Dodaj do ulubionych

Alkohol w Albercie?!

27.12.05, 18:50
Kto jest przeciwnikiem alkoholu w Albercie, to powinien zgłosić się w tej
sprawie do J. Kazińskiego, zarządcy etapu A i B i wpisać się na listę. Jeśli
będzie odpowiednio duzo podpisów, to będzie on musiał zadziałać w naszym
imieniu.
Obserwuj wątek
    • stewald Re: Alkohol w Albercie?! 27.12.05, 21:25
      Co tak się boisz tego alkoholu? Na mocnych trunkach mi nie zależy, może sobie
      ich nie być, natomiast za piwem jestem jak najbardziej za.
      Zresztą jakie możliwości działania ma w tej sprawie p. Kaziński? Albert jest
      raczej poza jego wpływami.
      • jokazz Re: Alkohol w Albercie?! 11.03.06, 15:59
        Ciekawe co by Albert zaproponował Kazinskiemu na ugodę? Facet wygląda raczej
        przekupnie.
    • zzdorka Re: Alkohol w Albercie?! 27.12.05, 21:52
      Generalnie nie jestem specjalnie zwolenniczką alkoholu, ale naprawdę jest mi
      kompletnie obojętne. Rzut beretem na Statoil jest i tak spory wybór alkoholu,
      więc jest mi ganz egal czy Albert będzie go sprzedawał czy nie.

      A aby alkoholu się ustrzec, możemy przejść na islam. Skończy się problem
      alkoholowy. Ale inne zostaną.
      • sputnik12 ALKOHOL I ZWIĄZANE Z TYM PROBLEMY 25.02.06, 00:55
        NO TAK , ALE ZAZWYCZAJ NIESTETY JEST TAK, ŻE PEWIEN GATUNEK MIŁOŚNIKÓW
        TRUNKÓW POPULARNIE OKREŚLANY JAKO 'PANOWIE MENELE' MA W ZWYCZAJU KONSUMOWAĆ
        W/W/ NAPITKI W POBLIŻU M-CA ICH NABYCIA. CZY NIE OBAWIACIE SIĘ, ŻE MOŻE TO
        PRZYCIĄGNĄĆ W OKOLICE OSIEDLA RÓŻNE PODEJRZANE INDYWIDUA ZA CZYM ZAZWYCZAJ IDĄ
        DROBNE KRADZIEŻE ITP. ?
        • tusia6 Ku przypomnieniu-duże litery 25.02.06, 06:58

          Czego unikać:

          >Nie przeklinaj.
          >Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
          >Nie podszywaj się pod innych.
          >Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy
          >ogłoszeniowe lub wyznaczone fora.
          >Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
          >Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
          > Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
          >podać link z odpowiednim komentarzem.
          >Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie
          >nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie,
          >możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

          • boc Re: Ku przypomnieniu-duże litery 25.02.06, 23:09
            ja bym dodał jeszcze jedną ważną kwestię dotyczącą - czego unikać:

            - nie pouczaj tylko doradzaj. smile
    • zzrobert kto nie chce sklepu spożywczego 27.12.05, 22:55
      będzi ena pewno głosowął przeciw sprzedaży alkoholu. Akurat ten rodzaj
      sprzedaży jest jednym z najopłacalniejszych więc jeśli ograniczycie go to
      Albert może nie być dochodowy i upaść.

      Tyle że co wtedy? Czy w ogóle nie chcecie sklepu? Czy tylko chcecie by był ład
      i realny spokój?
      • stewald Re: kto nie chce sklepu spożywczego 28.12.05, 06:13
        Dziwię się że jeszcze gdy alkoholu nie ma już są głosy przeciw. Tak naprawdę to
        czego się obawiamy, tłumów w Albercie, chlania pod sklepem? Pierwszego raczej
        nie obawiałbym się to nie taki mały sklepik jak Żabka, drugiego to powinna
        egzekwować ochrona Alberta i należy tego wymagać. Dajmy szanasę Albertowi a nie
        od razu go skreślajmy.
        • michal_74 Re: kto nie chce sklepu spożywczego 28.12.05, 09:29
          Nie jestem przeciwnikiem Alberta (jeśli już to formy jego wprowadzenia na
          osiedle przez TP), ale istotnie obawiam się sprzedaży alkoholu (choćby ze
          względu na pobliską budowę i potencjalną związaną z tym klientelę). Poza tym
          obawiam się, że ochrona Alberta (raptem jeden człowiek w środku) nie będzie
          egzekwować tego, co się dzieje na zewnątrz (to w końcu nie jest za bardzo ich
          sprawa), czyli bezpieczeństwo osób wychodzących i wchodzących na osiedle będzie
          pozostawione im samym. Nadto obawiam się (choć to nie jest absolutnie moja
          sprawa), że osoba podpita może wpaść do niezabezpieczonego stawiku i zrobić
          sobie krzywdę, a także obszczanych murków (może tylko biura sprzedażysmile.
          Zasadniczo nie jestem przeciwnikiem zakupu alkoholu w jakimkolwiek miejscu,
          lecz jestem zainteresowany również asortymentem - jeśli w sprzedaży będzie np.
          piwo Imperator i jemu podobne, to będzie to oferta skierowana do wiadomych
          klientów. Postawienie obok na półce Żywca nie uspokoi mnie za bardzo.
          Co do samego p. Kazińskiego jako pośrednika - uważam, że jako zarządca powinien
          zebrać podpisy w tej sprawie (na zasadzie biernej, lista w biurze, a nie
          chodzenia po mieszkaniach) i w związku ze staraniami koncesyjnymi Alberta
          przekazać je potem do urzędu, aby ten wziął je pod uwagę. Tak widzę jego rolę.
          PS. Równanie niechęci do sprzedawania alkoholu w sklepie osiedlowym z prawem
          islamskim jest dla mnie gruuuubym nadużyciem, świadczącym o populistycznym
          nastawieniu rozmówcy. Łatwiej komuś przypiąć łatkę, niż merytorycznie
          odpowiedzieć na argumenty.
          A tak zupełnie na marginesie - nie jestem AA na odwyku, ani zapiekłym
          przeciwnikiem paru głębszych.
          • wiedzyen Re: kto nie chce sklepu spożywczego 28.12.05, 12:37
            Popieram sąsiada w 100 %. Nie jestem zwolennikiem abstynencji, ale wolałbym nie
            sprawdzać jak będzie wyglądło kiedy pod sklepem pojawi się klientela
            piwa "IMPERATOR" - na marginesie super nazwa.
            Oczywiście nie wierzę również w utrzymywanie porządku przez Alberta, obawiam
            się że spadnie to na którąś wspólnotę (oczywiście C).
            A jeśli chodzi o alkohol, to do Statoil jest wystarczająco blisko, jesli jest
            taka potrzeba, oni potrafią sobie przynajmniej poradzić ze zwolennikami piwa o
            super nazwie smile
            A jeśli chodzi o zysk, to sprawa Alberta, czy biznes-plan zakładał alkohol czy
            nie. Bo jeśli nie to do kitu biznes-plan, jeśli chodzi o sklep w takim miejscu.
            Aha, a zwolennikom sklepu polecam wczorajszy artykuł w Stołecznej na temat
            sklepów na i przy osiedlach - przynajmniej w umowie sprzedaży - zamkniętych.
          • stewald Re: kto nie chce sklepu spożywczego 28.12.05, 14:43
            Licencje lada dzień dostaną zatem i tak zadziałać nie zdążymy, ale przecież nie
            ma powodu żebyśmy z góry zakładali, że będzie źle. Co do ochrony to dzisiaj
            widziałem w sklepie dwóch ochroniarzy i jeżeli Albertowi zależeć będzie na
            zachowaniu koncesji to będzie musiał zwracać uwagę również na to co się dzieje
            na zewnątrz, bedzie to po prostu w jego interesie. Nie będzie porządku koncesja
            zostanie odebrana, ale póki co nie zakładajmy z góry, że będzie tu burdel. Co do
            piwa Imperator to kto powiedział, że takie tam będzie, przecież Albert nie musi
            go wstawiać do swojej oferty, no bo w końcu skierowana jest ona przecież głównie
            do mieszkańców ZZ a nie do chłopaków z budowy. Zatem tu analogicznie, jeżeli
            Albertowi zależy na zachowaniu porządku i tym samym koncesji to niech ofertę
            skieruje właśnie pod mieszkańców ZZ i nie wstawia tego piwa do swojej oferty.
            Wszystko zależy od Alberta, jeżeli wprowadzi odpowiednią ofertę i zachowa
            porządek wokół sklepu to zachowa również koncesję to jest tak samo jego interes
            jak i nas. Póki co nie ma powodu aby sądzić, że będzie źle. Zacznie się sprzedaż
            alkoholu wówczas ocenimy Alberta i uznamy czy jest powód do odbierania koncesji.
            • kormoran999 Jestem za alkoholem w Albercie 28.12.05, 19:01
              Absolutnie nie rozumiem czemu mialoby go nie byc. Od tego sa ludzie
              ochraniajacy zeby wymagac przestrzegania prawa. To nie jest getto. To jest
              osiedle ktore ma blisko dogodny sklepik. Opanujcie sie ludzie.
              • aktia Re: Jestem za alkoholem w Albercie 28.12.05, 20:18
                jestem za piwem smile
                jak zawsze smile)
                • zz_beatka Re: Jestem za alkoholem w Albercie 30.12.05, 11:30
                  ja też smile
            • zzrobert Re: kto nie chce sklepu spożywczego 28.12.05, 22:10
              Mówisz lada dzień?
              To znaczy że opinie zarządów okolicznych wspólnot otrzymali? Czyli KTO im je
              dał? SAMO TP?
              A wiesz że bardzo łatwo będzie zmusic Alberta do pilnowania spokoju i ładu w
              okolicy sklepu? Wystarczy kilka skarg mieszkańców i pismo zarządu wspólnoty (tu
              zarządcy) do właściwych organów i zezwolenie poleci w siną dal. Więc Albert
              będzie dbał o porzadek albo nie będzie miał ani zezwolenia na alkohol ani wielu
              klientów z osiedla. A oni liczą właśnie na klientów głównie z tego osiedla.
              • kormoran999 Re: kto nie chce sklepu spożywczego 29.12.05, 13:14
                mysle dokladnie jak zzrobertsmile
                • michal_74 Re: kto nie chce sklepu spożywczego 02.01.06, 10:08
                  Oby tak było!
                  Liczę tu na aktywność tych, którzy wyżej puisli.
                  Amen.
    • przemek.c Trochę nie rozumiem... 02.01.06, 10:51
      O co to całe larum w sprawie Alberta? Bo z mojego punktu widzenia sklep jak
      każdy inny, trochę drogi, ale konkurencji okolicznej w bród, więc nikt nie
      przymusza nikogo do zakupów właśnie w Albercie. A jeśli chodzi o alkohol, to
      Albert chyba nie prowadzi sprzedaży całodobowej, więc raczej nie obawiałbym się
      koczowników pod sklepem. Może się mylę, ale z mojego punktu widzenia trochę
      rozdmuchany ten... hmm... "problem".
      • dziewczyna.zorro Re: Trochę nie rozumiem... 02.01.06, 20:06
        Tak, również uważam że trochę to wszystko przesadzone, co komu przeszkadza
        sprzedaż piwka czy też wódeczki, to nie jest obóz koncentracyjny, a niektórzy
        tu się oburzają, jakoby conajmniej ktoś im na siłę ten alkohol wmuszał.. ludzie
        coście tacy problemowi??
        • aktywista13 A ja się chętnie nawalę (jak się zrobi ciepło) 03.01.06, 12:57
          i nasikam do stawu Turreta - tak dla zasadysmile
          Może w noc świętojańską?
          • zzrobert Re: A ja się chętnie nawalę (jak się zrobi ciepło 03.01.06, 13:03
            A nie jest (lub nie będzie wtedy) to przypadkiem staw ZZC a nie TP?
            • aktywista13 Re: A ja się chętnie nawalę (jak się zrobi ciepło 04.01.06, 09:39
              w sumie bywam tu tylko gościnnie, więc to już jest wtórne - ale lubię czytać
              niektóre wątki forumsmile
    • emilio74 Re: Alkohol w Albercie?! 07.01.06, 14:21
      Kto jest przeciwnikiem alkoholu w Albercie to powinien nie chodzić do Alberta i
      nie kupawać i tyle. Dlaczego im to przeszkadza się pytam? co żeby tylko Statoil
      zarabiał tak, nie żyje wolna konkurencja!!!
      • stewald Re: Alkohol w Albercie?! 26.02.06, 12:58
        Nie taki diabeł straszny jak go malują!
        Mamy już alkohol w Albercie i wszyscy są zadowoleni. Czarne wizje niektórych
        oczywiście się nie sprawdziły. Przynajmniej jest konkurencja dla Statoil, bo tam
        jest zdecydowanie za drogo i cieszę się, że nie jestem na nich skazany. W
        Albercie piwo jest naprawdę niedrogie, te które jak kupuję ma dokładnie taką
        samą cenę jak w Carrefourze. Taniej w okolicy już nie ma. A za Statoil to już
        dziękuję, oni nigdy nie dadzą rozsądnej ceny, choćby nie wiem jak konkurencja
        ich przebijała.
        • aktia Re: Alkohol w Albercie?! 05.03.06, 12:15
          Nie dosc,ze piwo tanie to jeszcze promocję pieluszek mają: zamiast 37,99
          ostatnio zapłaciłąm 32,99 pln smile)
          • stewald Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 22:49
            Może mi ktoś wyjaśnić, co się stało z tymi wszystkimi postami, które tu niedawno
            jeszcze były? Było tu sporo dyskusji, ale widzę, że wszystko zostało skasowane.
            Dlaczego komuś to przeszkadzało?
          • robertrecords Pytanie do moderatorów 09.03.06, 22:49
            Co takiego zostało powiedziane, że skasowano ogromną część rozmowy??
            • stewald Re: Pytanie do moderatorów 09.03.06, 22:51
              Widać mamy gorliwego cenzora, pewnie czyjeś interesy ucierpiały w tej dyskusji.
              • robertrecords Re: Pytanie do moderatorów 09.03.06, 22:52
                Najwidoczniej masz rację Stewald.
                • stewald Re: Pytanie do moderatorów 09.03.06, 22:56
                  Poczekajmy aż któryś z moderatorów się do tego przyzna.
                  • tusia6 Re: Ważne sprawy. 10.03.06, 07:20
                    Szanowni Państwo czy ten wątek który rośnie z dnia na dzień jest dla ZZ
                    najważniejszy.Alkohol w Albercie jest i jest wszystko ok.Będzie źle będziemy
                    się martwić.Czy nie najważniejsze teraz jest przygotowanie się do zebrań A-
                    16.03 B-22.03 C-15.03 A i B to doświadczone Wspólnoty ale nowicjusz C?
                    • robertrecords Re: Ważne sprawy. 10.03.06, 11:03
                      Czy to oznacza, że nie można dyskutować na inne tematy?? Co ma wspólnego Twoja
                      wypowiedź z tym wątkiem??
                      • tusia6 Re: Ważne sprawy. 10.03.06, 11:33

                        robertrecords napisał:

                        > Czy to oznacza, że nie można dyskutować na inne tematy?? Co ma wspólnego
                        Twoja
                        > wypowiedź z tym wątkiem??

                        Przepraszam nie napisałam że nie można tylko po co? Ale jeśli temat alkoholu w
                        Albercie tak Cię frapuje nie przeszkadzam,życzę wielu współdyskutantów. Ja wiem
                        już na ten temat wszystko i dlatego uważałam że ten wątek można już wychłodzić
                        a nie podniecać, ale Twoja wola dyskutuj dalej.
                        • sebazz Re: Ważne sprawy. 10.03.06, 11:42
                          A niech się wsioki kłócą. Kij im w zęby. Takie samo przyjezdne barachło z
                          kielców tu niestety mieszka jak i w parkach lesnych, wieksza hołota niż w
                          starych blokach na Bródnie!!! Jak kania dżdżu wyczekuję chwili, w której będę
                          mógł sprzedać mieszkanie na zz i przeprowadzic się do własnego domu z dala od
                          was. Już nawet cenzorom nie chce sie ciachać tych dyrdymałów, pewnie nie dajom
                          rady czytać.
                          • feng_szuja Re: Ważne sprawy. 10.03.06, 12:09
                            > was. Już nawet cenzorom nie chce sie ciachać tych dyrdymałów, pewnie nie
                            dajom
                            > rady czytać.

                            Odezwał się demon ortografii !
                            Bożesz ty mój, pozbawisz Bródno swej szlachetnej osoby??? Cóż to będzie za
                            strata, ajajajaj. Zastanów się jeszcze !!!!!!!!!!!!!!!!

                            feng_szuja
                            • sebazz Re: Ważne sprawy. 10.03.06, 12:13
                              TY tozumiem żeś szuja ale czego sie tym hwalisz burku?

                              HUJ CI W DUPE I DO BUDY!!!
                              • robert28 Re: Ważne sprawy. 10.03.06, 13:00
                                Jak na pierwszy raz wejście masz niezłe.Na sam widok Twojego nicka będziesz
                                kasowany.


                                Czego unikać:

                                Nie przeklinaj.
                                Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
                                Nie podszywaj się pod innych.
        • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 06.03.06, 09:49
          Nie taki diabeł straszny jak go malują!
          > Mamy już alkohol w Albercie i wszyscy są zadowoleni. Czarne wizje niektórych
          > oczywiście się nie sprawdziły. Przynajmniej jest konkurencja dla Statoil, bo
          ta
          > m
          Poczekaj aż się ciepło zrobi. Ciekawe czy wtedy będziesz taki zadowolony?
          • stewald Re: Alkohol w Albercie?! 06.03.06, 13:07
            Zapewniam cię, że wtedy będę szczególnie zadowolony. Nie ma to jak zimne piwko w
            upał. A w Albercie zawsze będzie taniej niż na Statoil, tego jestem pewien.
          • robertrecords Re: Alkohol w Albercie?! 06.03.06, 13:12
            "Poczekaj aż się ciepło zrobi. Ciekawe czy wtedy będziesz taki zadowolony?"

            Co masz na myśli??
            • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 07.03.06, 09:47
              Pomyśl ...
              • robertrecords Re: Alkohol w Albercie?! 07.03.06, 14:39
                Jak masz tak rzeczowo się wypowiadać, to lepiej w ogóle nie zabieraj głosu.
                • stewald Re: Alkohol w Albercie?! 07.03.06, 15:50
                  Kolega krzyk007 widać ma bardzo bujną wyobraźnię skoro jego myślenie doprowadza
                  do jakiś tajemniczych wniosków. Niech lepiej myśli o swoim osiedlu bo z naszego
                  on nie jest i nie będzie musiał koprzystać z naszego sklepu i spotykać się z
                  tym, co mu jego wyobraźnia podpowiedziała. Za nas lepiej się nie martw, nam to
                  pasuje i tyle. Teraz czy latem niczego się tu nie obawiam.
                  • robertrecords Re: Alkohol w Albercie?! 07.03.06, 16:22
                    Racja.
                    • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 09:21
                      Skoro odgadnięcie tego co mam na myśli jest dla Was zbyt skomplikowane, to
                      spieszę z wyjaśnieniami: tani alkohol + wysoko temperatura na zewnątrz powoduje
                      jego konsumpcje w pobliżu sklepu. Dodatkową atrakcją jest paskudnie zaśmiecona
                      okolica (puszki, szkło, papiery po chipsach itd.). Uprzedzając pytania, wiem to
                      stąd, że już mieszkałem w sąsiedztwie Alberta.

                      Do kolegi stewalda: swoje dobre rady zostaw dla siebie, ok? Moje osiedle jest w
                      pobliżu Waszego pięknego osiedla (i Alberta) i połowa wypijanych browarów i
                      śmieci trafi do lasu koło mnie - więc trochę mnie to interesuje, niestety.
                      • passoa.zz Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 11:24
                        prześladowany przez Alberta... horror!
                        Jeśli ktoś posiada minimum podstaw kultury osobistej nie będzie śmiecił w lesie
                        (i to, czy w Albercie jest alkohol czy go nie ma, to naprawdę bez znaczenia),
                        szkoda, że zakładasz brak tych podstaw wśród ludzi, którzy będą robić tam
                        zakupy, czyli w większości wród mieszkańców Zielonego Zacisza. Las Bródnowski
                        był kiedyś bardzo zaniedbany, teraz jest dużo przyjemniej, śmiecie zawsze się
                        gdzieś wypatrzy. Jeśli jednak mamy być małostkowi, to musisz pamiętać, że
                        mieszkańcy Zielonego spacerowali po nim wcześniej niż lokatorzy Leśnego Parku -
                        bo jak się domyślam sąsiedzie, piszczysz właśnie stamtąd - i skoro zdecydowałes
                        się zamieszkać właśnie tam, to pewnie przeszedłeś lasek wzdłuż i wszerz i nie
                        było żadnych śmieci!!?! a alkohol jest juz na świecie całe wieki.
                        Ja z przyjemnością napiję się latem piwka spacerując z psem po lesie, i możesz
                        być pewien, że nie naśmiecę.
                        Pozdrawiamsmile
                      • robertrecords Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 12:33
                        Mylisz się, odgadnięcie nie było żadnym problemem.
                        Nie jest tak, że każdy sklep posiadający koncesję na sprzedaż alkoholu i
                        oferujący dobre ceny skupia wokół siebie kwiat menelstwa.
                        Osobiście uważam, że nie będzie problemów, o których mówisz.
                      • stewald Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 13:23
                        Uświadomię cie kolego, że Albert Albertowi nierówny, a ten kto ma naśmiecić i
                        tak naśmieci bez względu czy w Albercie będzie Alkohol czy nie. Ciekawe że
                        klienci Statoil do tej pory nie śmiecieli, a klienci Alberta to już napewno będą
                        śmiecić, bardzo ciekawe spostrzeżenie, a z lasku to ja korzystam tak samo jak
                        ty. Nie mów więc, że jesteś bardziej zainteresowany utrzymaniem tam czystości
                        niż ja. Uważam, że jesteśmy w równym stopniu tym zainteresowani, dlatego też
                        mówię ci o Alberta się nie martw, możesz być spokojny nic się nie zmieni, twoje
                        obawy są bezpodstawne.
                        • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 15:00
                          Ja mieszkałem przy Albercie (na Saskiej Kępie), Ty nie. Tak więc mam pewne
                          obserwacje w tej kwestii. Może bródnowska klientela będzie przewyższała
                          poziomem swoich zachowań tę saskokępską, ale jakoś w to nie wierzę.
                          Różnica pomiędzy Statoilem, a Albertem to cena. W Albercie są marki piwa
                          przyciągające trochę inny rodzaj klienteli.
                          • piotr3211 Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 15:29
                            ta gupa klientów o której mówisz to chyba raeczj woli "winko" a chyba tego
                            napoju to nie ma w Albercie pod ZZ.
                          • stewald Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 16:25
                            Widzę że w naszym Albercie nie byłeś i jeszcze raz muszę cię oświecić, marki
                            piwa w Albercie raczej nie przyciągną tej klienteli o której mówisz, tutejszy
                            asortyment jest nawet lepszy jakościowo od Statoila. Zatem zanim sie wypowiesz
                            na ten temat to wpadnij najpierw do tego Alberta. Zatem jest tak jak mówię,
                            Albert Albertowi nierówny, a generalizowanie to tutaj twój główny błąd.
                            • piotr3211 Re: Alkohol w Albercie?! 08.03.06, 16:55
                              to było do mnie?
                            • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 09:11
                              Mylisz się, w Albercie byłem. Nie kupowałem, co prawda alkoholu - ale
                              asortyment wszystkich Albertów jest taki sam w całej Polsce.
                              Bądź łaskaw wskazać mi piwo na Statoilu, które jest tańsze od tego:
                              www.albert.pl/albert.php?ref=promo_gazetka&type=1&strona=07
                              Myślę, że pamiątki po koneserach tej szlachetnej (albo innej, która akurat
                              będzie w promocji) marki złocistego trunku, nieraz zobaczysz rozsiane po
                              okolicy.
                              • passoa.zz Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 11:14
                                Żubr w trawie piszczy...
                              • zzbarnaba Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 11:35
                                krzyk007 napisał:

                                > Mylisz się, w Albercie byłem. Nie kupowałem, co prawda alkoholu - ale
                                > asortyment wszystkich Albertów jest taki sam w całej Polsce.
                                > Bądź łaskaw wskazać mi piwo na Statoilu, które jest tańsze od tego:
                                > www.albert.pl/albert.php?ref=promo_gazetka&type=1&strona=07
                                > Myślę, że pamiątki po koneserach tej szlachetnej (albo innej, która akurat
                                > będzie w promocji) marki złocistego trunku, nieraz zobaczysz rozsiane po
                                > okolicy.
                                >

                                To zdecyduj się czy masz w głębokiej pogardzie "koneserów"m, jak ich nazywasz,
                                najtańszych trunków czy sam studiujesz wnikliwie gazetki promocyjne, które nie
                                kalają, jako spam, nawet kosza na śmieci statecznych mieszczan do jakich
                                zdajesz się tonem swych wypowiedzi aspirować?

                                I skad to pochylanie się z głęboką troską nad esteyką okolicy zagrożoną przez
                                sklep na naszym osiedlu akurat? Zajmij się z łaski swojej estetyką własnego
                                osiedla, otoczonego, zapewne przez wzgląd na sielską okoliczność lasku, typowym
                                raczej dla zapleczy sanitarnych stacji benzynowych na głębokiej austriackiej
                                prowincji niźli dla okolic, bądź co bądź zurbanizowanej metropolii, ogrodzeniem
                                z jakże ekologicznych i naturalnych sztachet na krzyż kładzionych? Nie nurtuje
                                i trapi cię przypadkiem wizja obszczymurów, spragnionych oddechu od miejskich i
                                industrialnych form murowanych, oddających masowo, w przypływie nagłego
                                zachwycenia naturą, szerokim perlistym strumieniem ciepły mocz na wasz przaśno
                                swojski w swej buńczucznej rustykalności parkanik? Wiesz jak paskudnie trącić
                                może wasze osiedle, ćmiąc nawet błotno szlamowe wyziewy smródki, i psując jakże
                                miłą atmosferę całej okolicy, której zachowaniem w stanie ni3zmienionym, jako
                                wasz sąsiad, jestem osobiście zainteresowny?
                                Zważ, że w odróżnieniu od ciebie, nie uznałem koniecznym wlezienia na wasze
                                forum celem podzielenia się moją głęboką i przyjazną troską o wasze problemy.
                                • piotr3211 W troszcze niby o ................... 09.03.06, 12:07
                                  A ja myślę że po prostu są ludzie którym zawsze wszystko jest na NIe
                                  • robertrecords Re: W troszcze niby o ................... 09.03.06, 12:14
                                    A może Krzycha szlag trafia, bo taki kawał drogi musi chodzić, aby zrobić
                                    jakiekolwiek zakupy.
                                  • sputnik12 Re: Nieco opanowania 09.03.06, 20:11
                                    Panowie, panowie przyłączam sie do głosu machary i uprzejmie proszę o
                                    zachowanie spokoju. Osobiście jestem przeciwniczką alkoholu w jakiejkolwiek
                                    postaci poza spirytusem salicylowym stosowanym zewnętrznie. Ale ....mieszkanie
                                    na osiedlu zwiazane jest z zawieraniem kompromisów. Jezeli Albert posiada już
                                    stosowną koncesję cała dyskusja staje się bezprzedmiotowa ( jak słusznie
                                    zauważył sąsiad z PL - Krzyk), chyba , że nabywcy trunków w 'naszym' sklepiku
                                    staną się hałaśliwi, uciążliwi i ogólnie nie do zniesienia. Wtedy sama
                                    zorganizuję prohibicyjną krucjatę przyjmując rolę zaciszańskiego Gotfryda z
                                    Bouillon.

                                    Pozdrawiam sąsiadów z ZZ i PL

                                    S.
                                • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:27
                                  Wybacz, ale Twoja wypowiedź to bełkot, którego nawet nie chce mi się
                                  analizować.
                                  Odnosząc się do części, którą udało mi się zrozumieć, to w pogardzie mam
                                  wszystkich, którzy zaśmiecają okolice, niezależnie od tego, czym to robią.
                                  Niestety z moich obserwacji wynika duża korelacja, pomiędzy sklepem otwartym do
                                  późnych godzin, w którym sprzedawany jest tani alkohol, a zaśmiecaniem okolicy.
                                  I tyle - dorabianie dalszej ideologii sobie daruj. A piszę na forum ZZ, bo
                                  Albert jest właśnie na ZZ. Ty również masz pełne prawo pisać na forum PL.

                                  A pozostałym kolegom może przerwę te (jakże fascynujące) spekulacje na
                                  temat, "o co mi chodzi": w związku ze swoimi doświadczeniami, które miałem
                                  podczas mieszkania przy Albercie na Saskiej Kępie, jestem po prostu przeciwny
                                  sprzedaży alkoholu na ZZ (wszystkie argument już napisałem). Dla mnie to koniec
                                  dyskusji - i tak koncesja już jest, więc mleko się wylało ...
                                  • robertrecords Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:34
                                    Skoro to dla Ciebie koniec dyskusji, to po co wciąż w niej uczestniczysz?
                                    Twoje wyjątkowo ciemne wspomnienia dotyczące poprzedniego mieszkania w okolicy
                                    Alberta, które intensywnością dorównują jak widać wspomnieniom skaleczonego
                                    dziecka, są już dobrze wszystkim znane, przytoczyłeś je tutaj kilkakrotnie.
                                  • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:39
                                    Moja odpowiedź skierowany była oczywiście do kolegi ukrywającego się pod
                                    nickiem: "zzbarnaba".
                                    Napiszę Ci jeszcze, tak na marginesie, że nie studiuję wnikliwie gazetek
                                    promocyjnych supermarketów (co zarzucasz mi z jakąś chorą satysfakcją wink, a tę
                                    albertową znalazłem w 10sekund na WWW, żeby (koledze stewaldowi) pokazać, że
                                    asortyment Alberta i Statoila, w zakresie tanich alkoholi jest jednak różny.
                                    • robertrecords Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:44
                                      Doskonale zdaję sobie sprawę, do kogo adresowana była Twoja odpowiedź.
                                    • zzbarnaba Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:47
                                      krzyk007 napisał:

                                      > Moja odpowiedź skierowany była oczywiście do kolegi ukrywającego się pod
                                      > nickiem: "zzbarnaba".
                                      > Napiszę Ci jeszcze, tak na marginesie, że nie studiuję wnikliwie gazetek
                                      > promocyjnych supermarketów (co zarzucasz mi z jakąś chorą satysfakcją wink, a

                                      >
                                      > albertową znalazłem w 10sekund na WWW, żeby (koledze stewaldowi) pokazać, że
                                      > asortyment Alberta i Statoila, w zakresie tanich alkoholi jest jednak różny.
                                      >

                                      Z satysfakcją? Sugerujesz, że dyskusja z tobą może sprawiać komuś satysfakcję?
                                      Ktoś ci tak powiedział? Nie wierz we wszystko co ludzie mówią.

                                      Ciekawe że tyle energii poświęcasz na analizę mojej bełkotliwej wypowiedzi.
                                      Zmieniłeś zdanie co do dyskusj ze mną czy właśnie, nie bez trudności i godnego
                                      pochwały wysiłku intelektualnego, zrozumiałeś następną partię tego belkotu co
                                      dało ci impuls do natychmiastowej riposty?
                                  • zzbarnaba Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:43
                                    Tylko troszkę skapowałeś? Szkoda żeś taki tępy, ale dobrze o tobie świadczy że
                                    jesteś tego świadom. Pracuj nad czytaniem ze zrozumieniem. Zacznij od krótkich,
                                    prostych tekstów bez zdań złożonych /zwłaszcza wilokrotnie/ na tematy dla
                                    ciebie zrozumiałe. Polecam serię wydawniczą "poczytaj mi mamo" dostępną w
                                    dobrych antykwariatch /trudne słowo/.

                                    A bełkot no cóż dobrze się domyślasz bęłkoczę bo wypiłem tanie piwo, bo jestem
                                    pijak i złodziej na pewno /bp każdy pijak to złodziej/ i kradnę twój cenny czas
                                    na jałowe i płonne próby zrozumienia o co twoim adwersarzom /jeszcze
                                    trudniejsze słowo/ w tej dyskusji chodzi.

                                    O co tobie chodzi nie rozumiem /i nie próbuj mi tego wykładać "prościej" nie
                                    rozumiem to figura retoryczna pozwalająca mi uniknąć przykrych dla ciebie
                                    odniesień ad personam/ i nie chcę dociekać.
                                    • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:47
                                      Miło mi, że się tak ładnie przedstawiłeś wink
                                      Też Cię pozdrawiam wink)))
                                      • zzbarnaba Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 12:49
                                        Widzisz? Użyć słow które znasz, rozumiesz i często słyszysz i od razu
                                        rozumiesz, a przynajmniej tak ci się wydaje.
                                    • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 15:27
                                      > Tylko troszkę skapowałeś? Szkoda żeś taki tępy, ale dobrze o tobie świadczy
                                      że
                                      > jesteś tego świadom. Pracuj nad czytaniem ze zrozumieniem. Zacznij od
                                      krótkich,
                                      >
                                      > prostych tekstów bez zdań złożonych /zwłaszcza wilokrotnie/ na tematy dla
                                      > ciebie zrozumiałe. Polecam serię wydawniczą "poczytaj mi mamo" dostępną w
                                      > dobrych antykwariatch /trudne słowo/.
                                      >

                                      Drogi Barnabo,
                                      Przyznaję się klęski. Przegrałem z kretesem. Dyskusja z Tobą to był mój błąd.
                                      Pokonałeś mnie!
                                      Na przyszłość będą stosował się do zasady, o której zapomniałem:
                                      "Nie dyskutuj z chamem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
                                      doświadczeniem".
                                      • zzbarnaba Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 16:10
                                        Z zaskakującą jak na dorosłego, świadomego swych słow człowieka, który
                                        kilkanaście postów wyżej wyraził brak zainteresownia dalszą dyskusją z tak
                                        bełkotliwym indywiduum jak ja starasz się za pomocą oklepanego bon motu mieć
                                        ostatnie słowo. Jak przedzszkolak w piaskownicy. Skoro masz mnie za prostaka po
                                        co ze mną polemizujesz? Czy ludzie, którzy w odróznieniu od ciebie nie mają mie
                                        w głębokiej pogardzie godni są by ich o moim prymitywiźmie tak dobitnie
                                        informować?

                                        Klęska klęską, podciągij krótkie porcięta i nie mazgaj się! Przegrałes w cudzej
                                        piskowicy, na swoim forum dalej mają cię za Gościa nie? Korzystaj i nauczaj tam
                                        co dla innych dobre a co złe - masz przecież rację podziel się nią niech inni
                                        skorzystają!
                                        • krzyk007 Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 16:38
                                          Skoro zadajesz pytania to rozumiem, że oczekujesz odpowiedzi. Nie wiem skąd się
                                          bierze w Tobie taka agresja pomieszana z chamstwem? Dyskutując w tym wątku
                                          wyrażam swoje opinie, do których mam prawo. Staram się uzasadniać swoje poglądy
                                          i posługiwać się normalną argumentacją.
                                          Twoje opinie to stek jakiś pseudo żartobliwych inwektyw, którymi próbujesz mnie
                                          zdyskredytować i wykpić. Jesteś żałosny i śmieszny. A Twoje wycieczki osobiste
                                          są doprawdy żenujące. Masz aż takie problemy z zaakceptowaniem poglądów innych
                                          niż Twoje własne??? Współczuję ludziom, którzy zmuszeni są się z Tobą spierać!
                                          • zzbarnaba Re: Alkohol w Albercie?! 09.03.06, 17:04
                                            Jak dziecko, jak dziecko.
                                            Jeśli to nie przemożna chęć posiadania ostatniego słowa pcha cię do dyskursu ze
                                            mną to daruj sobie proszę:
                                            Niczego od ciebie nie oczekuję.
                                            Jestem śmieszny. Jestem chamski. Jestem agresywny. Kupuję wino w Albercie. Co
                                            więcej smakuje mi to wino. Jestem zadowolony z możliwości jego nabycia.
                                            Rozterki człowieczka z sąsiedniego osiedla z całym szacunkiem miernie mnie
                                            interesują.
                                            Zważ na całkowity brak znaków zapytanie w tym poście.
                                            Zważ też że nie ja wlazłem na wasze forum wytykać co mi sie u was nie podoba.
                                            Skoro sobie współczujesz to daruj sobie z łaski swojej.
                                          • zziilokatorka Re: Wykasować chamów ! 09.03.06, 17:07
                                            Moderatorzy powinni częściej odwiedzać forum i wykasować takich jak barnaba.Już
                                            nie raz obrażał ludzi już nie raz był wykasowany.Może to klon kormorana,pojawił
                                            się w lutym i już dał się we znaki.
                                            • zzbarnaba Re: Wykasować chamów ! 09.03.06, 17:16
                                              zziilokatorka napisała:

                                              > Moderatorzy powinni częściej odwiedzać forum i wykasować takich jak
                                              > barnaba.Już
                                              Nie ja zacząłem obrażać.
                                              > nie raz obrażał ludzi już nie raz był wykasowany.Może to klon
                                              > kormorana,pojawił
                                              > się w lutym i już dał się we znaki.

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=26794823&a=27141902
                                              Pojawił się dużo wcześniej niż w lutym a kto jak kto ale zzlokator i pochodne
                                              nie powinny miauczeć o kormoranie O.K.? Liczysz że samym wspomnieniem sławy
                                              mołojeckiej tego ptaszyska dasz na fali ptasiej grypy ostrogę adminom? Może to
                                              ty jesteś kormoranem co? Już nie szczekasz a cenzurę?
                                              • machara Re: Wykasować chamów ! 09.03.06, 18:04
                                                ale uspokójcie się. po co ta agresja. po co obrażanie się nawzajem. ludzie
                                                piszą swoje opinie. mają do tego prawo. i nie zgadzam się z bełkotem barnaby nt
                                                naszego Parku Leśnego
                                                • zzbarnaba Re: Wykasować chamów ! 09.03.06, 18:14
                                                  A ja się nie zgadzam z mentorskim pokrzykiwaniem niejakiego nomen omen krzyka
                                                  na temat sklepu na naszym Zielonym Zaciszu. Pokrzykiwaniem na NASZYM
                                                  zielonozaciszańskim forum /skoro pasuje ci podkreślanie nasze wasze/.
                                                  Chce nauczać, przekonywać i przedstawiać prawdy objawione - niech wykłada u
                                                  SIEBIE na waszym forum waszego Parku Leśnego.
                                                  • krzyk007 Re: Wykasować chamów ! 09.03.06, 19:48
                                                    Fora otwarte służą do wymiany informacji i opinii. Napisałem swoje zdanie, bo
                                                    do tego służy to forum. Jeśli uważasz, że na forum ZZ powinni zabierać głos
                                                    tylko mieszkańcy to nie widzę przeszkód - można utworzyć forum zamknięte i
                                                    reglamentować dostęp.
                                                    Nikogo nie pouczam, ani nie pokrzykuję. Po prostu dyskutuję. Głos będę zabierał
                                                    czy Ci się to kolego podoba czy nie. A Ty, mam wrażenie, masz jakiś problem z
                                                    emocjami oraz z polemiką przy zachowaniu minumum savoir-vivru.
                                                  • passoa.zz Re: Wykasować chamów ! 09.03.06, 20:39
                                                    Mam nadzieje, że już nikt nie będzie z Tobą polemizował, jesteś nudny.
                                                  • stewald Re: Alkohol w Albercie 10.03.06, 13:59
                                                    Twoim zasadniczym błędem było to, że klientelę elementu z twojego poprzedniego
                                                    "Alberta" zrównałeś z klientelą naszego "Alberta". Jak już wcześniej pisałem nie
                                                    można porównywać dwóch różnych "Albertów". Poza tym nie masz racji, że każdy
                                                    "Albert" ma taki sam asortyment. Są różne "Alberty" w postaci dużych
                                                    supermarketów jak np. w Galerii Mokotów oraz w postaci małych sklepików
                                                    osiedlowych jak nasz. I napewno są tam różne asortymenty, w Galerii Mokotów
                                                    asortyment ten jest dużo bogatszy, jest tam dużo większy wybór, a u nas to co w
                                                    sklepikach osiedlowych.
                                                    Zatem piszę jeszcze raz nie martw się o nasz lasek, z powodu "Alberta" napewno
                                                    on nie ucierpi. Rozumiem, że wyobraźnia podpowiedziała ci to z powodu tego co
                                                    widziałeś gdzieś tam u innego "Alberta", ale takie generalizowanie to twój
                                                    główny błąd. Ja zapewniam cię, że możesz spać spokojnie. Jeżeli lasek ten miałby
                                                    ucierpieć, to już dawno by tak było m.in. z powodu "Statoila".
                                                    A swoją drogą to jestem ciekaw gdzie sam kupujesz piwko? No chyba, że jesteś
                                                    niepijący. W każdym razie nie było powodu abyśmy musieli przepłacać w
                                                    "Statoilu", konkurencja to zdrowa rzecz. Ja tak samo jak chyba i ty przepłacać
                                                    nie lubię. Lubię natomiast mieć wybór.
                              • zzja Re: Alkohol w Albercie?! 10.03.06, 16:04
                                chetnie wskaze: TRZY KORONY. 1,79. Bardzo je lubie i czesto kupuje na statoil.
    • kormartins Re: Alkohol w Albercie?! 10.01.06, 19:49
      i co z tym alkoholem w Albercie bo juz mnie suszysmile)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka