Dodaj do ulubionych

wpadki zarządów - LISTA

15.01.09, 11:27
prośba do admina o podwieszenie tego wątku a do mieszkańców o
wpisywanie konkretnych przykładów zaniedbań. np C- zieleń (i krótki
opis)
Zbliżają się zebrania wspólnot - moim zdaniem dobrze byłoby stworzyć
listę problemów, z którymi w ciągu roku nie poradzili sobie
zarządcy/zarządy na naszym osiedlu. będzie o czym dyskutować na
zebraniu. wink))
Obserwuj wątek
    • a10188 Re: wpadki zarządów - LISTA 15.01.09, 11:31
      proponuję, by ten post został dla C, a dla B założę oddzielny.
      • robert7704 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 15.01.09, 14:02
        w porządku - tylko musimy pamiętać o tym, że jest sporo zagadnień
        dotyczących całego osiedla, które strasznie opornie idą naszym
        zarządcom/zarządom.

        no ale rozpocząłem wątek no to i czas na wpadkę:

        Nr1: Ochrona /straż miejska
        to sprawa do wyjaśnienia w trybie pilnym (skontaktuję się z
        inspektorem Str. M. odpowiedzialnym za nasz rejon i z panią P.)
        Ostatnio zapytałem pana z ochrony czemu pozwalają na parkowanie pod
        ich nosem na drodze ppoż przy furtkach przy albercie, czemu nie
        wezwano straży miejskiej itp itd i tu uwaga:
        - bo ja nie będę się szarpał
        - bo jest kartka za szybą
        - bo my nie możemy wzywać straży miejskiej
        - bo i tak nie przyjadą, bo to zamknięte osiedle i mają to w d.
        - bo to lokatorzy powinni wzywać
        zadzwoniłem do dyspozytora (numer jest na naklejce na okienku
        ochrony) był zaskoczony taką postawą, powiedział że pracownik
        ochrony powinien skontaktować się ze swoim inspektorem
        (koordynatorem) a ten powienien wezwać straż miejską.
        gdy powiedziałem o tym p. ochroniarzowi powiedział i tak nie
        przyjadą na zamknięte osiedle, mimo tego, że droga ppoż jest
        nieprzejezdna.

        spróbuję coś ustalić w straży m. - bo to bardzo niepokojące.

        I to, że dotąd ochrona nie ma pojęcia co robić w takich wypadkach
        uznaję za wpadkę zarządu.
        • robertg4 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 15.01.09, 21:31
          Nr.2 tzw fontanna czyli BAJORO przy czesci "C"
          Nr.3 plac zabaw
        • zzagnes3 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 17.01.09, 21:28
          robert7704 zaimponowałeś mi. Rok temu wyjaśniałam aby zgłaszać
          problemy do straży miejskiej. To działa! Ochrona czyli nieroby
          wymaga stałej oceny. Wśród nich sa osoby wykonujące pracę poprawnie
          i lenie ostatniego gatunku. Kilka dni temu widziałam jak jeden z
          nich ok 1.00 spał z nogami na stoliku przy wujsciu od strony sklepu
          Kontrola tychże to obowiązek administratorów a zarządów w
          szczególnosci. Odpuściły sobie sprawę zarządy dokładnie w ciągu
          ostatnich kilku miesięcy. Za to minus
          • robert7704 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 20.01.09, 09:55
            Tak jak obiecałem - Info ze Straży Miejskiej: w przypadku naruszeń
            przepisów ruchu drogowego S.M. podejmuje interwencję Z WYŁĄCZENIEM
            terenów prywatnych - a takim jest teren naszego osiedla. Wewnątrz
            osiedla mogą i zainterweniują tylko wtedy gdy jest zdarzenie (pożar,
            ewakuacja itd) a nieprawidłowo zaparkowane auto jest przeszkodą w
            skutecznym prowadzeniu akcji służb ratunkowych.
            Wg inspektora terenowego S.M. jedynie Policja może podjąć
            interwencję powiedzmy prewencyjną - czyli nałożyć mandat/usunąć auto.

            I na to znajdę czas - i ustalę czy faktycznie tak jest, bo jeśli nie
            to projekt uchwały "antysępowej" i przegłosowanie jej we wszystkich
            3 wspólnotach to będzie jedyna opcja.

            Nadmienię tylko, że to rozwiązanie, które ostatnio jest realizowane
            przez C jest kompletną pomyłką a dlaczego?? To proste - pismo samo
            przez się zadziała na bardzo niewielu sępów. Obecna ochrona NIE
            założy blokady, bo nie ma tego w umowie (też sprawdzę). Blokady
            ponoć ma zakładać administrator - tyle, że tego nie robi. Przykładem
            niech będzie ta zielona KIA.

            I jeszcze słowo o ochronie -odnoszę nieodparte wrażenie, że
            zatrudnienie 8 emerytów (4 dwuosobowe zmiany) byłoby znacznie TAŃSZE
            przy tym samym efekcie (ba śmiem przypuszczać, że emeryt zatrudniony
            bezpośrednio przez wspólnotę starałby się o niebo bardziej niż
            ochroniarz - bo on nie miałby innego obiektu na który mógłby zostać
            przerzucony a ochroniarz i owszem)


            • zzagnes3 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 20.01.09, 18:55
              do roberta7704. Info ze Straży miejskiej jest wprowadzeniem Ciebie w
              błąd. Nie ma nigdzie granicy działania SM która wyznacza kwestia
              własności. To bzdura i leń ze SM powinien Ci podać podstawę prawna.
              Zakres działań Straży Miejskiej określony został w przepisach ustawy
              z 29 sierpnia 1997. A tam jest mowa o miejscach publicznych a nie
              prywatnych czy państwowych. Miejsce publiczne to przestrzeń służąca
              do wspólnego uzytkowania, ZZ stanowi taka przestrzeń.SM podlega
              prezydentowi miasta. Zadzwoń i zapytaj o podstawę wyłączenia osiedla
              typu nasze z działania SM. I jeszcze jedno: to straz miejska ma
              wezwać policję jeśli jej kompetencje czy siły sa za słabe. To nie
              jest cos za coś. Zatem wygląda że inspektor terenowy wyczuł słabość
              swojego rozmówcy i poinformował go nierzetelnie.
              • zzagnes3 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 20.01.09, 19:42
                dopowiem jeszcze ze oznakowanie strefy zamieszkania powoduje, że
                droga osiedlowa jest traktowana jako droga publiczna. Zatem mowa
                o kłopotach na drodze publicznej. I tu juz wyłgac sie kłamliwie nie
                sposób
                • robert7704 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 21.01.09, 08:42
                  Wygląda na to, że masz dużo większe doświadczenie w tej materii -
                  zatem podaję numer do referatu terenowego Straży Miejskiej
                  odpowiedzialnego za Targówek: 741 27 72

                  Proszę podziel się z nami ustaleniami, które poczynisz. Jeżeli
                  faktycznie trafiłem na lenia to tym lepiej dla nas, tak czy siak
                  będzie wiadomo co robić dalej.
                  pozdr.
                  • zzagnes3 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 21.01.09, 13:02
                    robercie7704 nie referat terenowy jest wykładnia prawa, lecz ustawa
                    o strażach gminnych i parę jeszcze przepisów innych.Nie ma tam
                    enumeratywnego wyliczenia gdzie SM może a gdzie nie może lub nie chce
                    Przełozonym SM jest prezydent miasta.I skargę na odmowę interwencji
                    SM tam własnie składac nalezy. W rozmowie telefonicznej popros o
                    podstawę prawna, tylko wcześniej zapoznaj się z ustawa bo podadzą ci
                    fałszywą podstawę czyli ich rozumienie miejsca poblicznego, którego
                    to prawo nie definiuje. Ale kodeks drogowy, jesli jest stosowne
                    oznakowanie juz drogę osiedlową zalicza do publicznych i sprawa
                    prosta.Przytocz mi tu na tym forum argumentację SM uzasadniająca
                    odmowę wejścia na zz w celu nałożenia mandatu dla własciciela auta
                    stwarzającego zagrożenie dla ruchu pojazdów.Poproś o konkret.Bo tak
                    to trudno o konkrecie rozmawiac.Zreszta te sprawy powinien ćwiczyć
                    zarząd / administrator / a nie mieszkańcy indywidualnie
                    • robert7704 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 22.01.09, 08:37
                      och Agnes - zdecydowanie marnujesz energię talent i wiedzę. Spróbuj
                      jako mieszkanka osiedla i osoba zainteresowana spożytkować te
                      przymioty dla dobra ogółu. Twój telefon do SM przy takim zasobie
                      wiedzy z pewnością zaowocowałby konkretniejszymi ustaleniami niż
                      moje. Zarządy/administratorzy nie potrafią, więc szukamy kogoś kto
                      potrafi.
                      • zzagnes3 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 22.01.09, 13:21
                        och robert7704 zapewniam Cię , ze talentu nie marnuję i w sferze
                        zawodowej spozytkowuję go właściwie. Dla dobra ogółu piszę tu o
                        niektórych sprawach. Tyle mogę uczynic.Problem nie w jednostkowym
                        działaniu a w zorganizowaniu funkcjonowania wspólnoty. Wnioski moje
                        w tej sprawie są takie że obecny zarzad nie radzi sobie z
                        obowiazkami i problememi które niezałatwione wiszą.
                        • robert7704 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 22.01.09, 15:29
                          och to miłe że "TYLE możesz uczynić" - niestety nie zmienia to w
                          żaden sposób aktualnej sytuacji na osiedlu. To tak jakbyś miała pod
                          ręką wiadro wody ale ograniczyłabyś swoje działanie do krzyku "pali
                          się". Trudno.
                          • zzagnes3 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 22.01.09, 16:40
                            Sytuację na osiedlu kreuja sobie jego mieszkańcy. Jeśli im nie
                            zależy, nie chcą się odzywać, w żadnym przypadku słowa krytyki
                            wyrazić to masz efekt. Jesli nie są w stanie ocenic jakosci pracy
                            zarządu to masz efekt. Jeśli cierpliwie znoszą stan placu zabaw i
                            zadowalaja się wyjsnieniem ze.... się nie da bo A bO C to masz efekt
                            Ja za takich ludzi wykonywać pracy nie mam zamiaru. Ale cierpliwie
                            narażając się na szykany i pomówienia wskazuję gdzie sa za własne
                            pieniądze robieni w konia. Jeśli o poruszona przez Ciebie sprawę
                            chodzi, mnie SM nie odpowie że na osiedle strzeżone nie przyjda. A
                            jeśli odpowie to szybko się z tego wycofa.Tobie odpowiedział i już
                            rączki opuściłeś.
                            • robert7704 Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 23.01.09, 08:26
                              przeczytaj RAZ jeszcze to co napisałaś/łeś (agness/jottcie):
                              > Sytuację na osiedlu kreuja sobie jego mieszkańcy.

                              Ty również podpadasz pod tych kreujących, swoją bezczynnością
                              dokładasz się to takiego stanu rzeczy. Może, gdy to zrozumiesz
                              przestaniesz bić prawniczą pianę na forum i zrobisz coś w realu.

                              Skoro Tobie SM nie powie, że na osiedle nie przyjądą - to czemu nie
                              wykorzystasz tego i nie poprawisz sytuacji na osiedlu. Skoro tak
                              bardzo lubujesz się w prawie to powiem Ci tak - doprowadź do
                              powstania PRECEDENSU. Innym (w tym zarządcy) będzie wtedy łatwiej.

                              Uwagi odnośnie moich rączek sobie daruj, bo nie masz pojęcia o czym
                              mówisz.
          • kobietapracownik Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 23.01.09, 11:07
            pisałam już odnośnie parkowania na osiedlu,dodam tu że ja pracowałam
            u Państwa 2 dyżury i niestety dłużej się nie dało(mam ponad 8 lat
            doświadczenia)ochrona fakt to Państwa podstawowy problem -spanie,brak
            pracownika na osiedlu w nocy a jak już wyskoczy na odbicie czujek
            max15min bo to w przerwie snu -jest dla większości problemem,brak
            szkoleń nowych ludzi,starzy pracownicy robią wszystko aby nowym
            utrudniać bo liczy się KASA ZA WIECZOROWE-NOCNE PARKINGI-sami
            płacicie a po co??????TOTALNY BRAK WSPÓŁPRACY moja praca była krótka
            ale w odbiciach nocnych czujek widać jak kto pracuje,gdyby naprawdę
            chodził odzwierciedlenie by było w czytniku
        • bilibil Re: wpadki zarządów - Nr1 ochrona/straż miejska 23.04.09, 23:01
          Zastanówcie się to nie ochrona jest winna to WY sami Często
          wynajmujecie mieszkania kilku osobom i każda z nich ma samochód.
          Więc aby zaparkować pod blokiem to nawet po trawniku wjeżdżają na
          miejsce parkinkowe jak jest postawiano pachołek
    • sibeliuss A,B - a furtka 15.01.09, 13:39
      Ambiwalentne, a wręcz olewczy stosunek do otworzenia (już nawet nie
      bramy) furtki od ulicy Zielone Zacisze. Niestety członkowie
      zarządów, to osoby poruszające się samochodami i brak lewoskrętu w
      św. Wincentego powoduje, że zrobią wiele, aby nowa brama nie została
      dopuszczona do użytku.
      Opowieści zarządu B, że zarząd A im blokuje - a zarządu A, że nie
      będzie sponsorował władam pomiędzy klechdy. To jest problem zarządów.
      Póki co idąc do i od przystanku na Żuromińskiej robimy koło
      nadkładając drogi do starej bramy.
      Kasztany przeciw orzechom, że gdyby zarząd nie korzystał z aut to
      brama już dawno byłaby czynna. Niestety sytuacja jest patowa.
      • zz138b Re: A,B - a furtka 15.01.09, 14:38
        sibeliuss - DLACZEGO piszesz nieprawde sugerując złą wolę: "zrobią
        wiele aby ... "
        wysłałem 3 meile z pytaniem do Zarzadcy A dlaczego nie otworzyc
        samej furtki (nie bramy!), ze B dorzuci się do czytnik - na ŻADEN
        NIE ODPOWIEDZIAŁ
        usłyszawszy kiedys ze "wjazd jest nieodebrany" poprosiłem Go o
        potwierdzenie tej przyczyny nieotwarcia furtki - MILCZY
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=84620975&a=86467696
        • majorka7979 Re: A,B - a furtka 15.01.09, 16:14
          Drogi zz138b co do tej pory zrobiliście w sprawie nielegalnego
          parkowania (podkreślam fakt że najwięcej samochodów właśnie stoi
          naprzeciwko etapu B ) . Czekam z niecierpliwością na Wasze
          stanowisko co zostało zrobione ? a co nie i kto jest za to
          odpowiedzialny? bo zakładam, znając Twoją postawe napewno nie zarząd
          B.
          • sibeliuss Re: A,B,C - parking 15.01.09, 16:42
            W najbliższych dniach ratusz zamyka 1/3 parkingu, zatem duża część
            lokatorów ZZ będzie szukała innego miejsca (w większości
            bezpłatnego). Czy ochrona ZZ jest na to przygotowana?
        • sibeliuss Re: A,B - a furtka 15.01.09, 16:40
          Po 3 mailach należało udać się i poprosić o powierdzenie pisma.
          Chyba Tobie nie muszę tego tłumaczyć.
          • zz138b Re: A,B - a furtka 15.01.09, 20:26
            moim celem nie jest gromadzenie pism i potwierdzen a rozwiaznie
            problemu, co uczestnicy tego forum zawsze podkreslali, myslisz ze
            zarzadca A, dostajac na pismie sie "wystraszy" czy poczuje potrzebe
            działania?

            moze scigajcie Go o odpowiedz na tym forum, moze pytaj dlaczego je
            ignoruje

            parkuja na przeciw B bo tam jest miejsce, gdyby było naprzeciw A
            parkowaliby tamwink Źródło problemu jest gdzie indziej.
            • m_arita Re: A,B - a furtka 15.01.09, 21:28
              zz138b napisał:

              > moim celem nie jest gromadzenie pism i potwierdzen a rozwiaznie
              > problemu, co uczestnicy tego forum zawsze podkreslali, myslisz ze
              > zarzadca A, dostajac na pismie sie "wystraszy" czy poczuje
              potrzebe
              > działania?

              Czytając to zdanie uśmiałam się do łez.Pan M.CH.poprzednim dwóm
              zarządcom kazał sobie kserować każdy świstek,prawie zużyty bilet
              autobusowy.Wtedy zbierał kwity.To prawda że punkt widzenia zależy od
              punku siedzenia.
              • zz138b Re: A,B - a furtka 16.01.09, 23:10
                m_arita napisała:

                > zz138b napisał:
                >
                > > moim celem nie jest gromadzenie pism i potwierdzen a rozwiaznie
                > > problemu, co uczestnicy tego forum zawsze podkreslali, myslisz
                ze
                > > zarzadca A, dostajac na pismie sie "wystraszy" czy poczuje
                > potrzebe
                > > działania?
                >
                > Czytając to zdanie uśmiałam się do łez.Pan M.CH.poprzednim dwóm
                > zarządcom kazał sobie kserować każdy świstek,prawie zużyty bilet
                > autobusowy.Wtedy zbierał kwity.To prawda że punkt widzenia zależy
                od
                > punku siedzenia.

                w KR musiałem na czyms oprzec swoja ocenę pracy zarzadców
                przedstawianą Włąścicielom - gdybym nie poparł jej papierowymi
                dowodami (kt. Ty nazwałaś "zbieraniem kwitów") za pewnie miałabys
                pretencje że krytykowałem exZarzadó bezpodstawniewink
                Sugestia o "każdym kwitku/bilecie autobusowym" to więcej niż bzdura;-
                )
            • zzjacek Re: A,B - a furtka 16.01.09, 07:46
              Tzn. w czym leży problem?
          • zz138b P.S. 15.01.09, 20:53
            zarzad B napisał do A w wielu sprawach juz dawno - wisi na e-kartot.
            NO ANSWER.
            • majorka7979 Re: P.S. 15.01.09, 21:02
              zz138b nie pogrążaj się. Twoja wypowiedź jest dość żenująca. Tylko
              zaskoczyło mnie w niej jedno brak powołań na Twoją ulubioną literę
              prawa.
              • marcin.lesiak Re: P.S. 15.01.09, 22:44
                majorka7979
                Napisz proszę co cię zażenowało, bo nie załapałem?
            • sibeliuss Re: P.S. 15.01.09, 23:01
              Hmm, może w temacie furtki nie odczuwasz determinacji?
              • robert7704 Re: P.S. 16.01.09, 09:37
                Panie ,Panowie "tylko spokój nas uratuje".
                A tak poważnie: zakładając ten wątek liczyłem na to, że będzie to
                faktycznie lista a nie dyskusja. Spróbujmy w tym miejscu wpisywać
                TYLKO problemy. Będzie potem wszystkim łatwiej przygotować się do
                zebrania.
                Panowie ZZ138B i ML będziecie mieli możliwość opowiedzenia o
                problemach osiedla szerszemu gronu mieszkańców na zebraniu
                wspólnoty.smile))
                • zz138b i po co się odzywałeś? 16.01.09, 12:07
                  przepraszam najuniżeniej
                  niepotrzebnie sie odezwałem
                  tkwiąc w "mylnym błędzie" co do intencji pytania o "furtkę" i znajac
                  Go osobiście i szanujać skądinad uznałem ze winien jestem konkretna
                  odpowiedź.

                  wykaz problemów- rzecz przydatna- jesli zacheci do wiekszej
                  frekwencji - tym bardziej
                  proponuje jednak podzielic go na rubryki spraw:
                  - zaleznych od zarzadu B
                  - zaleznych nie tylko od zarzadu B ("furtka w A" - w teorii)
                  - niezaleznych od zarzadu B ("furtka w A" - w praktyce, oraz także
                  metro na Targówku, problem Gazy i Zachodniego Brzegu itp. i nie
                  zarzucać braku determinacji, tylko raczej "przesłuchać" decydenta -
                  zarzad A ... no tak ale On ignoruje to forumwink
                  • robert7704 Re: i po co się odzywałeś? 16.01.09, 14:29
                    heh przecież jest już wątek o tej furtce - tam z pewnością
                    kontunuowanie dyskusji byłoby WSKAZANE. Natomiast ten wątek miał
                    służyć uporządkowaniu spraw istotnych zarówno tych bardziej jak i
                    tych mniej.
                    co do zależności - Kowalskiego na zebraniu nie będzie interesowało,
                    że sprawa jest zależna nie tylko od danego zarządu, Kowalskiego
                    będzie interesowało dlaczego tak BANALNA sprawa jak furtka nie
                    została załatwiona przez tyle czasu. A w tym wątku Kowalski ma
                    szansę przytoczyć problemy dotyczące jego wspólnoty czy też całego
                    osiedla.
                    P.S. wrzucenie do jednego worka furtki i problemu Gazy/Zachodniego
                    Brzegu uważam za niedopuszczalne. Przypomnę tylko, że tam, po obu
                    stronach barykady giną ludzie, od wielu lat, a Pan Panie Marcinie
                    sprowadził ofiary tego konfliktu do poziomu furtki.
                    • zz138b Re: i po co się odzywałeś? 16.01.09, 21:41
                      P. Robercie moze powinien Pan tez upomniec mnie w temacie wypadków
                      metrze;-(

                      jesli Kowalskiego nie interesuje "od kogo zależy" uruchomienie
                      furtki w A, a poprzestanie na "objawowym" wskazywaniu problemów i
                      wiązaniu ich z samym istnieniem zarzadu B, to moge się spodziewać
                      zarzutów w tematach na jakie nie mam wpływu, albo jest on taki jak
                      na sprawy które podałem (o zgrozo!) aby unaocznić SMUTNĄ BEZSILNOŚĆ.

                      Nigdy nie przyszłoby mi to co Panu do głowy! Bo w ten sposób patrząc
                      pozostaje mi poprowadzić demonstracje Właścicieli B pod mieszkaniem
                      zarzadcy A ,nie wiem tylko czy wznoszenie okrzyków wystarczy
                      Niektórym jako dowód mojej determinacji w sprawie furtki czy tez
                      bede musział rzucić kamieniem?)

                      Niniejszym przepraszam za swoje tu "wdepnięcie"... Ponownie
                      przekonałem się że to błąd.
                      • zz138b jak skłonić zarzadcę A do otw. furtki 16.01.09, 23:02
                        pomysły proszę zgłaszać na e-kartotekę.
                        • zzagnes3 Re: jak skłonić zarzadcę A do otw. furtki 17.01.09, 21:59
                          Wybacz zz138 b ale nie Ty będziesz decydował gdzie i o czym bedziemy
                          rozmawiać. Ta rozmowa to min ocena Twojej aktywności, więc słuchaj
                          co mamy tu do powiedzenia. Raz się już obraziłes. Kontynuuj ta
                          strategię.Przepraszam ze to mówię, ale fakty sa nieubłagalne: wziąłeś
                          w ciagu roku X kasy od wspólnoty. Określiłeś swoje obowiązki w
                          zarządzie nader enigmatycznie.Przypomnimy je.Sprawdzimy jakich to
                          ekspertyz prawnych czy innych skutecznych porad udzielałes. Poprzedni
                          administrator to zdaje się w tej min sferze pomyłka. Może inaczej ?
                          Zrobiłes wszystko co powinienes w sprawie:

                          - wad budynku i egzekwowania ich usuni ecia
                          / jest jakas na ten temat informacja? /

                          - sprawy przyczyn zalewania garaży / jest ekspertyza,
                          a moze inny sposób naprawy ?/

                          - a wystapiłeś moze do nadzoru budowlanego w sprawie
                          placu zabaw / oni mogą własciciela przymusić /

                          - zleciłes w obowiązkowym 5 letnim przeglądzie budynku
                          zbadanie kwestii wadliwej wentylacji korytarzy czy
                          zapomniałeś?

                          - czy sa jakies przeszkody aby zarząd zainteresował się
                          dlaczego administratorzy nie respektują zapisów
                          regulaminu porządkowego na częściach wspólnych budynku

                          - wystapiliście jako zarząd z windykacją długu od jednego
                          z większych dłuzników wspólnoty czyli Turreta?

                          - a może zainteresowaliście się jako zarząd jak sa
                          naliczane odsetki od zaległości tu konkret ile takich odsetek
                          naliczono Turretowi?

                          - a może jako zarząd zainteresowaliście się czy administrator
                          ma aktualna liste mieszkańców ?

                          - masz jako członek zarządu wyjasnienie na olewanie
                          kilkukrotnych próśb o zmianę kodów wejściowych bo tymi
                          operowały jeszcze ekipy wykańczające budynek?

                          - zajęliście się jako zarząd skutecznie typowymi problemami
                          mieszkanców np wypuszczanie psa bez smyczy?

                          - a moze zainteresowaliście się że smietniki wymagaja poprawy
                          wentylacji bo latem pod koniec weekendu smierdzi? Pisano
                          o tym aby np poprawić nawiew. A skoro o smietnikach mie
                          wpadł nikt z zarządu aby zrobić odbojniki na scianach?

                          - ilez to razy proszono o napisy że akwizytorom dziękujemy
                          To nie załatwia sprawy ale ruszyliście w tej kwestii
                          głowami

                          - kilka razy były prośby o zamontowanie gdzieś , moze pod
                          schodami estetycznych, prostych uchwytów dla rowerów
                          Tak cięzko to zrobić czy wydatek kolosalny?

                          Przejdę w następnych postach do szczegółw. Jest tego zbyt wiele
                          -
                          -
                        • sibeliuss Re: jak skłonić zarzadcę A do otw. furtki 20.01.09, 11:14
                          zz138b napisał:

                          > pomysły proszę zgłaszać na e-kartotekę.
                          >
                          To jest problem trzech wspólnot a nie etapu B.
                          • zz138b Re: jak skłonić zarzadcę A do otw. furtki 20.01.09, 15:05
                            sibeliuss napisał:

                            > zz138b napisał:
                            >
                            > > pomysły proszę zgłaszać na e-kartotekę.
                            > >
                            > To jest problem trzech wspólnot a nie etapu B.
                            Ale tylko B, konkretnie mnie sie za to obrywawink
                            • robert7704 Re: jak skłonić zarzadcę A do otw. furtki 21.01.09, 08:53
                              No właśnie nie Panie Marcinie. Panu się "obrywa" bo Pan podjął tę
                              dyskusję. A właśnie tego chciałem uniknąć - kilkuletnie istnienie
                              forum pokazało, że bardzo niewiele spraw dało się załatwić forumową
                              drogą. Dlatego chciałem, żeby to była lista problemów osiedla, które
                              nie zostały załatwione przez zarządy a nie atak na kogokolwiek z
                              zarządów.
                            • sibeliuss Re: jak skłonić zarzadcę A do otw. furtki 21.01.09, 16:29
                              zz138b napisał:

                              > > To jest problem trzech wspólnot a nie etapu B.
                              > Ale tylko B, konkretnie mnie sie za to obrywawink
                              >
                              Ale to nie jest argument, żeby o tym nie mieli do powiedzenia ludzie
                              z A i C. Ma być jak w 1946 roku 3 razy TAK.
                              • zz138b Re: jak skłonić zarzadcę A do otw. furtki 22.01.09, 15:45
                                a czy ktos broni prawa "ludzi z A i C" do wypowiedzi.
                                Wg mojego info C podjeło uchwały o niezgodzie na otw. nowego/zamk
                                starego wjazdu, proponowano A otwarcia nowego wjazdu, bez zamykania
                                starego - brak odp.
        • zzagnes3 Re: A,B - a furtka 17.01.09, 21:34
          zz138b Styl pracy mailowy nas nie interesuje. Albo masz osiagnięcia
          czyli sprawy załatwione , albo nie. Gadka pt uczyłem się już tu nie
          skutkuje.Dlaczego w ciągu roku nie było żadnej informacji
          całościowej o stanie spraw we wspólnocie B? Coś przeszkadzało taki
          tekst zrobić? O ewentualnymm zebraniu wspólnoty w ważnych sprawach
          nie wspomnę. Nie wpadłeś na to? A może Ci przypomniec zaległości w
          budynku B?
          • zz138b Re: A,B - a furtka 18.01.09, 09:12
            Zirytowany nieprawdziwymi,populistycznymi zarzutami
            sibeliussa "wdepnąłem tu" wyjasniłem i - dodatkowo - zadałem proste
            pytanie: "jak otworzyc furtkę", bez zgody A. Rozumiem ze Ty też nie
            wiesz.

            Jesli jestes Włąścicielem z pewnoscia na wszystkie pytania, o sprawy
            załatwione i niezałtwione otrzymaz odpowiedz od ZARZĄDU, nie ode
            mnie. Nie jestem jego rzecznikiem a jak widzisz pozostali jego
            członkowie (nie mowiac juz o zarzadzie sąsiedniej wspolnoty) wydaja
            sie to forum .... raczej ignorować, może nie bez powodu. Wiesz też
            dobrze ze wg UWL ja sam to moge ... pogadać z Tobą na forum ... ale
            na to straciłem juz zbyt wiele czasu.
            Zadaj więc prosze te same pytania na e-kartotece - z pewnoscia
            dostaniesz niezwłocznie odpowiedz, od osoby zajmującej sie danymi
            sprawami w zarzadzie B. Ukłony.

            A jesli chcesz koniecznie zamknac plac zabaw - dlaczego jeszcze
            sam/a? nie zgłosiłaś tego tam gdzie mnie wysyłasz?
            • zzagnes3 Re: A,B - a furtka 18.01.09, 13:16
              zz138b Ty nic nie zrozumiałeś. Czas na Twoje wyjaśnienia dlaczego
              coś nie wyszło, juz minał.Miałes na to rok czasu.Zwracajac się do
              Ciebie mam na uwadze zarząd, ale masz w tych uwagach spory bo większy
              niż 1/3 udział.Teraz my będziemy zgłaszać tu uwagi, Ty możesz jedynie
              protestować jesli będą one nieprawdziwe. Ale z faktami nie polemizuj
              i nie pytaj jak załatwić sprawę. Za póżno

              Ale żeby nie być gołosłowną,wyjasnie jak ja bym kwestie wjazdowo /
              bramowe rozwiązywała z pozostałymi. Otóz partycypowała bym w ich
              finansowaniu //remonty, konserwacje, modernizacje, inne / zapisanym
              jakąś umowa W tejże umowie ustaliłabym, za co płacę za co nie.
              Gdyby jedna wspólnota zaczęładecydować o bramie , wjeżdzie / nie
              naruszając przepisów prawa / miałabym sankcję odmowy zapłaty
              A Ty możesz sobie tylko maile wysyłac.Nie da się relacji wzajemnych
              między wspólnotami ograniczyć geodezyjnym / granica działki /
              widzeniem spraw. To ogólna zasada, której brak skutkuje min sytuacja
              placu zabaw.
              • zz138b o co chodzi ? 18.01.09, 16:32
                Temat był "furtka". Jej otwarcie zależy JEDYNIE od zarzady A. Wiec
                nie uciekaj od konkretu do ogolnych, pustych gadek "wspołpracy",
                przykrywając ewidentne koflikty interesów, ktore de facto moga
                szkodzic tym Właścicielom, w których interesie jakoby
                tu preorujesz.

                Plac zabaw to najlepszy przykład, chcesz go zamknąć - zrób to
                sam/a. Przez 5 lat zasypałbys wszelkie inspekcje zawiadomieniami.
                Chcesz go przejąć, załóż stowarzyszenie i przejmij, albo
                przyjdz na zebranie gdzie moze taka grupa się zbierze.

                B nie jest przeciwna współfinansowania wspolnych zadań ( w ramach
                UWL) tylko jakos nie moze sie doprosic projektu umowy (z wymieieniem
                co miałoby wspołfinansowac) albo potwierdzenia wykonanych prac (za
                które miałoby płacić). A jesli namawiasz dła płacenia "na ładne
                oczy" to wiesz ze tu zgody nie bedzie, bez względu na Twoje namowy.

                Czy stwierdzeniem "na czyje meile się nie odpowiada" potwierdzasz
                bojkot takiej postawy? Jakie to motywy sprawiają, że tak wytrwale i
                (pod wieloma nikami?) atakujesz zarzad B, od czasu do czasu dowalasz
                C, a jakoś dzwinie OSZCZĘDZASZ A ? A to własnie A nie odpowiada na
                pisma(!) zarzadu B w sprawie otwarcia furki czy meile zmiany
                szlabanów na szybkie, prosby o opisanie faktur za infrastrukture
                jakie nam podsyła. Dopiero po mojej prosbie (meilowej, więc można)
                mocniej oswietlono wjazd przy recepcji A, naprawiono drzwi do niej.
                To także A podpisało "przejecie" placu od 1 I 2009 i co ?. Dlaczego
                tego nie drążysz? Czy także A zadajesz pytania o współpracę (np. w
                sprawie zapłaty dla CS i oceny ich pracy), bo zarzadca A na tym
                forum raczej nie odpowiada? Czy to tylko wrażenie?
                Tylko nie pisz ze tam nie mieszkaszwink
                • zzagnes3 Re: o co chodzi ? 18.01.09, 22:16
                  Liczą się efekty drogi zz138b. Czyli wyniki. Jak nie masz wyników
                  usiąć na ławce rezerwowych i zrezygnuj z diet. Tak w moim klubie
                  sportowym jest od lat. Przejdż się po budynku B, zobacz ile tam
                  jest zaniedbań, ile zniszczeń wcale przez mieszkańców nie
                  spowodowanych. Przykład: poprzedni administrator zniszczył kilka par
                  drzwi na klatkę schodową. Z głupoty, bo pozakladał prymitywne
                  blokady / poutykał zwinięte gazety/podczas wietrzenia. Zapomniał
                  napisac kartke by nie domykac. Wiec poszły na zawiasach , jak mój
                  sąsiad mówi. Podawać więcej przykładów ? To konkret
                  • zz138b konkret jest taki, że ... 19.01.09, 09:02
                    nie masz rozwiazania nawet na prosty problem "furtki", gdy
                    jednoznacznie wskazałem gdzie tkwi decydent - A, to uciekasz teraz w
                    nowy temat: drzwi...
                    Zarzucasz "głupotę i zniszczenie" poprzedniemu adminowi, wiec
                    zdecyduj sie był dobry (a tylko wstretny Chałupka nie chciał mu
                    zaplacic, a zarzad co sie nie chciał "z nim dogadać")czy też był be,
                    bo "zepsuł" drzwi?

                    a co do sportu, w XII 2007 r mogles wbiec na boisko, masy chetnych
                    do zarzadu nie było, skoro wolisz nadal "dokazywac" z trybuny Twój
                    wybór, widze komu tu kibicujesz wiec ... nie mam czasu z Tobą gadać.
                    • sibeliuss Re: konkret jest taki, że ... 20.01.09, 11:24
                      zz138b napisał:

                      > nie masz rozwiazania nawet na prosty problem "furtki",

                      Od tego mamy płatny zarząd. To już nie jest działalność społeczna.
                      Płacimy za efekty, czy godzinówkę za dyżury? Argument, że trzeba
                      było iść do zarządu obrócę - trzeba było nie iść smile
                      Z uroczymi sąsiedzkimi pozdrowieniami.
                      • zz138b placimy więc ... 20.01.09, 15:04
                        m. in. wlasnie dlatego byłem Ci winny wyjasnienie co zrobiono w spr.
                        furtki i dlaczego jej otwarcie zalezy ostatecznie od A, czy to jest
                        tak trudne do zrozumienia?
                        Poza tym zarzad ma 3 osoby wiec naprawde załuje ze jako jedyny
                        naiwny poczuwam się do tłumaczenia tu tak prostych spraw, choc
                        to "zarządowi" płacimywink
                        • sibeliuss Re: placimy więc ... 21.01.09, 16:31
                          Zarząd ma 3 osoby, zatem umiecie ustalić dlaczego sposobem na świety
                          spokój jest grzebanie w "bezpiecznej" e-kartotece, gdzie znacie
                          imiennie opierdalających niż tu, gdzie ostrzał ma grubszy kaliber.
                          • zz138b Re: placimy więc ... 22.01.09, 13:40
                            1. watpie by celem promowania e-kartot. było "imienne ustalenie
                            opierd." jak to ujałeś, chodzi raczej o mozliwosc pełnej odpowiedzi,
                            z uwzgl. informacji kierowanych TYLKO do właścicieli
                            2. moze koniecznosc podpisania sie sprzyja precyzji i konkretowi, na
                            pewno pozwala oszczedzic czas na "bezprzedmiotowa polemike ze
                            smokiem wielogłowym tego forum"wink
                            3. mimo to gdy zapytałes w /Tym watku, nawet bez nazwiska, wiedzac
                            ze jestes Właścicielem, odpowiedziłem, tak jasno jak mogłem
                            wskazujac przyczyne nieotwarcia furtki, zapytaj na e-kartotece,
                            wkleję Ci cytat z info jakie uzyskał inny członek zarzadu.
                            • monia148 Re: placimy więc ... 15.02.09, 19:19
                              - wielki strażnik tajemnic zz się znalazł. Ludziska pytaja
                              najczęściej o tak poufnych sprawach jak naprawa drzwi,parkowanie
                              na lewo itp. Pełnych odpowiedzi moga oczekiwac tylko właściciele

                              - oczywiście jesli pytania dotyczą zaniedbań zarządu, a takich jest
                              wiekoszość, to odpowiedzi nie będzie bo to polemika bezprzedmiotowa
    • robert7704 Re: wpadki zarządów - LISTA 26.03.09, 08:59
      Szanowni Admini - czas już odwiesić wątek, już dawno się wypalił a
      dyskusja poszła w las i to tak glęboki że już nikt nie wie o co
      chodzi.
      Pozdrawiam
      RR
      • mar-zz Re: wpadki zarządów - LISTA 28.03.09, 14:15
        ostatnia wpadką zarządu B jest pisemko / jeszcze wisi / że od 23
        marca .....itp itp. Wpadka polega na tym że informacja jest
        nieprawdziwa jako że służby miejskie wywózką się nie zajmą, ma ta
        informacja nie porządek wprowadzać a działać jak miód lany na sercę
        włascicieli przed zebraniem oceniającym zarząd B. Czyli ku
        pokrzepieniu serc. Wpadka zarządu B bedzie / tak sądzę /
        odpuszczenie sobie prac pielęgnacyjnych naszej mozernej zieleni.
        Przycięcia, dosadzenia, uzupełnienia itp. Jeszcze dwa tygodnie i za
        pózno.Prosba do Adminów aby wątek podwieszony zostawili przynajmniej
        do zebrania. Wszak mamy otrzymać sprawozdania. Daje głowę , że tam o
        kilku wpadkach zaerząduB będzie okazja napisać
        • a10188 Re: wpadki zarządów - LISTA 01.04.09, 11:55
          Czy zatem uważacie, że naszemu Zarządowi należy się absolutorium na
          zebraniu? Moim zdaniem nie! Jak Wy uważacie? Może powinniśmy
          podsykutować na ten temat przed spotkaniem? MOże jakaś forma
          rozliczenia i oceny pracy Zarządu powinna zostać przedstawiona na
          zebraniu?
          • mar-zz Re: wpadki zarządów - LISTA 02.04.09, 16:34
            brak absolutorium nie uwalnia od nieskutecznego zarządu.
          • zzagnes3 Re: wpadki zarządów - LISTA 02.04.09, 18:53
            Powinien być zgłoszony wniosek o odwołanie zarządu. I oczywiście
            przegłosowany. Mozna udzielić absolutorium i np odwołac zarząd.
            Jedno z drugim wiele wspólnego nie ma.
            • a10188 Re: wpadki zarządów - LISTA 08.04.09, 11:18
              To zależy czy chcemy im dac spokój czy nie.
              Odwołać Zarząd to nie problem, gorzej z nowymi kandydatami. Pora
              zacząc dyskusję o nowym składzie, zebranie już niedługo.
              • mar-zz Re: wpadki zarządów - LISTA 08.04.09, 20:35
                Zamiast dyskusji o nowym składzie proponuje dyskusje o zadaniach
                albo naszych oczekiwaniach w stosunku do zarządu. Bo brak planu pracy
                z konkretami to zbyt wielki luksus. Także brak regulaminu naszej
                wspólnoty.
                • a10188 Re: wpadki zarządów - LISTA 09.04.09, 15:44
                  Sam nie zrobi się regulamin ani plan dzialań dla nowego Zarządu.
                  Wybranie Zarządu, który zrobi weryfikację najważniejszych spraw,
                  przygotuje do zatwierdzenia projekt nowego regulaminu to pierwszy
                  etap. A;le ktoś musi sie tym zająć skoro obecny zarząd ma to głęboko
                  w poważaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka