yadrall
06.11.04, 12:02
Hej!
Jestem w 8/9tc i wczoraj na USG lekarz stwierdził ciąże obumarłą (dwa
tygodnie temu biło serduszko,a teraz już nie). W poniedziałek mam
łyzeczkowanie-czy są jakiekolwiek szanse,że w poniedziałek okarze sie,ze
dziecko jednak żyje? Nie mam żadnych objawów poronienie (plamień,krwewień czy
bólu brzucha). Iść na zabieg czy czekać,az organizm sam zacznie pozbywać się
martwego płodu?
PORADZCIE PROSZĘ.