Dodaj do ulubionych

Dołączyłam dziś do Was :-(

03.01.10, 23:26
Jutro mam zabieg.
10ty tydzień ale ciąża zatrzymała się dużo wcześniej.
Nie miałam siły dziś zostać w szpitalu sad

Czuję się tak źle.
Co teraz?

Co mnie tam czeka?
A jak już usuną je ze mnie co zrobią?

CZy powinnam zrobić badania jakieś?

Kiedy mogę się starać o ciążę?
Nie wiem czemu o tym myślę.
ale nie chcę czekać sad


Wczoraj zaczełam krwawić ale nie bardzo. Dziś byłam na usg na izbie przyjęć. I
już serduszko nie biło ;-(

To tak strasznie boli sad

Obserwuj wątek
    • emka1982 Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 03.01.10, 23:39
      Trzymaj się ciepło Kochana.
      Mnie spotkało to samo niedawno. 24.12 zaczelam krwawic,26.12 do szpitala.
      Najwazniejsze w tym wszystkim to się nie zalamywac. Ja tez nie wiedzialam jak dalej zyc, ale zobacz tu na forum-ile nas jest.
      Na pewno czekaja nas badania (ale ja daje sobie pare tygodni na dojscie do siebie), a z nastepna ciaza to lekarz mi mowil minimum 3 miesiace czekania.
      Boli, tym bardziej ze ja tez bardzo chcialam..
      Pozdr,Marta!
      • monika.j.76 Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 04.01.10, 00:28
        Bardzo,bardzo mi przykro!
        Tak jak Ty mamulo miałamw 10 tyg stwierdzne,że serce nie bije,a
        ciąża przestała się rozwijać ok.8tyg. A tak jak emka 24.12 zaczęłam
        plamić,a 26.12 byłam po zabiegu,z tą różnicą,że wiedziałam,o tym od
        17.12,czekałam 10 dni.
        Mi już się łzy skończyły(choć jak przeczytałam,że kolejna lipcowa
        mama,to się popłakałam),teraz krzyczę co sił w płucach,kiedy chce mi
        się płakać...ale fizycznie nie mogę,bo łzy mi nie lecą. Jak mąż się
        ulotni na chwilę z domu,to wrzeszczę i jest mi trochę lżej...
        Ja idę we czwartek po skierowanie na kolejne badania i dopóki nie
        dowiem się dlaczego?...nie zajde w ciążę,mimo,że bardzo chcę mieć
        dziecko,a zegar biologiczny bije głośno i szybciej!
        Trzymaj się! Jestem myślami z Tobą! Nie jesteś sama! Masz nas!
        --
        ...pamiętam o Was moje cztery aniołki...
        • lipcowka2010 Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 04.01.10, 07:39
          jescze raz siskam cie i przytulam. mimo bolu, pamietaj o swoich prawach, bo ja o
          nich nie wiedzialam. przeszlam potem przez pielko, aby je wyegzekwowac.
    • lipcowka2010 Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 04.01.10, 07:46
      mamula_to_ja napisała:

      >
      >
      > Co mnie tam czeka?
      > A jak już usuną je ze mnie co zrobią?
      >
      > zapomnialam ci odpowiedziec na to pytanie.
      nic sie kochana nie boj, sam zabieg nic a nic nie boli-oczywiscie fizycznie, bo
      w sercu to boli jak nie wiem cosad. zapytaja cie-u mnie bynajmniej tak bylo-czy
      chcesz dzidziusia odebrac czy wolisz raczej nie odbierac i podpiszesz takie
      oswiadczenie. jezeli sie nie odbiera, to mnie polozna powiedziala, ze potem
      chowaja te plodziki w zbiorowej mogilesad.
      • kahakasurdo Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 04.01.10, 17:02
        Trzymaj się, będzie dobrze, nie jesteś sama, zobacz ile nas tu jest. Odezwij się
        jak wrócisz z zabiegu. Ja miałam zabieg 16 grudnia i na początku było strasznie
        ciężko, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej, u Ciebie też tak będzie,
        zobaczysz! Pozdrawiam smile
    • meresanch Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 04.01.10, 19:12
      tak mi przykro
    • pina.4 Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 04.01.10, 22:35
      Hej kochane kobiety ja tez jestem z wami,29 grudnia mialam zabieg
      bylam w 6 tygodniu i sie stalo ;-( boli strasznie ;-( ale mam
      nadzieje ze ten rok bedzie leszpy dla nas i zycze wam tego z calego
      serducha trzymajcie sie cieplutko
    • yotp Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 05.01.10, 10:02
      Bardzo mi przykro.
      Ja miałam zabieg 1.10. Sam zabieg bezbolesny, dzień wcześniej był
      trudny, bo dostałam leki na otwarcie szyjki (miałam poronienie
      zatrzymane) i to bolało, ale wszystkie położne były dla mnie
      strasznie miłe, dały leki p-bólowe i mówiły, że będzie kiedyś
      lepiej. Oj do dzisiaj płaczę gdy o tym piszę.
      A dziś dowiedziałam się, że prawdopodobnie jestem w ciąży. Test
      dodatni. Jestem przerażona, ale cieszę się. To w zasadzie wpadka, bo
      ciąża planowana najwcześniej za 2-3 miesiące. Jak widzisz - dzieci
      przychodzą kiedy chcą wink. Może rzeczywiście tak jest, że to trochę
      los i organizm decyduje za nas smile.
      Trzymam kciuki. Pamiętaj, że nie jesteś sama. Mnie to forum bardzo
      pomogło, zaglądaj tutaj.
      • agang Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 05.01.10, 20:23
        sad
      • aliszka76 Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 05.01.10, 21:21
        Bardzo mi przykro że kolejna upragniona mama nią nie zostanie.Ja też
        poroniłam 11 grudnia.Miałam zabieg łyżeczkowania i była to moja
        pierwsza wyczekiwana ciąża a mam 34 lata.Więc rozumiem Was wszystkie
        które piszecie o swoim bólu i strachu czy uda się następnym
        razem.Dzis już chyba nie mam żalu do losu ,no może czasem gdy widzę
        kobietę w ciąży ,ale myśle pozytywnie że będzie dobrze i za jakieś 3
        m-ce spróbujemy znowu.Chyba najgorszy jest ten czas gdy trzeba
        czekać.A odnośnie zabiegu ,nie wspominam tego źle,chociaż gdy sie
        leży i czeka na zabieg wygląda to inaczej ,gdy przychodzi położna i
        wkłada Ci tabletkę poronną co nie jest przyjemne i gdy się zachodzi
        na salę zabiegową tam się siada na fotel a nogi przypinają ci
        pasami ,reszty nie pamiętasz bo za chwilę budzisz się w swojej sali
        i wiesz że już nie jesteś w ciąży.Po zabiegu nie czułam żadnego
        bólu ,krwawienie też niewielkie .Tylko taka pustka w środku.
    • szarsz Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 06.01.10, 13:54
      Najtrudniej jest zobaczyć tu znajomy nick sad
      Przykro mi bardzo, że i Ciebie to spotkało.
    • pina.4 Re: Dołączyłam dziś do Was :-( 06.01.10, 16:10
      Dziewczyny aktualnie mieszkam za granica tydzien temu bylam w pl na
      urlopie i tam mialam zabieg lyzeczkowania bo lekarz powiedziala ze
      jest infekcja i trzeba jak najszybciej oczyscic wiec zrobiono zabieg
      w pl.Lekarz w pl powiedzial ze z kolejnym dzieckiem prosze zaczekac
      do 3 miesiecy a tutaj lekarka powiedziala ze po 1 okresie moge juz
      sie starac jezeli bede dobrze czula sie psychicznie kurcze... jestem
      w kropce lepiej odczekac czy zabrac sie odrazu do roboty... hmmm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka