Dodaj do ulubionych

Zabudowa balkonu - Wasze opinie

05.09.05, 11:43
Witam szanownych sąsiadów

Chciałbym poruszyć pewien temat, o którym już kiedyś przed laty była mowa,
ale wtedy jeszcze na etapie ponurych wizji i obaw. Dziś niestety wizje te
zmaterializowały się w postaci koszmarnej zabudowy balkonów, z tanich
aluminiowych kątowników wypełnionych częściowo panelami ze szkła,
prawdopodobnie „niebezpiecznego”.
Mieszkania w blokach A i B, od strony podwórka.

Ponure elewacje blokowisk lat 70-80 z wielkiej płyty ozdabiano przed laty
jeszcze bardziej koszmarnymi zabudowami, w różnym kształcie i kolorze, co
niestety czyniło budynki podobnymi do slumsów. Jak widać mentalność
niektórych mieszkańców do czynienia ze swego otoczenia chlewu pozostała i
niestety ma wpływ na samopoczucie pozostałych. Jest mi bardzo przykro, iż
muszę tak się o tych ludziach wyrazić, aczkowliek nie znajduje wytłumaczenia
dla bezguścia i złego smaku właścicieli owych „elementów małej architektury”
wyraźnie psujących wysiłek projektantów tego osiedla.

Proszę Państwa to, co się dzieje w Waszych domach jest Waszą prywatną sprawą,
ale to, co się dzieje we wspólnej strefie naszego osiedla już nie jest tylko
i wyłącznie prywatnym interesem. Zarówno pisanie po murach jak i rzucanie
śmieci na trawnik, niszczenie zieleni i każda inna, forma dewastacji części
wspólnej ma tragiczny wpływ na jakość tego osiedla oraz komfort życia jego
mieszkańców. Proszę pamiętać, że ingerencja w elewację budynku obniża jego
wartość zarówno estetyczną jak i materialną, powoli zbliżając nas do
jakości „apartamentowca” obok przystanku Żuromińska.

Za parę dni mam zamiar porozmawiać o tym fakcie z naszym zarządcą i zasięgnąć
jego opinii na ten temat jak i ewentualnych form zastopowania takich działań.

Pozdrawiam

Z poważaniem

Dziubek Pan
Obserwuj wątek
    • grzegorz_zz Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 05.09.05, 12:20
      Myślę, że nie masz nic przeciwko drewnianym kratkom i zieleni na balkonach i
      barirkach.
      Ale zgadzam, się, że wertikale na balkonach Vp. jak i tworzenie szklanych
      zabudów na innych piętrach jest rzeczą do bezwzglednego ujednolicenia.
      Musi to być kolejny temat na spotkaniach wspólnoty (wspólnot).
      • privata Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 05.09.05, 13:24
        Niestety niektórzy ludie nie lubią mieć wokół siebie przestrzeni tylko jak
        jacyś 80 latkowie gromadzą graty do kupy trzymają w każdym kącie, zabudowują
        balkony jako dodatkową graciarnię. Paskudztwo, na prawdę jak w jakiś slamsach,
        skąd tacy ludzie mają takie gusta a raczej dlaczego ich wogóle nie mają. Jestem
        za likwidacą zabudowy balkonów, nawet na starych osiedlach potrzebna jest na to
        zgoda administarcji, żeby nie psuć arcitektury budynku, a u nas co ....
        samowolka?
    • nieprzyzwyczajajsie Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 05.09.05, 14:28
      Też wczoraj dostrzegłam zabudowę balkonu (chyba na drugim piętrze od strony
      podwórka). Jeszcze kilka lat temu byłabym tym widokiem niemile zaskoczona. Ale
      obecnie... wydaje mi się, że taka zabudowa jest o niebo lepsza (przezroczysta,
      a profile dość cienkie) niż te koszmarne panele drewniane (na każdym balkonie
      inne), sklejka zakrywająca odłonięte fragmenty balustrady, różnobarwne markizy
      czy cwiety podwieszone do balkonu wyżej albo całoroczna dekoracja
      bożonarodzeniowa ze sztucznego świerku. Wybacz, ale - moim zdaniem - budynek
      został oszpecony już jakiś czas temu.
      Przyznam też, że jeśli w najbliższym czasie nikt nie zmusi "zabudowanych" do
      demontażu swoich zabudów, pomyślę czy nie dołączyć do ich grona. To chyba
      jedyny sposób na to, bym w końcu na balkonie nie miała basenu - płyta balkonowa
      powyżej jest krótsza niż moja i nawet podczas niewielkiego deszczu, woda leje
      się strumieniami na mój balkon. A o okapniki nie mogłam się doprosić, bo ponoć
      tu nie są potrzebne.
      • macius71 Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 05.09.05, 15:44
        Nie wiem jeszcze jak to wyglada od strony Wspólnoty (musze to przemyslec) ale
        niewatpliwie architekt jako własciciel praw autorskich do projektu mógłby tutaj
        zwrócic się (i tu pytanie do właściciela mieszkania czy Wspólnoty) o
        nienaruszanie jego praw do integralności projektu. Ale raczej nie widze tutaj
        szans powodzenia na przeprowadzenie takej operacji....
    • zzja Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 05.09.05, 20:35
      A moje poczucie estetyki wyjatkowo burza blondyni. Zadam zatem, zeby nie
      pojawiali sie na balkonach. Bede rozmawial z zarzadca, a takze z architektem,
      ktory ma prawa autorskie do projektu - beda zadal ujawnienia, czy w projekcie
      stworzonym kilka lat temu na ktoryms z balkonow umieszczono chocby jednego
      blondyna!!!! Jesli nie, trzeba sprawe koniecznie postawic na forum wspolnoty.
      Kazdy blondyn powinien miec zakaz wychodzenia na balkon, trzeba by sie tez
      zastanowic, czy wolno im przebywac w czesci wspolnej, tj. na chodnikach i na
      ulicach.
      • zzola Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 05.09.05, 21:38
        O zabudowie balkonu juz ktos pisał. Wysmiewał ta słomianke na jednym z nich,
        krytykował te balkonowe suszarnie ale został mocno skrytykowany że życia nie zna
        Nawiazałabym do mojego watku o osiedlowym buractwie /osiedlowe to nie znaczy ZZ/
        Dzika zabudowa balkonów, dowolne malowanie wnęk balkonowych i stolarki,
        przybijanie na balkonach olbrzymich konstrukcji pn suszarki,wystawianie na
        balkony duzych szaf a takze anektowanie korytarzy na wózkownie, rowerownie
        badz przechowalnie / do rana / smieci - jest materialnym dowodem buractwa.
        Także zerowej skuteczności zarzadcy / ale to inna bajka /. Obrazonych uprzedzam:
        z buractwem walczyc bedę ze wszech sił. Żaden z przykładów nie dotyczy
        konkretnego osiedla .
        • pibrokmarys Do zzja 06.09.05, 08:45
          Brawo!!! Zgadzam sie w 100%!!! Wszystkim wiecznie narzekającym i "walczącym z
          buractwem ze wszystkich sil" proponuje zakup domu w Konstancinie. Nikt wtedy
          nie będzie naruszał Waszego delikatnego poczucia estetyki. Ludzie, wyluzujcie
          troche. Gratuluje Wam problemów. Chciałabym mieć tylko takie. Pozdrawiam
          wszystkich. Marysia.
          • privata Re: Do zzja 06.09.05, 09:46
            No proszę i po paru wypowiedziach widać, kto z jakiego osiedla tu przyszedł,
            wolnoć Tomku w swoim domku - zdecydowanie TAK, ale tylko w swoim domku smile
        • stewald Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 06.09.05, 14:00
          Trudno jest wszystkim dogodzić, każdy ma inne gusta. Jednym nie będzie się
          podobała ta szklana zabudowa, innym kratki na balkonach, markizy, kwiatki,
          suszarki, słomianki, dykty itp. Każdy ma inne poczucie estetyki. To że np.
          trondziowi tą estetykę psuje nie oznacza, że komuś innemu tą estetykę psuje
          kratka na balkonie a komuś jeszcze innemu kwiatki. Dla trondzia burak jest ten
          kto zabudował balkon, dla kogoś innego ten kto postawił kratkę a dla jeszcze
          innego ten kto posadził kwiatki. Zatem nie patrzmy na wszystko ze swojej
          perspektywy, bo każdy myśli inaczej, ale nie oznacza to że każdy myślący inaczej
          to dla nas burak. Nauczmy się żyć w społeczności, skoro inni tolerują nam
          kwiatki czy kratki na balkonie to tolerujmy też inne gusta, nic na to nie
          poradzimy musimy się z tym pogodzić. Nie można z góry przesądzić że to jest
          dobre a to złe.
          • mania2424 Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 06.09.05, 18:17
            Otóż to, zgadzam się z stewaldem
            Nie można zakładać, że moje poczucie estetyki jest lesze od czyjegoś.
            Mnie np. nie podobają sie te łodygi w skrzynkach przez niektórych nazywane
            pelargoniami, szczególnie jeżeli rosną nad moim balkonem i mam u siebie przez
            to pełno śmieci.
            Pelargoniom stanwczo mówię NIE smile takie jest poczucie mojej estetyki, będę
            walczyć z buractwem sadzącym pelrgonie puki mi życia stanie smile
            • zzola Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 00:18
              Poczucie estetyki to raczej dar bozy którym zostalismy obdzieleni
              niesprawiedliwie. Jedni więcej, inni mniej. Dlatego nasze miasta wyglądają jak
              wygladają. Na szczęście to sie zmienia. Ale do rzeczy.Budynek ma pewien
              założony ład estetyczny.Tworzy go bryła,otwory,detale
              architektoniczne,kolorystyka itp.Wszystko w pewnych załozonych proporcjach.
              Całość ta bywa przez rózne indywidua zmieniana zgodnie z ich poczuciem
              estetyki. Poniewaz budynek to zbiorowisko,zmiany takie w zasadzie nie mają
              końca. A chodzi o pozostawienie tego ładu bez nieprzemyslanych .Natomiast
              ewentualne zmiany powinny uwzgledniać całość a nie wybrany dowolnie
              fragment.Niedawno był alarm z powodu indywidualnej zmiany koloru stolarki
              okiennej w jednej ze staromiejskich kamieniczek przy rynku w Warszawie.
              Wszystkie są biale a tu jakiś / niestety / burak zdecydował że jego poczucie
              estetyki jest lepsze i wymienił stolarkę na brązową. A co, jego sa te okna.
              Zburzył tym załozony ład , narzucił wszystkim swoje koslawe poczucie estetyki.
              To o to mniej więcej chodzi maniu2424 w tej nasze dyskusji.
              • tusia6 Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 11:19
                >Całość ta bywa przez rózne indywidua zmieniana zgodnie z ich poczuciem
                jak śmiesz ludzi nazywać "indywidua"

                Wszystkie są biale a tu jakiś / niestety / burak zdecydował że jego poczucie
                > estetyki jest lepsze i wymienił stolarkę na brązową. A co, jego sa te okna.
                > Zburzył tym załozony ład , narzucił wszystkim swoje koslawe poczucie estetyki

                jak śmiesz ludzi nazywać "burakami"

                Jesteś obrzydliwa i cieszę się że nie muszę cię znać,aż szkoda że ZZ zaśmiecą
                tacy jak ty.
                • zzbarnaba Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 11:55
                  Tusia! Daruj sobie, do tego indywiduum nic nie trafia, próbował yigael po
                  dobroci i kulturnie, próbowałem ja pięknym za nadobne, no nie trafia i już. Tak
                  się toto napina, że jeszcze sobie do kaptura nasrać może. Takich można tylko
                  szerokim łukiem omijać jak wiesz co...
                  • zzola Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 12:43
                    A ZZbarnabam swoim zwyczajem niezwykle subtelnie: / cyt/ ,, toto,, ,, nasrac,,
                    Ciekawy dom i ciekawe dziecinstwo miałes. Kultywuuj to i przekazuj następnemu
                    pokoleniu.
                    • zzbarnaba Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 13:54
                      Uporczywe przypisywanie adwersarzom nadwagi, braków wykształcenia, trudnego
                      dzieciństwa, braku smoakceptacji, niskiej samooceny i niespełnienia życiowych
                      aspiracji aż nadto wyraźnie obrazuje twoją osobę, wszystkie twoje lęki,
                      deficyty, traumy i kompleksy. To że jesteś nad miarę złośliwa, chamska i
                      krytyczna w stosunku do innych, jak i to, że najpierw piszesz a potem myślisz
                      też już wielokrotnie pokazałaś. Może więc zajmij się terapią a nie mierz
                      wszystkich twoją miarką co? Niektórzy mieli szczęśliwe dzieciństwo i osoby
                      takie jak ty ich drażnią. Lecz się a nie epatuj swoimi problemami.
                      • robert28 Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 15:08
                        Moim zdaniem jeśli ktoś decyduje się na zabudowę balkonu to ma taką
                        potrzebę.Przeszkadzają mu choćby,kurz,hałas, deszcz, śnieg.Potrzebna mu
                        odrobina intymności,czego dowodem są drewniane płotki.Mnie to nie przeszkadza a
                        wręcz uważam że nie mogę ingerować w życie innych.Na szczęście czasy
                        spółdzielni mieszkaniowych już minęły/kiedy to głupi najczęściej urzędnik
                        decydował co mi wolno a czego nie/
                        • privata Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 10:25
                          Niestety Robercie28 mylisz się. Niestety większość ludzi na tym osiedlu myśli
                          tak jak ty, czy nikt tu nigdy nie słyszał o PRAWACH AUTORSKICH architekta do
                          bryły zewnętrznej projektowanego budynku? Właśnie dodając tę zabudowę bez
                          pozwolenia naruszasz prawa autorskie. Ale Polska to taki dziwny kraj gdzie
                          każdy gdzieś ma prawa autorskie, a w każdym innym kraju byłbyś za ich
                          naruszenie ścigany z urzędu. Także nie chodzi tu o to co ty możesz zrobić (na
                          bezczelnego możesz wszystko), a o świadomość robienia i świadomość
                          respektowania prawa. Polacy nie szanują ani siebie ani innych i stąd te
                          wszystkie niesnacki. smile Pozdrawiam Privata.
                          • stewald Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 11:20
                            Niestety to ty się mylisz. Masz napisane w akcie że twój balkon jest chroniony
                            prawami autorskimi? Nie, to nie wiem skąd to wziąłeś. Zresztą nikt tu balkonu
                            nie przebudowywuje tylko coś do niego dostawia, jedni szkło, inni kratkę itp.
                            Gdzie tu byłaby granica praw autorskich, to można a to nie? Wg mnie wszystko co
                            nie narusza dotychczasowej konstrukcji jest dozwolone, a już napewno nie narusza
                            to żadnych praw autorskich. Niedozwolone byłoby np. zburzenie swojego balkonu i
                            zrobienie go na swój kształt i w tym przypadku bym się z tobą zgodził, ale
                            dostawianie czegoś do swojego balkonu? Mielibyśmy być zakładnikami wizji
                            architekta? W takim przypadku nic nie możnaby zrobić, ani posadzić kwiatków, ani
                            postawić kratki, ani nic innego bo wszystko naruszałoby prawa autorskie, a w
                            końcu to my za niego zapłaciliśmy a nie architekt.
                            • privata Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 13:53
                              Bardzo mi przykro ale mam rację, nie rozumiesz po prostu terminu praw
                              autorskich, o tym pisałam , brak świadomości działania zgodnie z prawem, typowy
                              Polak, prawa autorskie obejmują przede wszystkim elewację budynku, a dodatkowa
                              zabudowa jest to naruszenie elewacji zewnętrznej, zmiana konstrukcji budynku to
                              zupełnie inny paragraf. Kończę ten temat bo trudno dyskutować z laikiem, gdy
                              chodzi o tak obszerny temat. Nie zależy mi na tym żebyś się ze mną zgadzał i
                              tak zrobisz co zechcesz (kolejana paranoja), ale miej świadoność że nie
                              działasz zgodnie z prawem. Właściciel praw autoskich do tych budynków (czy
                              architekt, czy też firma go zatrudniająca), mogliby cię pozwać o to do sądu i
                              bez problemu wygrać, ale u nas nic nikomu się nie chce, więc na pewno cię to
                              nie spodka.
                              Pozdrawiam Privata.
                              PS: dostawienie szkła w takiej formie to zabudowa i na dodatek stała(element
                              małej architektury), natomiast kwiaty w donicach to tylko dekoracja sezonowa,
                              nie bądźmy panami pełną gębą płacę to mam to takie prostackie i zarazem
                              warszawskie
                              • ewajula Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 14:21
                                czy mogę znać twoją opinię co do klimatyzatora na balkonie. Jakie są przepisy .
                                my planujem montaż klimatyzacji w mieszkaniu, a wtedy na balkonie wiesza sią
                                ten "wentylator" - nie wiem jak to się nazywa fachowo
                              • cipior1 Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 16:08
                                A może by wprowadzić regulamin, że o określonej gogodzinie trzeba włączyć
                                światło i wyłączyć aby blok ładnie się prezentował w nocy bo obecnie jest taki
                                pstrokaty. Może należy zobowiązać mieszkańców aby używali tylko np zielonych
                                zasłon.
                              • stewald Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 18:03
                                Widzę, że na siłe próbujesz wcisnąć swoją definicję praw autorskich o których
                                nigdzie nie ma mowy i której granicy nie potrafisz określić. Dobrze, sezonowe
                                kwiaty nie naruszają tych praw, a w takim razie zamontowane kratki, słoma czy
                                inny materiał zakrywający barierki ? Tak czy nie? Sama nie wiesz po jakim
                                gruncie się przemieszczasz, trudno określić to co nigdzie nie jest zapisane i
                                interpretujesz to po swojemu. A prostactwo wychodzi właśnie u ciebie, skoro na
                                rzeczowy argument odpowiadasz w ten sposób, nikt mi za darmo balkonu nie dał.
                                A co do tej zabudowy co się u nas pokazała to nie sądzę żeby naruszała ona
                                elewację budynku, ona ma się nadal całkiem nieźle.
                              • klejmanm Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 21:59
                                WItam,
                                Staram się nie uczestniczyć w kłótniach,
                                ale na takie bzdury to ciężko spokojnie patrzeć.
                                Za mieszkania, razem z balkonami każdy z nas zapłacił dużo
                                pieniędzy, i to że ktoś z różnych względów potrzebuje zabudowy
                                balkonu to jego prywatna sprawa (kurz, hałas, albo jego prywatne
                                wrażenia estetyczne). Jeżeli jest to wykonane ładnie, to nie widzę
                                w tym żadnego problemu.
                                Czytałem kiedyś, że zabudowa balkonu, jeżeli jest demontowalna,
                                nie wymaga żadnych pozwoleń i może być bez problemu montowana.
                                I nie przesadzajmy, dajmy ludziom urządzać ich mieszkanie po swojemu.
                                pozdrawiam,
                                Marcin.K
                                • zzrobert Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 22:30
                                  Dobrze to ująłeś: JEŚLI JEST DEMONTOWALNA.
                                  Bo np jednostka zewnętrzna klimatyzatora już nie bo jest stała i wszelkie stałe
                                  przeróbki na ogród zimowy wymagają.
                              • zzja Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 09.09.05, 21:26
                                A tu mnie zaciekawilas. Jakby mogla podac konkretny ustep UOPAIPP, ktory odnosi
                                sie do sytuacji, w ktorej lokator zabudowujac balkon lamie prawo autorskie
                                architekta, chetnie sie doksztalce i mowie zupelnie serio.
                      • zzola Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 20:46
                        zzbarnabo ciekawy typ osobowości prezentujesz. Ja Tobie wytykam stosowanie
                        brzydkich słów a Ty nazywasz to złośliwością i chamstwem. Jesli złosliwosc moja
                        polega na krytycznej ocenie Twojego języka / ,, nasrac,,/ to masz absolutna
                        rację.Jestem złośliwa i mało tolerancyjna do osób uzywajacych publicznie
                        takich słów.A wśród tych , jak elegancko ich nazwałeś, adwersarzy takim
                        językiem niestety tylko Ty się tu posługujesz.Popraw sie.
    • zzdorka Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 21:38
      Odkąd rozpoczęła się budowa nowego "zielonego" zacisza Bis, z balkonu
      najchętniej zrobiłabym betonowy bunkier z węglowymi filtrami. Zazdrosze osobom z
      zabudową. Przynajmniej maja czym oddychać w domu.
      • zzrobert Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 07.09.05, 21:47
        Lepiej ograniczać przyczyny niż leczyć skutki.

        • viola2004 Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 07:21
          zzrobert napisał:

          > Lepiej ograniczać przyczyny niż leczyć skutki.
          >

          Masz na myśli wstrzymanie budowy?
          • zzrobert Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 08.09.05, 08:54
            Nie, mam na myśli to że JEŚLi maja zazwolenie na prace 24/24 to zarządca ZZB
            otrzymał tą informację (o zezwoleniu na budowę) i miał możliwość
            interweniowania a nawet (w szczególnych przypadkach) zablokowania budowy. Teraz
            macie dużo trudniej z odkręceniem tego faktu ale jest to nadal realne.

            Jeśli natomiast nie mają tego zezwolenia to nie ma problemu by ukrócić ich
            uciążliwe działania choć do godzin 6-22 a i co do kurzenaii przejeżdzania pod
            samymi oknami można też skutecznie zawalczyć.

            Fakt faktem że największą siłę przebicia ma cała wspólnota a nie pojedyńczy Don
            Kichoci.


            Ps. Celowo nie napisałem usunięcie przyczyny - zakładam (może słusznie) że mają
            wszystkie zezwolenia związane z budową i nie łamią prawa.
            • zzola Privata masz całkowita rację... 09.09.05, 18:03
              • zzola Re: Privata masz całkowita rację... 09.09.05, 18:07
                Masz całkowitą rację. Ale co z tego jesli / cyt /,,... próbujesz wcisnąć swoją
                definicję praw autorskich o których nigdzie nie ma mowy..,, Albo lepsze:,,...
                za mieszkanie z balkonami kazdy z nas zapłacił duzo i zabudowa to jego prywatna
                sprawa, albo jego prywatne wrazenia estetyczne.,, I jeszcze jeden rodzynek:...
                nie przesadzajmy, dajmy ludziom urzadzac ich mieszkania po swojemu,, Nic tylko
                usiąść i płakac.
                • robert28 Re: Privata masz całkowita rację... 09.09.05, 18:22
                  >Nic tylko
                  > usiąść i płakac.

                  to usiądź i płacz bo ja jak cię czytam to płaczę ze śmiechu.
                • ania.pe Re: Privata masz całkowita rację... 09.09.05, 21:44
                  także pękam ze śmiechu... biedactwo z ciebie "zzola"
                • klejmanm Re: Privata masz całkowita rację... 09.09.05, 22:36
                  Dla mnie aspekt praktyczny jest dużo ważniejszy od wizualnego.
                  Balkon ma służyć ludziom którzy z niego korzystają. Świetnie tylko byłoby
                  wypracować jakiś standard zabudowy, aby połączyć aspekt praktyczny z aspektem
                  estetycznym.
                  1. Mi płakać się chcę jak słyszę nie wolno nić robić z własnym balkonem
                  aby nie zaburzyć wrażeń wizualnych jakiejś sąsiadki
                  2. Rozmawiałem kiedyś z architektami na temat zabudowy balkonów, i nie wyrażali
                  specjalnie sprzeciwu
                  3. Nie podobają mi się samochody zaparkowane wszędzie, dookoła bloków. Jest to
                  jednak dla właścicieli aut wygodne i potrzebne, ponieważ samochody muszą gdzieś
                  parkować, i potrafię to zrozumieć. Wydaje mi się że jest to wystarczająca analogia.

                  Siadaj i płacz.
    • brenya Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 09.09.05, 22:49
      Podobny problem zdarzyl sie w spoldzielni moich rodzicow. Otoz final tamtej
      historii byl taki, ze stala zabudowa w postaci kratek itp. zostala uznana za
      ingerencje w projekt architektoniczny i ludzie musieli to podemontowac.

      Coz. Ja zdania nie mam. Niektore ozdoby mi sie podobaja, inne nie (np. szklane
      klatki sa straszne, ale co kto lubi). Taki juz nasz los, ze architekt nas
      obdarowal takimi mieszkaniami i balkonami... smile
      • zzrobert a naprawdę jest tak 09.09.05, 23:32
        www.google.pl
        hasło: zabudowa balkonu zezwolenie

        pierwszy wynik:
        dom.gazeta.pl/prawo/1,68408,2220267.html
        tekst "dla opornych":
        "...Zabudowa balkonu

        Aby zabudować balkon lub loggię, potrzebne będzie pozwolenie na budowę (w tym
        przypadku: zabudowę) wydane przez właściwy organ nadzoru budowlanego. Aby je
        uzyskać, należy przedstawić tytuł prawny do dysponowania nieruchomością -
        własność, najem, zarząd. Lokatorzy mieszkań spółdzielczych muszą dostać zgodę
        swojej spółdzielni.

        Zabudowa balkonu to zmiana elewacji budynku. Spółdzielnia może zażądać zgody
        gminnego architekta. Jeżeli budynek, w którym mieszkasz, wpisany jest do
        rejestru zabytków, potrzebne będzie dodatkowo zezwolenie wojewódzkiego
        konserwatora zabytków. ..."

        To tyle jeśli chodzi o prawo (obojętnie mądre czy nie ale obowiązujące).
        Co do rozsądku to polecam wyjazd do krajów arabskich i własnooczne
        zaobserwowanie budynków tamże. We wszystkim należy zachować umiar.

        • zzola Re: a naprawdę jest tak 10.09.05, 12:09
          Zabudowa balkonów jest rzeczą dopuszczalną, stosowaną i jako taka cieszy sie
          sporym zainteresowaniem. Ponieważ faktycznie jest to ingerencja w projekt
          elewacji budynku, nalezy sprawy ewentualnej zabudowy realizowac w sposób
          cywilizowany. To znaczy projektant tej elewacji powinien zaproponowac pewien
          jednolity w sensie wizualnym typ takiej zabudowy a zarządca / ? / sporządzic
          lub zlecic projekt a w zasadzie jego założenia technicze. Wówczas powstanie
          szansa utrzymania jednolitego ładu elewacji oraz zapewnienia ,że te nadbudowy
          nie będą uciązliwe np dla sąsiadów / kwestie wierceń i podkuć płyty balkonowej
          , kwestie spływu wody opadowej i jeszcze kilka drobniejszych spraw/ .A więc
          trzeba sporzadzic kilka papierów.Do zastanowienia się jest jak zrobic to
          mozliwie małym kosztem.Nastepnie, po opracowaniu takich założeń zarządca / ? /
          powinien przedstawic je kilku wykonawcom takich obudów, celem otrzymania oferty
          wykonania w tym cenowej. Wczesniej powinien zebrac wstepne deklaracje kto jest
          zainteresowany.Więc oferta dotyczyłaby np zabudowy wszystkich balkonów, części
          itp Jest zatem szansa wykonania zabudów w zgodzie z prawem i odpowiednio
          tańszych o co zdaje się wszystkim chodzi. To wariant optymalny. Przeciwny
          wariant to indywidualna twórczość balkonowa, rózna kolorystyka, inne
          konstrukcje, listy matalowe, drewniane, szersze , weższe, okapy, wiatrołapy
          słowem co komu do głowy wpadnie. itp
          • zzrobert Re: a naprawdę jest tak 10.09.05, 14:22
            No właśnie i zamiast drażnić i judzić mogłaś od razu to napisać.
            A tak wątek miał ponad 30 wpisów z czego większość to potyczki osobiste.
            • zzola Re: a naprawdę jest tak 10.09.05, 18:56
              Co to znaczy draznic i judzić ? Jeżeli Privata wyjasnia a cienias jeden z
              drugim bzdury opowiada?. Więc tylko te bzdury zacytowałam dodając komentarz o
              moim / nie cieniasów /płaczliwym samopoczuciu. Przeciez jest oczywista i prostą
              jak konstrukcja cepa droga postepowania w sprawach balkonów, ławek, drzewek ,
              furtek itp. Mimo to nie jestem pewna czy ktos juz po założeniu zabudowy nie
              wpadnie na pomysł by uzyskane wnetrze pomalowac np na niebiesko lub rózowo czy
              ktoś nie sprawi tam sobie regału przecudnej urody bądż nie wyklei na ścianie
              fototapety z widokiem zachodzącego słońca na karaibach. O tym że powstaną tam
              kinkiety i żyrandole, różnego rodzaju firaneczki i zasłoneczki jestem prawie
              pewna.I dlatego jesli temat zabudowy bedzie dyskutowany juz powaznie będę się
              domagała jasnych i precyzyjnych opisów co wolno a czego nie. Także opinii
              architekta czy dopuszcza te zabudowy.
              • zzrobert Re: a naprawdę jest tak 10.09.05, 20:47
                EOT
                • zzja Re: a naprawdę jest tak 11.09.05, 09:24
                  No ale gdzie tu prawo autorskie? ...nie jest to prawo autorskie, tylko
                  budowlane. To jakby nie patrzec wyraz mylenia podstawowych pojec, nie dziwie sie
                  reakcji na opinie domoroslych ekspertow.

                  Nie w Leningradzie, tylko w Moskwie, nie rowery, tylko samochody, nie rozdaja,
                  tylko kradna...
                  • zzola Re: a naprawdę jest tak 11.09.05, 13:13
                    Trochę jałowa dyskusje toczymy. Ale wyjasnię. Otóż jest tu obszar regulowany
                    przez prawo autorskie. Chodzi o prawo twórcy / tu architekta / do
                    nienaruszalnosci jego dzieła / tu projektu bryły i elewacji budynku /. Podobne
                    prawo przysługuje kompozytorowi, tekściarzowi,grafikowi, rezyserowi,jednym
                    słowem wszystkim twórcom. Prawo to broni ich przed wszelkimi bezprawnymi
                    kopiami, przeróbkami, modyfikacjami ich dzieł, niezaleznie od intencji
                    naruszajacych. Natomiast prawo budowlane tym obszarem spraw sie nie zajmuje.
                    Zajmuje sie normowaniem spraw projektowania, budowy, utrzymania i rozbiórki
                    budynków oraz okresla zasady działania w tych sprawach organów administracji
                    państwowej.Krócej nie mogę objasnic. A więc nie masz racji twierdzac że nie ma
                    tu miejsca na prawo autorskie tylko na budowlane oraz ze mylone podstawowe
                    pojęcia.
                    • zzja Re: a naprawdę jest tak 12.09.05, 19:48
                      No to uzgodnij z Robertem argumentym bo sobie nawzajem przeczycie. Twierdzisz,
                      ze nie mozna bo porawo autorskie, ale nie podajesz zrodla, Robert twierdzi, ze
                      prawo budowlane, ale podaje zrodlo.
                      Jak na razie, Wasze wystapienia sa sprzeczne i mimo ze konkluzje sa podobne, nie
                      sa po prostu wiarygodne.
                      • zzrobert Re: a naprawdę jest tak 12.09.05, 21:49
                        hmm ma czy ja przeczyłem jakimkolwiek ograniczeniom wynikającym z praw
                        autorskich?
                        Ja tylko podałem to co bło pod ręką a już znacząco wyjasniało sprawę, kolejne
                        ograniczenia uważałem już za zbędny balast na to forum.
                        • zzja Re: a naprawdę jest tak 13.09.05, 07:36
                          No pewnie ze nie przeczyles, podales konkretne argumenty i chwala Ci za to. Ja
                          tylko chcialbym wyjasnic gdzie w ustawie o prawach autorskich jest zapis
                          opisujacy omawiana sytuacje - bez podania konkretnego zapisu zzola moglaby
                          rownie dobrze twierdzic, ze cala kwestie reguluje Prawo o ruchu drogowym, bo
                          zabudowane balkony odciagaja wzrok kierowcow od drogi.
              • stewald Re: a naprawdę jest tak 11.09.05, 13:17
                Właśnie w tym sęk, że privata nic nie wyjaśniła, tak samo i twoje komentarze z
                cytatami, które są tu całkowicie zbędne i które zostały właściwie skomentowane
                jako drażniące i judzące.
                Privata powołała się jedynie na prawa autorskie, ale nie potrafiła dokładnie
                określić ich zakres i gdzie jest ta granica gdzie się przekracza te prawa a
                gdzie nie. Kratki naruszają te prawa? A zabudowa nie stała tylko demontowalna,
                narusza je czy nie? Zakładam, że kwiatki nie naruszają tych praw, nawet jeśli
                projektant nie przewidział w swoim projekcie żadnych roślin z określeniem jakie
                to mają być rośliny i o jakim kolorze. Zatem jak sama widzisz nic tu nie zostało
                wyjaśnione, wątpliwości nie zostały rozwiane, ona niby coś wie ale nie dokońca,
                nie zdefiniowała dokładnie tych praw.
                • zzola Re: a naprawdę jest tak 11.09.05, 13:36
                  A Tobie o co chodzi? Wyjasnilam że prawo autorskie w przypadku zabudowy wnęk
                  balkonowych ma zastosowanie. Sprawa nie jest tylko wyłącznie regulowana przez
                  prawo budowlane. Tyle. Dyskusja o zakresie prawa autorskiego nie moze byc
                  prowadzona w sposób abstrakcyjny a takze przez osoby nie znajace istoty tego
                  prawa. Przykład z kwiatkami czy kratkami jest nietrafiony.A to dlatego ze nie
                  sa to elementy trwałej zabudowy. Co oznacza zabudowa trwała, poszukaj sobie w
                  prawie budowlanym. To, że cos jest demontowalne nie jest tym samym zwolnione od
                  uzgodnień z obszaru prawa autorskiego. A chodzi o drobna sprawę: aby fachowiec
                  uprawniony tzn autor projektu zaproponował formę ewentualnej zabudowy. Tym
                  samym uszanujemy jego prawa do dzieła ale , co najwazniejsze, uniknie się
                  bałaganu.Czy jeszcze masz watpliwości ? Jesli tak, skonkretyzuj je, postaram
                  sie odpowiedziec najlepiej jak potrafie starając się nie draznić ani judzić,
                  choć trudno sie powstrzymac wobec......
                  • zzja Re: a naprawdę jest tak 14.09.05, 19:26
                    Nobra, ja wciaz mam watpliwosci. Zapytam po raz trzeci: na ktory punkt ustawy o
                    prawie autorskim sie powolujesz?
                • privata Re: a naprawdę jest tak 12.09.05, 11:12
                  Przepraszam, że się wtrącam, ale nie chodziło mi o wyłożenie praw autorskich i
                  budowalnych tylko zasygnalizowanie, że ktoś tak na prawdę nie działa zgodnie z
                  prawem.
                  Jeżeli ktoś dla mnie zarzuca działanie niezgodne z prawem to zaczynam szukać i
                  dochodziś gdzie robię błąd nie sądziłam , że mam tu wykładać, najazdów było
                  tyle że musiałabym tu pół dziennika ustaw przepisać, za obszerny temat, ale jak
                  widać zzola potrafi w skrócie to zrobić znakomicie (ja niestety za dużo
                  możliwości dostrzegam w interpretacji i trwałoby to zbyt długo).
                  Pozdrawiam Privata
    • zzrobert liberalizacja przepisów 26.09.05, 07:29
      "GP": Bardziej liberalne przepisy budowlane
      (IAR, pb/26.09.2005, godz. 06:20)

      "Gazeta Prawna" przypomina, że dzisiaj wchodzi w życie nowelizacja prawa
      budowlanego, liberalizująca przepisy budowlane.

      Przeprowadzenie remontu budynku, zmiana elewacji, przyłączenie mediów oraz
      budowa małej oranżerii czy ogrodu zimowego nie wymaga już pozwolenia na budowę.
      Teraz wystarczy tylko zgłosić zamiar budowy lub remontu właściwemu staroście.
      Zgłoszenie do starosty wystarczy też w przypadku dokonywania robót polegających
      na docieplaniu budynków o wysokości do 12 metrów - pisze dziennik.

      Inwestorom będzie też łatwiej dokonywać drobnych modyfikacji w trakcie budowy,
      bez konieczności występowania o zmianę wydanego pozwolenia - czytamy w
      dzisiejszej "Gazecie Prawnej".
      • grzegorz_zz Re: liberalizacja przepisów 26.09.05, 14:40
        Hulaj dusza piekła nie ma...
        A tak na marginesie, to jako właściciel balkonu mogę się nie zgodzić na
        wiercenie dziur od dołu w "moim" balkonie.
        • brenya Re: liberalizacja przepisów 26.09.05, 18:30
          W sumie tak. Ale Twoj sasiad z dolu moze twierdzic, ze "spod" Twojego balkonu to
          "przedluzenie" jego sufitu, a Ty jestes wlascicielem tylko tego, co znajduje sie
          powyzej tej linii wink
          • grzegorz_zz Re: liberalizacja przepisów 28.09.05, 13:25
            smile
            To kołki i wkrety wkrecane do sufitu balkonu sa moje smile
            • cipior1 Re: liberalizacja przepisów 28.09.05, 15:19
              a suszarka do bielizny zamocowana na kołkach sąsiada do kogo będzie należała a
              ubrania ??? Mam mętlik w głowie.
              • grzegorz_zz Re: liberalizacja przepisów 28.09.05, 16:32
                Dla mnie jakiekolwiek ingerowanie w elewacje, czy to sufit, czy sciana balkonu,
                powinna byc ustalona z wlascicielem obiektu lub jego przedstawicielem. Wszystko
                powinno byc okreslone na pismie itp, itd.
                Ze nie potrzeba zezwolenia z urzedu miasta/wojewodzkiego czy tez innego nadzoru
                budowlanego to inna sprawa, tak mi sie wydaje.
                • stewald Re: liberalizacja przepisów 28.09.05, 16:50
                  A kto jest właścicielem obiektu? Po części właśnie ty czy ja jako członek wspólnoty.
                  • zzrobert Re: liberalizacja przepisów 28.09.05, 17:02
                    Tak także Ty ale nie wyłącznie Ty.
                    Po to się tworzy wspólnotę, zarząd i zatrudnia zarządcę.

                    Inaczej musiałbyś spytać osobiście wszystkich współwłaścicieli czy możesz...
                    lub każdy robiłby co chce a to bez sensu.
                    • stewald Re: liberalizacja przepisów 28.09.05, 17:15
                      Czytaj uważnie, nie napisałem że wyłącznie ja tylko, że po części ja. Każdy jest
                      właścicielem jakiegoś ułamka tak jak jest zapisane w akcie notarialnym.
    • putka1 Re: Zabudowa balkonu - Wasze opinie 29.09.05, 10:29
      Dzień dobry mieszkańcom ZZ,
      Mam pytanie dlaczego wśród niektóry osób tu piszących tyle nienawiści? Kiedyś
      Kaczmarski śpiewał "człowiek człowiekowi wilkiem.." jakie to prawdziwe.I po co
      tyle agresji, czy nie lepiej spotkac sie i spokojnie porozmawiać.Ale może sie
      mylę.
      Miłego dnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka