Dodaj do ulubionych

Nocne orgie w 112

28.08.09, 08:57
W bloku 112 klatka 5 piętro 2 pok 228 co czwartek regularnie odbywają się nocne orgie. Słychać bez przerwy stękanie młodej kobiety, które brzmi jak kaszel.
Obserwuj wątek
    • ap_3 Re: Nocne orgie w 112 28.08.09, 11:38
      Grunt to nie mieć wścibskich sąsiadów... Żenada... po prostu brak
      słów... ciekawa jestem jak mieszkańcy tego lokalu zapatrują się na
      podawanie do publicznej wiadmości numeru mieszkania? Polecam stopery
      do uszu albo TV, książkę... albo po prostu zająć się swoimi
      sprawami??
      • milena_wawa Re: Nocne orgie w 112 28.08.09, 14:18
        Coś mi się wydaje, że nie mieszkasz w tej klatce, albo jesteś tak
        samo kulturalna jak ta parka z V klatki.
        Trzeba być głuchym żeby tego nie słyszeć skoro ktoś robi to przy
        otwartym oknie i wydziera się do 3 a czasami nawet 5 rano.
        Trochę kultury i zrozumienia dla osób, które pracują i chciałyby
        spokojnie spać! Ponadto to nie pierwszy post na ZZ o tej parce.
        • monia148 Re: Nocne orgie w 112 28.08.09, 16:01
          Jest prawdopodobne że samica swymi wdziekami wokalnymi wabi samca.
          To znaczy zmusza go do budowy gniazda. Potem. kiedy już samica
          siadzie na jajach zadnego wokalu nie będzie. Samiec będzie ostro
          zapieprzał aby gniazdo utrzymać.
          • sibeliuss Re: Nocne orgie w 112 28.08.09, 17:17
            Za to po tym jak ta samica będzie siedziała na jajach - samiec zakwili cienkim
            głosem i znów będzie jatka.
            • m_arita Re: Nocne orgie w 112 28.08.09, 20:58
              A może poprostu ktoś z tego lokalu ogląda filmy erotyczne?
              • milena_wawa Re: Nocne orgie w 112 29.08.09, 09:12
                I wołają w tym filmie "Kamil zrobisz mi?! Zrobisz mi?!" Zapewniam Cię, że to nie
                jest film smile
                • krepy_edek Re: Nocne orgie w 112 29.08.09, 22:00
                  Pewnie dziewczyna chce żeby Kamil jej kanapkę zrobił wink

                  A tak serio skontaktuj się z mamą Kamila. Ona ostatnio znikneła na
                  trochę. Albo się wyprowadziła na stałe i synuś objął lokal (musisz
                  się wtedy przyzwyczaić) albo wyjechała na długie wakacje i po
                  powrocie zrobi porządek.
    • karaton Re: Nocne orgie w 112 31.08.09, 12:38
      btw, to masz ciekawy kaszel....
      wink

      a pisanie explicite o numerze mieszkania w necie jest niesmaczne
      boisz się iść zwrócić uwagę, to łapiesz się szczurzych zachowań?

      a co to daje, że komuś tak niesmacznie zwrócisz uwagę w Necie?
      Czy ktoś z tego lokalu czyta Twoje posty?
      A może wystarczyło kartkę wsunąć w drzwi, zamiast tak nisko zagrywać?

      nie pochwalam krzyków po nocy, nie podobają mi się, ale to co robisz
      na pochwałę absolutnie nie zasługuje
      • novator125 Re: Nocne orgie w 112 03.09.09, 14:41
        Prawda, podawanie numeru mieszkania to taka forma bezpiecznego linczu.
        Małostkowe, głupie, kabotynowate - obliczone tylko na reakcję tłumu. Nie chodzi
        więc o załatwienie sprawy, tylko o pomstę na sąsiedzie. Może też chodzi numer 4
        (dla nieświadomych: invidia, czyli zazdrość).

        Więc jeśli chce się załatwić takie sprawy, dzwoni się pod pewien magiczny numer
        i 99% sprawa będzie załatwiona. Oni mają to gdzieś, czy przyjeżdżają do pijaka,
        czy stękającej niewiasty.
    • 0zbyszek010 Re: Nocne orgie w 112 09.09.09, 22:23
      prosze nie podawać nr mieszkania
      • newssy Re: Nocne orgie w 112 10.09.09, 08:22
        Dlaczego???

      • novator125 Re: Nocne orgie w 112 19.09.09, 18:09
        Nie chodziło o numer mieszkania, tylko czwarty grzech główny. Użyłem gry
        słownej, bo wskazywanie palcem właśnie potępiam. Proszę czytać uważniej.
    • rzecznik_wspolnoty Re: Nocne orgie w 112 01.10.09, 10:08
      Kamilek znowu zaczyna rozrabiać baraszkując ze swoją dziewczynka w nocy. Spać ludziom nie dają, wydzierają się i zachowują jak "wieśniaki". Najlepszy odgłos jaki słyszałem to ten jej "świński kaszel".
    • tomasz_zz Re: Nocne orgie w 112 02.03.10, 11:08
      bardzo prosze o info, czy coś wspolnie zrobimy w kwestii tych osob?
      Co własciwie można z nimy zrobic?
      Jezeli ktos ma ochote robic w nocy co chce, powinien wybudowac dom.
      Jezeli mieszka sie w bloku, nalezy przestrzegac zasad.
      • przemek.c Re: Nocne orgie w 112 02.03.10, 11:35
        tomasz_zz napisał:

        > bardzo prosze o info, czy coś wspolnie zrobimy w kwestii tych osob?
        > Co własciwie można z nimy zrobic?
        > Jezeli ktos ma ochote robic w nocy co chce, powinien wybudowac dom.
        > Jezeli mieszka sie w bloku, nalezy przestrzegac zasad.

        Po co te pytania "czy coś wspólnie zrobimy"? Czy to znowu przejaw zzbarnabyzmu? Jeśli przeszkadza, to po prostu zrób - wizyta policji (raz, drugi, trzeci...) przyniesie efekt. Jeśli szukasz jelenia, który Cię w tym wyręczy, równie dobrze możesz sobie odpuścić retoryczne pytania. "Czy coś zrobimy..." A kto ma zrobić?

        Mały hint: numer, pod który należy zadzwonić (z komórki) jest taki sam jak numer bloku.
      • karaton Re: Nocne orgie w 112 02.03.10, 22:39
        bardzo prosze o info, czy coś ZROBISZ (a nie wspolnie zrobimy) w
        kwestii tych osob?
        > Co własciwie CHCESZ (a nie można) z nimy zrobic?
        > Jezeli ktos ma ochote robic w nocy co chce, powinien wybudowac
        dom.
        > Jezeli mieszka sie w bloku, nalezy przestrzegac zasad.

        Najprościej będzie, gdy wybudujesz sobie dom.

        pozdrawiam,
        Karaton
        • sibeliuss Re: Nocne orgie w 112 02.03.10, 22:43
          Najprościej będzie jak założysz Karatonie swoje forum smile
          • karaton Re: Nocne orgie w 112 03.03.10, 08:52
            smile smile smile
            Sibelliusie
            czyżbym nie tak odezwał się na Twoim forum?
            Wybacz!
            facet pisze w necie, żę sąsiedzi powinni wynieść się do własnego
            domu - moim zdaniem nie potrafi żyć we wspólnocie - więc idąc tropem
            jego rozumwania powinien wspólnotę/otoczenie zmienić
            pisze "co zrobimy" - odbieram też do siebie to pytanie
            ano ja nie zamierzam robić czegoś w tej sprawie

            nawet nie wiadomo, czy ci co przeszkadzają, to wiedzą, że
            przeszkadzają?
            jeśli mają cichych sąsiadów to nie wiedzą, bo skąd?
            co innego b głośna muzyka czy awantura - ale czy Wy macie wszyscy
            pewność, że nie słychać Was w trakcie uprawiania seksu w
            mieszkaniach sąsiadów?
            mam nadzieję, że kochacie swoich partnerów i uprawiacie z nimi seks,
            jeśli jeszcze energii staje

            a w sprawie, to dla mnie prześmieszne jest, gdy jakiś zawodnik
            wyskakuje nagle na forum, z tekstem "weźmy się i zróbcie coś" w
            jakiejś sprawie - śmiem twierdzić, że w banalnej

            przykład aspołecznego zachowania, wyręczania się innymi, szukania
            rozwiązania własnych problemów poza sobą
            dziecko napisało na to forum, czy co?
            dorosły człowiek nie może podejść do sąsiada i zagaić?
            albo nawet napisać krótkiego liściku i wrzucić do skrzynki, jeśli ma
            problem z mówieniem? z pisaniem najwyraźniej nie ma...

            gdy moi sąsiedzi zachowywali się zbyt głośno, poszedłem, pogadałem,
            powiedziałem dlaczego mam z tym kłopot. i ucichli. zadziwiające,
            nieprawdaż? ktoś zapytał, ktoś odpowiedział, stało się...

            o ile trudne jest to do zrobienia z awanturnikami, pijakami, o tyle
            proste zwrócenie uwagi ludziom, być może nie zdającym sobie sprawy,
            że ich zachowanie może przeszkadzać nie powinno być problemem w
            stosunkach sąsiedzkich.
            tylko brak podstawowych zachowań. mam sąsiada, który może czasem
            odpowie na dzień dobry, pierwszy broń Boże się nie ukłoni, jeśli np
            Go nie zauważę, np zajmując się dzieckiem. i pal to sześć, nie
            chodzi o ukłony,
            w starym bloku na Bródnie, gdzie mieszkałem od dzieciństwa, wszyscy
            sąsiedzi w kletce dużo większej niż nasza, mówili sobie dzień dobry
            przecież to absolutne podstawy... zdumiewające... nieprawdaż?

            niedawno pod wejściem do przychodni stał samochód z włączonym
            silnikiem
            w przedsionku czuć smród spalin, samochód znakomity, kierowca
            zadowolny z siebie słucha radia
            podchodzę do gościa i mówię, że spaliny czuć w środku sklepiku, i
            czy mógłby wyłączyć silnik
            a facet na to "przepraszam" i wyłącza silnik
            więc słyszy "dziękuję"
            nie piszę tego, jako opisu przykładu niezwykłego bohaterstwa, bo
            mógł mnie zabić, ale opisu zwykłych relacji międzyludzkich
            podpada to pod asertywność - jak powiedzieć o tym, co mi
            przeszkadza, na co się nie zgadzam, nie urażając innych

            podsumowując - w czym problem sąsiedzie, że nie możesz przekazać
            swojej informacji sąsiadowiw sposób nie naruszający jego godności,
            nie przerzucając rozwiązania swoich problemów na innych?

            miłego dnia
            Karaton
            • tomasz_zz Re: Nocne orgie w 112 03.03.10, 13:33
              dyskusja jest latwiejsza, jezeli doczyta sie dokladnie wpis, ktory
              wywolal tyle oburzenia z Pana strony. Nie referowalem calej
              sytuacji, nie wspominalem o rozmowie z osoba, ktora zachowuje sie
              glosno w nocy, jak tez nie kazalem nikomu wynosic sie do wlasnego
              domu. Chodzi wylacznie o cisze nocna i o dostosowanie sie do ogolnie
              przyjetych norm.


              • mar-zz Re: Nocne orgie w 112 03.03.10, 21:38
                zarząd wsplnoty mieszkaniowej reprezentuje tą wspólnote na zewnątrz
                a także w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi
                właścicielami. Jasne więc jest że ta reprezentacja dotyczyc bedzie
                także sprawy w której właściciel narusza ustalone przez wspólnotę
                zasady współżycia. I tu zarząd nie może odsyłać nikogo do policji
                czy strazy miejskiej lecz sam podejmować stosowne działania. Pod
                warunkiem że otrzyma takie oficjalne zgłoszenie. A swoją droga co
                stoi na przeszkodzie zatwierdzenia na zebraniu regulaminu wspólnoty
                gdzie podobne sprawy będą raz na zawsze ustalone. Wzorów takich
                regulaminów zwanych także statutami jest w necie sporo
                • skydiver_zz Re: Nocne orgie w 112 03.03.10, 23:45
                  Witam sąsiada z piętra, to już nie te imprezy co kiedyś w 230 /bardzo
                  spoważnieli/ ale wkurzyć potrafią. Tylko policja, straż miejska i sąd.

                  A mary vel moni nie słuchaj, znów bajdurzy co jej się wydaje. Zarząd może
                  najwyżej przekazać twoje zgłoszenie policji, jeśli w ślad za tym ty nie złożysz
                  zawiadomienia to nic z tego nie będzie. Szybciej będzie jak sam złożysz
                  zawiadomienie a administratora nie zarząd możesz wskazać jako świadka jeśli
                  miał skargi (chociaż jeśli inni skarżą mu się nie pod nazwiskiem i nie na piśmie
                  to sąd raczej nie uwzględni jego zeznań o skargach) najlepiej zmobilizuj
                  sąsiadów. W swoim czasie były sąsiad z naszego piętra a obecny z innej klatki i
                  nasz obecny administrator a dawny członek zarządu rozwiązali problem imprezowego
                  lokalu bardzo skutecznie. Ale panowie mają jaja a nie bredzą na forum jak
                  maromonia.
                  • mar-zz Re: Nocne orgie w 112 04.03.10, 11:43
                    Nie słuchaj forumowego mędrka tylko korzystaj z prawa członka
                    wspólnoty. A więc powiadom zarząd o problemie systematycznego
                    zakłócania ciszy nocnej przez mieszkańców lokalu X.Zarząd powinien
                    wiedzieć co w tej sytuacji robić. Może wreszcie uaktualni sobie listę
                    mieszkańców / właścicieli /. Bo całkiem możliwe że są to najemcy a
                    właściciel nic nie wie. Natomiast policję możesz wzywać do
                    konkretnego wydarzenia, co jak sądzę łatwe nie będzie. Zatem
                    wymagaj aktywności od zarządu ale stwórz ku temu warunki bo zarząd
                    może interweniować w sprawie a nie w konkretnym wydarzeniu bo to nie
                    jego rola. Zresztą zarząd cwanie unika angażowania się w przypadki
                    nagminne łamania regulaminu porządkowego wspólnoty a mieszkańcy cz
                    właściciele spokojnie to akceptuja. Więc masz wybór: cierp albo
                    staraj się coś robićI jeszcze jedno. Jeśli Twoje zgłoszenia do
                    zarządu, działania zarządu nie odniosa skutku to w Twoim imieniu
                    zarząd może zgłosić sprawę policji w trybie skargi i dalej już
                    pójdzie to drogą normalna.
                    • skydiver_zz Re: Nocne orgie w 112 04.03.10, 13:00
                      A ty jak zwykle wiesz najlepiej moniu maro. Nawet to, że sąsiad z piętra, który
                      pojawił się na forum wprowadził się do nas w zeszłym tygodniu. Na pewno "zgłosi
                      systematyczne". Mój sposób szybszy. Ty jak zwykle pieprzysz. A o pacyfikowaniu
                      imprezowiczów akurat moje piętro może coś powiedzieć. I o skuteczności Panów
                      Przemysława i Marcina też. Ty tylko bełkoczesz.
                  • lukullus Re: Nocne orgie w 112 07.03.10, 02:03
                    skydiver_zz napisał:

                    > Witam sąsiada z piętra, to już nie te imprezy co kiedyś w 230

                    Od tego numeru odejmij dwa i trafisz.to nie są jęki od seksu ale muza na full w
                    środku nocy.
                    • przemek.c Re: Nocne orgie w 112 07.03.10, 13:34
                      lukullus napisał:

                      > Od tego numeru odejmij dwa i trafisz.to nie są jęki od seksu ale muza na full w
                      > środku nocy.

                      Tym bardziej nie rozumiem, w czym problem. Skoro lokal jest zidentyfikowany i spać się nie da, wystarczy podnieść słuchawkę i zadzwonić na policję.
              • karaton Re: Nocne orgie w 112 05.03.10, 09:35
                moje oburzenie wywołuje podawanie nr mieszkania, imienia, w dość
                delikatnej sprawie

                skoro nie piszesz o tym, ze coś w sprawie zrobiłeś, a wystawiasz
                krótki komunikat, to i otrzymujesz adekwatną odpowiedź
                w tymże komunikacie, znajduje pytanie "co zrobimy"
                ano nic
                jest policja, jest straż miejska, a przede wszystkim sa relacje
                międzysąsiedzkie

                nie twierdzę, ze kazałeś się komuś wynosić
                komentuje stwierdzenia, że ktoś, jeśli chce robić w nocy co chce,
                powinien wybudować dom (chyba w dzień, a nie w nocy ma
                budować? smilesmilesmile - to juz zupełnie złośliwym żartem wink)
                to nie rozumiem - chodzi o to, że jak juz wybuduję dom, to mogę na
                ZZ robić co chcę? bo nie chodzi Ci o to, żeby się ktoś wyniósł,
                tylko dom zbudował?
                albo inaczej do tego podejdźmy - jeśli mam zamiar robić co chcę, to
                mam dom budować??
                przecież wiemy, że to nie tak - mam Tobie i innym nie przeszkadzać
                ponieważ nie piszesz, że uciążliwy (dość specyficznie) sąsiad wie,
                że przeszkadza Ci spać, to zakładam, że nie wie
                dlatego tak zakładam, bo o sprawie nie napisałeś, tylko pytasz co z
                tym zrobimy...

                dla mnie naiwne jest podejście, gdzie mi miało by coś przeszkadzać i
                pytałbym obcych ludzi w necie "co zrobimy". a co mielibyśmy razem w
                tej sprawie zrobić? i to na forum w necie???
                dlatego właśnie zapytałem, co TY zrobisz

                bo wg mnie sprawa dość prosta:
                najpierw trzeba porozmawiac z ludźmi, jeśli to trudne, to po prostu
                przekazać im informację, o tym, że są uciążliwi
                jesli to nie skutkuje, to wzywać mundurowych, w sprawie zakłócania
                ciszy nocnej
                jeśli to nie działa, to porozmawiać z dzielnicowym, zaprosić na
                rozmowę, pogadać o konsekwencjach, itp
                zbierać kwity z tych wszystkich powyższych historii
                potem iść do sądu

                jeśli widzisz jakąś inną drogę, to daj znać, chętnie się dowiem jak
                inaczej można by to załatwić.


                pozdrawiam
                Karaton
                • przemek.c Re: Nocne orgie w 112 05.03.10, 11:19
                  karaton napisał:

                  > nie twierdzę, ze kazałeś się komuś wynosić
                  > komentuje stwierdzenia, że ktoś, jeśli chce robić w nocy co chce,
                  > powinien wybudować dom (chyba w dzień, a nie w nocy ma
                  > budować? smilesmilesmile - to juz zupełnie złośliwym żartem wink)
                  > to nie rozumiem - chodzi o to, że jak juz wybuduję dom, to mogę na
                  > ZZ robić co chcę? bo nie chodzi Ci o to, żeby się ktoś wyniósł,
                  > tylko dom zbudował?
                  > albo inaczej do tego podejdźmy - jeśli mam zamiar robić co chcę, to
                  > mam dom budować??
                  > przecież wiemy, że to nie tak - mam Tobie i innym nie przeszkadzać
                  > ponieważ nie piszesz, że uciążliwy (dość specyficznie) sąsiad wie,
                  > że przeszkadza Ci spać, to zakładam, że nie wie
                  > dlatego tak zakładam, bo o sprawie nie napisałeś, tylko pytasz co z
                  > tym zrobimy...

                  Wow... Nie wiem, co paliłeś, ale ja też chcę big_grin
                  • karaton Re: Nocne orgie w 112 06.03.10, 00:09
                    smile smile smile
                    sorry
                    temat jest tak komiczny i absurdalny, że mam z niego wyjątkowy
                    ubaw...

                    najpierw gość się skarży, że w czwartki (sic!) ktoś uprawia seks za
                    głośno, może chodzi o to, że przeszkadza mu, że brzmi to jak kaszel

                    odpowiadają na to wesołkowie w nurcie frywolnym, ale i znawca
                    grzechów głównych - dla wszystkich szacunek

                    dalej temat widać żyje własnym życiem, bo po kilku miesiącach
                    wyskakuje być może ten sam pisarz, który zainicjował, tylko pod
                    nowym nickiem, albo ktoś kto może potrzebuje dalszego ciągu
                    pikantego topicu
                    jakiś facet pyta co z tym zrobimy - my wspólnota, na tym budowane są
                    sformułowania jak zzbarnabyzm, itd

                    ktoś pisze o świętości ciszy nocnej, zaraz temat znowu skręca na
                    obowiązki zarządu, itp

                    po prostu niezły ubaw - za darmo w necie wink
                    znakomite, no znakomite

                    więc za pozwoleniem, włączam się w nurt oparów absurdu, gdzie znowu
                    mieliśmy wczoraj czwartek, podczas którego jakaś
                    kobieta "kaszlała"....

                    jeszcze mi tu tylko brakuje wątku ochrony i parkowania...

                    smile

                    pozdro
                    K
                    • majorka7979 Re: Nocne orgie w 112 06.03.10, 00:35
                      karaton ale co z tymi sępami stoją czy nie ?
                      o ochrona siedzi i zawija w te sreberka.
                      a tak wogóle KOPYTKO
                      • karaton Re: Nocne orgie w 112 06.03.10, 22:12
                        no stoją, stoją
                        wszyscy coś opowiadają o jakiś akcjach, oburzają się i narzekają, a
                        przejazdy jak zastawione były, tak są
                        moi goście nie mogą wjechać na osiedle, bo są bardzo ścisłe zasady i
                        miejsc dla gości nie ma, a sępów cały czas pełno
                        kompletny nonsens...
                        pozdro
                        K
    • zzdorka Re: Nocne orgie w 112 03.05.10, 18:11
      w 228 muszą być słabsi od 230, skoro ich nie słyszę wink
      A swoją drogą, chłopcy spod 230 się rzeczywiście uspokoili. Szkoda, że sądem trzeba było to załatawiać sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka