Dodaj do ulubionych

Ach, jak cudnie...

04.12.21, 23:12
Imagine zablokował, wyrzucił, potem odblokował i przywrócił...

Na życzenie Krytyka... przeszło mu (Imaginowi).

Imek, cokolwiek gadam, i jakkolwiek Ci się nie podoba, ma to jakieś odniesienie do rzeczywistości. Mogę się mylić (lub też nie),

ale takie moje zbójeckie prawo. Mówię co myślę, nawet jeśli uznajesz to za niestosowne i uwłaczające. Nie podoba się, zablokuj, co zrobiłeś, i odwiesiłeś z powodów demokratycznych...

Twoje forum, ja tu odżyłem tylko z powodu Twojego jojczenia nad smutnym życiem...

Nie chcesz rady, znikam, mi nie zależy.


ALE:

Wiem, że prywatne forum, ale ocenzurowałeś kilka moich wpisów, między innymi w wątku haiku.

Nie napisałem tam nic, co mogłoby nadawać się do cenzury. Chyba że poczułeś się osobiście dotknięty.

Co do mistyka i szczepień, nadal podtrzymuję moją wersję, na pożegnanie jak masz ochotę to przesłuchaj:

www.cda.pl/video/9073302d7
A ja znikam, miejcie się dobrze.




Obserwuj wątek
    • a_iii_ty Re: Ach, jak cudnie... 04.12.21, 23:25
      hej hej hej, nie tak szybko, gadaj tu wiecej, twoje haiku to gryzmol, bez sensu, kazdy moze ulozyc cos 5-7-5. ale to musi miec czar, smak, to musi byc fragment ujety w 5-7-5. No i co ty na to dictum ?
      • hsirk123 Re: Ach, jak cudnie... 04.12.21, 23:56
        Spadaj.

        Pewnie nie zauważyłeś, ale posługujesz się dokładnie tym samym argumentem, który stosowali PRLowscy cenzorzy: nie ma smaku, nie ma czaru... Więc po co dopuszczać?

        No to profilaktycznie nie dopuściłeś do czytania dla ogółu...

        Bo ogół mógłby nie zauważyć braku czaru i smaku. Jebany głupi ogół.

        Nadal powtórzę: Wielmożny Pan Obiektywny, Nie Bojący Się Niczego, Trzykrotnie Zaszczepiony, Decyduje O Smaku, Czarze i Duchu...

        I nie mam wątpliwości, że to też ocenzurujesz, dopóki ktoś nie zobaczy.

        Mam w dupie,

        Spadam.
          • hsirk123 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 22:57
            Nie wiem, dlaczego coraz bardziej mnie lubisz, jebanego foliarza...

            Mówię zawsze co myślę, nawet jeśli komuś nie pasuje.

            Ale tu nie mam komu mówić, choc zaraz, zahiria powiedziała, co myśli, i nagle podrzędny watek ma zajebista kontynuację, przekonujących ją, że to co myśli jest do dupy...

            I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa. Zahir, nie daj się, niech spierdalają.

            A co do naszych pierdół, jak sie pojawiam, wzrasta ruch na forum.

            Taka statystyka..
    • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 14:21
      Hahaha, oszołom Zelenko! Ortodoksyjny żyd z takim sobie wykształceniem (lekarz rodzinny - najniższy stopień wykształcenia na kierunku lekarskim).
      Nie jest/nie był lekarzem Trumpa. W marcu 2020 (!) wysłał list otwarty do Trumpa, w którym twierdził, że skutecznie wyleczył covid u setek pacjentów swoją eksperymentalną 5-ciodniową kuracją. (W Polsce chyba w Przemyślu też jest taki gość)
      Kombinacji trzech leków: hydroksychlorochina, siarczan cynku i azytromycyna
      Zelenko szybko zyskał rozgłos (wiosną 2020!) dzięki kilku postaciom w mediach i różnym urzędnikom administracji Trumpa, którzy go promowali, m.in. Rudy Giuliani oraz szef personelu Białego Domu Mark Meadows, ale szybko zmienili zdanie, po tym jak eksperci medyczni zdecydowanie przestrzegli przed jego pseudo kuracją.

      Nigdy nie był lekarzem Trumpa ani żadnego innego prezydenta. To już pierwsze kłamstwo z szeregu innych bzdur
      • hsirk123 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 20:31
        "Z szeregu innych bzdur"

        Jakich? Masz jakieś dowody, że hydroksychlorochina, siarczan cynku i azytromycyna są nieskuteczne?

        Nie mam powodu, by wierzyć Zelence, ale nie mam też powodu by wierzyć innym. Słowo przeciw słowu.

        Ktoś testował?

        Ktoś opublikował rzetelne badania?

        Nie? Bo i tak do dupy, nie działa i trzeba się szczepić???

        Tak a propos, chuj wie czym, żaden z producentów nie bierze odpowiedzialności za nic, a same preparaty są "dopuszczone warunkowo"

        ???

        • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 21:37
          Tak, gdy zrobiło się głośno o kuracji Zelenko (nb urodzony w Kijowie), kilka instytutów badało i metodę i jego cudownie uzdrowionych pacjentów (skoro już nawet w Białym Domu znaleźli się jego zwolennicy); w końcu na jakiejś podstawie przestrzegli przed tą metodą; w Europie m.in Instytut Kocha (w Polsce te dane/wyniki publikowali łowcy fejków z UJ w Krakowie)
    • 7zahir Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 15:41
      Wstrząsające ! sad
      Potwierdza to co przypuszczałam od początku dlatego długo broniłam się przed szczepieniem,
      aż życie postawiło mnie pod ściana, ale i tak nie dałam sobie podać tego pfizerowskiego wynalazku,
      tylko jednorazowa dawkę tradycyjnej Johnsona i nie mam zamiaru brać więcej.
        • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 17:13
          www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8158825,norwegia-eksperci-odradzaja-szczepionka-astrazeneca-johnsonjohnson.html

          wektorowe już bardzo słabo chronią przeciw nowym wariantom
          w NL szpitale zapchane są nieszczepionymi pacjentami oraz pewną liczbą szczepionych jednodawkową Johnson&Johnson
          Osoby zaszczepione Johnsonem szczepione są teraz Pfizerem lub Moderną (technologia mRNA)
          szczepienia.pzh.gov.pl/faq/na-czym-polega-innowacyjnosc-zastosowania-mrna-w-szczepionkach-przeciw-covid-19/
        • 7zahir Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 17:17
          Od początku domyslilam się, ze to próba perfidnej broni biologicznej na ludzkości.
          Pracowałam z wirusami .
          A szczepionka Johnsona wyprodukowana na starych zasadach bo na bazie adenowirusa
          tak jak np p-ko Eboli, Zika .
          A moja niechęć do oficjalnych danych wynika z wiedzy jak powstają - z pracy naukowej.
          O wynikach decyduje kasa.
          Sama się z tym zderzyłam i nie dałam złamać.
          Zelenko nie kłamie , świadczy o tym tez gorliwy wysiłek tych ktorzy nazwali go oszołomem i hosztaplerem.
    • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 17:33
      Nie wiem jak bardzo musialbym miec zryty beret aby sie dac nabrac na taka reklame 'leczenia' wedlug pana Zelenki. Mowiac krotko, unikajcie darmowej szczepionki i kupujcie moj lek ;D

      Juz czytalem i slyszalem podobne filmiki o:
      - o wszczepianiu czipow przez Billa Gatesa,
      - o smierci wszystkich zaszczepionych w ciagu 3 miesiecy od szczepionki,
      - tajnym ukladzie pomiedzy Izraelem i Pfizerem ze nie beda ujawniac zadnych informacji o skutkach ubocznych przez co najmniej 10lat (mimo ze od samego poczatku Izrael informuje o rzadkich sytuacjach zakrzepow),
      - itd. wliczajac w to wystepy niejakiego Dr Malone ;'))
        • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 19:01
          To podaj mi powazne wypowiedzi a nie szolmenow internetowych promujacych swoje konta na youtubie jako ow przyklad do nalezytej rozwagi. Z Twojej strony tez chyba ani jednej rzeczowej wypowiedzi nie widzialem tylko jakies banalne placze i utyskiwania na system swiatowy.
            • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 19:38
              Prof. Krzysztof Pyrć, informacje o wpływie amantadyny na aktywność kanału jonowego nie są niczym nowym – były znane już w zeszłym roku. Według wirusologa sama praca nie dowodzi też o skuteczności amantadyny w leczeniu COVID-19. Zaledwie dzień przed publikacją omawianego badania, prof. Pyrć podsumował dostępne informacje na temat amantadyny na łamach Medycyny Praktycznej. W swojej wypowiedzi odnosił się też do jej wpływu na aktywność kanału jonowego:

              Jeśli chodzi o hamowanie kanału jonowego, to koronawirusy również zawierają białko, które ma taką aktywność. Jest to białko strukturalne E (Envelope), jednak w tym wypadku rola samego kanału jonowego jest niejasna. Chociaż zablokowanie aktywności kanału zmniejsza zjadliwość wirusa, nie eliminuje jego zdolności do zakażania.

              Zaznaczył też, że choć jest to ciekawa koncepcja, to nikt do tej pory nie wykazał, że – nawet w badaniach in vitro – amantadyna hamuje replikację wirusa poprzez interferencje z aktywnością kanału jonowego.

              Nie ma więc w tej chwili żadnych dowodów na to, że amantadyna może hamować zakażenie SARS-CoV-2. Mówię o dowodach naukowych.

              Prof. Agnieszka Szuster – Ciesielska wskazuje z kolei, że autorzy wykazali na podstawie badań molekularnych, że amantadyna hamuje kanały jonowe SARS-CoV-2, co potencjalnie może wpływać na zablokowanie jego replikacji, jednak jak podkreśla, tego już autorzy pracy nie przebadali z udziałem wirusa. Nie badali także skuteczności amantadyny jako leku. W związku z tym wnioski z powyższej pracy profesor nazwała nieuprawnioną nadinterpretacją.

              Dr Paweł Grzesiowski zwrócił uwagę, że z publikacji nie wynika, że amantadyna leczy COVID-19, a jedynie, że in vitro ma ogólny potencjał blokera kanałów jonowych przeciwko SARS-CoV-2. Również i on zaznacza, że o potencjale tym naukowcy wiedzą od ponad roku, podkreśla jednak, że nie ma on przełożenia na wyniki leczenia.
            • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 19:42
              Nic nowego, tutaj w UK sie ja stosuje (i jeszcze inny srodek) do leczenia wirusa u osob w stanie szpitalnym. Problem w tym, czego wiele osob nie rozumie, wlacznie z Toba, ze to nie przeciwdziala najazdom na szpitale u osob ciezko przechodzacych wirusa, a to jest wlasnie glownym probleme, tacy delikwenci w stanie ciezkim, zawlaszczaja sily przerobowe szpitali, lekarzy i tym samym odbieraja ich czas i srodki w leczeniu innych bardzo powaznych chorob u pacjentow ktorych jest cale multu i to powoduje wlasnie niepotrzebne zgony. Osoba powiedzmy zaszczepiona, jesli jej przechodzenie wirusa jest dzieki temu lekkie, bedzie siedziec w domu i w tym caly widz.
          • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 19:37
            U nas w biurze jest 120 osob, wszyscy sa zaszczepieni bo takie generalnie panuja obyczaje ze sie nikt nie chowa i nie placze choc kazdy jest ostrozny. Nikt z nich nie mial zadnych powaznych powiklan dotad, a dwojce sie urodzily zdrowe dzieci od tego czasu (pisze to bo miala panowac przeciez bezplodnosc u zaszczepionych). To raz, a dwa, nie sadze aby taki kraj jak Izrael zaszczepil niemal wszystkich swoich obywateli wiedzac jasno o wielkim i masowym ryzyku z tym zwiazanym, oni predzej wyrzna swoich sasiadow niz dadza sobie zrobic krzywde. To tyle, ale byc moze nie bez powodu sa uwazani za najsprytniejszy narod swiata. Ryzyko zwiazane ze szczepieniem oczywiscie jest, jak ze wszystkim (chociazby wizyta u dentysty), ale zapewne znacznie wieksze jest od picia alkoholu albo jedzenia parszywego zarcia i braku ruchu bez zadnych punktow do wygrania w zamian.

            A Polak tez czasem jest madry, ale po szkodzie, jak ten z wywiadu.

            • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 19:45
              A propos obaw co do bezpłodności po szczepieniu...
              W tv.nl pokazywali młodą kobietę, która uzasadniła, dlaczego tak długo nie chciała się zaszczepić:
              - "Bo słyszałam, że szczepionka może spowodować bezpłodność"
              - Ale jednak się Pani zdecydowała na szczepienie...
              - Tak, bo się wkurzyłam, gdy mnie nie chcieli wpuścić do McDonald'a
              big_grin
              • a_iii_ty Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 20:16
                buahaha, a teraz o bezsensiu argumentow antyszczepionkowcow.
                Argumentuja przewaznie, ze nie maja dostatecznej wiedzy czy dowodow. A jak kurwa ich mac wsiadaja do samolotu, to najpierw musza wpasc do kabiny pilotow, poznac budowe samolotu, przestudiowac meteorologie, nawigacje gwiezdna ? Nie, zwyczajnie wierza innym. A przy okazji, samoloty istnieja nie po to, by dowiezc nasze dupy do Paryza by zobaczyc pana Belmondo, tylko... by zrobic kase. Podobnie z producentami szczepionek. Komus trzeba wierzyc w tym swiecie, nawet piekarzowi ze nam cyjanku nie podsypal. Amen.
        • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 20:40
          Jeszcze bylo wykupic u niego subskrybcje na kanale, 100 tys. takich sie znajdzie i mozna zyc, do tego jeszcze doradztwo odnosnie leku i biznes sie kreci, bo przeciez sam prezydent Brazylii sie u niego doradzal odnosnie tego znanego od dziesiecioleci leku, jak Zelenka sie chwalil...
      • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 20:35
        Gdy 200 lat temu Edward Jenner wynalazł metodę szczepienia przeciw ospie (prawdziwej), przeciwnicy głosili, że po tym szczepieniu ludziom wyrosną rogi i kopyta. A 200 lat później nadal ciemnota.
      • hsirk123 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 21:03
        Taaa... Ktoś napisał, nie wiadomo kto, nie wiadomo nawet czy w ogóle... Ktoś napisał...

        I odnośmy się do tego, to PRAWDA OBIEKTYWNA !!!

        Ja zadam bardziej konkretne pytania, w związku z tym co mi się nie zgadza:

        "covid zabija średnio 400 osób dziennie"

        1. Gdzie? (dla statystyki zawsze należy wspomnieć o obszarze rozkładu)?

        2. Jak się różnicuje śmierć na covid, od innych ? aaa... pewnie na podstawie testu !!!

        Objawy niczym się nie różnią, pod innych chorób, śmiertelność ogólna zwiększyła się z powodu zablokowania opieki zdrowotnej, ale to jebany covid !!!

        A propros testów, sam pan Christian Dorsten, twórca testów (nie metody), przyznał w wywiadzie w zeszłym roku, że tworząc ten test, nie miał próbki wirusa, tylko cos przysłane E-mailem.

        A grypa i wirysiwe zapalenie płuc, nagle zniknęło ???

        Mój dziadek, w roku 1981 zmarł na covid.

        Poszedł do szpitala w wieku 72 i zmarł na zapalenie płuc. Pewnie wirusowe, bo bakteryjne (dwoinka zapalenia płuc) dość łatwo leczy się antybiotykami.

        Tylko wtedy nie było covida przerażającego

        Nie wiedział, na co umarł.

        Z całym szacunkiem, z takimi powodami, możnaby również wysnuć teorię, że mówiący po polsku i po holendersku biegle zagrażają ogółowi.

        wiem, dajesz kasę z Twojej pozycji, i nawet żeby rzeczywistość była inna, nie zgodzisz się

        Twoje.
        • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 21:12
          Ja tez uwazam ze nie ma i nigdy nie bylo zadnego problemu, to ludziom rok temu odjebalo i zaczeli nagle masowo latac po szpitalach, zamiast grzecznie siedziec w domu i ogladac Netflixa popijajac herbate z cytryna.
          • hsirk123 Re: Ach, jak cudnie... 05.12.21, 21:26
            Cos pierdiolisz, poniżej cytat z Ciebie:

            Nic nowego, tutaj w UK sie ja stosuje (i jeszcze inny srodek) do leczenia wirusa u osob w stanie szpitalnym. Problem w tym, czego wiele osob nie rozumie, wlacznie z Toba, ze to nie przeciwdziala najazdom na szpitale u osob ciezko przechodzacych wirusa, a to jest wlasnie glownym probleme, tacy delikwenci w stanie ciezkim, zawlaszczaja sily przerobowe szpitali, lekarzy i tym samym odbieraja ich czas i srodki w leczeniu innych bardzo powaznych chorob u pacjentow ktorych jest cale multu i to powoduje wlasnie niepotrzebne zgony. Osoba powiedzmy zaszczepiona, jesli jej przechodzenie wirusa jest dzieki temu lekkie, bedzie siedziec w domu i w tym caly widz.

            Co komu będzie czy lekkie czy ciężkie, zostaw to JEMU. !!!

            I tyle, spadaj.

              • kalllka Re: Ach, jak cudnie... 09.12.21, 15:20

                Oczywiście mój komentarz dotyczył literówki która mozg sobie zrobił i odczytał: ach jak cuchnie. Można ja było uznać za zabawna gdyby nie covidowy kierunek dyskusji…
                Jestem potrójnie zaszczepiona,sporo podrozuje pracując. Trochę juz jestem zmęczona i wirtualnym światem i anty wirtualnym światem. Modelem życia, zamiast życia. Niczego co mielibyśmy do zrobienia, zamiast czekać, tu i teraz. Pewnie to norma- wiek i dlatego zamiast cudnie, czytam cuchnie.
                Ale, mimo tej mojej samowiedzy ze jestem produktem moich czasow i cywilizacji-
                Ja jako tutejsza uczestniczka, jestem bardzo zainteresowana, po której stronie mnie ustawiasz: odważnych czy tchórzy- i wobec czego wirusa/ nieznane/ czy ogólnie znanych utartych anty/ poglądów.
                Bardzo bym prosiła o doslownosc, z góry dzięki.
                • hsirk123 Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 21:07
                  Chcesz dosłowności, OK, prosze:

                  Nie ustawiam Cię po żadnej stronie, "odważnych czy tchórzy", me to ne vadi.

                  Mówię co myślę, i jak to interpretujesz, to Twoje.

                  Moim zdaniem, duża część ludzkości dała się oszukać. To Twoje, czy Ty też.

                  Ale, dałaś mi kopa. Zacząłem pisać długą epistołę na ten temat.

                  Ale zażyciem, myśląc: a na chuj mi ten gnój" ...

                  OK, dokończę i opublikuję, dla Ciebie, o ile Imek nie ocenzuruje od razu.

                  Tam będzie wszystko, co do czego mam wątpliwości. Chcesz wierz, nie chcesz wyrzuć. Mi wszystko jedno.



                  • kalllka Re: Ach, jak cudnie... 11.12.21, 14:09
                    No to poczekam. Jeśli musisz rzygnij.
                    ze znaczeniem jest jak ze smrodem- gnijące źródło wysycha, i można spalić.
                    Tak wiec imkiem i jego anty hsirkow- działaniom nie przejmuj. Mnie wydaje ze jako wasciciel forum został poinformowan ze przestrzegać trzeba pacta, nawet niepodpisane są ok, jeśli wcześniej wyłożone.
                    rewolucja nawet taka jednoosobowa zapachowa, pochodzi z wątpi- a te -na początku, zawsze śmierdzą.
    • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 15:01
      Ja juz zupelnie pogubilam sie w tym wszystkim, mimo tego pogubienia uwazam za uwlaczajace godnosci intelektualnej jakies dogmatyczne opowiedzenie sie za ktoras ze stron, lub utwierdzanie sie w poczuciu, ze to ja akurat, czy grupa, do ktorej ja naleze, dokonala wlasciwego wyboru.
      Do rozpaczy i nihilizmu doprowadza mnie chaos i brak spojnosci czy konsekwencji, jaki zauwazam w stale zmieniajacych sie zasadach dotyczacych restrykcji okolocovidowych. Chocby zakaz komunikacji lotniczej z rpa i paroma innymi panstwami afrykanskimi, ustanowiony na okolicznosc nowego wariantu. Jaki ma to sens skoro obecnie epicentrum omikrona jest Dania, i jest on obecny w europie juz od wielu tygodni?
      Dlaczego mamy taka rozbieznosc co do zasad samoizolacji? Na Gibraltarze, a i w hiszpanii, wymog kwarantanny bliskich kontaktow osob zakazonych, dotyczy tylko niezaszczepionych, osoby zaszczepione oraz, uwaga! uczniowie i studenci, niezaleznie od statusu szczepiennego, z kwarantanny sa zwolnieni. To bylo moze i rozsadne pare miesiecy temu, jednak obecnie juz udowodniono, ze rowniez osoby zaszczepione moga zarazac, chorowac, a nawet umierac. Dochodzimy w ten sposob do calej litanii praktycznych absurdow: do restauracji jako klienci moze przyjsc zaszczepiona zona i niezaszczepiony, ale uczacy sie syn typa z covidem. Do tej samej restauracji nie moze przyjsc, tym razem w roli pracownicy, osoba bedaca bliskim kontaktem osoby covid plus. Bo nieszczepiona. Jako ze obie te osoby, no dobra, te dwie baby-pracownice, obowiazuje nakaz samoizolacji, do roboty zostaje tylko osoba zaszczepiona, ktora juz chyba tylko nominalnie podpada do grupy objetej ochrona jaka ma dawac szczepionka. Ta osoba to oczywiscie ja, ostatnio to juz sam fakt istnienia innych ludzi odczuwalam jako wysoce obrazliwy i oburzajacy, Ze zmeczenia. Baby niezaszczepione natomiast zero objawow, fryzjer, kosmetyczka, party.

      Dalej: Austria i Niemcy. Od 15. lutego rezydenci tych krajow maja obowiazek przyjecia szczepionek. W przypadku odmowy - wysokie kary, przynajmniej finansowe. A mnie interesuje cos innego: jak bedzie wygladac zycie takiej nieszczepionej osoby? Czy bedzie mogla taka osoba wejsc do sklepu, w ogole wyjsc z domu, uzyskac opieke medyczna? Czy moze pracodawca bedzie mogl taka osobe zwolnic, landlord - wymowic wynajem, wspolnota mieszkaniowa - podac o ewikcje powolujac sie na zagrozenie dla spolecznosci?

      Juz dwa lata z tym pierdolnikiem. Izrael prowadzi badanua nad podaniem czwartej dawki osobom o niskiej odpornosci. Jakies pol roku temu oglaszal to samo wzgledem trzeciej.
      Oczywiscie, ze na tym pierdolniku mozna duzo ugrac, NIEZALEZNIE od tego, do ktorej opcji sie nalezy.
      Męczące jest nadazenie za rwącym potokiem informacji, ale to nie znaczy, ze dla swietego spokoju trzeba podpisywac taka czy inna lojalke.
      • a_iii_ty Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 15:20
        calkowita racja, ja sie szczepie dla swietego spokoju, a czy tak w 100% w to wierze ? Nie. Choc otwarty jestem na wszelkie teorie konspiracji, w tym wypadku nie puszczam wodzy fantazji.
        Za malo wiem, i komus trzeba wierzyc.
        Jak juz wczesniej pisalem, nawet piekarzowi, ze nie pluje do ciasta.
      • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 16:17
        Bo Ty mieszasz dzialania podejmowane przez politykow z dzialaniami ktore by chcieli wprowadzic naukowcy, gdyby mogli i zapewne wbrew woli wiekszosci spoleczenstwa, mamy wiec taka niespojna wypadkowa.
        • krytyk2 Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 17:09
          fakty sa jednoznaczne: w tej chwili na 100 % trafiajacych do polskich szpitali osób chorych na covid ok 5 % to osoby zaszczepione ,reszta to osoby niezaszczepione.Mamy do czynienia z niebezpiecznym wysokomutującym wirusem.Stąd i szczepionki ,ktore były szykowane na jego jaks historyczna wersję sprzed roku juz w tej chwili niekoniecznie są stuprocentowo skuteczne.Co tu jest niejasne ?Wniosek jest jasny:trwa wyścig wirusa i nauki.Ona ciągle jest z tyłu,on na razie tryumfuje.Ale żeby z tego wyciągać wniosek,że nie nalezy się szczepić??To trzeba byc albo kretynem albo osoba ,ktora juz jest w totalnej desperacji psychicznej.
          • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 17:24
            Ok, ale jaki jest sens szczepienia się preparatem, którego skuteczność wobec nowego wariantu nie jest zbadana i istnieje wysokie ryzyko braku skuteczności takiego szczepienia. Wiecej: nie ma nawet wniosków co do natury nowego wariantu, nie wiadomo czy jest groźny czy nie. A mimo wszystko naukowcy nie zalecają przyjmowania więcej niż trzech szczepionek w okresie roku. No i jak ma się ta zanikającą skuteczność szczepień wobec kwestii restrykcji? W Polsce chyba nawet szczepieni chorzy na covid zwolnieni są z kwarantanny, czy to prawda?
            Poza tym pamiętajmy, że historycznie to nieprawda że rząd pracuje dla más, dla nas, a naukowcy to ludzie czystych serc.
            • krytyk2 Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 17:43
              nawet jesli szczepienie straciłoby połowę ze swojej pierwotnej historycznie skuteczności ,to i tak warto się dalej szczepić ,bo w grze jest moje życie ,które może się znaleźć w tej lepszej połowce.Jest też faktem podnoszonym stale ,że osoby zaszczepione przechodzą covid lżej anizeli mogłyby przechodzić( to jest znowu prawda statystyczna,wiec prawdziwa ale nie dajaca gwarancji w poszczególnych przypadkach).Restrykcje powinny byc maksymalne ,w kazdym przypadku(tj osob zaszczepionych lub nie).Targowanie się osób zaszczepionych o maksimum wolności/ w porównaniu z osobami niezaszczepionymi/ jest dla mnie śmieszne,bo wygląda na to ,ze chodzi im głownie o pseudokonieczność uczestniczenia w tradycyjnych rozrywkach typu teatr,dyskoteka lub reastauracja w kontraście do tych ,ktorzy z tych rozrywek byliby wykluczeni.Jesteśmy na wojnie i wiadomo ,że poblizu linii frontu kule lataja gęsto,ale z tego nie wynika ,ze troszkę dalej od frontu nie może nas trafić zabłakana kula ,ktora bedzie tak samo smiertelna.
              Myśle ,że pandemia trafiła ludzkośc rozpedzoną w konsumpcyjnym pędzie i wielu osobom wydaje się,że nie ma prawdziwego zagrożenia,że mozna zyc dalej jak dotychczas.
              Ten rozpedzony swiat jeszcze nie otrzeżwiał ,jeszcze dalej chce się bawić.Ale na horyzoncie widać już groźbę lockoutu ,długotrwałych wyłączen prądu dla wiekszosci spoleczeństw.Dalej tłumy beda protestować ?Czas zaplacić rachunek za wszystkie te dobrocie i luksusy
          • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 19:20
            Poczytaj prasa tez bedziesz przylozona. Naukowcy generalnie chca pelnych lockdownow i to zawsze natychmiastowo, oni wylaczaja aspekt ekonomiczny, a taki polityk musi sie tez liczyc ze strona finansowa i odbiorem spolecznym, bo chce wygrac znowu wybory a jednoczesnie nie chce byc posadzonym o zaniechanie, sa wiec takie ciagle kompromisy ktore Tobie sie potem wydaja nielogiczne bo nie sa drastycznie konsekwentne i nigdy nie beda.
            • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 19:39
              Od kiedy czytasz prasę na te okoliczność? Tak pytam z ciekawości, jako że widzę duża zmianę w Twojej opinii nt pandemii. Miała być grypka, potem szczepienia miały mieć sens dla osób starszych i słabszych odpornościowo, teraz zaś już stanowcze nie słyszę dla 'naukowcow' z you tuba. I szczepić powinni się wszyscy?
              Bales się że cię ręka będzie boleć po vaxie, potem weszyles spisek w wynikach testów na przeciwciała u zaszczepionych, teraz pełne poparcie dla szczepień. Nie wiem czy gratulować przełomu, czy zaczekać aż brak krytycyzmu właściwy nowicjatowi nieco w Tobie opadnie. Mysle, że zaczekam. Ewentualnie może w międzyczasie zejdę na covid lub jakąkolwiek inna zarazę, która wykorzysta ewidentną słabość układu odpornościowego wyczerpanego praca i próbami odnalezienia się w tym nowym świecie.
              • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 20:06
                Od samego poczatku czytam. Chyba sie tez nie rozumiemy, Ty widze lubisz wyciagac czarno-biale wnioski (skoro ktos sie nie zgadza z teza ze UFO porywa masowo dzieci to jest nieugietym przeciwnikiem istnienia UFO). Stanowcze 'nie' jest dla durnych argumentow jak ten z wyjsciowego posta i dalszych o jakiejs zaplanowanej akcji aby wykonczyc 7miliardow ludzi za pomoca szczepionki, choc ta nigdy nie pisalem ze jest doskonala i nie mozna jej poprawic lub krytykowac. Od samego poczatku natomiast mowilem ze sama grozba wirusa w zabijaniu nie jest ta sama jak nieslawna Hiszpanka i to jest prawda i ze aspekt ekonomiczny przewazy. Dla mnie ludzie moga sie nie szczepic, od poczatku tak uwazam i zdania nie zmieniam, ale tym samym powinni tez z pelna swiadomoscia rezygnowac z opieki szpitalnej/lekarskiej na wypadek zarazenia i ciezkich powiklan, to wszystko. Tak samo jak nie przeszkadza mi kiedy ludzie kopca fajki, ale jak widze ze potem pozywaja koncerny tytoniowe bo dostali raka to mnie chuj strzela z ich glupoty.

                Jeszcze jakies watpliwosci ?
                • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 21:20
                  Ależ oczywiście, co sądzisz nt planów austrii i Niemiec? I czy nie jest to, znaukowego punktu widzenia sensowniejsze rozwiązanie niż ciągle lockdowny? Skoro vax drastycznie zmniejsza ryzyko ciężkiego covidu?
                  • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 21:45
                    O ktorych planach mowa, o lockdownie dla niezaszczepionych ?

                    Nie uwazam tego za sluszne tak samo jak nie uwazam za wlasciwe obowiazkowe szczepienie, jak ludzie chca sie narazic dobrowolnie na wieksze ryzyko smierci to nalezy im je zagwarantowac i konsekwentnie egzekwowac, choc to moze byc niemozliwe z uwagi na przysiege Archimedesa wsrod lekarzy, ktorym trudno byloby potem wypchnac taka osobe za drzwi tlumaczac ze sie przeciez zgodzila na wszelkie ryzyko...

                    • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 06.12.21, 21:52
                      Uprzedzam tez pytanie odnosnie potencjalnych przeciwskazan medycznych wobec szczepienia, bo takie osoby tez pewnie sie trafia, ale to jest maly procent, mowimy tutaj o ogolnym 'mam to w dupie' podejsciu.
                      • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 07.12.21, 01:56
                        Niechęć czy sprzeciw wobec szczepionek nie wynika raczej z podejścia 'mam to w dupie'. Nie znam nikogo, kto by argumentował w ten sposób. Przeciwnicy szczepienia po prostu boją się, że różnego rodzaju skutki uboczne szczepionki przeciw covidowi będą gorsze niż sama choroba.
                        Na pewno nie pomagają im sie uspokoić głosy różnych takich internetowych alt guru.

                        To co tu do tej pory napisaliście wcale i moich obaw nie zmniejsza. Nie podzielam waszej ufnosci wobec głosów naukowców słyszalnych w main streamie, niestety. Obawiam się dość ciężkich objawów poszczepiennych u mnie konkretnie, nie napawa mnie też optymizmem postawa lekarzy, którzy jak trybiki maszyny, automatycznie wykonują swoją pracę.
                        Rok temu miałam wiecej wiary, większą chęć bycia częścią eksperymentu. Zniechęciło mnie chyba najbardziej to lukrowanie, prezentowanie eksperymentu jako metody pewnej i bezpiecznej. Już nie mówiąc o wkurwie jaki wywołała u mnie konieczność miesięcznego oczekiwania na odnowienie dokumentu potwierdzającego prawo do opieki medycznej. Kiedyś trwało to 2 minuty, obecnie biuro jest zamknięte, nikt nie odbiera telefonu, nie odpisuje na maile. Siedzisz, czekasz, zdany na łaskę transcedentnego bytu schowanego są przepraszamy, covid. To tyle nt troski rządu o zdrowie obywateli. Tak, jasne, jesteśmy na wojnie.
                        W ostatnim tygodniu zmarło dwóch starszych mężczyzn. Obaj podwójnie zaszczepieni, ale bez boostera. Zapisujcie się na boostery!
                        Do znajomego zadzwonili z datą tego 3 szczepienia, akurat był w pracy, nie odebrał, oddzwonił więc na ten numer, a tam mu mówią, że jaki booster, że on nawet 1. nie ma, wg systemu. Pyta 'więc po co do mnie dzwoniliście?' nie wiemy 🤦 tego samegp dnia zadzwonili do innego, bo im w systemie figurował jako zainteresowany. Tyle że ten nawet pierwszej ani drugiej dawki nie przyjal, bo nie chce, bo wierzy, że w 2022 szczepieni zaczną zamieniać się w zombie. Dzwoniłam i ja, ale w zaoferowali mi bardzo bliskie daty, nie mogę teraz pozwolić sobie na rozłożenie się, konflikt zobowiązan i odpowiedzialności.
                        Może to tutaj taki burdel na kółkach jak zwykle, ale nie wzmaga to mojego przekonania ani entuzjazmu wobec bycia przodownikiem walki z covidem. Ani w ogóle pozytywnych uczuć czy przyjaznych myśli wobec ludzi. Zostań gdzie jesteś i nic nie mów, nie niszcz mojej wiary w ludzkość.
                        • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 07.12.21, 18:18
                          rzeka.suf napisała:

                          > Niechęć czy sprzeciw wobec szczepionek nie wynika raczej z podejścia 'mam to w
                          > dupie'. Nie znam nikogo, kto by argumentował w ten sposób. Przeciwnicy szczepie
                          > nia po prostu boją się, że różnego rodzaju skutki uboczne szczepionki przeciw c
                          > ovidowi będą gorsze niż sama choroba.

                          No a ja slyszalem wielokrotnie o takim tlumaczeniu, jestem mlody i sie cwicze, wirus nic mi nie zrobi, mam go w dupie. Pamietam jednak ze na poczatku jak poczytalem Ciebie to tez mialem watpliwosci i myslalem ze nogi i rece odpadaja po takiej szczepionce, ale bardzo, bardzo liczne grono znajomych (no cale 120 osobowe biuro, ludzie od 20 do lat 65) co sie szczepilo 2krotnie nie przechodzilo nic z takowych cudow, uznalem wiec ze to niezwykle rzadki przypadek, cos jak mocna alergia po orzeszkach. Ja nie mialem zadnych istotnych ubocznych dolegliwosci.

                          Teraz przejdzmy do czystego rachunku prawdopodobienstwa, takich osob jak Ty to pewnie jedna na 100tys, a samo ryzyko zarazenia sie wirusem i kilka rzedow wyzsze, zwlaszcza ze nie zamykam sie w wiezy tylko jestem wsrod ludzi. Do tego powiklania od wirusa wcale nie sa takie ze sie reka macha, kilka osob stracilo wech i poczucie smaku na ponad miesiac, nie jest to zadna normalnosc.


                          > To co tu do tej pory napisaliście wcale i moich obaw nie zmniejsza. Nie podzielam waszej ufnosci wobec głosów naukowców słyszalnych w main streamie, niestety.

                          Ja nie podzielam natomiast glosow ze lepsze ryzyko zarazenia sie wirusem bez szczepionki niz ryzyko objawow potencjalnych po szczepionce. Tak samo nie mam zamiaru jezdzic po pijaku, choc pewnie mozna jezdzic cale zycie i sie nie rozbic, ale rachunek ryzyka jest dla mnie na chwile obecna prosty. Jak zacznie padac u mnie w pracy co 10osoba po szczepieniu sie to sie mocno zastanowie.


                          > Do znajomego zadzwonili z datą tego 3 szczepienia, akurat był w pracy, nie odeb
                          > rał, oddzwonił więc na ten numer, a tam mu mówią, że jaki booster, że on nawet
                          > 1. nie ma, wg systemu.

                          No ale na co teraz narzekasz, na niedoskonalosci systemu administracyjnego, ze sie pociagi spozniaja ? Sprawdz jak latwo jest wytlumaczyc ze sie zle zakupy dostalo z Tesco, powodzenia, a to przeciez tylko kilkaset osob w systemie a nie kilkadziesiat milionow.


                          • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 07.12.21, 21:12
                            No a ja miałam, i nic mi z tego, że Twoi znajomi, ani moi znajomi, nie mieli. Covid też pewnie by mnie sponiewierał. W tym momencie nie chce brać boostera, chce najpierw odpocząć.
                          • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 09.12.21, 02:13
                            Mam świeża wątpliwość wynikła z nowych polskich restrykcji - od 15.grudnia przybywający spoza strefy Schengen muszą poddać się testowi na covid, niezależnie od statusu szczepiennego. Wynika z tego, ze sam fakt bycia rezydentem strefy Schengen daje silna ochrone przed zakażeniem.
                            kto to Kurwa wymyślił???

                            Jako że gibraltar do strefy sch nie należy, ale lata się do Polski raczej z malagi, z Hiszpanii, to miejscowa polonia już kombinuje jak tu wykpic się od testu.

                            Szczepy czy nieszczepy, przytłaczająca liczba ludzi tylko udaje, że myśli.
                            • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 09.12.21, 15:50
                              Masz watpliwosc odnosnie czego ? Bo jesli kwestionujesz zasadnosc istnienia szczepionki bo ogolna koordynacja medyczna ruchu na granicach nie wydaje Ci sie sensowna to nie bardzo wiem jak sie jedno przeklada na drugie.

                              A co do testow to powinni wszystkich bez wyjatku, z Shengen czy spoza Shengen, zwlaszcza ze narod polski juz sie dorobil pielegniarek ktore wystawiaja lewe zaswiadczenia szczepionkowe. No ale jakby taki (logiczny przeciez) przepis wprowadzono to tez bylyby wielkie narzekania i to chyba jeszcze wieksze.
                              • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 09.12.21, 19:51
                                Jeśli wirus to powazna sprawa, to podejdźmy do tego poważnie, również że strony organizacyjnej. Jeśli zaś jest to sprawa porównywalnej do zakupów z tesco wagi, to przestańmy panikowac
                                • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 09.12.21, 21:04
                                  Przyznam ze nie rozumiem Twojego uproszczonego rozumowania. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ale wladze pelnia mniej lub bardziej udolni politycy, a nie naukowcy z tym ze naukowcy medyczni wcale nie interesuja sie aspektem ekonomicznym (uwolniliby lskutecznie udzi od wirusa zamykajac ich w domach ale jednoczesnie padlaby gospodarka).

                                  Ogolnie te dzialania na wymaganie testu dla ludzi spoza Shengen maja na moje oko glownie zniechecic ludzi od niepotrzebnego przemieszczania sie, zwlaszcza ze stref spoza jurysdykcji unijnej. Tak samo moznaby wytykac nielogicznosc pracy z domu od poniedzialku w UK a jednoczesnie brak zakazu wychodzenia do pubow, no bo zajebac biznes jest dosc latwo, ale kto potem bedzie tych ludzi utrzymywal, no i tak jest wlasnie gra na opoznienie.

                                    • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 09.12.21, 22:55
                                      Jest swietnym narzedziem zapobiegania rozprzestrzeniania sie wirusa bo jednoczesnie zapobiega rozprzestrzenianie sie ludzi, a tych w strefie Schengen jest kilkaset milionow, wiec nawet jesli tylko drobny procent by sie przemieszczal, to gdyby ich wszystkich testowano przy przekraczaniu wewnetrznych granic strefy (test/oczekiwanie/wynik) to bylyby masakryczne kolejki (zwlaszcza z eskortowaniem potem takich zarazonych, nie moga przeciez podrozowac razem z innymi) i ostatecznie ruch by chyba padl. Nie wiem zatem jakby to mialo wygladac w praktyce.
                                        • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 15:14
                                          rzeka.suf napisała:

                                          > O czym ty gadasz teraz? Test ma być zrobiony na 24g przed podróżą, sprawdza się
                                          > tylko wynik, a i to wyrywkowo.

                                          Gadam o zrobieniu tego jak nalezy, czyli zadnego wyrywkowego sprawdzania, ale wszystkich jak leci, bo to faktycznie jest pelna kontrola (i tego rozumiem sie domagasz, nie ?) i mowa nie tylko o lotach ale rowniez pociagach, autobusach i samochodach. Przy czym ja uwazam, ze jakby chciano tez wyeliminowac lewe testy (od znajomej pielegniarki bo takie tez sie dzieja rzeczy) to powinny one byc robione wlasnie tez i na granicy. Chce Ci tylko uzmyslowic ze Twoje wolanie o totalna profeske jest logistycznie niemalze niepraktyczne.
                                          • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 17:11
                                            w takim razie moznaby rownie dobrze po prostu zarzadzic, ze testy obowiazuja przylatujacych z krajow zaczynajacych sie na litery od A do L, albo podroznych o nazwiskach od L do Z. Tyle ze to byloby juz zbyt jawnie absurdalne.
                                            Oskarzasz mnie o bialo czarne spojrzenie, upraszczanie problemu czy metod jego rozwiazania, a co propnujesz w zamian? De facto usprawiedliwiasz podejscie calkowicie nieracjonalne. W niemczech dzieja siejakies bardzo dziwne rzeczy - ogromna liczba pozytywnych testow i relatywnie wysoka liczba osob zmarlych. Jesli chcialoby sie jakims cudem polaczyc ochrone zdrowia z ochrona gospodarki, to naprawde istnieja lepsze rozwiazania niz to wprowadzone przez rzad polski. wyglada to jakby tym problemem zajmowali sie pani Wiesia z panem Staszkiem, po godzinach dorabiajacy, na odwal, stad tak razaco koslawo.
                                            iw
                                            Rowniez podejscie do kwestii szczepienia, ewentualnych przeciwskazan i skutkow ubocznych, jesli jest to wszystko pozostawione w rekach politykow, robione na pol gwizdka, nonszalancko, dogmatycznie, przy tym usilujac pogodzic rozbiezne interesy medycyny i ekonomii, to rodzi podejrzenia co do zasadnosci proponowanych rozwiazan.

                                            nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ale probka 120 osob. ktore znasz, nie jest w zaden sposob reprezentatywna, na jej podstawie nie mozna wyciagnac zadnych powaznych wnioskow. ostatntuo pfizer opublikowal czesc listy nopow. poczytaj sobie, to sa rozne, jak to nazywasz arogancko, 'cuda', czasem rownie smiertelne jak zator plucny spowodowany przez covid, czesto duzo bardziej nieprzyjemne niz miesieczna utrata wechu czy smaku. dobrze by bylo gdybys zdal sobie sprawe z tego jak trudno bylo zglosic nop, nastepnie zastanowil sie nad tym, jak to wplywa na wyniki statystyczne. czy jest to podejscie naukowe, ile ma to wspolnego z przysiega twojego archimedesa?

                                            mam takie pytanie: czy bedac oslabiona powinnam przyjac szczepionke? zdaje sie, ze dotychczas bylo to odradzane. chcialabym uzyskac odpowiedz od kogos, kto zna sie na rzeczy i podchodzi do tematu powaznie, bez ogladania sie na korporacyjne procedury. od kogos kto wierny jest przysiedze hipokratesa i czyni wszystko, co w jego mocy, aby wciaz poszerzana, aktualizowana wiedza i refleksja nt danych, wykonywac swoja prace, tj dbac o zdrowie pacjenta.
                                            jesli to zbyt wiele, to pozwol mi prosze pozostac nieprzekonana.

                                            • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 18:12
                                              Kompletnie bez ladu i skladu juz zaczynasz pisac. Dopiero teraz dortarlo do Ciebie, czy wrecz przebudzilas sie jakby i widzisz ze politycy nie dokonuja zawsze najbardziej optymalnych ruchow i ze Unia Europejska ma mase kulawych, niespojnych ustaw, serio do tej pory uwazalas ze rzadzacy politycy to mega fachurzy i dlatego tak dobrze wszystko funkcjonuje ? Tutaj dodatkowo na tych ludzi spadla zupelnie nowa sytuacja, bardzo dynamiczna, co jeszcze bardziej utrudnia im wlasciwe regulacje (ktore przeciez musza wewnetrznie ustalic, wydac itp.), nie maja planu dzialania gotowego na taka sytuacje.

                                              Chcesz wiedziec co jest mega racjonalne ? Ano pozwolic w sposob otwarty najslabszym ludziom wymrzec, oficjalnie ogloscic komunikat w telewizji ze gospodarka funkcjonuje pelna para, ludzie chodza normalnie do pracy, jak chca to nosza maski, jak nie, ich sprawa, maksymalizujemy strone finansowa, wszystkie serwisy (poza medycznymi) funkcjonuja jak dawniej. Zero problemow z inflacja, mega zadluzeniem, utrata pracy, itp. Wirus by wykosil tych z marnym systemem obronnym, ich rodziny pewnie by pozywaly rzady za zaniechanie i brak drastycznych ruchow (juz tak sie dzieje w UK). To jest wizja gdyby politycy sluchali sie tylko ekonomistow.

                                              Gdyby sie sluchali politycy tylko naukowcow medycznych, wowczas ludzie zostaliby wlasnie zamknieci w domach, na amen, zero pubow, szkol, biur, komunikacji, lotow. W tym czasie wirus nie moglby sie rozprzestrzeniac, jednoczesnie dlug publiczny uroslby do takich rozmiarow ze splacalyby go spoleczenstwa po kres swoich dni, byc moze wiele panst oglosiloby bankructwo, nie mialabys pewnie pracy, bylaby jakas zapomoga jak przy krachu w US w latach 30tych poprzedniego wieku.

                                              Jak masz tak to wszystko obcykane to wskaz gdzie jest wlasciwa granica i wyslij na konkurs, prosze wez tez od razu pod uwage wszystkie przyszle warianty wirusa bo ten caly czas ewoluuje, wiec nie wiadomo z czym bedziemy mieli do czynienia za 3miesiace itp.

                                              Co do szczepien, znowu, strasznie mieszasz, firmy farmaceutyczne nie sa zarzadzane wewnetrznie przez politykow krajowych, politycy nie prowadza tam badan nad skutecznoscia szczepionki i jej rozwojem.

                                              Skutki uboczne szczepionek sa od poczatku podawane, jak zator krwi itp. tu chodzi jednak o stopien ich ryzyka, poza tym, wiele z tych 'skutkow ubocznych' i tak zachodzi w spoleczenstwie w sposob normalny.

                                              Dla mnie mozesz pozostac sobie nieprzekonana, kazdy ma swoj rozum, Twoje zycie, Twoj wybor. Dla mnie najlepszym wskaznikiem jest wciaz Izrael. Kiedy kilka lat temu byla sytuacja alarmowa jesli idzie o terroryzm w Birmingham, rzad izraelski wymogl na administracji UK aby dla kazdego z ich obywateli w Birmingham przydzielila ochrone domu i ci sie ugieli. Zatem jesli Izrael az takie srodki podejmuje aby zadbac o swoich obywateli i to zyjacych za granica, to jakos zupelnie mi sie nie rozumuje aby swiadomie (majac wybitnych lekarzy/specjalistow) zalecali wszystkims woim obywatelom szczepienia, wiedzac ze jest to dla nich grozniejsze niz wystawienie sie na wirusa bez szczepienia.

                                              • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 20:27
                                                No i kto tu 'rozumuje' czarno-biało?
                                                Czego ty chcesz ode mnie? Żebym się zamknęła, bo mogę zniechęcić kogoś do szczepienia?
                                                Już mowilam: żadnych lojalek podpisywać nie będę, nie widzę ku temu przesłanek. A tylko takie rozwiązanie podajesz w odpowiedzi na moje autentyczne obawy.
                                                • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 23:11
                                                  rzeka.suf napisała:

                                                  > No i kto tu 'rozumuje' czarno-biało?
                                                  > Czego ty chcesz ode mnie? Żebym się zamknęła, bo mogę zniechęcić kogoś do szcze
                                                  > pienia?

                                                  Sam a sie domagasz czarno-bialych dzialan bo wszystko co posrednie uznajesz za niespojne, no to dalem Ci wybor. Do szczepienia raczej nikogo takimi argumentami nie zniechecisz, na pewno mnie nie, sam sie predzej zniechece ale na chwile obecna nie jestem.

                                                  > A tylko takie rozwiązanie podajesz w odpowiedzi na moje autentyczne obawy.

                                                  Obawy moze i masz autentyczne, ale strzelasz dosc na slepo.
                                              • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 21:07
                                                Kiedy w lutym 2020 udałam się do lekarza, w szmacie zakrywającej usta, prosząc o osłuchanie płuc po przebytym czymś tam, płuca osłuchał, ale patrzył dziwnie. W marcu, 8., odbyła się ogromna manifestacja w Madrycie. Tydzień później zaczęła się epidemia w Hiszpanii. Pamiętam gościa co mówił że nie będzie masek nosił. Ty chyba też w tym czasie niezwykle lekceważąco do koronawirusa podchodziłeś.
                                                Ostatnio zebrałam się i poszłam do lekarza, po odbiór prześwietlenia zatok. Przy okazji zapytałam czy mam czy nie mam obniżona odporność. Lekarka nie potrafiła zinterpretować wyników badań na te okoliczność.
                                                1.04.2021 poszłam na drugą dawkę Pfizera. Opowiedziałam o tym, co uważam za niezwykle niepożądany skutek uboczny pierwszej. Za niezwykle odległa od badawczej, naukowej uznałam odpowiedź że skutki uboczne wg procedur liczy się do 14. dnia po vaxie. A to był dzień 15, więc to nie może zostać uznane za nop.
                                                Dopiero później, a i ostatnio znów, w wykazie nopow znalazłam moje przypadłości. Również okazało się, że już nie obowiązuje limit 14 dni.

                                                Więc nie, politycy mnie nie rozczarowują, nie byłam bowiem pod ich czarem. Rozczarowują mnie lekarze, a także naukowcy przygotowujący te procedury.
                                                Manipulujesz, może zwyczajnie kłamiesz: to nieprawda, że od początku akcji szczepień znane były możliwe efekty uboczne. Jedynie część z nich, wiedzą była ograniczona skala i różnorodnością badanej populacji.
                                                No nie wiem co jeszcze pisać, może pójdę wreszcie do spożywczego po prostu.
                                                • jan_stereo Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 23:22
                                                  Kiedy mowie 'od poczatku' mam na mysli dosc oglegly juz okres podawania pierwszej dawki, wowczas przeciez dodano do opisu te skutki uboczne o ktorych tak wowczas pisalas bo prasa dosc mocno je naglosnila, teraz wiec nie mozesz mowic ze ktos to ukryl.

                                                  Ja sie do samego wirusa lekcewazaco nigdy nie odnosilem, co najwyzej komentowalem odpowiednio skrajne opinie ktore napedzaly ludzi do masowego wykupowania produktow ze sklepu itp. niecywilizowanych zachowan.

                                                  Rozumiem ze bylas wczesniej pod czarem naukowcow i lekarzy, stad teraz ich winisz za nie uzyskanie profesjonalnej pomocy i generalnie jestes teraz na nie wobec szczepionki w wyniku tego zajscia ?

                                                  Ja lekarzami nigdy nie bylem zachwycony bo 90% to matoly, zwlaszcza w Polsce, jedyne co potrafia to wyciagac kase. Sa jednak wybitni wirusolodzy i takowych warto poczytac/posluchac.
                                                  • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 12.12.21, 13:15
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27903205,skutecznosc-szczepionki-po-przyjeciu-drugiej-dawki-sa-najnowsze.html#s=BoxOpImg8
                                                    Więc szczep się, szczep!
                                                    Ja jutro chyba pójdę, jako że na te okoliczność przyznano mi aż trzy dni wolnego. Nadal nie wiem na ile jest to rozsądne.
                                                  • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 12.12.21, 18:07
                                                    Booster to połowa dawki, którą otrzymałaś przy drugim szczepieniu (i przy pierwszym też) więc jeśli poprzednie szczepienia Cię jakoś straszliwie nie "przeczołgały", to booster tym bardziej tego nie zrobi
                                                  • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 12.12.21, 19:02
                                                    Tak? U Was to cała dawka? U nas i Pfizer i Moderna (tylko tymi szczepią) to dawka przypominająca (pół dawki). Pełna dawka dla tych, którzy wcześniej byli szczepieni J&J lub Astra Zeneca
                                                  • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 12.12.21, 21:50
                                                    Chyba nie zaktualizowali tej strony.
                                                    W tej chwili szczepią seniorów (75+) oraz młodsze osoby, ale z grup wysokiego ryzyka, pracowników medycznych (w szerokim rozumieniu), pracowników oświaty oraz mundurowych.
                                                    Ja jestem zaszczepiona dwoma dawkami Pfizera (wcześniej odmówiłam szczepienie Astrą), druga dawka pod koniec sierpnia i moja doktor powiedziała, że dostaniemy booster (pół dawki Moderny), ale jeszcze nie wiadomo kiedy. Pewnie dopiero w lutym.
                                                  • rzeka.suf Re: Ach, jak cudnie... 12.12.21, 22:19
                                                    Ale z tego że dostaniecie pół dawki moderny nie wynika nic nt dawkowania Pfizera 🙄
                                                    No nieistotne.
                                                    Tu jest taka podaż, że otworzyli walk-in vax center, normalnie wchodzisz i dziab big_grin
                                                    W przychodni dziecięcej tym razem. Normalne szczepienia dzieci odłożono do lutego/marca big_grin
                                                  • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 15.12.21, 14:01
                                                    już (częściowo) zaktualizowali stronę i są nowe decyzje (nie po 6-ciu miesiącach a po trzech)
                                                    People who get a booster of the Moderna vaccine will receive a dose that is half of the amount given in the first and second vaccinations with Moderna.
                                                    Bo pół dawki Moderny zawiera 50 mikrogramów mRNA, a cała dawka Pfizer tylko 30µg

                                                    Please note: on 14 December, the government announced that people can get the booster vaccination 3 months after the last vaccination. In the videos on this page, the interval is still 6 months. The videos will be updated as soon as possible.

                                                    www.rivm.nl/en/covid-19-vaccination/covid-19-vaccines/booster-vaccination
                                                  • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 15.12.21, 14:17
                                                    dr. Rob Swanda z prestiżowego uniwersytetu Cornell

                                                    www.drswanda.com/

                                                    www.facebook.com/Prof-Agnieszka-Szuster-Ciesielska-wirusolog-immunolog-102990628638982/

                                                    Nasza rodaczka, absolwentka SGGW w Warszawie, wirusolog ewolucyjny na Uniwersytecie Oksfordzkim
                                                    twitter.com/ESkirmuntt?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5Eauthor
                                                  • kalllka Re: Ach, jak cudnie... 15.12.21, 15:09
                                                    I to jest coś istotnego
                                                    Miałam się już wcześniej podpytać o wartości szczepionek Pfizera i Moderny.
                                                    I jeszcze jedna rzecz, potrzebuję porady i mówię całkiem świadomie, co mówić o szczepionce, aby osoby niezdecydowane zrozunmialy i by nie wpaść w zasadzkę kłótliwych in spe.
                                • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 09.12.21, 23:24
                                  rzeka.suf napisała:

                                  > Jeśli wirus to powazna sprawa, to podejdźmy do tego poważnie, również że strony
                                  > organizacyjnej. Jeśli zaś jest to sprawa porównywalnej do zakupów z tesco wagi
                                  > , to przestańmy panikowac
                                  >
                                  > sama oceń, czy poważna, czy nie
                                    • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 10.12.21, 13:34
                                      Wszystkie nowe agresywne warianty są spoza Schengen.
                                      Patrz, zaledwie 7,5% populacji Afryki jest zaszczepiona. W Azji i Ameryce Płd tylko nieco lepiej.
                                      Od początku pandemii ludzie bez przerwy się przemieszczają? Nieliczne kraje zamknęły granice (Izrael, Chiny, Australia...) Australijczycy, którzy na początku 2020 utknęli poza granicami swojego kraju, przez wiele miesięcy w ogóle nie mogli wrócić, a potem wracanie było niezwykle trudne.
                                      W NL dopiero po kilku dniach po alercie, że jest nowy agresywny wariant z płd Afryki, zatrzymali w kwarantannie pasażerów 2 samolotów, które już przyleciały. Ponad 60% pasażerów tych samolotów przywlekło omikron. A w dniach poprzedzających? Co najmniej 2 samoloty dziennie. Niby szukają tych, którzy przylecieli (część z nich tylko miała przesiadkę w NL)... Chyba szukają wiatru w polu.
                                      Aspekty ekonomiczne są priorytetem rządzących, więc sami musimy zadbać o swoje bezpieczeństwo.
    • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 07.12.21, 12:01
      tygodnikmedyczny.pl/dr-hab-piotr-rzymski-liczba-mutacji-w-omikronie-jest-rekordowa-ale-warto-zdac-sobie-sprawe-ze-skali-tych-zmian/?fbclid=IwAR3ZENLQefGFHhqFcgRVbFw0sJVtiCj1mYXxEbBb3bl59n6xwJcXYZdhSgI
    • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 07.12.21, 18:58
      www.umb.edu.pl/medyk_bialostocki/felietony/felietony_goscinne/wcale_mi_was_nie_zal__-_felieton_lek.kamila_karpowicza_?fbclid=IwAR2nxoxl71uOVEAzDVonhDgjmXs0srnEA2Ahkk1UqlxpDvPUZdJrgx8tSBc
        • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 07.12.21, 19:27
          Nawet choćby dotarło do kilku zaledwie osób, to kilka istot uratowanych, a to już więcej niż żadna.

          Takich wstrząsających relacji jest wiele. Wczoraj czytałam o małżeństwie, które osierociło trójkę małych dzieci w wieku od 2 do 7 lat. Dla mnie to straszne, przerażające.
        • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 07.12.21, 19:39
          Może sarkazm kogoś przekona?
          Mają wprowadzić obowiązek szczepienia się kilku grup zawodowych (medyków, nauczycieli i służb mundurowych)
          Może jednak ten obowiązek powinien uderzać nie w konkretne grupy zawodowe, ale w grupy, że tak powiem - zainteresowań. Dokładniej w jedną - antyszczepów. I tak powstałby taki swoisty paragraf 22: jeśli jesteś antyszczepem, to masz obowiązek zaszczepienia się, jeśli nie jesteś antyszczepem, to już sam się zaszczepił(aś/eś). W ten sposób, od nadmiaru nieznanych dla nich doznań, procesów myślowych, połowie z nich obwody by się poprzepalały. Hmmm, może to jest ta przyczyna, dla której rząd ich chroni. Po prostu dbają o to, aby im się te (nieliczne) obwody nie poprzepalały...
      • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 15.12.21, 20:53
        Najświeższe wieści...
        Generalnie z Omicronem wiąże się zła wiadomość, dobra wiadomość i jedna wielka niewiadoma.
        Zła wiadomość jest taka, że Omicron dopadnie każdego i to w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Żeby się przed nim uchronić, trzeba by zrobić zapasy i już teraz na dwa miesiące zamknąć się w bunkrze.
        Dobra wiadomość jest taka, że w marcu może być po pandemii, bo tak samo jak nastąpi drastyczny wzrost, tak samo zaraz chwilę potem nastąpi drastyczny spadek zakażeń. Wirus się szybko nasyci.
        Niewiadoma jest taka, ile ludzi umrze. Nawet przy znacznie mniejszej śmiertelności od delty drastyczny wzrost zakażeń w krótkim czasie może spowodować ogromną ilość zgonów i to na przestrzeni zaledwie kilku tygodni.
        Plus zapchana zostanie służba zdrowia, co może spowodować, że jednak tych zgonów będzie więcej tam, gdzie przy mniejszej skali zakażeń ludzie by przeżyli pod właściwą opieką. No i dramat osób wymagających hospitalizacji z powodu innych chorób.
        Tak czy siak lepiej być zaszczepionym i to trzema dawkami niż nie być zaszczepionym wcale.

        unchartedterritories.tomaspueyo.com/p/the-omicron-question?fbclid=IwAR2xEbEsrx-nPdXSQy6Nw-R4EyVjkW1H8fnOTt08poihr6CmEv7Pd5FI6Cc
        • kalllka Re: Ach, jak cudnie... 15.12.21, 21:16
          W UK, staruszkowie jedno ramie nadstawiają na boostera drugie- przeciwgrypowej.
          Z tego co wiem w Polsce te przeciwgrypowe tez sa i bezpłatne.
          Szczepić się? / i kiedy- zaraz po covidowej, podczas..?/
          • elissa2 Re: Ach, jak cudnie... 15.12.21, 23:00
            Prof. Szuster - Ciesielska: Generalnie Zasada jest taka, że między szczepionkami martwymi jest odstęp dowolny i zazwyczaj można je łączyć. Między żywymi jest 4 tygodnie odstępu lub podaje się je razem.
            W UK szczepi się jednocześnie na grypę i covid, w dwie różne ręce.
              • 7zahir Re: Ach, jak cudnie... 18.12.21, 15:38
                Ha, ha ha,
                Są jeszcze półdupki do wyboru.
                Co te pieprzone finansowe wampiry jeszcze wymyśla ?
                Cytowana prof. Za duuuuza kasę zaprzecza podstawom immunologii.
                Pracowałam z wirusem wścieklizny - ciekawszym i groźniejszym od dzisiejszego bohatera mediów.
                Rzygac się chce - jak lubi pisać Hsirk.
                • kalllka Re: Ach, jak cudnie... 21.12.21, 00:54
                  Mojem zdaniem, to polska reklama swieci tryumfu w kreowaniu homo debilius.
                  zdecydowanie najwiecej kasy robią chłopięta obsługujące dwie skłócone strony.
                  W poniedziałek chudziny intelektualne wklepuja dane reklamowe dla gazety , a po 16. dla tvp.
                  Proste. kłótnia o cokolwiek… i podtrzymywanie tego status quo, to najlepszy biznes, akcyjny pewniak. Wpuszczać w maliny, a później rany i zadrapania po nich leczyć.
                  TVN przegra debatę będzie ich można wykupić za bezcen… im wiecej niepewności i kłótni przy szczepieniach tym wiecej kasy będzie można wyprowadzić bokiem albo na reklamie przeciwbólowych np.
                  Szczepilam się przeciw odrze o gruźlicy będąc dzieckiem, ale matka mnie wychowała tak bym rozumiała to czego się uczę… czego uczy się moje ciało. Przez to dzisiaj rozumiem na czym polega „stara” zasada szczepień i nowoczesne technologie tez.
                  W Polsce niestety wszystko przeprowadza się kijem… a właściwie Kijowem.
                  Przekonanie, ze prawdziwy facet, kobita, forum , szczepienie musi byc okupione katorżnicza praca, jest tak głębokie, ze nie zauważamy jak na tych jałowych dyskusjach, upływa nam zycie., ubywa zdrowia. Przestałam palić dawno temu, ale dobrze pamietam jak pomalu się odtruwalam. takze z nałogowego zaprzątania sobie głowy soba i tym co mi się wydawalo najważniejszym dlaczego muszę(!) palić!
                  Podobnie z zaszczepieniem, poczułam ulgę.przysłużyłam się światu. O jedna emocjonalnie napięta i nakierowana na siebie dziunie, mniej.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka