Dodaj do ulubionych

Ile warte są nasze mieszkania?

20.08.09, 22:26
Cene nieruchomości zdecydowanie kształtuje rynek - mam więc pytanie
do zorientowanych: czy wiecie ile ostatnio kupuący płacili za metr
kwadratowy mieszkania na naszym osiedlu? Ile za miejsce postojowe na
zewnątrz a ile za miejsce w garażu? Ewentualnie jaka cena za m2
sprawiła, że lokal nie znalazł nowego nabywcę?
Mieszkanie mieszkaniu nie równe ale chodzi mi o przybliżoną cenę. Z
góry dziekuje za merytoryczne wpisy.
Obserwuj wątek
    • kris.prv Re: Ile warte są nasze mieszkania? 21.08.09, 08:30
      Na nowych osiedlach w naszym rejonie cena metra kształtuje się średnio na
      poziomie 7,000 zł, miejsca garażowe to wydatek 20,000 zł, miejsca postojowe
      przed blokiem to 7,500 zł, pomieszczenia gospodarcze to 1,5 za metr.

      Na naszym osiedlu niektórzy chcą 8000 zł za metr, 30,000 za miejsca w garażu i
      30,000 za 5 metrów pomieszczenia gospodarczego.
      • wahazzc Re: Ile warte są nasze mieszkania? 21.08.09, 08:56
        > miejsca garażowe to wydatek 20,000 zł,

        To by oznaczalo sprzedaz ponizej kosztow - przynajmniej dla mnie bo za miejesce
        garazowe w 2005 placilem 25kPLN.
        • kris.prv jak samochód 24.08.09, 14:27
          "To by oznaczało sprzedaż poniżej kosztów - przynajmniej dla mnie bo za miejsce
          garażowe w 2005 płaciłem 25kPLN."

          Jak kupujesz nowy samochód i płacisz za niego 100.000 zł to przy sprzedaży -
          sprzedajesz go poniżej kosztów.


          • wahazzc Re: jak samochód 24.08.09, 16:16
            Dla Twojej informacji, rynek nieruchomość rządzi się trochę innymi prawami i
            Twój przykład z samochodem jest zupełnie bez sensu.
            Jeśli masz problemy ze zrozumieniem tych mechanizmów to porównaj proszę obecne
            ceny aut wyprodukowanych w 2004/5 roku i aktualne ceny nieruchomości
            wybudowanych w tym samym czasie.


            • kris.prv Re: jak samochód 25.08.09, 08:12
              Bez sensu są twoje wypowiedzi.

              Rynek nieruchomości przeżywa kryzys "dno". To, że kupiłeś mieszkanie w czasie "boomu mieszkaniowego" i dałeś za metr 8.000 zł to nie oznacza, że teraz w czasie "dna mieszkaniowego" dostaniesz więcej za metr.

              Jak napisałeś "rynek nieruchomość rządzi się trochę innymi prawami" - raz jest górka a innym razem dołek.
              • mitaka Re: jak samochód 26.08.09, 22:58
                akurat tak sie sklada, ze w czasach kiedy powstawaly nasze bloki ceny byly
                znacznie nizsze niz obecnie - nawet podczas "dolka". Takze wartosc naszych
                nieruchomosci wzrosla w stosunku do ceny zakupu.
                Schodzenie ponizej ceny zakupu za miejsce garazowe to idiotyzm. Jak sasiad
                wspomnial w C bylo to 25k zl i minimum tyle wypada dostac, a jak nie to parking
                po drugiej stronie ulicy tez jest - mozna stamtad kamaszowac.
                • kris.prv Re: jak samochód 27.08.09, 10:33
                  No to życzę wam powodzenia w sprzedaży! Z pewnością potencjalni klienci wybiorą osiedle Zielone Zacisze na swój nowy dom. Na pewno nie będzie im przeszkadzało to, że plac zabaw się sypie, ochrona wpuszcza wszystkich jak leci, że nie działają bramki wejściowe, itp.
                  Kupując mieszkanie na naszym osiedlu trzeba je wyremontować bo co niektórzy w ofertach wypisują "mieszkanie o wysokim standardzie". Jak widziałem ten "wysoki standard" to od razu miałem ochotę wziąć ekipę i to wszystko skuć do gołej ściany.

                  Weźcie pod uwagę, że obok buduje się nowe osiedle "Park Leśny" firmy AGMET. Tam metr mieszkania kosztuje 6880, garaż podziemny 20 tys, miejsce naziemne postojowe 7.5 tys. Mieszkania są w stanie deweloperskim, są tanie pomieszczenia gospodarcze 1.5 tys za metr.

                  Co byście wybrali? Nowe mieszkanie czy stare ?
                  • wahazzc Re: jak samochód 27.08.09, 11:41
                    > Co byście wybrali? Nowe mieszkanie czy stare ?

                    W sumie to chcialem Ci nawet odpisac dlaczego w takiej sytuacji mieszkanie
                    "stare" moze byc lepszym wyborem, ale poniewaz podajesz bezsensowne przyklady
                    bez analogii do tematu i nie czytasz postow z ktorymi polemizujesz (gdybys
                    przczytal widzialbys, ze mieszkanie kupilem w 2005 czyli sporo przed "gorka")
                    wiec szkoda na Ciebie czasu.
                    • kris.prv Re: jak samochód 27.08.09, 11:45
                      Hmmmm.... czy stare może być lepsze od nowego? No chyba, że jest to ferrari,
                      które z wiekiem zyskuje na wartości.

                      Sam się dziwię, że marnuję na ciebie czas.
                  • monia148 Re: jak samochód 27.08.09, 12:31
                    plac zabaw to kompromitacja naszego osiedla, jego zarzadów w
                    szczególności bo tak to ocenia ludzie z zewnatrz. Kompromitacją jest
                    też nadmierne zagęszczenie miejsc postojowych, naruszające w tym
                    stosowne przepisy. Zarzady w tej sprawie nic nie zrobiły. Nie podnosi
                    standardu osiedla efekt pracy administratorów. Zieleń raczej słabo
                    pielęgnowana, graty na korytarzach, stragany i graciarnie na
                    balkonach. Zdziwi potencjalnego nabywcę mieszkania na ,,zaciszu,,
                    łatwość z jaka tu może każdy wejść. Jest jeszcze kilka innych spraw
                    jak np zaduch na korytarzach w A i B / nic się nie da zrobić /
                    Połowa tych mankamentów to niedbalstwo i brak chęci do działania
                    zarządów. Nie wiem co z ta nieszczęsna fundacja? Nadal czekaja na
                    wpis? Jak jeszcze tochę poczekaja płotek wokół placu zniknie
                    całkowicie. To obraz mało ciekawy świadczący o niechlujstwie jego
                    mieszkańców - bo tak nas z zewnatrz ocenią
                  • krepy_edek Re: jak samochód 31.08.09, 11:53
                    6800 kosztują w parku lesnym tylko mieszkania sąsiadujące z ulicą i
                    chyba parter. Wszystkie pozostałe kosztuja już 7500. W blokach (poza
                    blokiem H) nie ma wind, nie ma żadnych pomieszczeń na wózki czy
                    rowery na parterze. Jeżeli masz dzieci dymasz z dzieckiem i wózkiem
                    po schodach, z zakupami czy innymi cieżkimi rzeczami po prostu po
                    schodach na piechotkę. Dobre dla serca kiepskie dla stawów. Dla
                    rodzin z dzieciakami ta lokalizacja jest nieszczęśliwa. Dla osób w
                    podeszłym wieku i leniuchów też nie. Osiedle jest dosyć skomasowane
                    i musisz się naprawdę nakombonować żeby nie mieć widoku na ulice lub
                    sąsiedni blok w odległości...20m.
                    A dlaczego cena pomieszczenia gospodarczego zaczyna się od 1,5tys?
                    Dlatego że to piwnica na -1. Na piechotke musisz zasuwać po schodach
                    po każdą pierdołe. Może nawet 5 pieter.

                    Własnie dlatego jest taka różnica w cenach miedzy naszym a tamtym
                    osiedlem. Każdy kogo na to stać dopłaci 500 zł za metr
                    pięcioletniego mieszkania tylko żeby jego żona nie męczyła się
                    codziennie z wózkiem na pachnących nowością schodach.
      • wahazzc Re: Ile warte są nasze mieszkania? 21.08.09, 08:59
        > pomieszczenia gospodarcze to 1,5 za metr.

        aha, to tez jest ponizej kosztow (przynajmniej dla etapu C) bo u mnie turret
        liczyl sobie tyle samo za metr mieszkania ( czyli 3750) co za metr pomieszczenia.
      • krepy_edek Re: Ile warte są nasze mieszkania? 21.08.09, 23:24
        Dzięki za odpowiedź. Specjalista wycenił mieszkanie na niemalże 8000
        za m2. Ceny w rejonie bywają niższe ale lokatorzy płacą wiecej za
        czynsz niż my, nie ma też wind ani pomieszczeń na wózki itd...
        Zobaczymy.

        Co do pomieszczeń gospodarczych, sąsiadzi chcą w ciemno kupić prawie
        5 m2 za 32.000, cena 1,5 za metr jest więc raczej nieżyciowa. Trzeba
        niestety przepisać akty notarialne a to trwa.
    • magdakrass Re: Ile warte są nasze mieszkania? 21.08.09, 12:02
      dla średnio rozgarniętego nabywcy cena jaką sie tu podaje będzie
      zbyt wysoka. Wchodząc na osiedle średnio rozgarniety nabywaca z
      łatwością zauwazy:
      - niedomykającą się i rdzewiejącą furtkę
      - bałagan i dewastację placu zabaw
      - wielki parking pod oknami
      - smrodliwe śmietniki
      - graciarnię na korytarzach
      to dla kupującego wyrażne sygnały złego zarządzania osiedlem /
      budynkami/ i byc moze sygnał że zamieszkujące tu towarzystwo
      do ludzi kulturalnych i dbajac o własne otoczenie w większości
      raczej nie należy.Sarednio rozgarnięty nabywaca szybko oceni , że za
      te pieniadze może mieć ład i porządek, bezpieczny plac zabaw i
      spokój pod oknami. Zatem starajmy sie wspólnie o obniżenie cen.
      • stewald Re: Ile warte są nasze mieszkania? 21.08.09, 17:52
        W tym właśnie rzecz, że aby mieć coś więcej musiałby więcej wyłożyć.
        • macius71 Re: Ile warte są nasze mieszkania? 03.09.09, 14:00
          Ja swoje kupowałem po 3000/m2.
          Mam 60m2 (czyli najpopularniejszy i najlepiej sprzedajacy sie
          segment) Z analizy rynku i wstepnych ocen spodziewam sie ze sprzedam
          mieszkanie z garazem za 430 tys bez problemu. Wszytsko co ponad to
          bedzie miłym dodatkiem. W tej branży istnieje zasada że popyt musi
          spotkac sie z podaża. popyt na takie mieszkania jest podaz tez jest
          wiec ceny sa w miare wypośrodkowane. 8000 za m2 nawet urządzony i w
          dobrym stanie nie jest do uzyskania w chwili obecnej na ZZ
          • blonnik Re: Ile warte są nasze mieszkania? 03.09.09, 15:43
            hahaha... mówisz, że jest popyt? A czy ty w ogóle wiesz co to jest popyt?
            • macius71 Re: Ile warte są nasze mieszkania? 03.09.09, 18:03
              blonnik napisał:

              > hahaha... mówisz, że jest popyt? A czy ty w ogóle wiesz co to jest
              popyt?

              No cóz podstawową umiejętnościa jaką nabywa człowiek w procesie
              nauki (długotrwałym) jest umiejętnośc czytania. Polecam więc ćwiczyć
              NIe zrobiłem wykładu na temat popytu i podaży stwierdziłęm jedynie,
              że popyt i podaż na mieszkania w granicach 50- 60 metrów jest w
              miarę wyważony. Takie mieszkania są poszykiwane i na naszym osiedlu
              też. Jest kwestia spotkania sie w zakresie ceny. Ci ktorzy chca 8000
              za m2 nie maja na dzien dziejeszy szans ale sa kupcy gotowi dać ok
              7200 za m2 wiec jezeli komus to odpowiada to moze za taka lub podona
              cene sprzedac. A skad to wiem??? Od samego siebie i osob ktore chca
              sprzedac mieszkanie na osiedlu i spotykaja sie z kupcami.

              Następnym razem jezeli chcesz wejsc w polemike uzyj argumentów a nie
              rozpoczynaj zdania od hahahahaha bo od razu stajesz sie osoba z
              ktora niechetnie wogole chce sie rozmawiac.

              pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka