowalny.
                        Z mojej strony to tylko tyle, że trąbienie miało miejsce wielokrotnie, a pies
                        jak nie szczeka na balkonie to znaczy ze go nie ma w domu.

                        A pzanokcie i złoto nie były najważniejsze w tym wątku...
                        • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 08:39
                          A z mojej strony to czlowieku odczep się i zajmij swoim życiem a
                          niereformowalny jest ten kogo interesuje cudze życie widocznie pana jest
                          beznadziejne jak pan!!!
                        • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 08:41
                          DO maxi.i:
                          prosze się nie obrażać na to co pan tu o sobie czyta, takie jest nasze
                          nastawienie do pana - bardzo już emocjonalne - w związku z biernością na nasze
                          prośby w sprawie psa na balkonie. Myślę też, że z lasem (żebysmy tam poszli
                          mieszkać) to nie ma pan racji. Na mieszkanie w bloku zdecydowaliśmy się tak
                          samo jak pan, ale to pan wziął na siebie obowiązek jakim jest pies - i jest to
                          obowiązek zarówno wobec psa (karmienie, spacery itp) jak i wobec
                          współmieszkańców - a jakie to obowiązki to najlepiej przeczytać w regulaminie
                          osiedla. i nie wysyłajmy się już mieszkać do lasu ani gdziejolwiek indziej...
                          Myślę że może jeszcze tak być że sąsiedzi nie będą się na pana złościć, a nasze
                          dzieci kiedyś razem sie pobawią, bo na tym polega życie "w bloku wśród ludzi".
                          Wierzę że jest pan to w stanie zrozumieć, właśnie dlatego że pan sam ma
                          dziecko, i pewnie tak samo jak nam rodzicom kroi się panu serce kiedy dzieje mu
                          się krzywda - i myślę że gdyby to mój pies, samochód budził pana dziecko w nocy
                          a ja panu poradziłabym przeprowadzkę do lasu to pan również miałaby prawo do
                          tego, aby o mnie źle myśleć.
                          Teraz skoro już pan wie co nas boli - zmiana na lepsze zależy od pana. Moim
                          zdaniem warto, chociażby po to aby nasz dzieci miały komfort mieszkania na tym
                          osiedlu, wśród szanujących się sąsiadów.
                          • yigael Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 09:08
                            A ja nie zauważyłem, żeby max.i atakował kogokolwiek za uwagi w sprawie psa.
                            Obruszył się za średnio elegancką wycieczkę osobistą pod adresem swoim i swojej
                            żony. Starajmy się może pisać tak, żeby móc się potem nowopoznawanym sąsiadom
                            bez stresu przyznać do swojego nicka?
                            • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 09:35
                              Przypuszczam że nikt z tych ludzi co to piszą nie przyzna się do tego bo są
                              tylko zdolni do tego żeby rozwieszać petycje donosić i pisać na takim forum
                              żeby tylko nikt ich nie rozpoznal i nie musieli tlumaczyć sie z obelg jakich
                              używają a przecież wystarczy przyjść i porozmawiać
                              • mooj Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 10:18
                                witamysmile
                                W nieprzyjemny sposób, ale wydaje się, że doszliśmy do owocnego porozumienia.
                                Życzę wszystkim daru zapominania o niektórych zdarzeniach
                                pozdrawiam
                          • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 09:28
                            Jeżeli by tak bylo to bym się pofatygowal do pani i zwrócil uwagę a nie donosil
                            na policje i gdzie się tylko da i pisal petycje. Te czasy już się skończyly
                            kiedy to za donosy byly gratyfikacje. Niech pani się sama zastanowi czy tymi
                            donosami coś pani zyskala? Nic. Więc o jakim szacunku pani mówi.Myśle że więcej
                            by pani zyskala jakby przyszla i normalnie powiedziala że to przeszkadza a nie
                            wypisywala wraz z innymi te brednie. Trudno mi szanować kogoś kto brzydko
                            mówiąc kabluje na sąsiada.
                            • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 10:13
                              Wyjaśniam panu, że podejmowanie interwencji w celu ochrony własnej rodziny nic
                              wspólnego z kablowaniem i donoszeniem nie ma. I ciekawe jak by pan - w tej
                              przykładowej historii - porozmawiał ze mną jeśli by mnie w domu nie było w
                              czasie kiedy pies został na balkonie?(czekam na pana średnio od 21,00 do 23,00-
                              24,00). Miałby pan na moim miejscu tyle cierpliwości? W związku z moją prośbą
                              ochrona miała przekazać panu co się dzieje w nocy jak pana nie ma - po prostu
                              pierwsi wiedzą kiedy pan pojawia się na osiedlu. Proszę sobie przypomnieć co
                              pan wtedy do nich mówi w odpowiedzi.O takim braku szacunku mówię a z tylko
                              resztki szacunku do pana jako sąsiada powstrzymują mnie od złożenia sprawy do
                              sądu grodzkiego, bo nadal mam nadzieję że następnym razem uda mi się z panem
                              porozmawiać osobiście - tym bardziej że jak rozumiem ma pan taką potrzebę aby
                              podjąć działnie.Do tej pory sądziłam że pana obojetność na problem nie wynika
                              ze złośliwości, chyba się jednak pomyliłam...szkoda.
                            • pawel112 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 10:17
                              Zaraz się okaże że to janka albo ja szczekamy na balkonie...
                              • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 10:22
                                No to pojawił się watek humorystyczny w tej histrii, mimo dużego napięcia w
                                związku z tą nieprzyjemna sytuacją - rozbawił mnie serdecznie, dzięki
                              • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 10:32
                                Calkiem możliwe bo do ludzi chyba się pan nie zalicza
                                • pawel112 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 10:37
                                  bez komentarza nadczłowieku
                                  • janka1231 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 10:41
                                    Ja zaczęłam - i ja kończę tę dyskusję. Napisano tu co napisano, każdy dla
                                    siebie weźmie co chce. Szkoda że wyszło jak wyszło ale nie to było celem tego
                                    wątku. pozdrawiam i mimo wszytsko życzę nam dobrych relacji z sąsiadami.
                                    • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 11:01
                                      Bardzo mnie to cieszy że to już koniec a na przyszlość mieszkamy pod numerem
                                      150 więc w sprawie jakichkolwiek uwag pod naszym adresem zapraszam do
                                      pofatygowania sie i powiedzenia o co chodzi a nie wypisywanie tutaj. Myyśle że
                                      to będzie lepsze
                                      Pozdrawiam
                                      • renata19 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 12:37
                                        >Bardzo mnie to cieszy że to już koniec a na przyszlość mieszkamy pod numerem
                                        150 więc w sprawie jakichkolwiek uwag pod naszym adresem zapraszam do....

                                        wizytować państwa nie będę ale skoro Pan czyta forum to zwrócę Panu uwagę że
                                        psy wyprowadzamy na smyczy i w kagańcu.Pan swojego rotwailera puszcza luzem,czy
                                        to brak szacunku dla sąsiadów którzy maja prawo bać się psów czy brak wyobraźni
                                        co się może zdarzyć.Pies pański nie respektuje pańskich poleceń czego dowodem
                                        była sobota kiedy to kilkakrotnie wołał Pan psa a rotwailer pogonił przed
                                        siebie. Renata Wierzbicka bud.B
                                        • pp_zz Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 13:09
                                          MNIE TEŻ NIE ODPOWIADA ZACHOWANIE JAKICH PAN SIĘ DOPUSZCZAtongue_outARKOWANIE NA
                                          KOPERTACH, PIES NA BALKONIE - NIE RAZ A NOTORYCZNIE, PIES ZAŁATWIAJĄCY SIĘ NA
                                          TRAWNIKACH - BEZ SPRZĄTANIA PO NIM, PIES WYPROWADZANY BEZ SMYCZY I KAGAŃCA.

                                          SKORO PAN CZYTA FORMUM I MA PAN JUŻ INFORMACJE (OCHRONA ITP)ŻE NARUSZA PAN
                                          SPOKÓJ INNYM MIESZKAŃCOM TO PO CO LUDZIE MAJĄ "FATYGOWAĆ" SIĘ DO PANA
                                          OSOBIŚCIE? PISZĘ TYLKO DLATEGO ŻEBY PAN SIĘ ZA BARDZO NIE CIESZYŁ ŻE TO JUŻ
                                          KONIEC. KONIEC NASTĄPI WTEDY JAK ZACZNIE PAN WYPEŁNIAĆ SWOJE OBOWIĄZKI JAKO
                                          MIESZKANIEC TEGO OSIEDLA - WZGLĘDEM PSA I LUDZI.
                                          • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 15:00
                                            Akurat nie obchodzi mnie pani zdanie co się pani podoba a co nie niech się pani
                                            zajmie swoim życiem a obowiązków żadnych nie mam względem ludzi a balkon jest
                                            między innymi po to żeby mógl być na nim pies a jak pani twierdzi że to nie
                                            koniec prosze pisać ile się panu podoba nie rusza mnie to
                                            • zzrobert Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 15:21
                                              No i tu się muszę stanowczo sprzeciwić:
                                              Balkon służy do wychowu świń i innych zwierząt gospodarskich.

                                              Więc jak widać psa NIE WOLNO.
                                              • pawel112 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 15:37
                                                Uwaga, pisanie w tym wątku grozi tym co pisze nadczłowiek max.i w wątku
                                                POBUDKA!:

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=25588703&a=26607621

                                                Przestrzegam, nie warto!!!
                                                • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 15:43
                                                  Posluchaj jeżeli ktoś mi ubliża nie pozostaje mi nic innego jak robić to samo i
                                                  mam nadzieje że będzie na tyle odważny żeby powiedzieć mi to w twarz. a tak na
                                                  marginesie po co się wtrącasz jak sprawa cię nie dotyczy nudzi ci się
                                              • max.i Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 18.07.05, 15:44
                                                Więc tam zamieszkajcie
                                            • obywatel_zz Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 19.07.05, 10:36
                                              max.i napisał:

                                              > Akurat nie obchodzi mnie pani zdanie co się pani podoba a co nie niech się
                                              pani
                                              >
                                              > zajmie swoim życiem a obowiązków żadnych nie mam względem ludzi a balkon jest
                                              > między innymi po to żeby mógl być na nim pies a jak pani twierdzi że to nie
                                              > koniec prosze pisać ile się panu podoba nie rusza mnie to

                                              Osiedle ma części wspólne, zatem o własność wspólną ma dbać każdy - ergo
                                              obowiązki względem innych ma każdy, włączając w to Ciebie, więc nieniejszym
                                              uprzejmie wyprowadzam Cię z błędu. A jeśli Tobie się taki stan rzeczy nie
                                              podoba, drogi sąsiedzie, poczytaj sobie uważnie ustawę o własności lokali, do
                                              przestrzegania której zobowiązuje Cię prawo.
                                              • robert28 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 05.09.05, 10:36
                                                Budynek B kl.VI I piętro Pani kupuje sobie psa i nie byłoby w tym nic złego
                                                gdyby Pani kupiła psa sobie a nie sąsiadom bez uzgodnienia z nimi.I teraz pies
                                                na balkonie tak szczeka że sąsiadów szlag trafia.Szanowna Pani pies to Pani ból
                                                głowy nie życzymy sobie aby Pani pies przebywał na balkonie chyba że w
                                                kagańcu/wtedy nie będzie ujadał/
                                                • pieskuba Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 05.09.05, 20:56
                                                  Uprzejmie informuję, że kaganiec absolutnie nie przeszkadza w szczekaniu.

                                                  pieskuba
    • tusia6 Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 06.09.05, 11:23
      >Psiaku kuba musisz ładnie się ubrać, kokardki założyć i na pewno wtedy się
      spodobasz sąsiadom. Zyczliwy

      Nie szkoda Ci czasu na aż tak głupie uwagi,zajmij się czymś pożytecznym bo
      trafisz do czubków.Życzliwa
    • pieskuba Re: PIES NA BALKONIE-ANKIETA 06.09.05, 12:00
      Ja i bez kokardek podobam się sąsiadom :o)

      Pozdrowienia,
      pieskuba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka