Dodaj do ulubionych

Narzekamy na ochronę

09.02.06, 21:49
Dziś widziałem jak burak prawie przejechał po butach ochroniarza,
poinstruowany o braku miejsc miał wjechać, zawrócić i wyjechać /ochroniarz po
długiej dyskusji z wałem nie chciał tamować ruchu - kolejka rosła/ burol
prawie przejechał po ochroniarzu i wyrwał spokojnie w osiedle.

Drugie: narzekamy na piszczące alarmy, a to biednych ludzi nie stać na
akumulatory do terenóek. W B na -2 od stadniny też stoi jeden biedak
czerwonym hyundaiem coupe, koleś ryczy pustymi wydechami do odcięcia przy
każdym parkowaniu - widać ubogi a trup ma wyrdzewiały na wylot wydech i
gaśnie na wolnych obrotach jak to koreańczyki.
Obserwuj wątek
    • aamalisz Re: Narzekamy na ochronę 09.02.06, 23:47
      mielismy narzekac na ochrone a nie skakac sobie do oczu z powodu samochodow uncertain
      na to mozecie sobie zalozyc oddzielny watek.

      Ja chcialem tylko dorzucic ze ni jak nie rozumiem po co jest
      zrobiona "kanciapa" ochrony kolo Alberta, skoro zalozona jest tam w oknach
      dykta. to pomieszczenie nie spelnia zadnej sensownej funkcji. Czy skoro placimy
      za te ochrone nie mozemy jej zasugerowac/wymagac kilku rzeczy? tzn zeby np.
      zamiast dykty bylo tam odsloniete okienko. i zeby goscie nie musieli wchodzic
      brama wjazdowa, tylko mogliby sie "meldowac" przy wejsciu kolo Alberta?
      Swoja droga naprawde przydalaby sie tam "aktywna" ochrona bo juz kilka razy
      widzialem przeskakujacych przez te wejscie dresow uncertain

      a co do przepytywania gosci - to chyba po to sa te bramki i zamykane drzwi.
      zeby kontrolowac kto wchodzi i do kogo. pytanie jest krotkie, wiec nie wiem
      czemu niby sa to przesluchania.

    • piotr1223 Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 09:10
      Ochrona niestety jest gorsza od poprzedniej . Oprócz wad poprzedniej jest
      jeszcze dodatkowo arogancka.
      • m_arita Re: Bzdury 10.02.06, 10:04
        Nie ma, nie było i nie będzie ochrony która dogodziłaby mieszkańcom
        ZZ.Jesteście zupełnie nie przystosowani do życia.Wymagania wielkopańskie a tak
        naprawdę to Wy sąsiedzi jesteście aroganccy.Jestem bardzo zadowolona z
        mieszkania na ZZ do momentu w którym z ciekawości nie zajrzę na forum,wtedy mi
        się odechciewa.Wszystkim którym tu źle mówię jazda stąd,sprzedajcie te
        swoje "apartamenty" i wynoście się tam gdzie wg Was jest tak dobrze.Po co się
        zmuszacie i znosicie te tortury z ochroną,zarządcą,psami,albertem itd.
        ZZ to taka zbieranina z całej Polski i nie tylko,tu nigdy nie będzie dobrze.
        A teraz mnie wykasujcie mam to gdzieś.
    • netaip Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 10:12
      A mnie nowa ochorona bardzo odpowiada.
      Bardzo podoba mi sie to, że czesciej niz juwentusa widze ich na osiedlu a nie w
      kanciapie i ze porzadnie kontroluja wjezdzajace samochody.
      Arogancji nie wyczuwam, moze dlatego ze sama odnosze sie do nich z kultura a
      nie pretensjami od samego wstepu.

      Moim zdaniem jest ok.
      Pozdrawiam wiecznych malkontentówsmile
      • m_arita Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 10:28
        > Moim zdaniem jest ok.

        Jeśli można proszę więcej takich opinii,może moja frustracja przejdzie i
        uwierzę że wśród moich sąsiadów jest wielu mądrych ludzi oraz nie pozwolę sobie
        więcej na wyrażenie/w moim odczuciu/aroganckiej opinii.
        Dziękuję Netaip.
        • grzegorz_zz Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 10:40
          Za wczesnie sie wypowiadac. Pracuja dopiero 10 dzien.
          Jak znikna samochody parkujacych dluzej niz 30 min, ja rowniez dolacze do
          zadowolonych...
          • lemurka3 Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 10:51
            Z tymi 30 minutami to przesada, bo jestem zwolenniczką miejsc dla gosci ale -
            od razu zaznacze - wykorzystywanych przez gości i tylko przez nich, żadnego
            stania po kilkanaście godzin i wiecej czasu. Tyle ze z wizytą nie chodzi się na
            30 minut tylko powiedzmy 2-3 godziny. Miejsca dla gości MUSZĄ być! A sępy
            wygonic trzeba ale nie takim kosztem.
            Pozdrawiam i zyczę wszystkim miłego weekendu smile
            • zzrobert Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 11:05
              np. 0,5-1zł/h parkowania doliczane do czynszu lokatora goszczącego skutecznie
              zniechęci sępów.
              8h dziennie x 30 dni to już kwota nieatrakcyjna do stałego parkowania za to
              nawet jak przyjedzie 4 samochody gości na 5h to 10-20zł za imprezę jest do
              przeżycia dla goszczącego ich lokatora. (zapłacęsmile)
              Przy okazji będzie to spory dodatek do kosztów utrzymania tychże miejsc przez
              wspólnoty.


              Ps. przybycie teściowej i konieczność dodatkowego zapłacenia za jej pobyt to
              dopiero bedzie fun.
            • zziilokatorka Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 14:07
              >Miejsca dla gości MUSZĄ być! A sępy
              > wygonic trzeba ale nie takim kosztem.

              Wg mnie żadnych miejsc dla gości.Jest parking przy UD i wiele wolnych
              miejsc,parę kroków do przejścia.Powinno być 1-2 miejsca dla
              np.pogotowia,montera do naprawy itp.które byłyby strzeżone aby nikt bezprawnie
              ich nie zajmował.Miejsc gościnnych jest tak niewiele,że i tak wszyscy nie
              skorzystają.Moi goście już przetestowali parking przy UD i nie narzekają.Co
              zrobisz jeśli będziesz mieć gości a wszystkie/czyli 5/miejsca będą zajęte i tak
              wylądują przy UD lub zerwą z Tobą kontakt.
              Słowo MUSI które tak akcentujesz oznacza dla mnie tylko jedno"muszę umrzeć-
              resztę chcę"
              • lemurka3 Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 14:17
                Widac goście nie odwiedzają Cię zbyt często. Pozdrawiam
                • zziilokatorka Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 14:39

                  > Widac goście nie odwiedzają Cię zbyt często. Pozdrawiam

                  Czyli jak mam to rozumieć?Skoro bardzo często odwiedzają Ciebie goście to tak
                  jakbyś na stałe miał miejsce gościnne a inni Ciebie nie interesują.A tak
                  naprawdę ja chcę tu żyć i wygodnie mieszkać a nie na forum roztrząsać problem
                  moich gości.Moi goście mój problem a nie całego osiedla.Częście bywaj rzadziej
                  przyjmuj.Pozdrawiam

                  • mooj Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 14:52
                    a nie iwdizsz zagrożenia w rozmontowywaniu osiedla tzn że będzie ubywało
                    element po elemencie?
                    kupiłem mieszkanie od TP na osiedlu z placem zabaw, płotem, ochrona ,
                    domofonami, miejscami gościnnymi
                    TP dostarczył zgodnie z umową (nie bez zastrzeżeń alke przyjmijmy na potrzeby
                    dyskusji że wywiązał się)
                    Ty chcesz jeden z elementów umowy mooj-TP wyjąć
                    infantylizując: nie boisz się że w odwecie ja będe chciał sprzedac płot na złom?
                    tezprzeciez sme problemy z tym zamknieciem osiedla!
                    zdemontujmy płot, zdejmijmy kamery, latarnie -skończa sięproblemy o której
                    godzinie gasić światła, skończy się problem czy anosnować gosci
                    a na placu może jakas uprawa.. nie tylko będzie taniej ale może jeszcze jakies
                    przychody?
                    słyszałem że ogrzewanie kilka tygodni temu też zaszwankowało
                    wyciąc te rury! i taniej i bez problemów bedzie - kazdy sobie koze kupi albo
                    będzie więcej bywał (szczególnie w zimiesmile)
                    no tak nie można przecież! nawet nie chodzi mi o możliwości prawne ingerowania
                    w umowe która Cię bezpośrednio nie dotyczy
                    tak aprosta analiza co-jeślismile

                    czymże różni się istnienie miejsc gościnnych od istnienia placu zabaw?

                    pozdrawiam

                    P.S. mam nadzieję że to było sprowadzenie dyskusji ad absurdum nie wywołanie
                    teamtu 'to kiedy oramy kort tenisowy'!
                    • zziilokatorka Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 15:46
                      > P.S. mam nadzieję że to było sprowadzenie dyskusji ad absurdum nie wywołanie
                      > teamtu 'to kiedy oramy kort tenisowy'!

                      i słusznie.Wcale nie jestem za likwidacją miejsc gościnnych,moi goście nie
                      mieli szczęścia z nich skorzystać a mieszkam tu już ponad 2 lata/jestem z
                      B/.Jeżeli to prawda że przy budynku B jest 5 miejsc gościnych to jak nimi
                      gospodarować aby nie było przysłowiowej "wojny sąsiedzkiej" Krótka kołdra a
                      np.Lemurka bez miejsc gościnnych nie wyobraża sobie życia na ZZ.

                      P.S. a tak naprawdę co będzie na środku osiedla czyli na działce D/własność
                      Turreta/ to chyba tylko Pan Bóg wie.

                      • lemurka3 Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 15:56
                        Nie wyobrażam sobię i nie myślę wcale o sobie tylko o mieszkańcach którzy mają
                        gości z małymi dziećmi, osoby starsze podwożone przez rodzinę,
                        niepełnosprawnych.
              • klejmanm Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 14:52
                ...bo co to za goście którzy zrywają kontakt z powodu problemów z parkowaniem
                wewnątrz osiedla wink
                parking przy urzędzie jest i tak bardzo wygodny i wcale nie tak daleko - 3
                minuty spacerem.
                • mooj Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 15:56
                  którzy zrywają to retoryczna
                  ale nietrudno zorientowac się dla których jest to duże utrudnienie
                  nie w pełni sił / powiedzmy w kwiecie wieku /
                  nie w pełni sił z uwai na niepełnosprawność
                  poruszający się zawsze z ciężkim ekwipunkiem

                  a także (choć to najmniej istotne z mojego punktu widzeniasmile
                  niespecjalnie wierzący w bezpieczeństwo przy Ratuszu (przeciez to BRÓDNO)

                  P.S. parking przy urzędzie rzecz wygodna ale tez nie jest z gumy
                  sugerowanie ze to panaceum na nasze bolączki.. C nie wpłeni zasiedlone dwa (a
                  właściwie więcej) buduni obok Zielonego Zacisza w budowie..
                  PPS moze by tak ponaciskać na ZDM, TP w sprawie miejsc parkingowyh przy
                  planowanej drodze dojazdowej/ wjeździe? jakiejś konkretniejszej liczby?
          • mooj Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 11:05
            osobiście uważam ze sukcesem (i argumentem za przedłuzeniem umowy) będzie po 3
            miesiąch:
            a) zachowanie czystego konta "w zakresie" najgrubszych zagrożeń (włamania itd)
            b) podejmowanie interwencji w przypadku łamania ciszy nocnej bez zgłoszenia od
            mieszkańców (tj bezposrednia reakcja na problem nie na zgłoszeniesmile
            c) nierezygnowanie z anonsowania gosci pieszychsmile
            d) usunięcie nocnych sępów parkingowych (czyli w dużo łagodniejszej wersji niz
            >30 będzie sukcesem moim zdaniem) - będe kontent gdy o 23:00 miejsca gościnne
            będą puste
            ad d) atrakcyjność parkowania do 23:00 dla sępa-mieszkańca jest relatywnie
            niska,a gość.. no cóż.. moi zmotoryzowani będą musieli się z tym pogodzić.
            Jedno bezdyskusyjne kryterium (każdy z samochodów którego użytkownik nie ma
            miejsca wykupionego musi opuścic teren ZZ przed 23:00) nie rozwiąże problemu
            ale moim zdaniem go zminimalizuje. O ile będzie konsekwentnie egzekwowane
            (zakaz ? wzywanie straży miejskiej/ mandaty /odholowywania itp)

            jeśli bedzie nieco drożej (premie? wyzsze stawki godzinowe? wieksza liczba
            ochrony) nie będę protestował
            ale najpierw wyniki

            pozdrawiam

            P.S. przypominam się
            PILOTY forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=35470076
            • klejmanm Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 12:04
              Dla mnie nowa ochrona jest na plus w stosunku do starej
              -bardzo dobrze że zaczęli anonsować gości zmotoryzowanych i pieszych. Naprawdę
              dzięki temu można zacząć kontrolować 'nieautoryzowane' próby dostania się na osiedle

              -niezbędne jest uregulowanie sprawy furtek przy bloku C. Niestety wpuszczanie
              przez mieszkańców osób bez karty, pozostawianie niedomkniętych furtek (to często
              się zdarza) i łatwość przeskoczenia przez furtki lub dostania się przez
              prowizoryczne ogrodzenie przy śmietniku Alberta przyczynia się do pogorszenia
              bezpieczeństwa osiedla.

              -powinniśmy się przyzwyczaić do pewnego dyskomfortu wynikającego z dokładnych
              kontroli na wjeździe i nie wpuszczania gości na osiedle gdy nie ma wolnych
              miejsc gościnnych. Przyczyni to się mimo wszystko do większego bezpieczeństwa i
              porządku na osiedlu.

              -sępom i cwaniakom parkującym 'nielegalnie' na osiedlu również stanowczo się
              sprzeciwiam.
              • klejmanm Re: Narzekamy na ochronę 10.02.06, 13:33
                btw. moi goście w niedzielę również parkowali przy urzędzie, i nic im się złego
                z tego powodu nie stało. Myślę że z czasem wszyscy goście osiedlowi się
                przyzwyczają. Byle tylko to nie sępy ale inni goście parkowali na miejscach
                gościnnychsmile

                pozdrówka i miłego piątku smile
                Marcin.K
        • yigael Re: M_arito 10.02.06, 14:16
          m_arita napisała:

          > > Moim zdaniem jest ok.
          >
          > Jeśli można proszę więcej takich opinii,może moja frustracja przejdzie i
          > uwierzę że wśród moich sąsiadów jest wielu mądrych ludzi oraz nie pozwolę
          sobie
          >
          > więcej na wyrażenie/w moim odczuciu/aroganckiej opinii.
          > Dziękuję Netaip.

          Nikt Cię nie będzie wycinał, chyba że bardzo Ci zależy na usunięciu tego postu.
          Wielu z nas jest zadowolonych /nawet bardzo/ z mieszkania na ZZ. Spotykamy się
          często nie tylko w celach wspólnotowych, ale towarzysko - tu mieszka naprwdę
          wielu bardzo fajnych ludzi. Niestety nie piszemy o tym codziennie na forum,
          prędzej pisze się o kłopotach i minusach więc jest to bardziej widoczne.

          Niestety czasami forum stanowi miejsce bzdurnych pyskówek i obrzucania sie
          błotem /z reguły prym wiodą w tym osby, których nikt nigdy na oczy nie
          widział/ - to jest, było i będzie kasowane choćby dlatego że czasem jakiemuś
          czytelnikowi puszczają nerwy i reaguje bardziej gwałtownie niż by chciał.

          Ps. A fakt, że jesteśmy jak napisałaś zbieraniną z całej Polski bywa, po
          zintegrowaniu się, bardzo pozytywny /zwłaszcza dla warszawiaków/ otwiera
          niezwykle ciekawe możliwości weekendowe, razem znamy cały kraj smile))

          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka