robertjaro
14.11.08, 22:23
temat rzeka, który pojawia się co jakiś czas, ale systematycznie.
Mieszkam w klatce IV, etap C. Moi sąsiedzi z góry, regularnie co
jakiś czas, zwłaszcza kiedy lecą bardzo "modne" programy typu
Gwiazdy tańczą albo śpiewają, podkręcają basy tak, że w domu poniżej
(czyli moim) jest nie do wytrzymania. Mam jednoroczne dziecko, które
staramy się usypiać przy muzyce (generalnie przy włączonym radio),
ale nigdy nie jest to głośne. Basy tak działają, że drżą aż ściany.
Zwracałem już im uwagę wielokrotnie, prosiłem. Oczywiście
ograniczyli się, ale mimo to wciąż puszczają muzykę bardzo głośno w
czasie popularnych programów (nierzadko po godz. 22.00). Jestem
bardzo ugodowy i staram się swoim zachowaniem nie przeszkadzać innym
mieszkańcom. Nie potrafię zrozumieć takich ludzi, którzy swoim
egoistyczneym zachowaniem, łamiąc niejednokrotnie prawo i
regulaminy, dobre obyczaje przeszkadzają innym w normalnym
funkcjonowaniu. Czy to takie trudne do zrozumienia??? Rozumiem, że
może zdarzyć sie jakas uroczystość i okazja do świętowania, ale
również to nie jest usprawiedliwieniem, żeby z tego powodu komuś
uprzykrzać życie i doprowadzić, że wszyscy dookoła nie śpią do rana,
ba ja się bawię. Przyznam szczerze, że wstydziłbym się, gdyby ktoś
przyszedł do mnie i zwrócił mi z tego powodu uwagę.